annak25
24.08.07, 15:56
I czy to jakoś rzutuje na wasze obecne życie?
Była mojego męża po 4letnim zwiazku i zaręczynach pewnego pięknego
dnia znalazła sobie nowego, zdradziła i odeszła. Pare miesiecy
póżniej mąż poznał mnie i jakoś się pozbierał. Teraz jesteśmy już 3
lata po ślubie, po dawnej miłości ani śladu (chociaż w okolicach
naszego ślubu nagle ją oświeciło i robiła dużo żeby się mnie pozbyć
i wrócić), ale syndrom rogacza u męża pozostał, co niestety czasami
odczuwam na własnej skórze. Jak sie tego pozbyć?