gregrolka
08.01.08, 08:22
Wiem wiem znowu o naszej-klasie..Chcialam jednak zapytac czy nie
macie wrazenia, ze jest tam cos w rodzaju "rywalizacji" kto uzbiera
wiecej znajomych??? Ja odnioslam takie wrazenie widzac kolezanki z
wpisanymi 180 osobami, ze czego czesc wiem, ze ledwo co zna. Sama
tez dostalam zaproszenia od osob np ze szkoly z ktorymi rozmawialam
moze ze 3 razy, albo jesczze lepiej od osob ktore czesc na ulicy by
mi na pewno nie powiedzilay (bo sie tak na prawde nie znamy). To po
co mnie zapraszaja??? Dla mnie to jest jakas chora rywalizacja. Z
drugiej strony w zwiazku z tym ze sama nie mam setki osob wpisanych
zastanawiam sie czy nie uchodze za jakiegos odludka,a niech se mysla
co chca.