lila1974
14.10.07, 12:37
Jako członek zarządu RR byłam ostatnio na spotkaniu z paniami
dyrektorkami naszej szkoły podstawowej oraz członkami zarządu rady
naszego osiedla. Szkoła z Rada Osiedla współpracuje dość intensywnie
i obecnie oba ciała dumają nad rozruszaniem staruszków na naszym
osiedlu. między innymi projektami pojawił się taki, nazwany przeze
mnie "Adopcja babci".
Chodzi o to, by zapoznać ze sobą osiedlowe osoby starsze i osiedlowe
młode małżeństwa, które mogłyby być sobie na wzajem pomocne. I tak
np. zaadoptowana babcia mogłaby być poproszona od czasu do czasu o
odebranie dziecka z przedszkola, posiedzenie z nim wieczorem, tak by
rodzice mogli iść do kina, a młodzi w zamian mogliby pomóc w
ciężkich zakupach, czy podrzuceniu do lekarza.
Czy byłybyście zainteresowane takim projektem? Jakie widzicie w nim
słabe strony? Jak dotrzec do tych ludzi? W jakiej konwencji mogłoby
się to odbywac?