k_wilczyca 04.08.03, 16:20 Dziewczyny, poradźcie - warto wyjść za mąż? Czy to ma sens? Czy to ma przyszłość? Dlaczego nie mogę żyć tak jak dotąd? Co myślicie o małżeństwie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
balbinkaa Re: wyjść za mąż? 04.08.03, 17:02 )) Czy go kochasz? Czy go znasz? Czy chcesz z nim spędzić resztę życia? Czy macie jakieś wspólne plany? Czy macie jakieś wspólne cele? Czy macie jakieś wspólne wspomnienia? Czy oboje chcecie / nie chcecie mieć dzieci? Czy...??? sama jestem mężatką i czytelniczką forum i znalazłabym argumenty "za" jak i "przeciw" . Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: wyjść za mąż? 04.08.03, 19:56 No na takie pytanie to chyba nikt Ci nie odpowie a nawet nie powinien napisac jednoznacznie TAK albo NIE, decyzja nalezy do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
irminka2 Re: wyjść za mąż? 05.08.03, 08:08 Słyszałam kiedyś odpowiedź jakiej udzielił ponoć grecki mędrzec młodemu człowiekowi , który pytał czy ma się żenić czy nie "Jakkolwiek uczynisz do końca życia będziesz tego żałował". Ja osobiście nigdy nie miałam powodów by żałować ,że wyszłam za mąż. Pozdrawiam Irmina Odpowiedz Link Zgłoś
aga173 Re: wyjść za mąż? 23.08.03, 20:49 Zawsze bałam się małżeństwa ale dziś wiem że nie mam czego żałować mój mąż to wspaniały 100% facet i ojciec.KOCHAM GO BARDZO Odpowiedz Link Zgłoś
jagna_jagna Re: wyjść za mąż? 04.08.03, 20:27 k_wilczyca napisała: > Dziewczyny, > poradźcie - warto wyjść za mąż? Czy to ma sens? Czy to ma przyszłość? > Dlaczego nie mogę żyć tak jak dotąd? Co myślicie o małżeństwie? Jesli masz wątpliwości czy wychodzić za mąż to znaczy, że powinnaś dać sobie z tym spokój. Małżeństwo do którego nie ma się przekonania to marny interes, który ma wszelkie szanse rypnąć się raczej wczesniej niż poźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
beata32 Re: wyjść za mąż? 04.08.03, 21:17 Moim zdaniem tylko wówczas można zdecydować się kiedy w środku, wewnątrz siebie masz takie przekonanie, że naprawdę tego chcesz. To, że o to pytasz dla mnie świadczy o tym, że takiego przekonania nie masz - więc moja odpowiedź - NIE. Pozdrawiam Beata Odpowiedz Link Zgłoś
kicia_edziecko Re: wyjść za mąż? 05.08.03, 08:45 Przytoczę taką oto krótką historyjkę. Kiedy okazało się, że Glenn Close jest w ciąży, ktoś zapytał ją (chyba z prasy) kiedy pobiera się z ojcem dziecka. A ona na to: "A dlaczego miałabym angażować w to rząd?" Jej stwierdzenie w pełni odzwierciedla moje poglądy na małżeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
dylan2002 Re: wyjść za mąż? 05.08.03, 17:54 Tez o tym myslalam.Mam zle doswiadczenia jesli chodzi o malzenstwo (moich rodzicow),ale mimo to zdecydowalam sie i za miesiac bede mezatka.Chce,zeby moje dziecko mialo rodzine,zeby czulo sie bezpieczne.Slub jest tez potrzebny mi.To pewna umowa.Mozna mowic,ze milosc nie potrzebuje umow,papierkow,ze malzenstwo niczego nie zmienia (chyba ze na gorsze),ale mimo wszystko jest to swego rodzaju zabezpieczenie.Trzeba bardziej sie starac,bo ewentualne rozstanie bedzie trudniejsze niz w przypadku wolnego zwiazku.Rozumiem jednak ludzi,ktorzy nie decyduja sie na ten krok.Sama musisz zdecydowac,co jest dla ciebie wazne.Pozdrawiam Julka Odpowiedz Link Zgłoś
