myelegans
17.12.07, 14:58
Sa jeszcze tacy? Czy spotkania swiateczne zawsze musza sie odbywac
przy niesmiertelnej flaszce na stole (najczesciej ciepla wodka
zreszta)? Czy swietowaniu i zjazdom rodzinnym musi sluzyc alkohol?
Czy sa domy, ktorych podczas swiat alkoholu na stole nie bedzie,
albo bedzie lampka wina do kolacji?
Moje wspomnienia z dziecistwa, to alkohol na stole swiatecznym i
odpowiednie zachowania poalkoholowe. Wspomnienia, ktore funduje
swojemu dziecku, to bezalkoholowy stol swiateczny, oprocz lampki
wina do kolacji, inne alkohole nie zalegaja czy sie to komu podoba,
czy nie, po prostu: jest aperitif przed, wino do, a pozniej juz
tylko kawa i herbata. Sama z niechecia wspominam wujkow z placzacymi
sie jezykami i ulanskim spiewem na ustach, dyskutujacych
politycznie, rzucajacych slownictwem i kobiety wymykajace sie do
kuchni, a pozniej wyciagajace tych mezow do domow z imprezy i
wszyscy zgodni.... ze to normalne.