Dodaj do ulubionych

zero ochoty na seks :(((

23.10.07, 21:46
błagam, co mam robić??? Może mi coś doradzicie, bo sytuacja mnie już
delikatnie mówiąc dobija... sad( Ok. rok temu urodziłam dziecko i od tego czasu
nie mam w ogóle ochoty na sekssad Wcześniej też nie byłam wulkanem seksu, ale
było ok i z częstotliwością i z ochotą... a teraz... drażni mnie dotyk męża,
nic mnie nie podnieca... W czym rzecz? Jak sobie pomóc? Już nie wiem, co
robić. Do seksuologa nie pójdę, bo mieszkam na zadupiu, gdzie żadnego nie ma sad
Obserwuj wątek
    • wiernazona Re: zero ochoty na seks :((( 23.10.07, 21:57
      ja też to mam...bobas grudniowy. padam na nos. mam czwórkę dzieci, i wiecznie
      nieobecnego męża. wraca w środku nocy i ma ochotę na seks. a ja co godzinę
      karmię córcie, rano zrywam się pierwsza i wyprawiam chłopców do szkoły, spacer z
      psem, zakupy, pranie, sprzątanie, gotowanie itd.... na widok łóżka zasypiam i
      reaguję agresywnie jak mój mąż mnie budzi. brak mi bliskości ale potrzebuję do
      tego trochę atmosfery i ...odpoczynku. on ma pretensje, a ja udaję ze jest mi
      ok. sama siebie się brzydzę. eh...
    • mikolunia Re: zero ochoty na seks :((( 23.10.07, 22:44
      nie wiem co robić, bo mam tak samo. Od urodzenia dziecka (2 lata)
      nie mam wogóle ochoty na seks. Żal mi mojego męża, który prosi,
      przymila się itp. ale na mnie nie działa. Wczesniej lubiłam seks i
      często się kochaliśmy, a teraz marzę, by mąż mnie nie meczył
      wieczorem tekstem "czy dzisiaj coś zrobimy". I wcale nie jest to
      spowodowane zmęczeniem itp, po prostu nie mam ochoty. I nawet
      zaczęłam się już zastanawiać, czy nie isć do seksuologa...
      • umberta_eca Re: zero ochoty na seks :((( 23.10.07, 22:56
        No to widzę, że jest nas więcej...
        Wirnazona - twoją sytuację łatwo zrozumieć... jesteś przemęczona, masz dużo
        obowiązków. Ale ja, tak jak mikolunia, nie jestem wcale zmęczona. Mam jedno
        dziecko, które jest megagrzeczne, nie pracuję zawodowo, mąż nie jada obiadów w
        domu, więc nawet gotowanie praktycznie odpada... ja po prostu nie mam chęci na
        seks. Jedyne, co mi pomaga, to kieliszek wina - po nim czuję się rozluźniona i
        mam ochotę (co nie znaczy wcale, że mam orgazm sad ) Ale zdaję sobie sprawę, że
        to beznadziejne rozwiązanie i nie na dłuższą metę sad
        • omamamia1 Re: zero ochoty na seks :((( 23.10.07, 23:10
          ja nie mam ochoty i nie mam ochoty się z tego tłumaczyć mężowi,nie
          mam też żadnych wyrzutów sumienia i nie myślę nad tym zupełnie bo
          szkoda mi czasu i energii.Mąż...musiał się z tym pogodzić,jeśli
          znajdzie sobie kochankę lub ją ma też to nie powodów do zmiany
          mojego stanowiska lub rozpaczy-ot takie mam podejście w tej kwestii.
          • blabli Re: zero ochoty na seks :((( 23.10.07, 23:31
            oj moja przyjaciolka by wam pozazdroscila! bo jej maz powiedzial wprost, ze ma
            swoja wytrzymalosc, a ze zdradzac absolutnie nie chce, to po prostu jak juz go
            doprowadzi do skrajnosci, to sie z nia rozwiedzie. niestety juz raz to prawie
            zrobil, byli przez 2 miesiace w separacji i musiala sie strasznie nastarac i
            nazapewniac, ze ma ochote zeby wrocil. zal mi jej przestrasznie, bo po prostu
            musi zaciskac caly czas zeby i udawac, bo go niebotycznie kocha i nie umialaby
            zyc bez niego... z drugiej strony jego tez mi zal, bo potrzeby swoje ma, a i tak
            jest w sumie dosc cierpliwy - dobrze jest jak im sie zdarzy ze 3-4x w
            miesiacu... Ale jej jakos bardziej mi zal, moze babska solidarnosc? a wy jak czesto?
    • umberta_eca Re: zero ochoty na seks :((( 03.11.07, 22:49
      watek wciąż aktualny... niestety sad(
      Naprawdę nikt nie ma pomysłu jak mi (nam) pomóc? Widzę, że problem nie dotyczy
      tylko mnie, pomocy szuka więcej kobiet...
      • arnikaarnika Re: zero ochoty na seks :((( 04.11.07, 08:58
        opiekunka do dziecka , ładnie się ubrać , iść z koleżanką do klubu
        lub dyskoteki ,wypić drinka za dużo ,zaciągnąć jakiegoś
        przxystojniaka do łazienki/kibla i wyru.. go tak od serca -
        wszystko minie zaręczam
        • asiara74 Re: zero ochoty na seks :((( 04.11.07, 12:33
          Musisz postarac sie nie widziec siebie tylko w roli mamy ale też zony. W końcu
          macie dziecko i dla jego właściwego rozwoju potrzebne jest nie tylko jedzenie i
          spanie ale przede wszystkim rodzina. Dziewczyny wiem z autopsji że jesli nie ma
          seksu to nie ma rodziny. Niestety tak jest z facetami.
          Co ja zrobiłam? Przede wszystkim przestałam myślec o swoim zmęczeniu i niechęci
          i czerpałam niejako przyjemnośc z dawania czegos drugiej osobie Było mi
          przyjemnie bo mój mąz przestał być sfrustrowany, a co za tym idzie lepiej sie
          dogadywaliśmy i ogólnie zaczęło być fajniej. Po pewnym czasie moja ochoata
          zwiększyła się chociaz dalej jest tak, ze mój mąz ma większy temperament.
          Powodzenia.
    • poccnr Re: zero ochoty na seks :((( 04.11.07, 13:05
      mi się wydaje że to wina nalegania faceta!
      Ja to zauwżyłam!
      Gdy mój mąż mnie "prosi" i się "zabiera" ja automatycznie na NIE!
      Wiecie co zrobił mój mądry mąż?
      OLAŁ MNIE!
      Poprostu!
      Teraz to ja się "zabieram" kiedy ja chcę!Jak wiadomo-zawsze przed okresem mamy
      takie swoje dnitongue_out
      No nie wiem może to tylko tak w moim przypadku takie odrzucenie poskutkowało
      Mam jednak problem troszeczke innego formatu...
      w trakcie...się nudzęuncertain
      Zawsze mam dwa- szczytowania,ale w trakcie...jakoś czekam na jego "JUZ"
      Nie wiem co się stało...
      jakies porady?
      uncertain
    • poccnr ciekawy link 04.11.07, 13:28
      a propos tematu:
      www.erodzina.com/index.php?id=53,694,0,0,1,0
    • katarinos83 [...] 24.11.15, 08:37
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • mdro Re: zero ochoty na seks :((( 24.11.15, 08:55
        Jakoś mam wrażenie, drogi spamerze, że przez te 8 lat wypowiadające się tu osoby swój problem tak czy inaczej rozwiązały...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka