Dodaj do ulubionych

Problem z pracą?

08.06.07, 20:32
Dziewczynki od jutra mam pracę.Niby hura!!!Ale tu też zaczyna się mój
problem.Po pierwsze rzucona będę od razu na głęboką wodę.
W salonie będę sama,a doświadczenie mam praktycznie zerowe.
Boję się klientek.
Po drugie mam 4 letnią córeczkę i nigdy się z nią nie rozstawałam,
a tu rozłąka na 11 godz.dziennie.Praca od 9-19 plus dojazdy.
Brac czy rezygnowac?
Będę stylistka paznokci.
Obserwuj wątek
    • akseinga Re: Problem z pracą? 08.06.07, 20:41
      Dosyć późno na podejmowanie decyzji jeżeli jutro masz zacząć. Jeżeli codziennie
      w takich godzinach to ja bym sie nie zdecydowała.
    • moofka Re: Problem z pracą? 08.06.07, 21:49
      jezeli masz naprawde odpowiednia opieke na caly dzien dla dziecka to jak najbardziej
      wprawdzie godziny pracy jak na matke malego dziecka koszmarne
      ale ja potraktowalabym to na twoim miejscu jako cenny staz i praktyke
      kiedy poczujesz sie mocniejsza, nabierzesz wprawy i poznasz wszystkie triki i
      sekreciki zrezygnujesz i bedziesz mogla na wlasna reke cos otworzyc, a nawet
      umawiac klientki w domu
      wtedy bedziesz miala wiecej czasu dla dziecka
      • abi3 Re: Problem z pracą? 08.06.07, 21:52
        moofka napisała:


        > ale ja potraktowalabym to na twoim miejscu jako cenny staz i praktyke
        > kiedy poczujesz sie mocniejsza, nabierzesz wprawy i poznasz wszystkie triki i
        > sekreciki zrezygnujesz i bedziesz mogla na wlasna reke cos otworzyc, a nawet
        > umawiac klientki w domu
        > wtedy bedziesz miala wiecej czasu dla dziecka


        Oooooo właśnie....tego zazdraszczam.....
        Fryzjer, kosmetyczka, stylistka i pokrewne.....to wszystko ma rację bytu i jest
        bardzo opłacalne. Ja osobiście bym skorzystała......
    • prunio4 Re: Problem z pracą? 08.06.07, 21:59
      Pamiętając swoje początki: synuś 4 lata, rozstanie na ok 9 godzin(wcześniej
      prowadzałam do przedszkola nie pracując do 5 godzin), przy doskonale
      zorganizowanym dniu. Było ciężko.

      Nie zdecydowałabym się.Pomijając głębokie wody, które czasami wychodzą na dobre.
      Ale kto nie ryzykuje ten nie ma.
      • ren12 Re: Problem z pracą? 08.06.07, 22:22
        Dzięki za odpowiedzi i wsparcie.Z małą co drugi dzień zostaje tata,a w inne dni
        babcia(mieszkamy w tym samym domu).A z resztą jak nie dam rady do dam sobie z
        tym spokój.
    • lola211 Re: Problem z pracą? 08.06.07, 22:28
      Masz zerowe doswiadczenie i bedziesz klientkom "robic" paznokcie?
      Przeciez to bez sensu.
      • abi3 Re: Problem z pracą? 08.06.07, 22:32
        lola211 napisała:

        > Masz zerowe doswiadczenie i bedziesz klientkom "robic" paznokcie?
        > Przeciez to bez sensu.
        >


        EEEEEEEEEEEE Lola od czedoś trzeba zacząć....???!!!!
        • abi3 Re: Problem z pracą? 08.06.07, 22:33
          abi3 napisała:

          > lola211 napisała:
          >
          > > Masz zerowe doswiadczenie i bedziesz klientkom "robic" paznokcie?
          > > Przeciez to bez sensu.
          > >
          >
          >
          > EEEEEEEEEEEE Lola od czedoś trzeba zacząć....???!!!!


          Czegoś
        • lola211 Re: Problem z pracą? 08.06.07, 22:40
          To moze dobrze jest zaczac od robienia paznokci kolezankom, sasiadkom, ciociom
          itd. w celu pocwiczenia? A nie szkolic sie na klientkach, ktore placa?
          Mnie tak kiedys chciala ostrzyc poczatkujaca fryjerka, zjezylam sie, bo nie
          zycze sobie by bez uprzedzenia zajmowal sie mna ktos bez odpowiednich
          umiejetnosci i sperdzielil mi fryzure za moja kase w dodatku.Grzecznie
          poprosilam, by przejal mnie ktos inny.
          • abi3 Re: Problem z pracą? 08.06.07, 22:45
            Początkująca - nie znaczy na straconej pozycji...
            Osobiście spotkalam się z przypadkami, że ta właśnie "początkująca" wkładala
            maximum zaangażowania w mój wizerunek, niż ta o która zabijały sie klientki(a
            ona najzwyklej odwalała je sztuka po sztuce). No cóż - każdy ma inne doświadczenia.
            • ren12 Re: Problem z pracą? 09.06.07, 06:54
              Oczywiście,że robiłam wcześniej paznokcie sobie,koleżankom.Chodzi mi o to,że
              nigdy nikomu obcemu i nigdy w salonie,gdzie jest dużo innych urządzeń dla mnie
              jeszcze nieznanych.A nie ma mnie tak kto wprowadzic w to wszystko,bo
              właścicielka się nie zna ani trochę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka