Nie wiem czy się z tym spotkałyście. Mój synek ma 15 miesięcy i chodzę z nim
do piaskownicy, jeżdżę nad jeziorko. Spotykamy więc wiele dzieci.
Mój maluch jest bardzo wesoły, towarzyski i generalnie rozkoszny

Zauważyłam jednak, że inne dzieci (są oczywiście wyjątki), zwykle starsze
4,5,6 - letnie źle się odnoszą do niego. Fakt, że czasem chce wziąć do ręki
ich zabawki czy coś w tym stylu ale raczej jest to jego zainteresowanie, chęć
zaprzyjaźnienia się, ciekawość ludzi. Natomiast inne dzieci, częściej nawet
małe dziewczynki mówią do niego : Uciekaj stąd! Co tu chcesz! O nie, znowu
będzie psuł! Wyszarpują mu zbawki, mnie jako jego mamy nawet szczególnie się
nie krępują. Ciekawa jestem, czy to zależy od wychowania dzieci, czy mój
synek też kiedyś taki będzie dla mniejszych dzieci?