Dodaj do ulubionych

Nazbierało mi się ...

03.07.07, 12:38
Brak snu, zmęczenie pracą, brak czasu dla domu, dzieci i siebie, worki pod
oczami, oklapnięte włosy (nie układaja się zawsze jak jestem przemęczona),
brak chęci na cokolwiek, brak czułości ze strony męża, wczoraj 12 godzin w
pracy, w nocy 3 pobudki do córki, brak motywacji do pracy (po wielu latach
dostałam 40 zł brutto podwyżki), wczoraj o 23 awaria pralki i zalana
łazienka, którą osuszałam do północy, moja córka (10), która zachwyca się
siostrą męża, że taka modna i fajna (nie ma męża, dzieci, a jedynym jej
obowiązkiem jest dbanie o swój wygląd), wiem, że to dziecinne potrzeganie,
ale przykro mi. Ogólnie jestem przybita. Staram się bardzo być najlepszym
pracownikiem, najlepszą żoną, matką, kobietą i nic mi nie wychodzi.
Obserwuj wątek
    • weronikarb Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 12:55
      a nie lepiej podzielic? W jednych byc dobra a w innych najlepsza
    • oxygen100 Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 13:12
      potzrebujesz moze urlopu?
      • ipola Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 13:16
        Urlop za trzy tygodnie, o niczym innym nie myślę. Ale jak do niego dotrwać? Nie
        mogę sobie poradzić z tym przygnębieniem.
        • oxygen100 Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 13:20
          wypalenie.
          Chyba musisz zacisnac zeby i wytzrymac
          jak nie pomoze sprobuj poszukac lepszej pracy
          od roku mam prawie to samo z tym ze nie mam dzieci. Ale pracowy wqrw zabija
          cala radosc zycia
          a urlop mam w drugiej polwie sierpnia
          mozej jakies weekendowe wypady choc troche poprawi ci nastroj gdziekolwiek
          niekoniecznie zaraz do Hiltonasmile)
          • ipola Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 13:34
            Jest ciężko, naprawdę.
            • reydi Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 14:36
              A nie myślałaś o tym, żeby zmienić pracę. Czasem zaangażowanie się w coś nowego (nawet choćby intensywne szukanie), odrywa od smutnych spraw, a może przynieść rewelacyjny skutek. Spróbuj też powiedzieć o tym mężowi, pewnie nie ma pojęcia o Twych smutkach. Albo jeśli mąż okaże się być obojętny (czym na Twoim miejscu bardzo bym się nie przejęła. bo mężczyźni często tak reagują, gdy żona potrzebuje wsparcia), to może jakieś sobotnie wyjście z koleżankami na piwko, one zrozumieją najlepiej. Trzym się i nie nakręcaj się, że inni mają lepiej, a ja to tak strasznie... Bo to nieprawda, innym też jest ciężko.
              • miedzymorze Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 15:25
                Po pierwsze wyśpij się. Nawet jeśli by miało to oznaczać położenie się do wyra 'po dzienniku' wink Przed snem weź (jeśli lubisz) ciepłą kąpiel.
                A potem faktycznie - najlepiej umów się z jakąś koleżanką, czasami już jak się wygadasz to jest lżej.

                pozdr,
                mi

    • zalamana15 Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 14:41
      ja mam tez problemy, ale gorsze niz ty...
      moja rada, idz w sob. do dobrego fryzjera, kup sobie nowy ciuch, albo z
      przyjaciolkami na mega porcje lodow(mi to pomaga!)i ciesz sie tym co masz,
      zdrowym dzieckiem, i tak jak dziewczyny radzily rozejrzyj sie za nowa praca
      • marysienka110 Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 15:27
        Nie staraj sie byc najlepsza.
        Staraj sie byc szczesliwa.
        Nie szukaj dowartosciowania sie w oczach innych,to nie jest nic warte.
    • net79 Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 15:48
      Bo nie można być we wszystkim naj, ja podziwiam wszystkie dzielne potargane
      mamy. Siebie tez czasem podziwiam, choc bardzo mocno odbiegam od naj w
      czymkolwieksmile)))
    • jo-asiunka Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 16:26
      w lipcowym Zwierciadle był taki wywiad z Barbarą Smolińską (terapeutką) i tam
      było napisane, żeby zdać sobie sprawę, że nie musisz być najlepszą mamą.
      Wystarczy, że będziesz wystarczająco dobrą mamą. Z innymi rolami życiowymi
      pewnie jest podobnie.
      Przemyśl, co możesz odpuścić (np. prasowanie), przedyskutuj z mężem, że
      chciałabyś wyglądać ładniej i mieć lepszy humor, ale potrzebujesz trochę czasu
      na odpoczynek i dbanie o siebie - może ma jakieś propozycje, jak Ci pomóc?
      Porozmawiaj z córką, że chciałabyś ładniej wyglądać i co ona na to, żebyś Ty
      zrobiła sobie kąpiel i maseczkę, a ona w tym czasie poodkurza (przecież nie jest
      już taka mała)lub zajmie się rodzeństwem (bo rozumiem, że masz więcej dzieci niż
      córkę?). Może razem zróbcie sobie wieczór piękności w ramach zabawy (kup jakiś
      kosmetyk specjalny dla niej, skoro zwraca uwagę na wygląd cioci, to pewnie już
      ją kręcą kosmetyki).
      Może umówcie sie mężem, że np. co druga sobota jest tylko dla Ciebie, a on
      zostaje z dziećmi, a w co drugą odwrotnie, za to w co druga niedzielę odwozicie
      dzieci do babci lub znajomych (którym zrewanżujecie się tak samo).

      To tyle pomysłów.
      Koniecznie porozmawiaj z rodziną, tylko nie wtedy, jak masz już dość, bo
      zaczniesz krzyczeć i ich oskarżać, ale w momencie względnej równowagi, na spokojnie.
      Powodzeniasmile

      • oxygen100 Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 21:33
        a co jak komus nie wystarcza bycie wystarczajaco dobrym??
        • marysienka110 Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 22:28
          Jestes tak dobra, jak sie czujesz.
          A ze ktos ci powie ze jestes nie wystarczajaco naj. ?
          To napewno jakis zakompleksiony cwaniak , ktory twoim kosztem probuje podniesc swoje poczucie
          wlasnej wartosci.
          To ty masz czuc ze jest OK, i ze dalas z siebie to co w danej sytuacji moglas.
          NIe patrz na siebie oczami innych, bo nikt za ciebie nie zadba o to zeby tobie bylo dobrze.
        • jo-asiunka Re: Nazbierało mi się ... 04.07.07, 08:34
          no, powinien jednak dać sobie luzu, bo unieszczęśliwia siebie i innych. Może
          psycholog...
          Ja wiem, że to nie jest łatwe, też człowiek w końcu jestemsmile
          Ale warto to zrozumieć.
    • aska0303 Re: Nazbierało mi się ... 03.07.07, 22:44
      zacznij od czasu dla siebie, jak zlikwidujesz wory lepiej sie poczujesz.
      Zmęczona wiele nie pociągniesz. A jak będziesz wypoczęta i z nowym kremem w
      torebce, to i uśmiech (mały bo mały) się pojawi.To i córka zauważy i... koło
      samo wróci do codzienności. Ale musisz zacząc od siebie, bo inaczej nic nie
      pójdzie dalej.

      trzymaj sie cieplutko
      • ipola Re: Nazbierało mi się ... 04.07.07, 08:27
        Dziewczyny, dziękuję za wszystkie cenne rady. Chyba źródłem mojego fatalnego
        samopoczucia jest zmęczenie, cała reszta to jego pochodne. Jutro idę do
        fryzjera, na zakupy, a w sobotę maleńką zawożę do babci, a ze straszą córką i
        mężem pójdę do kina na Shreka. Co wy na to?
        • jo-asiunka Re: Nazbierało mi się ... 04.07.07, 08:35
          super, już lepiejsmile
          Ale postaraj się jeszcze któregoś dnia (np za tydzień) o czas tylko dla siebie i
          męża, ok?
          Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka