sylwiawkk
31.01.08, 15:00
no cholera jak sie porządnie wkurze to jej jednak wygarne
jak można przychodzić do dziecka z otwartą czekoladą czy otwartymi
żelkami w prezencie
kupiła SOBIE czekolade z rabarbarem i spróbowała i nie posmakowało
bedąc u nas tego samego dnia pyta sie mnie czy nie chce jej dla
córki bo jej nie smakuje
dzisiaj to samo kupiła sobie żelki i przyszli do nas na internet
wyciąga z torby i sie pyta czy mała bedzie chciała takie żelki z
lukrem ,patrze otwarte
no normalnie chyba im wkońcu coś powiem bo tacy z nich wujek i
ciocia że wole aby wcale nic nie przynosili albo nawet nie
przychodzili
a jak byliśmy u nich to moja córka pyta czy może jabłko a ona na to
że nie, bo całego nie zje, to samo było z lodem
cholera ja sie doczekam kiedy bedą mieli wkońcu swoje dzieci i
zobaczą jak to jest
bo czasem jak sie ich słucha to aż ręce opadają