Dodaj do ulubionych

niania i straty

07.06.07, 11:12
Witam.Ręce mi opadły i naprawdę nie wiem co robić, poradźcie proszę. Niania z
której jesteśmy bardzo zadowoleni wpadła wczoraj na niespodziewany pomysł,
żeby dać do zabawy naszemu małemu pudełeczko, które stało na górnej półce
kredensu.Zabawa była pewnie przednia, chociaż krótka, potem okazało się że w
pudełeczku schowany był mój najdroższy obiektyw, wart jakieś trzy miesiące
pracy u nas niani. W dodatku to moje narzędzie pracy, potrzebuję go na sobotę
a obiektyw po kilu walnęciach o glebę jest poważnie uszkodzony , jak dopiero
się okaże. I co robić.Dałam sobie czas na uspokojenie, ale dalej nie wiem co
robić.
Obserwuj wątek
    • syriana Re: niania i straty 07.06.07, 11:22
      wina niani, że miała taki pomysł i nie sprawdziła co jest w środku, więc powinna
      co najmniej ponieść koszt naprawy
    • katharsisss Re: niania i straty 07.06.07, 11:26
      W głowie mi się nie mieści, że można w obcym domu dać dziecku do zabawy pudełko
      z niesprawdzoną zawartością. Jest to ewidentna wina niani, bo co innego, gdyby
      pudełko leżało w zasięgu rąk dziecka, ale ona sama mu je podała z górnej półki!
      Ja bym na pewno pociągnęła do odpowiedzialności finansowej, bo niby dlaczego ty
      masz płacić za drogą rzecz, skoro to przez nieodpowiedzialność nani uległa
      uszkodzeniu. To, że obiektyw jest wart 3 pensje nani mnie nie przekonuje. Niech
      odda w ratach.
    • lucerka Re: niania i straty 07.06.07, 11:30
      Tak jak za niezamierzony wypadek samochodowy wine ponosi ten, kto go spowodowal
      tak wine za uszkodzenie obiektywu ponosi niania. Powinna zaplacic albo koszty
      naprawy albo kupic nowy - w zaleznosci co sie bardziej oplaca.
    • monia145 Re: niania i straty 07.06.07, 11:34
      Nieciekawa sytuacja.
      Wyobrażam sobie co teraz musi przeżywać ta kobieta...zachowała sie bezmyślnie,
      ale każdej z nas mogło się to przytrafić.
      Jestem zdania, że powinna ponieść jakieś koszty, zależy to od tego, co zostało
      i w jaki stopniu uszkodzone- czy wystarczy naprawa, czy trzeba będzie wymienić
      na nowy.
    • care5 Re: niania i straty 07.06.07, 11:36
      No coz mleko juz sie rozlało.. Tylko ja bym sie zastanowila co mniej mnie
      zaboli strata 3000 czy strata odpowiedniej niani..
      No i czy pani opiekujaca sie dzieckiem miala wskazania by nie dotykac TEGO,-no
      i czy podpisywala aneks o odpowiedzialnosci materialnej za wszelkie szkody
      powstale z jej winy badz jakie wyrzadzi.

      • katharsisss Re: niania i straty 07.06.07, 11:53
        No bez przesady. Niania to nie małe dziecko, że trzeba każdą rzecz z osobna
        pokazać i powiedzieć, że ma nie ruszać. Jeżeli w obcym domu wzięła bez pytania
        rzecz leżącą na górnej półce i zniszczyła ją to wykazała się
        nieodpowiedzialnością i niech poniesie konsekwencje.
        Co do aneksu o płaceniu za szkody. Gdyby niania niechcący np. stłukła drogi
        wazon, bo go potrąciła to możnaby się zastanowić. Ale w tym przypadku wina
        ewidentnie leży po jej stronie! Powinna płacić.
        • miette8 Re: niania i straty 07.06.07, 12:54
          Katastrofa, obiektyw do wywalenia, serse mi się łamie, a niania jest jedyna
          jaką udało nam sie znależć w naszej wsi, bo mieszkamy za miastem.Jest idealna
          pod każdym innym względem, dlatego nie mogę zrozumieć co ją napadło.Ona nie
          bardzo ogarnia teraz jak taka mała rzecz może być tyle warta, ale czuje co się
          święci, musiałaby pracować 3 miesiące za darmo, albo odejść i spłacać w
          ratach.Jestem bliska tego żeby dać spokój.
          • emilly4 A twoje straty??? 07.06.07, 17:33
            miette8 napisała:

            > Katastrofa, obiektyw do wywalenia, serse mi się łamie, a niania jest jedyna
            > jaką udało nam sie znależć w naszej wsi, bo mieszkamy za miastem.Jest idealna
            > pod każdym innym względem, dlatego nie mogę zrozumieć co ją napadło.Ona nie
            > bardzo ogarnia teraz jak taka mała rzecz może być tyle warta, ale czuje co
            się
            > święci, musiałaby pracować 3 miesiące za darmo, albo odejść i spłacać w
            > ratach.Jestem bliska tego żeby dać spokój

            A teraz pomysl o tym na jakie straty TY jestes narazona..niedosc,ze musisz
            odkupic sobie ten obiektyw...to nadal bedziesz placic niani. Zenada
            Jakas kare ta kobieta powinna poniesc-bynajmniej za drugim razem nie popelni
            tak strasznej GLUPOTY!!
          • syriana Re: niania i straty 07.06.07, 17:44
            skoro jest dobrą niańką, to nie zwalniaj ale to rozłóż kwotę do spłaty na więcej rat

            ona nie będzie miała tego beznadziejnego poczucia, że pracuje za darmo a Ty
            odzyskasz kasę
    • rita75 Re: niania i straty 07.06.07, 12:51
      Jakas niepociumana ta niania albo uposledzona, obciazylabym ja kosztami.
    • rita75 Re: niania i straty 07.06.07, 12:53
      Niania z
      > której jesteśmy bardzo zadowoleni wpadła wczoraj na niespodziewany pomysł,
      > żeby dać do zabawy naszemu małemu pudełeczko, które stało na górnej półce
      > kredensu.

