Powiedzcie mi kobiety,bo mnie juz brak slow i czegokolwiek

Wczoraj wieczorem siedzimy sobie z niemezem,ogladamy film o jakims facecie co
lubil strzelac i wybil kilkanascie ludzi-wiecie film
nastrojowy.."BARDZO"...film sie skonczyl,a moj niemaz na to "To teraz mozesz
mi zrobic lodz..ika"

...no wszystko fajnie i wporzadku,ale wlasnie
obejrzalam glupi film,od prawie 3 dni nie wyszlam z domu bo mala
chora,kompletnie jestem zdolowana..a on do mnie z takim tekstem...NO chociaz
gdyby sie cholera przytulila,pocalowala,powiedziala kilka milych slow...ale
nie po co? Ja nie jestem facetem,moj mozg tak nie dziala!
I ile razy mu to mowilam...
Albo umawianie sie na sex...a kurcze nie mozna zrobic nastroju?? Ja caly
dzien z mala,gary,obiady..nigdzie nie wychodzimy,zadnych znajomych prawie-tzn
on ma w pracy,a ja nie:/...
Cholera mnie bierze,ze juz czasem mam ochote powiedziec mu ze go nie kocham-
bo jak mozna sie tak czuc po takich sytuacjach??,i ze wracam do PL z corka...
A co WY myslicie o tej syt...a moze ja jestem jakas nie teges??