18_lipcowa1
23.11.07, 16:24
Tak dobrych, wspanialomyslnych,wspolczujacych, trwajacych przy boku
zony chocby nie wiem co ?
Kobiety tak sie poswiecaja, ukrywaja choroby mezow, alkoholizm,
przemoc, to ze ze ich nie szanuja, to ze nie nadaja sie do zycia, a
trwaja przy nich, z wiara nadzieja i miloscia ze sie zmieni,
czesto w imie tej milosci niszcza zycie dzieciom bo pozwalaja by na
to patrzyly, czesto marnuja sobie zycie, zalujac i kochajac jakiegos
smiecia, bo to maz, bo go kocham, bo syndrom ofiary i bla bla bla...
a panowie?
juz niejednemu palma bije jak zona w ciazy jest i pologu , a potem
zmeczona i ochoty na sex nie ma
wielu panow tez nie wytrzymuje zmagan zon z chorobami np. amazonki -
od wieli z nich poodchodzili mezczyni
nie wyobrazam sobie tez mezczyny ktory trwa przy zonie alkoholiczce,
narkomance, jakiejs leniwej mimozie ktora nic nie potrafi zrobic, o
dom zadbac, o dzieci
ci na ktorych zona warczy, nie slucha, nie docenia, szybko znajduja
sobie panie do pocieszenia, albo odchodza....
sama znam przyklad z mojego starego osiedla, gdzie ojciec - mlody
wtedy chlopak odebral syna matce alkoholiczce,zostawil ja i sam syna
wychowywal, z reszta swietnie - nie bawil sie w czekanie,
wybaczanie, wiare az babka sie zmieni
tylko Wy, takie glupie jestescie, bierzcie przyklad z facetow - oni
sie nad wami nie lituja ( oczywiscie poza przypadkiem odejscia od
chorej zony bo to wg mnie swinstwo jest ).....