      albo moze ta niania po prostu myszkowala po domu...nie pomyslalas?
      • emilly4 No i.. 07.06.07, 17:37
        ..czy jej praca nie jest zajmowanie sie dzieckiem?? Podobno taka dobra,a tak
        sie malemu musialo nudzic,ze dala mu pudeleczko z gornej polki?? A czy twoj
        synek nie ma innych zabawek?? Z pewnoscia ma ich wiele. Pomysl o tym....
    • cerezanita Jęśli Ci na niej zależy, 07.06.07, 17:52
      • fajka7 Re: Jęśli Ci na niej zależy, 07.06.07, 18:03
        Nie wiem jaka masz sytuacje finansowa, ale moze jestes w stanie pozwolic sobie
        na to, zeby zaproponowac niani czesciowa rekompensate z jej strony? ze np
        bedziesz jej odciagac z wyplaty 150-200zl az splaci polowe?
        W ten sposob z pewnoscia zostanie ukarana i to odczuje, ale tez nie bedzie
        przymierac glodem z powodu tego wypadku, bo przeciez wiadomo, ze to bylo
        nieumyslne.
        No zdarzaja sie w pracy takie sytuacje, ze pracownicy wyrzadzaja szkode.
        I szczerze mowiac jakos nie wierze, ze masowo tacy pracownicy sie pchaja do
        pelnego wyrownywania strat, np. zalania kawa nowej kserokopiarki.
        Raczej swiadkow brak.
        Ale kazdy pracodawca instytucjonalny jest w jakis sposob przygotowany na tego
        typu straty tam gdzie pracuja ludzie.
        A gdy pracownicy sa w domu, pojawia sie z tym problem.

        Wyciagnij takie konsekwencje jakie Cie usatysfakcjonuja w tej sytuacji, ktora
        juz zaistniala, ale tez takie, zeby nie byly powazniejsze niz wartosc
        zniszczonego obiektywu.
    • cerezanita Jeśli Ci na niej zależy, 07.06.07, 17:53
      zmniejsz pensję o 1/3 do czasu spłaty sprzętu. Będzie pracować jednak za pewne
      pieniądze, z drugiej strony i tak odczuje, że nawaliła.
    • diin Re: niania i straty 07.06.07, 19:33
      wiesz? potworna sytuacja... ciężko doradzić... ja to pewnie (skoro już zawsze
      wszystko biorę na własne barki) dałabym na luz... ale nie o tym chciałam...
      pisałaś że niania idealna
      chyba jednak nie - skoro daje dziecku pudełko i nie sprawdza zawatrości,
      szczęście że tam był "tylko" obiektyw a nie coś faktycznie bardzo
      niebezpiecznego dla dziecka.. wtedy to byłaby dopiero katastrofa....
    • nataliak9 czy niania ma zatrudnienie? 07.06.07, 19:37
      a co jak niania nie bedzie chciała oddac kasy? powie ci ,że zatrudniasz ja
      nielegalnie i doniesie do odpowiedniego urzędu? no chyba, że ma u ciebie umowę
      o pracę i wtedy do wysokości trzech pensji faktycznie odpowiada za szkody. moim
      zdaniem poszukaj za jakiś czas na spokojnie nowej niani. pozdrawiam.
      • mijaczek Re: czy niania ma zatrudnienie? 07.06.07, 19:57
        pogadaj z nia spokojnie, wytlumacz, ze przez ewidentny brak 1/3 mozgu 100%
        obiektywu uleglo nieodracalnemu uszkodzeniu i teraz bedziesz musiala pozbawic ja
        1/3 pensji przez jakis tam czas...
        a teraz powaznie - nie mozesz zupelnie odpuscic! co by bylo, gdyby niania
        stwierdzila, ze dziecko swietnie sie bawi wyrzucajac przez okno wasza porcelane
        misnienska albo sikajac do komputera... niania musi myslec logicznie i wiedziec,
        ze musi byc odpowiedzialna.
        wspolczuje sytuacji.
        • verdana Re: czy niania ma zatrudnienie? 07.06.07, 20:03
          A ja się zastanawiam, czy tak bezmyślna osoba - nie tylko dała dziecku do
          zabawy coś, czego dać nie powinna, ale teraz nie rozumie wartosci straty -
          powinna zajmować się dzieckiem. Głupota to nie jest dobra kwalifikacja na
          nianię. Równie dobrze moze popełnić inną głupotę, ktora odbije się na dziecku.
          ja wyrzuciłabym ją z miejsca - bałabym się.
    • moninia2000 Re: niania i straty 07.06.07, 20:14
      Hm, ja tez bylabym za tym, zeby niani rozlozyc na wiecej miesiecy, jesli tak ja
      doceniacie to po co ja tracic za glupi blad? Wszystkim sie zdarzaja..
      Rzeczywiscie niefortunnie,ze tak drogi sprzet poszedl, ale coz, niania juz
      pewnie swoje wie teraz, a zebys strat nie miala finanswoych tak do konca to
      rozloz niani na raty..
    • sylwia06_73 Re: niania i straty 07.06.07, 21:00
      Rozloz na raty po 100 lub 200 zl.Zalezy ile zarabia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka