Dodaj do ulubionych

Lekoman polski

25.09.07, 09:04
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4511781.html

Bardzo ciekawy wywiad.
Wiele wątków jest tam poruszanych, mnie ciekawi zawsze problem z
preparatami przeciw grypie (akurat na czasie), te wszystkie gripexy
i inne, których nazw nawet nie pamiętam, no i osławiony
rutinoscorbin, który jest moim zdaniem - i nie tylko moim -
bezczelnym wmawianiem ludziom głupot i wyciąganiem kasy z kieszeni.
Taaak, jasne, na pewno nas uodporni, a nawet (jak wynika z reklam)
cofnie początki przeziębienia.
Tak naprawdę w przypadku normalnego przeziębienia (którego nie
nazywajmy grypą!) wystarczy położyć się do łóżka i wypić mleko z
miodem. I tak trzeba wyleżeć swoje i tak, czy się faszerujesz
gripeksami czy nie. Co roku choruję i co roku biorę tylko syropy
łagodzące, kiedy już mam zdarte gardło od kaszlu. Jakoś nigdy nie
chorowałam dłużej niż 4 - 5 dni. O anginach się nie wypowiadam, bo
nie miewam na szczęście.
Polacy rzeczywiście łykają masę niepotrzebnych leków czy tez
raczej "bajerów", jak to określił aptekarz w wywiadzie. Z tym
wykupywaniem leków od kilku lekarzy to też przekleństwo.

Smutny był fragment o preparatach odchudzających. A tyle kobiet
wierzy w te bzdury i się zawzięcie odwadnia...
Obserwuj wątek
    • dlania Re: Lekoman polski 25.09.07, 09:27
      Najlepsym przykładem działania reklamy jest mój stary. Byl ostatnio troche
      chory, dostał stosik recept, która jego kochana zonka przejrzała i polowe
      wyrzuciła (antybiotyk na ból gardła, antyalergiczny lek na zwykły katar itd.).
      Wykupił to, co zostalo na receptach,. a wieczorem i tak zaczał swoje: wiesz,
      mnie nic tak nie pomaga jak Gripex... I polecial po ten Gripex... Normalnie
      magia! Przypomnial mi sie dowcip o babie u lekarza; "Panie doktorze, ja po tym
      ostatnim EKG tak dobrze sie czułam"...
      A co do artykułu: troche mnie wkurza ten pan aptekarz w tym swoim przekonywaniu
      do "jedynej słusznej wizji apteki": internetowa be,w Egipcie be, sieciowe be,
      tylko jego najlepsza.
    • gosika78 Re: Lekoman polski 25.09.07, 09:35
      Heh, te gripexy i inne cuda są dla tych co nie mają szansy "wyleżeć"
      przeziębiebia, tzn muszą chodzić do pracy, a tam jakoś na nogach się trzymać
      trzeba... I na tym też żerują firmy farmaceutyczne.
      Ja na przeziębienie aspirynka, mój niemąż totalnie nic.
    • pamelia Re: Lekoman polski 25.09.07, 09:41
      Ale w reklamach "Gripexów", "Ferwexów" itp. - muszę przyznać - jest
      wyraznie powiedziane, że zwalczaja OBJAWY przeziębienia i grypy.
      Nikt mów, że leczą wink To taki wynalazek naszych czasów - nie ma
      czasu na chorowanie weź coś po czym będziesz w stanie zwlecf się z
      łózka i do roboty! A że możesz się załatwić na poważnie, no cóz...
      kazdy niech ma swój rozum.
    • malgra Re: Lekoman polski 25.09.07, 09:44
      no to jam taki lekoman,bo na przeziębienie piję ferwex, na ból głowy łykam
      ibuprom i codziennie rano aplikuję sobie aplefit a mężowi wyciąg z żeń-szenia.
      • omamamia1 Re: Lekoman polski 25.09.07, 10:14
        to nie do końca tak,faktycznie czytałam opracownia na temat
        spożywania witaminy c.Nie jest udowodnione,że spożywanie jej nawet w
        dawce uderzeniowej cofnie nam chorobę,czy zmotywuje system
        immunologiczny do obrony ale napewno takie działanie i to
        potwierdzone badaniami wykazuje jeżówka i aloes.W połączeniu z
        preparatami obkurczającymi naczynia krwionośne (cynk i
        wapno),poprawia się np.komfort oddychania przy katarze.Więc
        suplementacja właśnie tych środków w czasie infekcji jest zasadna i
        napewno skraca czas choroby ale jest ona jak najbardziej
        naturalna.Co do leków homeopatycznych to juz zupełnie inna
        historia,ja stosuje je z powodzeniem (dobrane przez homeopatę),u nas
        katar nie trwa tydzień a biegunka wirusowa już niejednokrotnie
        przeszła po kilku dawkach,podobnie zapalenie gardła.Te incydenty bo
        tak je mogę nazwać zdarzają się 1-2 razy w roku,bo generalnie nie
        chorujemy w ogóle a to też zasługa przyjmowania na stałe leku
        homeopatycznego dobranego indywidualnie,który ma za zadanie utrzymać
        organizm w równowadze.Homeopatia nie działa bo ludzie nie mają
        pojęcia na czym ona polega i często zagłuszają jej działanie
        zupełnie nieświadomie,inna sprawa to ta,że trzeba umiejętnie dobrać
        lek do objawu a nie do choroby,w dodatku w odpowiedniej
        potencji.Leki homeopatyczne powszechnie dostępne na rynku
        farmaceutycznym to zazwyczaj leki kompleksowe,w niskich
        potencjach,ja prawie ich nie stosuje bo nigdy nam nie pomogły,bazuje
        na lekach pojedynczych poleconych przez pediatrę,efekt po nich jest
        widoczny już po paru dawkach.
    • dirgone Re: Lekoman polski 25.09.07, 12:23
      A ja właśnie robię nalewkę z pigwy. Moja mama robi sosnową i żurawinową w tym
      roku. Leków nie cierpię i nie tykam. I nie choruję. W tym roku po raz pierwszy
      od wielu lat dostałam normalnego kataru (mam alergiczny na wiosnę), co tak mnei
      wpieniło, że dopiłam całą nalewkę z zeszłego roku, do tego wielki kubek herbaty
      z prawdziwym sokiem malinowym i miodem. Wymoczyłam nogi w gorącej wodzie z solą,
      a następnego dnia już zdrowa poszłam na zajęcia z tańca brzucha smile
      Kiedyś miałam wiecznie anginy, zapalenie oskrzeli itd, które skończyły się,
      kiedy po raz pierwszy to olałam i wyrzuciłam receptę na kolejny antybiotyk.
      No ale to tylko w moim przypadku pomaga, może w innych by zaszkodziło, nie wiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka