Dodaj do ulubionych

kupiłam zielone glany:)

30.08.07, 09:20
Witam
Kupiłam zielone martensy smile))
Teraz kiedy mam ponad 30stkę na karku i dwójke dziecismile
Zawsze marzyłam o zielonych glanach , ale w liceum były mega niedostępne , na
studiach najzwyczajniej w świecie nie było mnie na nie stać (kosztowały tyle
co miesięczny mój budżet).
A teraz no czemu niesmile
Są sliczne ciemno zielone, za kostkę SUPER!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kiwi1910 Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 10:20
      ja nosze się zamiarem kupna takich białych w motylki czy kwiatki.
      teraz pod 30- stkę dwójkę dzieci, i tak jak u Ciebie zawsze chciałam
      ale jakoś szkoda było kasy.
      Zmotywowałaś mnie - kupuję.
      • kubbik1 Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 13:26
        Hejka
        Widziam takie białe w kwiatki i motylki na allegrosmile
        Sliczne są to fakt ...tylko mało praktycznesmile
        Ja jeszcze choruję na takie martensy na obcasie...miodzio.
        Tylko może jak do pracy wrocę bo teraz to raczej nie mam ich gdzie nosić (wózek
        i obcasy w moim przypadku odpada)
        Pozdrawiam
        • drinkit Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 14:06
          kubbik1 napisała:

          > Hejka
          > Widziam takie białe w kwiatki i motylki na allegrosmile
          > Sliczne są to fakt ...tylko mało praktycznesmile

          przez cale liceum nosilam kolorowe martensy i jak dla mnie to byly
          najpraktyczniejsze buty na swiecie. pasowaly mi do wszystkiego
          (glownie nosilam dzinsy i zwiewne kiecki), na zime, lato, wiosne,
          jesien, deszcz, snieg i slonce. A w razie problemow mozna bylo komus
          kopa zasadzic, np. na koncertach. Z lezka w oku wspominam moje
          martensy. Tylko ze mi sie juz troche znudzily. Ale i tak uwazam ze
          to jedna z najfajniejszych butow.
    • wieczna-gosia Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 10:31
      moi rodzice odmawiali kupna Martensow za to jak w ciaze zaszlam to wymoglam ( w
      ciazy dobre buty trzeba nosic). Mam 32 lata i z martensow wychodze w zasadzie w
      gorace dni, gdy wkladam sandalki. sa drogie, to prawda ale jak sie dba to w
      zasadzie sa niezniszczalne, kupujesz sobie nowe po 3 latach dlatego ze ci sie
      stare znudzily a nie dlatego ze ci sie rozpadly smile
      Mi tam w nich cieploi w zimie w welnianych skarpetkach, na mega wielkie mrozy
      mam boreale, tez kosztowaly jakies magiczne pieniadze, za to sa ze mna 8 lat smile
      A kurtke de mello's dostalam w ramach prezentu slubnego czyli lat temu 16, w
      zasadzie impregnat juz nie ten i ogolnie zciuchana, na miasto sie juz nie
      d\nadaje smile w gory jak najbardziej smile

      tia... weekend w spa... smile
      • tysia77 Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 10:33
        Ja miałam zielone Grindersy,uwielbiałam jesmile
        • guderianka Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 10:59
          super wink ja marzę o białych w czarne kwiaty, ewentualnie czerwonych
          w czarne kwiaty-i kiedys sobie sprawię. póki co muszą wystarczyc mi
          niesmiertelne czarnewink
          • asiorzynka Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 11:55
            Z tego co wiem i pamiętam glany to nie martensy.To inny rodzaj
            buta.Chyba ,ze sie mylęsmile
            Ja swoje glany mam od 2 klasy liceum -8 lat!I nie zamieniłabym ich
            na żadne inne!
            Nigdy mnie nie zawiodły.No może w ciąży jedynie nie chodziłam bo za
            ciężkie.
            Polecam!
            • guderianka asiorzynka 30.08.07, 13:24
              a ja nawet w ciązywink mam i glany i martnesy-marteny lżejsze to sobie
              pozwalałamwink mój gin jak miałam przyjść pod koniec ciązy na ktg do
              szpitala mówił pielęgniarkom: "przyjdzie mała ładna w wielkich
              butach "smile)) od razu mnie poznawały-pewnie po butach właśnie a nie
              urodzie bo pod koniec ciąży miałam nosa jak truskawka i ogólnie
              wyglądalam hmmm..nie tak atrakcyjnie wink