bebe31 Re: wyjść za mąż? 11.08.03, 11:41 Nie wychodź jeśli nie masz bardzo silnego imperatywu religijnego i nie jesteś przekonana, że kochasz go i UWAGA!, że on Cię kocha i jest naprawdę, naprawdę uczciwym człowiekiem. Małżeństwo daje poczucie bezpieczeństwa, ale jest to uczucie złudne. Po paru latach przyjdzie zmęczenie, kryzys, dzieci, brak czasu etc. Nawet pielęgnując uczucie nie unikniesz tego. Może spotkasz kogoś innego - miłość swojego życia - co zrobisz, jeśli będzie to dzień po Twoim ślubie kościelnym? Prześwietl swojego narzeczonego, poznaj go aż do najciemniejszej strony. Użyj rozumu, nie serca. Do miłości trzeba serca do małżeństwa rozumu. Dopiero wtedy decyduj myśl o tym, że to także na złe, bo złe też przyjdzie. Jak on się wtedy zachowa? Powodzenia Bebe Życzę Ci, żebyś kochała go i nigdy przenigdy się nie zawiodła niezależnie od tego czy w małżeństwie czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: wyjść za mąż? 11.08.03, 12:11 Hmmm.... małżeństwo piękna sprawa. ALe tak naprawdę czy potrzebne? Ja z moim ukochanym mieszkałam rok bez ślubu, mieliśmy wspólne plany, razem podejmowaliśmy decyzje, prowadziliśmy wspólnie tzw. gospodarstwo - jak przykładny mąż i żona. W końcu zdecydowalismy się na ślub... i oprócz tego, że poszło kupę kasy na uroczystość, noszę obrączkę i inaczej sie podpisuje, i mam problem w banku, żeby wziąść kredyt ( bo wspólnota majatkowa) to nic sie nie zmieniło. Zyjemy jak wcześniej, podejmujemy te same decyzje, tak samo sie kochamy i jesteśmy szczęśliwi. I drażnią mnie opinie, że po ślubie to wszytsko sie zmienia.... nieprawda Odpowiedz Link Zgłoś
ppjw Re: wyjść za mąż? 11.08.03, 13:29 No właśnie.... A co się tak naprawdę zmienia? Albo chcecie być razem, albo nie...Co do tego ma papier, za który na dokładkę trzeba zapłacić? No chyba, że jesteście bardzo wierzący i jest to kwestia religii.. Życzę właściwej decyzji Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: wyjść za mąż? 11.08.03, 16:41 bylismy ze soba 3,5 roku.mamy 19 miesieczna corcie.myslalam ze bierzemy slub tylko dla bialej (a wlasciwie ecru ) sukienki i dla swietnej imprezy.ale to nie do konca tak.przysiega robi wrazenie.gdy ktos kto cie kocha i kogo ty kochasz powtarza te piekne slowa patrzac ci w oczy - to naprawde robi wrazenie.i budzisz sie kazdego dnia i widzisz na jego dloni obraczke.myslalam ze mnei to nie ruszy ale rusza kazdego dnia jestesmy jeszcze szczesliwi niz bylismy.kazdy dzien razem sprawia nam radosc.i najwazniejsze zeby tak zostalo..no ale do tego przeciez slub nie jest potrzebny....i tak dyskusja moze zatoczyc kolko.. Odpowiedz Link Zgłoś
dominisia6 Re: wyjść za mąż? 26.08.03, 13:46 Stuprocentowa racja! Niech nikt nie mowi, ze malzenstwo to tylko papierek! Bzdura! Odpowiedz Link Zgłoś
kassik Re: wyjść za mąż? 11.08.03, 21:57 Małżeństwo to plusy i minusy. Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Jeżeli dwoje ludzi się kocha, chcą być razem a religia, tradycja nie gra dla nich roli to można przecież żyć bez ślubu. Ale ... jeśli chodzi o zabezpieczenie przyszłości drugiej połowy i dziecka (dzieci) to ten papierek robi sie ważny. Oszczędza kłpoptów związanych z dziedziczeniem. Żyjąc w konkubinacie nie ma się ŻADNYCH praw do współnego majątku w razie śmierci (tfu, tfu) drugiej połowy. Dziedziczy rodzina. My możemy się jedynie domagać zwrotu inwestycji (tak, tak) np jeśli kupilismy meble do wspólnego mieszkania i mamy imienną fakturę. Ja wzięłam ślub nie ze względu na papierek, cieszę się gdy widzę, że mąż z dumą nosi obrączkę, że jest szczęśliwy gdy ja i synek jesteśmy obok niego. Właściwie trudno mi powiedzieć dlaczego ... Odpowiedz Link Zgłoś
literki Re: wyjść za mąż? 22.08.03, 23:15 A czego się boicie, że nie chcecie brać ślubu? że a nuż się okaże, że "to nie to"? że warto zostawić sobie jakąś furteczkę, tak na wszelki wypadek? bo może się okaże, że - po prostu - nie chce nam się starać? i wtedy lepiej wziąć zabawki i się zmyć bez owych "zbędnych formalności?" Jestem po ślubie, jestem bardzo szczęśliwa; nigdy też nie chciałam zamieszkać z mężczyzna bez ślubu. Oczywiście, że się czasem kłócimy, oczywiście, że się różnimy - w niektórych kwestiach dosyć zasadniczo. Ale kochamy się i chce nam się chcieć, rozwijać, starać i zmieniać. Warto. Być może trzeba tylko najpierw odpowiedzieć sobie, po co się to robi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś