Dodaj do ulubionych

Toksyczna mama

08.09.07, 20:12
Chcialabym wejsc w kontakt z osobami, ktore posiadaja toksyczna
matke badz maja wielkie z nia problemy. Osobami, ktore probuja dojsc
do siebie i chca dac rade!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • poccnr Re: Toksyczna mama 08.09.07, 20:33
      hmm..jeśli dobrze rozumie wątek...no to zgłaszam się!
      Uważam że moj matka niszczyła mi dzieciństwo i życie...bo do dziś
      muszę walczyć ze skutkami jej głupoty i bezmyślności.
      Jako kobieta nie nauczyła mnie nczego a gorzej...wiele mi
      odebrała...niszczyła psychicznie...
      Jak to mówą...ale to nadal matka.
      Pozdrawiam Cię Ciepluchno!
    • siasiuszek Re: Toksyczna mama 08.09.07, 21:24
      a co to dokładnie znaczy toksyczna mama?? Jak taka osoba się
      zachowuje ?
    • mala_kobieta3 Re: Toksyczna mama 08.09.07, 22:31
      Witam, wez ksiazke z biblioteki pt" Toskyczni rodzice". Po
      przeczytaniu tej książki w wieku prawie 40 lat wyladowalam u
      psychologa. Pani była cudowna, nazwała rzeczy po imieniu,
      uswiadomiła mi że mam toksyczna matke i zaczelam terapie ( rodzice
      sie rozeszli jak mialam 12 lat. Pomogło, potrafię juz sobie radzić z
      problemami, z mamą stosunki sie poprawiły bo są na moich warunkach.
      Mówię - NIE _ , jadę w góry na święta, wychodzę do znajomych kiedy
      stęka, kiedy słyszę że to ostatnie swięta i byc moze nie dozyje
      następnych od razu się pakuję. Cudem wyzdrowaiła, cieszy się kiedy
      jestem u niej i widzę że stara się jak może. Widzi że jestem silna i
      nie pozwolę sobą manipulować, wszelka chęć wtrącania się potrafię
      spokojnie "storpedować". Trochę mnie to kosztowało ale warto było
      leczyć się i nazywać rzeczy po imieniu. Kiedy dałam ksiązkę mamie w
      prezencie była na poczatku oburzona, ale z czasem ( jest mocno
      zniszczona ciaglym wertowanie) widzę w niej zmiany. Jest coraz
      strasza i zdaje sobie chyba sprawę że kiedyś bedzie musiała na mnie
      liczyć. Głowa do góry, lektura w rękę, w razie czego pomoc fachowca
      i wszytko bedzie dobrze.
    • felixa1 Re: Toksyczna mama 08.09.07, 22:37
      Ja też się zgłaszam, moja jest toksyczna do kwadratu a na dodatek
      mam jeszcze toksyczną teściową
      • marysienka110 Re: Toksyczna mama 08.09.07, 22:46
        JJa to juz po terapii, ale jestem z wami. teraz tesciowa daje czadu.
    • mala_kobieta3 Re: Toksyczna mama 08.09.07, 22:54
      Dodam jeszcze, że teściowa jest ok ( 350 km ) i kiedy mojej maie
      mówię jaka ona jest cudowna, jaka mądra zyciowo, jaka tolerancyjna,
      jaka................. to wtedy pomimo że środek kipi stara się
      być :inna: czyli normalna.
      • edycia274 Re: Toksyczna mama 09.09.07, 00:46
        hm ja mam , zawsze była i chyba będzie .
    • gacusia1 Re: Toksyczna mama 09.09.07, 04:01
      Ze mna mozesz kontaktowac sie na Skype,jesli chcesz.
    • berecik7 Re: Toksyczna mama 09.09.07, 19:24
      No moja w pewnym sensie te była toksyczna...Ale przy tym , jaka była
      moja babcia, to i tak pikuś...
    • moninia2000 Re: Toksyczna mama 09.09.07, 20:24
      Dzieki za odzewsmile
      Wlasnie tak "rasowo" toksycznej matki nie mam chyba, choc...sama juz nie wiem,
      koluje sie, wedlug mego meza tak..
      Wlasnie przechodze trudny okres z nia, staramy sie "rozmawiac" mailowo
      (oczywiscie ona tak wybrala), ale ja wole to w sumie, bo moje uprzednie proby
      rozmow konczyly sie zawsze zle..
      Nie czytalam jeszcze tej ksiazki, slyszalam wiele dobrego o niej. Po prostu
      bardzo chcialabym sie dowiedziec jak sobie radzicie, na czym polegala praca z
      psychologiem mniej wiecej oczywiscie i ...w ogole jak sie wzmacniaciesmile
      Dzieki!