              a autorce chyba chodziło o glany w sensie rodzaju buta a więc
              cięzkie, masywne, mocne, wysokie
      • nata76 Re: kupiłam zielone glany:) 31.08.07, 13:54
        Nie było mnie stac w liceum na martensy,wiec miałam czarne glany,
        mówiło sie na nie "kangury".
        Chcetnie sprawialbym sobie martensy ale krótlie w kwiatki
        drobne,widziałąm w jakies gazecie,były rewelacyjne!!!!!!!!!
    • adellante1 Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 12:11
      Kobieta w martensach grindach albo cockney'ach... Sam mniód.
      Grunt to kobiecość...
      • wieczna-gosia Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 13:31
        bycie nie w twoim typie
        jest dla mnie zaszczytem smile
    • jopowa Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 12:59
      zielone buty sa brzydkie
      • morgen_stern Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 13:29
        Heheheh jopowa jak zwykle podsumowała wink))

        Ale ale - nie mylcie glanów z martensami! Glany nosiłam, martensów
        nigdy wink
        • kubbik1 Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 13:44
          A swoją drogą pamiętam taki sklep na centralnym w Warszawie, martensy w nim
          właśnie sprzedawali inne tego typu buty...
          do dziś pamiętam jak tęsknym wzrokiem z mega wyładowanym plecakiem (jeżdziałam z
          domu na uczelnię 300km z przesiadką w Wawie właśnie)
          patrzyłam na te buciki...ech
          Ciekawe czy jeszcze jest ten sklepik
    • szara_w Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 15:04
      mam 32 lata, 5-letnie martensy i w tym roku chcę zakupić sobie
      nowe smile
      i własnie zastanawiałam sie przez chwilę czy wypada, ale skoro tyle
      nas jest "starych" bab w glanach to juz nie mam wątpliwości i
      zakupię, a co smile
      • kubbik1 Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 16:42
        Pewnie że wypadasmile
        Ja się parę razy próbowałam wdrożyć w tzw trendy mody...ale jakoś sie nie udałosad
        Jakoś wiem że np nigdy nie założę spodni rurek czy mini, ale martensy ZAWSZEsmile
        Pozdrawiam
    • igus_tryn Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 15:53
      W czasach ogólniaka miałam 2 pary: czarne krótkie i z blachą, oraz
      bordowe, bardziej kobiece, bez blachy, za kostkęsmile
      Były super i robiły zawsze wrażenie!
      --
      Cała rzecz w tym, by mieć trochę Względów i Troski o Innych.
    • siasiuszek Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 17:56
      aukcja.onet.pl/show_item.php?item=229830743
      takie? wink
      • kubbik1 Re: kupiłam zielone glany:) 30.08.07, 19:56
        ciut ciemniejszesmile
        • guderianka moja T 31.08.07, 14:10
          nosi martnesy. mój M jej kupił na bodajże 45urodziny smile teraz ma
          49latsmile
    • madame_edith Re: kupiłam zielone glany:) 31.08.07, 15:13
      Ja też się zaliczam do wielbicielek M. Miałam dwuletnią przerwę w
      noszeniu, bo stare mi się znudziły, na nowe nie było mnie stać, aż w
      końcu chłop mi zakupił na urodziny. Prawdziwe, klasyczne, czarne z
      takiej lekko matowej skórki.
      Oczywiście jako debil pierwszej wody wypryskałam je jakimś środkiem
      impregnującym do zamszu!, kompletnie się to nie nadało na skórę i
      zostały mega zacieki. Postanowiam zniwelować efekty poprzez
      wypastowanie pastą Martens, czego nie wzięłam pod uwage, to że pastę
      miałam do butów błyszczących i po wypastowaniu moje piękne matowe
      buty lśniły jak psie jądra. Następnie założyłam te moje cuda do
      pracy, gdzie już w samochodzie doszłam do wnisku, że należało je
      jednak trochę rozchodzić, bo auta prowadzić nie mogę. Ale nic to. W
      pracy to dopiero mi dały popalić: obtarły pięty i zmasakrowały mi
      łydki (mam te za kostkę). Bo o tym, że kopyta mi sie odzwyczaiły i
      chyba zestarzały nie pomyślałam zakładając je po raz pierwszy na
      cały dzień.
      Od tamtej pory nie miałam odwagi ich założyć, ale jesień za oknem
      więc się niechybnie przeprosimy. Tak czy inaczej uważa, że to
      najlepsze buty pod słońcem.
      • szara_w Re: kupiłam zielone glany:) 31.08.07, 15:35
        hehehehe
        nieźle smile

        Mnie tez moje pierwsze Martensy obgryzły straszliwie. Żeby dziady
        zmiękły, to w czasie deszczu wkładałam noge pod rynnę i stałam tak
        raz na jednej raz na drugiej nodze budząc zainteresowanie gawiedzi.
        Pięty miałam w takim stanie, że wyklejałam buta od środka wkładkami
        chigienicznymi hehehe - całkiem dobry sposób. no ale jak juz
        Martensy zmiękły, jak juz rany mi sie wygoiły, to nie ma lepszych
        butów smile uwielbiam je i w tym roku kupuję następne.
        • guderianka Re: kupiłam zielone glany:) 31.08.07, 15:38
          ja z braku kasy(miałam 15lat i rodziców nie było stać na tak drogie
          obuwie)-zaczełam od noszenia wojskowych opinaczy. cała rodzina
          stawała na głowie żeby pomóc mi je "załatwic"-miałam brązowe i czarne
          (czarne typu "desant") Na studiach kupiłam pierwsze glany, a po paru
          latach martnesy. Te mają 4lata i noszę je do teraz na zmiane z
          3letnimi glanichami, Jakos nie mogę ich zniszczyc mimo ze nosze je
          cały rok niemalże
          wink
    • kichigai_ushi ach.. martensy :) 31.08.07, 15:29
      ja posiadam 4 pary i jedna pare getagripow smile
      ale 2 pary zmoich martensow to nie sa takie glanowate smile jedne to szkolne tz"back to school" a drugie podchodza pod klimat kowbojek smile na zamek z boku smile
      wszystkie sa czare a jedne bordowe wink
      jak pojade do anglii to zamierzam sobie zakuipic takie dlugie o kolan- biale.
      Martensy to jak dla mnie cos innego jak obuwie. obuwie dziele na Martensy i inne smile
      • agamamaani Re: ach.. martensy :) 31.08.07, 23:37
        a pamiętacie angielki??
        ehh piękne czasy.. grindersy, martensy...
        a wiecie, że nawet do garnituru do pracy pięknie pasują??

        nadchodzi zima i jesień.. w tym roku na urodziny (31) dostanę nowe marciaki smile
        bordowe (pod kolor chusty) albo czarne (uniwersalne) jeszcze sie nie
        zdecydowałam na kolor smile
        • czarna_maruda Re: ach.. martensy :) 01.09.07, 00:41
          Też sobie kupię, tylko bordowe, bez blachy, za kostkę! Stare przejdą
          już na zasłużoną emeryturę. Od poniedziałku nowa praca i więcej
          kaski!
    • reniuta67 Re: kupiłam zielone glany:) 01.09.07, 12:38
      HA ,Ha A ja mam 40-tke na karku i od roku chodze w pomaranczowo
      czarnych martensach!!!! I je uwielbiam!! A moja tescowa na ich widok
      powiedziala ( z przekasem) :"ty masz taki styl" pOZDRAWIAM,Renata
      • szymama Re: kupiłam zielone glany:) 01.09.07, 13:22
        mmmm....chodze od zeszlego roku w martensach, wysokich, do pollydki.
        Sa cudowne!!! tylko nie raz jak sie spiesze to sie wkurzam, ze tyle
        metrow sznurowadel to ustrojstwo ma smile
        • kubbik1 Re: kupiłam zielone glany:) 03.09.07, 18:19
          Witam
          No ja jeszcze krem zielony zakupiłam coby zapastować zielone martenysmile))
          Mnie się jeszcze marzą takie wysokie prawie do kolansmile))
          Koniecznie czarne.
          Pozdrawiam
          • loganmylove Re: kupiłam zielone glany:) 03.09.07, 20:48
            Martensów nigdy nie miałam ale kilka lat z rzędu nosiłam ukochane New Rocki. To
            były buty absolutnie nie do zdarcia i świetnesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka