Czy znajdzie sie jakas mama, ktorej dziecko nie chorowalo wcale(albo chorowalo malo) w momencie kiedy zaczelo chodzic do przedszkola, czy zlobka? Tak sie zastanawiam czy rzeczywiscie kazda z nas musi to przejsc? U mnie masakra i to juz caly zeszly rok, a ten zaczal sie tez nienajlepiej