      • optymist1 Re: Toksyczna mama 10.09.07, 09:43
        Na pewno nie jesteś sama smile! Podobny problem ma wiele kobiet.
        Muszę sobie koniecznie kupić tą książkę.
        Ja tez jestem "gorszą" córką. "Lepsza" mieszka za oceanem i widuje sie z matką
        raz na rok smile Ja mieszkam stanowczo za blisko, bo w tej samej miejscowości.
        Moja mama ciągle mnie kontroluję, krytykuje, próbuje mną manipulować. Jest
        kobietą totalną, nie uznaje kompromisów. Nie potrafi pogodzic sie z tym, ze od
        13 lat jestem juz pełnoletnia ! Jest osobą samotną, zgorzkniałą, niezadowoloną
        ze wszystkiego i ze wszystkich (no moze oprócz tej "lepszej" córki wink. Ma
        roszczeniową postawę wobec życia i innych ludzi. Wszyscy powinni dostosować sie
        do niej. Wyobrażam sobie, ze musi sie z tym wszystkim czuc okropnie, ale
        ostatnimi czasy próbowała wlac do mojego życia tyle jadu, ze jakoś straciłam do
        niej całą empatię i póki co jestem na etapie ograniczania naszych kontaktów do
        absolutnego minimum. Jakoś próby rozmów kończą sie zawsze tak samo: mojej mamie
        brak argumentów, nie chce uznać mojego prawa do decydowania o moim własnym życiu
        i próbuje mnie zmiękczyć na łzy tłumacząc, ze ona to robi dla mojego dobra (!!!!!)
        Moja metoda na radzenie sobie z jej ciągłym wtrącaniem sie w nasze osobiste i
        rodzinne sprawy, kwestie wychowania dziecka itd. to przede wszystkim: nie
        reagować, nie tłumaczyć sie z podjętych decyzji, bo to tylko ja nakręca,
        utwierdza w przekonaniu, ze jest głównym ośrodkiem decyzyjnym. Po prostu
        nabieram wody w usta i udaję, ze nie słyszę jej uwag. Niestety matka ma taką
        moc, ze to jednak wszystko boli sad nawet jesli udaję, ze tak nie jest .....
    • abi3 Re: Toksyczna mama 09.09.07, 21:09
      Też mam bardzo toksyczną mamę, w dodatku o wszystko wrzeszczącą.Dziw nad
      dziwy,że jest taka tylko i wyłącznie w stosunku do mojej osoby. Mojego brata
      rozumie, jest wobec niego bardzo spolegliwa i milcząca. Nie wiem, co w życiu
      zrobiłam źle.....? Mój brat zawsze się "stawiał" i miał odmienne zdanie. Teraz
      mając 34 lata, trochę oprzytomniałam i nie ulegam we wszystkim, ale być może
      dlatego,że ta jej toksyczność, zwyczajnie mi się przejadła. Moja mama jest
      niugięta, dalej próbuje wprowadzać zamęt w moje życie. Mój brat jest dla niej
      ideałem mimo faktu, iż stokroć gorzej poukładaał swoje życie. Jemu wolno
      wszystko, mnie nic......bolesne. Nigdy nie próbowałam podejść do terapii...może
      błąd?!
    • mala_kobieta3 Re: Toksyczna mama 09.09.07, 21:33
      Zacznij od książki, może ona Tobie pomoże zrozumieć że nie Ty jestes
      winna takiej sytuacji. Ja nie zrozumialam i dopiero wizytu u Pani
      psycholog mi poukladała kolejnosc działania i pozwoliła zrozumieć
      wiele spraw. Ale widząć Twoją sygnaturkę masz duze szanse sobie
      poradzic sama po tej lekturze.
      • moninia2000 Re: Toksyczna mama 09.09.07, 22:18
        Masz racje, ksiazka moze pomoc, ale ja tez od razu Ci powiem, ze
        moja mama tez lepiej traktuje siostre, mimo iz gorzej sie ona
        zachowuje i zawsze zachowywala, ja ta "dobra" i wiecznie pomagajaca
        bylam..Za dobrasad
        Sek w tym, ze sprawiaja czesto, iz czujemy sie winne, gorsze lub
        pytamy same siebie "co zlego zrobilam?". Odpowiedz najczesciej
        brzmi: nic!
        To one maja problem i jak wiadomo, wplyw matki to najwiekszy wplyw
        na dziecko...stad wszelkie problemy dla nas potem wynikajacesad
        Wiecie co? Ilez razy ja sie pytalam "czy to moja wina? czy jestem
        niedobra? gorsza?", kompleksy, zle samopoczucie, poczucie winy, zal,
        glownie zal to uczucia targajace mna przez wiele lat.. Teraz sie za
        siebie wzielam, nieststy kosztem kontaktow z rodzina, ale coz, jak
        mowi moj maz : moje dobro jest najwazniejsze.. Czas zadbac o siebie,
        potem..jak zechce i dam rade o reszte.
    • optymist1 Re: Toksyczna mama 10.09.07, 09:54
      Na pewno nie jesteś sama smile! Podobny problem ma wiele kobiet.
      Muszę sobie koniecznie kupić tą książkę.
      Ja tez jestem "gorszą" córką. "Lepsza" mieszka za oceanem i widuje sie z matką
      raz na rok smile Ja mieszkam stanowczo za blisko, bo w tej samej miejscowości.
      Moja mama ciągle mnie kontroluję, krytykuje, próbuje mną manipulować. Jest
      kobietą totalną, nie uznaje kompromisów. Nie potrafi pogodzic sie z tym, ze od
      13 lat jestem juz pełnoletnia ! Jest osobą samotną, zgorzkniałą, niezadowoloną
      ze wszystkiego i ze wszystkich (no moze oprócz tej "lepszej" córki wink. Ma
      roszczeniową postawę wobec życia i innych ludzi. Wszyscy powinni dostosować sie
      do niej. Wyobrażam sobie, ze musi sie z tym wszystkim czuc okropnie, ale
      ostatnimi czasy próbowała wlac do mojego życia tyle jadu, ze jakoś straciłam do
      niej całą empatię i póki co jestem na etapie ograniczania naszych kontaktów do
      absolutnego minimum. Jakoś próby rozmów kończą sie zawsze tak samo: mojej mamie
      brak argumentów, nie chce uznać mojego prawa do decydowania o moim własnym życiu
      i próbuje mnie zmiękczyć na łzy tłumacząc, ze ona to robi dla mojego dobra (!!!!!)
      Moja metoda na radzenie sobie z jej ciągłym wtrącaniem sie w nasze osobiste i
      rodzinne sprawy, kwestie wychowania dziecka itd. to przede wszystkim: nie
      reagować, nie tłumaczyć sie z podjętych decyzji, bo to tylko ja nakręca,
      utwierdza w przekonaniu, ze jest głównym ośrodkiem decyzyjnym. Po prostu
      nabieram wody w usta i udaję, ze nie słyszę jej uwag. Niestety matka ma taką
      moc, ze to jednak wszystko boli sad nawet jesli udaję, ze tak nie jest .....
    • wioleta07 Re: Toksyczna mama 10.09.07, 15:02
      moja tez niestety jest toksyczna,bylo na piecioro,kazde z nas
      wychowywalo sie samo,teraz jestesmy dorosli,ale skutki dziecinstwa
      kazde z nas ma,tylko mamuska uwaza ze byla ok,i dalej nas dreczy z
      tym ze teraz umiemy sobie z nia radzic i nie ma juz na nas
      wplywu,dla mnie mama jest jak pasozyt,
      • adi1311 Re: Toksyczna mama 10.09.07, 15:11
        witaj moja tosycznado kwadrtu , często gęsto do tej pory niszczy mi
        życie rodzinne , nie ucząc jak powinna wyglądać kochajaca rodzina ,
        pracuje nad tym , walcze ztym codziennie ale jest ciężko , fajnie
        podjełaś ten temat , napiszjeśli chcesz na gazetową lub moje
        gg4561672
    • niusianiusia Re: Toksyczna mama 11.09.07, 00:02
      tak, to do mnie
      mam taką mamę i mam różne problemy z tego powodu. Generalnie stara
      się mi/nam zazwyczaj podnieść ciśnienie, dokopać, popsuć humor...itd
      daj znać
    • jufalka Re: Toksyczna mama 11.09.07, 00:23
      ja się zgłaszam też
      • jufalka Re: Toksyczna mama 11.09.07, 00:30
        ale co z ojcami? mój ojciec był/jest nie lepszy niż matka, jeśłi
        chodzi o dołowanie mnie (ale dodam na marginesie, że robili też
        pozytywne rzeczy dla mnie) jak chcesz to napisz na maila
    • lila1974 I dlatego warto korzystac z profesjonalnej pomocy 11.09.07, 00:38
      żeby nasze dzieci za kilka lat nie napisały takiego postu sad
      • moninia2000 Re: I dlatego warto korzystac z profesjonalnej po 11.09.07, 23:39
        No wlasnie, no wlasnie, no WLASNIEE!!! Kurka siwa! a tfu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka