Dodaj do ulubionych

słysząc przemoc

29.05.07, 19:08
Nawiązując do wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=62964630&v=2&s=0
chciałam powiedzieć, że pismo nie zostało wysłane, dostałam maila od PCK w
Warszawie z prośbą o podanie danych teleadresowych moich, opiekunki i
podopiecznej. Chwile później zadzwonił telefon a następnie przyjechali ludzie
na kontrole do pani J, a za niedługi okres czasu również pani z dyrekcji PCK.
Musze powiedzieć, że konfrontacja pomiędzy mną a opiekunką w towarzystwie
innych osób z PCK nie należała do najprzyjemniejszych, pani J się nie skarżyła
nie prosiła o nic (temu się akurat nie dziwie). Osoby na kontrole przyjechały
z wydrukowanym moim postem, który wyżej zalinkowałam, sąsiadka powiedziała, że
wszystko co tam jest opisane to prawda a opiekunka, że zwykłe pomówienie.
Panie bardzo długo ze sobą rozmawiały, jak sprawa się zakończyła nie wiem.
Jedyne co mogę powiedzieć to to, że opiekunka popołudniu wychodziła od pani J
mówiąc "Kochanie na chwile wychodzę zaraz wrócę, zamknę Ci drzwi bo zaraz,
któraś tu włoży mordę" Coś czuje, że nie będzie teraz ciekawie na klatce....
Niemniej jednak głęboki ukłon w stronę PCK za tak szybką reakcję.
Obserwuj wątek
    • karimea Re: słysząc przemoc 29.05.07, 19:24
      reakcja faktycznie bylskawiczna.
      cieszy to bardzo.
      mniej jednak cieszy wiadomosc, ze "opiekunka" dalej odwiedza Pania J.
      • zgloska Re: słysząc przemoc 29.05.07, 20:03
        No cóż nie zapytam opiekunki jak sprawa się dalej potoczył dość się od niej
        nasłuchałam przy konfrontacji. Jak to wszystko będzie dalej wyglądało nie wiem.
        Zastanawia mnie też to czy opiekunka może oskarżyć mnie o pomówienie (to, że
        jest do wszystkiego zdolna to wiem), ale czy ma do tego podstawy. W wątku nie
        wymieniłam nikogo z imienia ani nazwiska nie podałam miejsca gdzie się to
        dzieje, sąsiedzi potwierdzą to co napisałam, więc jak są przesłanki do tego aby
        mnie oskarżyć o pomówienie?
        • karimea Re: słysząc przemoc 30.05.07, 20:07
          "sąsiadka powiedziała, że
          wszystko co tam jest opisane to prawda..."
          nie masz sie czego obawiac.
          • koala500 Re: słysząc przemoc 30.05.07, 23:29
            nie bój się, nie pozwie cię o zniesławienie bo:po pierwsze wie, że to co
            powiedziałaś jest prawdą, po drugie, jeśli pod listem podpisalaś się nie tylko
            ty, ale i inni sąsiedzi, to musiałaby pozwać was wszystkich, a po trzecie -nie
            będzie sobie chciała ściągać na głowę więcej kłopotów.
            niepokoące jest to, że nadal odwiedza tę panią.
            bardzo dobrze, że zainterweniowaliście, ta znieczulica jest straszna.
    • turkusova Re: słysząc przemoc 31.05.07, 00:42
      pisz ana forum, jak sie sprawa toczy...
      BRAWA ZA ODWAGE,GDYBY BYO WIECEJ TAKICH LUDZI WIELU TRAGEDII MOZNA BY UNIKNĄC.

      pozdrawiam
      smile
      • zgloska Re: słysząc przemoc 01.06.07, 20:25
        Dzisiaj byli z PCK razem z policją. Opiekunka nie będzie się już zajmowała panią
        J , będzie to robił kto inny. Opiekunka jednak będzie przychodziła całkiem
        prywatnie 3 razy w tygodniu. Pani z PCK stwierdziła, że sprawa powinna się
        uciszyć, bo za prywatne przychodzenie opiekunka nie dostanie wynagrodzenia. Mam
        nadzieje, że już wszystko będzie OK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka