ipola
08.01.08, 14:46
Od pewnego czasu czuję się bardzo przygnębiona, miałam w pracy
bardzo ciężką końcówkę roku, dużo stresów, problemów. Teraz jakoś
powoli moje życie zawodowe wraca do normy, choć myślę o zmianie
pracy. Główny problem dotyczy jednak moich relacji z mężem. Stał się
jakiś obojętny wobec mnie, często przyłąpuje go na tym, jak wpatruje
się we mnie zamyślony. Nie wiem, czy powinnam to łączyć, ale zaczęło
się od "nasza-klasa". Zalogował się, znalazł jakichś znajomych z
dawnych lat, zauważyłam, że koresponduje z jakąś dziewczyną, każdą
wolną chwilę spędza przy komputerze. Czuję, jak oddala się ode mnie.
Nie zwraca na mnie uwagi, nie kochaliśmy się od dawna. Starałam się
jakoś do niego dotrzeć, pochwalić, przytulić, ale nic. Nie wiem, co
robić, jest mi bardzo smutno. Szukam winy w sobie i czuję się coraz
bardziej winna, tylko nie wiem czego.