funstein
22.08.07, 17:23
Panie psycholozki pisza bzdury!
Problem z kobietami, ktore zaczynaja swietnie zarabiac nie polega na tym, ze
faceci nie lubia jak ich kobiety odnosza sukcesy. Nie!
Kazdy bez wyjatku facet chce aby jego kobieta odnosila sukcesy i duzo
zarabiala. Bez wyjatku kazdy.
Problem jest w damskiej psychice i polega na tym, ze wraz z pieniedzmi
pojawiaja sie zmiany w zachowaniu i kobieta z partnerki przeistacza sie w
osobe narzucajaca swoja wole. Zaczyna sie "dyktatura babilonu" albo moze
bardziej trafnie "dyktatura proletariatu". Dzieje sie to poza swiadomoscia
kobiety - myslenie jest proste - ja odnosze sukcesy i jestem wazna. Wychodza
na swiatlo dzienne dlugo tlumione damskie kompleksy, ktore zaczynaja byc
leczone na partnerze. Zaczyna sie narzucanie nieprzemyslanych i czesto
wynikajacych z kompleksow zachowan.
Dlatego wysokie zarobki powinny byc zarezerwowane tylko dla dojrzalych
emocjonalnie kobiet. Tylko takim kobietom pensja nie odbije i woda sodowa nie
zniszczy ich malzenstwa.
Pozostale panie, poki nie dojrzeja do rozumienia wlasnych emocji, powinny dla
wlasnego dobra zarabiac mniej niz ich mezowie.
Czekam na feministyczny jad