edycia274
10.08.07, 22:11
Mój mąż nie cierpi chodzić do lekarzy. Polezie wtedy jak już jest prawie
umierający. No i parę razy pod rząd powtarza się sytuacja kaszel, katar,
pocenie. no więc go na mus wysyłam. i za każdym razem dostaje antybiotyk i
flegaminę. W środę słysze jak kaszle, leci mu z nosa. mówię do lekarza.
poszliśmy razem. Pani doktor antybiotyk i flegamine. mówie po co? moze to na
tle alergicznym? kaszel, kata, oczy spuchnięte. może to alergia. Słyszę no
może i tak ale antybiotyk trzeba dać. ja nie wiem czy lekarzom to juz myśleć
się nie chce?