wedlowka
08.10.07, 10:56
Ja około 30 godzin. Najpierw myślałam,że to na noc złapała mnie
niestrawniość (ha ha) potem przechodziłam cały dzień wmawiając
sobie,że to jeszcze nie poród no i już o pólnocy nie wyrobiłam i
pojechaliśmy do szpitala(7 cm rozwarcie)no i czekaliśmy na magiczne
10 cm cóż doczekaliśmy się. Niestety o 4 rano wzięto mnie w trybie
natychmiastowym na cesarkę. Kurcze a byłam tak blisko i co i tak
mnie rżneli