aska0303
26.08.07, 21:20
prosze doradżcie, bo nie wiem jak to tłumaczyc i jak rozwiązac.
Mieszkam w małym mięście w dużym bloku (ok.300 mieszkań).Ale nie
problemem jest wielkośc bloku, tylko mieszkańców. Mieszkają 2
rodziny wielodzietne patologiczne, których dzieci terroryzują resztę
resztę. Szczególnie teraz uparły się na moją córkę. Powodem jest
zazdrośc. Zaznaczę, ze córka ma 7 lat. Rodziny te wprowadziły się
parę lat temu ok5, wczoraj doszło do tego , że córka przyszła do
domu zapłakana, bo została kopnięta Uwaga przez 18-latkę, a potem
kopana przez 3 dziewczynki po 8-10 lat. Matka nie reaguje jak idę na
rozmowę, twierdząc, ze to oszczerstwa. Jak byscie rozwiązały ten
problem? Córka jest samodzielną dziewczynką, podzielną.I niesamowite
złoża energii, dlatego wykluczam niepuszczanie jej na dwór.
Jednocześnie nie jestem w stanie zawsze z nią gdzieś wyjśc
dziękuję za wszelkie pomysły