Dodaj do ulubionych

Zapuscilam sie...

22.05.07, 08:52
...strasznie.Wstalam,spojrzalam do lustra i przejela mnie zgroza.Klaki
stercza we wszystkie strony,oczka rozowe od nadmiaru winka,a i bladawa jakas
jestem.Pięty takie zmurchłe (Heh,nowe slowo)ze niedlugo wasy i broda mi tam
wyrosna.
W kociej kuwecie niesamowity syf.W kuchni-szkoda gadac...
Musze sie pozbierac i przywrocic wszystko do stanu uzywalnosci.
Obserwuj wątek
    • jasminum30 Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 08:53
      Wobbler wybacz, ale Ty się chyba strasznie nudzisz, albo cierpisz na nadmiar
      wolnego czasusmile
      • oxygen100 Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 08:55
        hehe odchwascic sie mozna w kilka godzintongue_out za to jaka jestes kreatywna od
        wczorajtongue_outtongue_out
        Spokoj ducha przywrocilo mi odkrycie komorek maciezrystych w mozgu. Z koro
        france sie dziela i to chetnie mozna chlac ile wlezie. A wino tylko dla
        zdrowotnosci dobretongue_outtongue_out
        na kaca proponuje klasyczny zestaw aspiryne+ witamine C.
      • wobbler Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 09:17
        No nudze sie.Pisalam Wam,ze M.w szpitalu,a Mloda u tesciow.
        Nie moge sobie jakos zajecia znalezc.Byloby co robic,ale jakos mi sie nie chce.
        Do wanny zaraz wlaze....smile
    • agao_72 Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 09:07
      już Ci pisałam w jednym wątku, ale powtórzę:

      zmień dilera, bo zły towar Ci sprzedaje (albo nie mieszaj dragów z alkoholem)
      lub idź do psychiatry bo wyglada mi to na manię (serio)
      • wobbler Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 09:13
        Na jakim tle mam ta manie wg.Ciebie?
        Qrcze,chcialam tylko sie podzielic porannymi wrazeniami,a tu takie traktowanie.
        • agao_72 Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 09:17
          nie na tle manię, tylko manię jako taką... serio.
          już służę definicją:

          "Wzmożenie nastroju, zupełnie nieadekwatne do sytuacji i okoliczności, które
          może zmieniać się od beztroskiej dobroduszności do niekontrolowanego
          podniecenia. Stanowi dobrego samopoczucia towarzyszy wzmożona energia, a co za
          tym idzie nadmierna aktywność, wielomówność, zmniejszona potrzeba snu.
          Samoocena jest wyraźnie zawyżona, pojawiają się oceny wielkościowe i zbyt
          optymistyczne sądy. U cierpiących na manię moga się pojawiać zaburzenia
          percepcji (jak np.: postrzeganie kolorów jako niezwykle żywych i pięknych).

          Cięższym przypakom manii mogą towarzyszyć objawy psychotyczne. Podwyższona
          samoocena i idee wielkościowe ulegają wtedy przekształceniu w urojenia,
          drażliwość i urojenia prześladowcze. Występuje gonitwa myśli i słowotok, który
          czyni wypowiedzi chorego niezrozumiałymi. Wzmożona aktywność ruchowa może
          prowadzić do zachowań agresywnych. Urojenia i omamy moga być zgodne lub
          niezgodne (np. neutralne) w treści z zaburzeniem nastroju."

          cytuję za:
          www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=10835
        • monia145 Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 09:19
          Co za megalomania, wobblerwinkP
          Uważasz, że Twoje poranne wrażenia na temat własnej facjaty w lustrze sa warte
          umieszczenia na publicznym forum?tongue_outPPPPPPPP

          a na serio- coś nie bardzo przypominasz dawną wobbler, która uaktywniała się
          najczęściej w wątkach...hm...które wyrobiły jej opinię czołowego moherka
          emamusiowategowinkP
          Aha i gdyby Cię to interesowało to jestem spod WarszawywinkPPPPPPPPPPPPP
          • wobbler Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 09:25
            Pogladow nie zmienilam.smileNadal wierze w Boga,chodze do kosciola a homoseksow
            nie lubie.
            To co na tym forum mozna zamieszczac,zeby nie podpasc?O facjacie zle,o pedalach
            zle...Monia,to po co to forum?
            • monia145 Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 09:33
              Ależ pisz, pisz..mnie to bawi( jeszcze)smile
        • zuzia3331 Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 09:19
          Wiesz co może mniej siedz przed kompem,to będziesz miała czas na
          wszystko:sprzątanie,dbanie o siebie itd.a winko pij,chociaż ja tam wolę browarka.
    • be_em podpisuję sie pod każtym Twym słowem;) 22.05.07, 09:22
      i jeszcze dodam:
      1. dziecko głodne oglada disney chanel a matka pzred kompem
      2. jeszcze się nie kąpałam
      3. odkuzrałam 2 tygodnie temu i w dywanie mam włosy kota, piasek z budowy, i
      ciastolinęwink
      4. lakier mi z paznokci schodziwink
      5. olej we frytkownicy kiśnie od niedzieliwink

      Ha! wink)
      • wobbler Re: podpisuję sie pod każtym Twym słowem;) 22.05.07, 09:32
        To podobnie mieszkamy....smile
        Ja i tak lepsza jestem,bo jeszcze komp mi sie sypie i zaczal mnie zab pobolewac.
        Qmpel stary dzwonil,czy moze wpasc do mnie.Nasciemnialam,ze wychodze,bo wstyd
        kogos do domu wpuscic.
        • be_em Re: podpisuję sie pod każtym Twym słowem;) 22.05.07, 09:45
          wobbler napisała:

          To podobnie mieszkamy....smile

          Szkoda, że dalekowink Ja bym przylazła do Ciebie w gaciach i zapoconej koszulce,
          Ty do mnie z kudłami i piętamiwink

          Ja i tak lepsza jestem,bo jeszcze komp mi sie sypie i zaczal mnie zab pobolewac.
          Qmpel stary dzwonil,czy moze wpasc do mnie.Nasciemnialam,ze wychodze,bo wstyd
          kogos do domu wpuscic.

          Mam w lodówce brzoskwinie w puszce, które od zeszłego tygodnia nabierają
          pleśniwink Codziennie obiecuję sobie, że wyrzucęwink I dalej stojąwink
    • zuzia412 Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 09:35
      wobbler napisała:

      > > W kociej kuwecie niesamowity syf.W kuchni-szkoda gadac...
      > Musze sie pozbierac i przywrocic wszystko do stanu uzywalnosci.

      Zaraz napiszesz: ciśnie mnie, muszę się zebrać i pójść do kibla.
      Może lepiej zacząć dzień od toalety a nie od kompa, myśli będziesz mieć
      świeższe.
    • omamamia1 Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 09:52
      ja tylko dzisiaj mam lenia za to na maxa,siedzę jeszcze w koszulce nocnej i nie
      mogę się zebrać na nic,wczoraj miałam dzień koszmar,12-godzinny dyżurek(u nas
      nie ma strajku)w zaduchu,w tym zaległe zabiegi koleżanki sad,wygladałam po
      powrocie do domu jak orła cień.Dlatego dziś laba i zero wyrzutów sumienia bo
      jutro bedzie podobnie.
    • soemi Re: Zapuscilam sie... 22.05.07, 09:58
      To do roboty! Czasem dobrze jest tak się zapuścić bo teraz możesz na nowo
      wypięknieć. A jak dobrze będziesz się czuła w nowej odsłonie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka