Dodaj do ulubionych

samodzielność

08.11.07, 10:01
w jakim wieku przestałyście brać kase od rodziców i byłyście w
stanie utrzymać sie same??ja mam 22 lata i dalej"zeruje" na rodzicach
(nie mieszkam z nimi)
Obserwuj wątek
    • bea.bea Re: samodzielność 08.11.07, 10:06
      w wieku 22 lat, wynajełam mieszkanie....studiowałam wieczorowo..pracowałam w
      państwowej firmie, a wolne dni uczułam dzieci na basenie....
      od rodziców nie brałam ani złotówki....i tak zostało do dziś... ( wczesniej jak
      mieszkałam z rodzicami i juz pracowałam...musiałam oddawac mamie cześc wypłaty
      na zycie)
    • aluc Re: samodzielność 08.11.07, 10:12
      miałam 23 lata, kiedy zaczęłam pracować i przeprowadziłam się do
      innego miasta, kasy nie brałam juz wcześniej, ale pobierałam w
      naturze zamieszkanie i wikt z opierunkiem wink
      ale ja od 9 roku życia miałam swoje pieniądze, zarobione poza domem,
      więc i nienawykła byłam do siedzenia oćcom w kieszeni względem
      gotówki
    • majmajka Re: samodzielność 08.11.07, 10:18
      A "zeruj" dziewczyno jak najdluzej...Jesli rodzicow stac oczywiscie. Ja nawet kiedy juz pracowalam, stolowalam sie w domu i mieszkalam w wiekszosci z mama. Tez cos czasami kupilam, jakis wiekszy wydatek mam na mysli. Po wyjscie za maz nie ma mnie w portfelu mamy w ogole. No...moze nawet wczesniej, gdy juz pomieszkiwalismy razem...Ale tak radykalnie to od slubu, wtedy na stale sie wyprowadzilam i moj maz mnie utrzymujewink)
      • mama-zuza Re: samodzielność 08.11.07, 10:39
        ja studiuje,pracuje(u taty w firmie,moj facet tez pracuje u
        przyszlego tescia) ale nie jestesmy jeszcze zdolni utrzymywac sie
        samemu.Dostaje miesiecznie od ojca 500zl i za to oplacam rachunki za
        mieszkanie(czynsz mamy 620zl-tragedia!) tzn.polowe bo mieszkamy ze
        znajoma para.od mamy dostaje alimenty wysokosci 300zl(to odkladam na
        konto).No i alimenty od eksa na mala ale to nie daje mi do reki
        tylko oplaca przedszkole(mi to pasuje).Czasem mi jest troche glupio
        ze ojciec ciagle doklada sie do rachunkow i chcialabym byc juz
        samodzielna tak na 100
        • margo_kozak mama zuza 08.11.07, 10:51
          zrozumialam ze pracujecie oboje w firmie ojca i ty zarabiasz 500 zl?
          nie uwazasz ze moglabys znalezc lepiej platna prace?
          500 zl to starszne wykorzystywanie
    • donna28 Re: samodzielność 08.11.07, 10:35
      Pierwszy dochód umożliwiający mi utrzymanie się samodzielne miałam na II roku
      studiów (20-21 lat jakoś tak miałam). Mieszkałam jednak z rodzicami niemal do
      ukończenia studiów (wyprowadziłam się w 24 urodziny). Nie dorzucałam się do
      opłat i żarcia bo rodzice nie chcieli ale nie brałam od nich na swoje kursy,
      wyjazdy, książki, kosmetyki, ciuchy itp, a i tak sporo zostawało. Dochody z tych
      3-4 lat umożliwiły mi wyremontowanie mieszkania jak już poszłam na swoje
    • m.fiorella Re: samodzielność 08.11.07, 10:43
      ja zaczełam pracować po skonczeniu liceum czyli miałam ok. 19 lat
      wyprowadziłam sie od rodziców jakies 2 lata póżniej
      • margo_kozak Re: samodzielność 08.11.07, 10:48
        przestalam brac od rodzicow, gdy zamiszkalam ze swoim M. i bylam juz
        w ciazy.
        poprostu uwazam ze pannica ktora zaklada swoja rodzine nie moze brac
        juz od swoich rodzicow. poki bylam panienka-studentka uwazalam to za
        cos calkiem normalnego
        choc przyznam ze rodzice dadza nam czasem pare stowek, albo kupuja
        cos mojemu dziecku
    • 76kitka Re: samodzielność 08.11.07, 10:59
      ja miałam 19 lat kiedy sie usamodzielniłam. Wyprowadziłam się i zarabiałam na siebie, całe studia dawałam sobie radę sama. Rodzice byli nieszczęsliwi, że zostaja sami, ale mam nadzieję, że dumni.
      • mama-zuza Re: samodzielność 08.11.07, 11:15
        do 76kitkatongue_outodziwiam!!!jak ty dawalas rade??ja tak nie umiem(tzn
        dajemy rade sami ale bez oplat za mieszkanie)
    • morgen_stern Re: samodzielność 08.11.07, 11:18
      21 lat, wyprowadziłam się wtedy "na swoje". Było mi bardzo ciężko na
      początku, bo oprócz siebie praktycznie utrzymywałam też matkę, a z
      pracą było krucho.
    • brak.polskich.liter Re: samodzielność 08.11.07, 11:22
      W momencie wyprowadzki z domu, tj. w wieku 21 lat.
    • mathiola Re: samodzielność 08.11.07, 11:38
      zaczęłam pracować w wieku 20 lat i byłam mniej więcej na swoim
      utrzymaniu od tego momentu. Mniej więcej, bo jednak mieszkałam z
      rodzicami i obiady, rachunki itp. nie były na mojej głowie.
      Wyprowadziła się z domu kiedy miałam 24 lata i od tej pory już tylko
      na swoim od początku do końca.
    • purpurowa_komnata Re: samodzielność 08.11.07, 11:44
      100 % samodzielności:od ukończenia studiów do dziświnkmam nadzieję,że już tak zostanie...
      • beniusia79 Re: samodzielność 08.11.07, 14:00
        od rodzicow nie dostawalam kasy. czasem cos tam dali, ale na ogol
        za zrobienie czegos. rodzice byli biedni a nas bylo 3. na szczescie
        mialam krewnych, u ktorych dorabialam sie latem i jesienia na polu.
        bylo z tego troche kasy. kupowalam sobie za to jakis ciuch i
        odkladalam na potem. czasem starczalo z tego nawet na oplacenie
        wycieczki klasowej. od malego uczylam sie "zarabiac" i oszczedzac.
        na swoje poszlam majac 22 lata. od rodzicow kasy nie bralam i nie
        biore-byloby mi wstyd. teraz czasem chcialabym pomoc finansowo
        mamie, dac jej choc troche kasy, ale ona nie chce. bardzo sie
        gniewa, gdy probuje jej kase dac...
    • burza4 Re: samodzielność 08.11.07, 14:35
      mając 22 lata byłam już "na swoim".
      Ciężko było, na początku ledwo wiązaliśmy koniec z końcem, ale pomoc
      rodziców ograniczała się do kotletów na wynossmile

      nawiasem mówiąc - teraz też je biorę, ale z łakomstwasmile
      • beniusia79 Re: samodzielność 08.11.07, 14:38
        a propos kotletow-tez dostaje od mamy czasem kawal miecha albo
        ciasta i kilka paczek sera zoltego smile
    • rotera Re: samodzielność 08.11.07, 14:55
      pracowalam cale zycie w firmie moich rodzicow, za nic (bo uwazam ze
      jedzenie, ciuchy sie dziecku w podstawowce w ogolniaku naleza, a nie
      sa traktowane jako wyplata)

      zbuntowalam sie w majac 19 lat i poszlam do pracy poza, jednoczesnie
      jednak muszac pracowac u nich dalej
      studiowalam dziennie, pracowalam w kazda sobote, niedziele i
      wieczorami, wyprowadzilam sie majac 23,5


      mama-zuza,
      masz dziecko, czyli czasu mniej na zarobkowanie, ale czy 500, to nie
      wyzysk w bialy dzien? no zalezy ile pracujesz, wiem ze pewnie jak
      dziecko chore to masz wolne bez problemu, ale to i tak strasznie
      malo, moze poszukaj czegos lepiej platnego
      • mama-zuza Re: samodzielność 08.11.07, 15:32
        nie zrozumialysmy sie:dostaje wyplate za swoja prace plus 500zl co
        miesiac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka