Dodaj do ulubionych

Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr

01.02.08, 09:46
Od rana się podkurzyłam. Wynajmuję mieszkanie parze z dzieckiem. Nic
do nich nie mam, płacą regularnie, przynajmniej do tej pory wink
Któregoś dnia dziewczyna poinformowała mnie, że byłaby
zainteresowana meldunkiem na stałe, bo męczące jest przedłużanie
meldunku czasowego co trzy miesiące. Ja rozumiem, że jest obowiązek
meldunkowy, ale mogłaby mnie choć poinformować, że idzie to zrobić?
A ona wzięła umowę najmu i poszła się zameldować.
W dodatku - ciekawostka - dowiedziałam się, że gdyby na chama
chcieli się zameldować na stałe moja obecność nie jest przy tym
konieczna! Tak, tak, dobrze przeczytałyście. Biorą umowę najmu, idą
do urzędu i mają meldunek na stałe. Potwierdzone przez kilka źródeł,
w tym urząd miasta, wydział meldunkowy. No cóż.

Zdecydowałam po naradzie z mężem, że nie chcemy ich meldować na
stałe, natomiast chętnie zgodzimy się na meldunek czasowy na dłuższy
okres, rok lub dwa lata, z możliwością przedłużenia (jest taka
możliwość). Powiedziałam jej to i dziewczyna się niemal obraziła. W
pewnym momencie zauważyłam, że zaczęłam się jej tłumaczyć, dlaczego
nie chcę się zgodzić na meldunek stały i pomyślałam sobie zaraz,
zaraz, stop. Dlaczego mam się tłumaczyć? Nie i już, to moje
mieszkanie. A teraz znowu siedzę i myślę, czy nie przesadzam i już
głupieję wink Co sądzicie? Nie chcę z nimi wejść w jakiś konflikt,
ale z drugiej strony nie mogę się dać manipulować, a trochę się tak
poczułam...
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 09:53
      Twoje mieszkanie,twoja decyzja.Nie daj się wkręcić.Co potem zrobisz jak ja zameldujesz na stałe?
      No i zaskoczyłas mnie z tym meldunkiem na stałe.Własciciel mieszkanie nie ma nic do gadania?
      • morgen_stern Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 09:58
        Nawet nie wiesz, jak ja byłam zaskoczona wink
        Owszem, jeśli masz podpisaną umowę najmu z właścicielem mieszkania
        na czas nieokreślony (jak my mamy) to możesz wziąć tę umowę w łapę i
        się zameldować na stałe, obecność właściciela mieszkania nie jest
        konieczna. Jest to zgodne z naszym chorym prawem.
        • gryzelda71 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:02
          To moze zmień zapis w umowie najmu,bo to nieciekawie wyglada.Nie masz pewności,czy pani sama nie zamelduje się.
      • joanna_poz Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 09:58
        > No i zaskoczyłas mnie z tym meldunkiem na stałe.Własciciel
        mieszkanie nie ma nic do gadania?

        ja tez jestem zdzwiona, czy napewno tak jest.
        Wydawało mi się, że właściciel MUSI wyrazić zgodę na zameldowanie
        kogokolwiek.
        Przerabiałam to dwukrotnie w dość kuriozalnej sytuacji, gdzie mając
        mieszkanie, a potem dom kupiony na współwlaśność z moim partnerem,
        ja musiałam wyrazić w biurze meldunkowym zgodę na zameldowanie jego
        (w końcu współwłaściciela), a on musiał się zgodzić na zameldowanie
        mniesmile
        • morgen_stern Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:00
          Rozmawiałam na ten temat z dwoma urzędnikami z różnych urzędów
          meldunkowych (Warszawa, Śląsk), potwierdzili.
    • mustardseed Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 09:59
      Chore z tymi meldunkami.
      Mam nadzieję, ze ten archaiczny obowiazek zniosą w tym roku, jak
      zapowiadają.

      Z jednej strony każdy musi być zameldowany, właściciel niby nie musi
      przy tym być, a z drugiej potem się ich nie pozbędziesz, bo przeciez
      zameldowani. W dodatku z dzieckiem. Czyli nawet eksmitować się ich
      nie da.

      Nie melduj na stałe, przedłuż czasowe. I bez tłumaczenia się.
      • morgen_stern Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:01
        Podobno jeśli rozwiążę z nimi umowę, to można ich eksmitować - umowa
        wygasła i nie mają już żadnego prawa, by tam przebywać. No ale po co
        się szarpać? Cała procedura, nie daj Boże policja i takie tam. Po co
        mi to?
        • chloe30 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:07
          Podobno wyeksmitowanie towarzystwa z dzieckiem nie jest takie
          proste - nie jestem pewna, czy przypadkiem Ty nie musisz im zapewnić
          lokalu zastepczego sad
          W życiu nie podpisałabym ani takiej umowy, a juz na meldunek never
          ever bym sie nie zgodziła.
        • mustardseed Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:10
          Ano, eksmitujesz ich, jak im zapewnisz lokal zastępczy, na który oni
          wyrażą zgodę - chore, ale o zgrozo prawdziwe.

          W lekko goopim kraju mieszkamy, lepiej nie ryzykować, potem tylko do
          expresu reporterów będzie się zgłosić.
      • ircias Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:56
        A po co im meldunek stały?
        Ja wynajmowałam mieszkanie i byłam zameldowana na jakiś czas (3 l)
        musiałam być z właścicielem (Warszawa Mokotów). Nie potrzebny był mi
        taki meldunek - może oni coś kombinują?!
        A co jak przestaną płacić - ciąża itd... ne będziesz mogła ich
        wyrzucić.
    • madame_edith Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:06
      Morgen,
      no co Ty, w życiu się nie zgadzaj na stałe zamelodwanie obcych ludzi
      w Twoim domu. Dla mnie to jakaś abstrakcja.
      Pamiętacie, chyba w "Poszukiwany, poszukiwana" taki epizod z
      zameldowaną babą, co to mówiła: "A kupcie mi mieszkanie to się
      wymelduję...". Wiem, że przykład przerysowany, ale od razu mi się
      skojarzył.
      • morgen_stern Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:08
        No właśnie też tak to czuję wink
        Zrobimy aneks do umowy, ale wtedy to się dopiero obrażą wink Ja się
        nie nadaję do takich akcji, niby wiem, że mam rację, ale spolegliwa
        jestem, nie chcę się kłócić, ech... Muszę poćwiczyć asertywność.
        • kropkacom Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:11
          Nie rób z tych ludzi od razu jakiś krętaczy. Porozmawiaj i zaznacz że się na
          stały meldunek nie zgadzasz bo taką masz zasadę.
          • morgen_stern Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:13
            Nie robię, przecież zaznaczyłam, że nie nic do nich nie mam.
            Nie spodobało mi się tylko, że dziewczyna nie raczyła mnie nawet
            poinformować, że idzie sobie zrobić meldunek czasowy (zrobiła to
            grubo po czasie) i że się obraziła, bo nie chcę jej zameldować na
            stałe. Właśnie tak jej powiedziałam, że nie chodzi o nich, bo nie
            zameldowałabym nikogo i już. Mam nadzieję, że na tym się zakończy.
        • mozambique Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 13:32
          co wy z ta spolegliwoscią ?

          spolegliwy zanczy - solidny, mozna na nim polegac

          w zadnym wypadku NIE ZNACZY TO - uległy !!!!

          kiedy ludzie sie nauczą ?
          • dlania Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 13:37
            mozambique napisała:

            > co wy z ta spolegliwoscią ?
            >
            > spolegliwy zanczy - solidny, mozna na nim polegac
            >
            > w zadnym wypadku NIE ZNACZY TO - uległy !!!!
            >
            > kiedy ludzie sie nauczą ?

            Słownik współcz.języka polskiego, red. B. Dunaj
            Spolegliwy: 1. godny zaufania, niezawodny; 2. skory do kompromisu, uległy,
            bezkonfliktowy
            • mozambique Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 13:39
              www.slownik-online.pl/kopalinski/7A0F8F53CF06422DC1256593007F2076.php

              a kto to jets jakistam Dunaj ??????????
              • dlania Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 13:43
                sjp.pwn.pl/lista.php?co=spolegliwy
                tak lepiej?

                Ja teżjestem całkiem ładna
                Łat ta ta ra, ła ta ta ri
                Fru
    • anias29 morgen OT 01.02.08, 10:10
      Obejrzałaś filmik z robalami po peelingu?wink
      • morgen_stern Re: morgen OT 01.02.08, 10:11
        Nie tongue_out i chyba nie obejrzę, obrzydzalska jestem wink
        • aniam241 Re: morgen OT 01.02.08, 10:16
          Ja bym na Twoim miejscu zmienila umowe najmu. Wiem ze jezeli bedziesz
          potrzebowala mieszkania,( wczesniej sie zamelduja na stale)a oni nie beda sie
          chcieli wyprowadzic to nic im nie zrobisz. Bedziesz musiala zapewnic im lokal
          zastepczy
        • dirgone Re: morgen OT 01.02.08, 10:18
          A gdzie ten filmik? Dajcie linka
          • anias29 link do robali 01.02.08, 10:28
            www.youtube.com/watch?v=GiHtUFuGgSA

            Sorry za zaśmiecanie watku;P
    • dirgone Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:15
      Naprawdę tak można???
      Ja po meldunek czasowy siostrę ciągnęłam i wymagali jeszcze aktu własności
      mieszkania! W Warszawie,na Mokotowie.
      I na pewno bym nie zameldowała na stałe osoby wynajmującej ode mnie mieszkanie.
      • dlania Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:28
        jakieś chore te urzedasy.
        Kupe lat mieszkałam w wynajmowanych mieszkaniach (zreszta nadal mieszkam),
        zawsze miałam zameldowanie na czas okreslony (zwykle rok, potem ponawiane). A
        podstawą do otrzymania takiego zameldowania był wniosek z podpisem właściciela
        mieszkania.
        Może przy wynajmie na czas nieokreslony jest inaczej. Ale ja bym nikogo nie
        meldowała na stałe. Przeciez jak oni maja dziecko, to własciwie tuz po tym
        meldunku moga przestac Ci płacić za cokolwiek, a tym nic nie zrobisz, bo z
        dzieckiem eksmitowac na bruk nie mozna. Kanał.
      • elske Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:30
        Dla mnie tez troche dziwne.Jak mnie meldowano czasowo w mieszkaniu ktore
        wynajmowalam,robila to wlascicielka mieszkania.Ja moglam tylko sama sie
        wymeldowac.A moj maz do meldunku musial miec na karcie wbita pieczatke z WKU ze
        powiadomil ich o zmianie miejsca zamieszkania.
        • vernalis1 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:37
          ja nie meldowałabym na stałe -i nie melduję; to raz-a dwa, jesli się
          Wynajmującej Pani taki układ nie podoba-to przecież nie musi od
          Ciebie mieszkania wynajmowac-niech zmieni lokum i już? Czy Ona robi
          Ci łaske,ze od Ciebie wynajmuje mieszkanie? bo tak mi
          to "zapachniało"... no chyba ze jest "coś" o czym nie wiemy -a Ty
          nie mówisz;P-jakies zobowiązania względem tej rodziny czy jak..?
          Pozdr Dorota
          • morgen_stern Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:43
            Nie, nie mam zobowiązań względme nich, to raczej oni nie do końca
            wywiązują się ze swoich - mieli wyremontować mi mieszkanie (jest
            taki zapis w umowie), mieszkają już dwa lata, a remont nie
            skończony. Dajemy im na luz, bo płacą regularnie, niedawno urodziło
            im się dziecko, które teraz choruje, ale będziemy ich powoli
            naciskać, bo to między innymi dzięki temu zapisowi w umowie płacą za
            wynajem śmieszną kwotę. Umowa była właśnie taka - płacą mało, ale
            robią remont.
    • soemi Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 10:39
      Meldując na stałe możesz się wpakować w niezły shit. Zmień umowę najmu na
      czasową np na 3 lata, nim się zameldują na stałe. Zawrzyj również w umowie, że
      zgadzasz się jedynie na meldunek czasowy do maksymalnie jakiekgo czasu. Zawsze
      to jakieś zabezpieczenie dla Ciebie.
      • madziaaaa Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:12
        a nie możesz wypowiedzieć im umowę i znaleźć kogoś innego, mniej cwanego na ich
        miejsce?
        • dlania Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:17
          madziaaaa napisała:

          > a nie możesz wypowiedzieć im umowę i znaleźć kogoś innego, mniej cwanego na ich
          > miejsce?

          Madziaaa, nie bądź okrutna. Gdzie będą z chorującym niemowlakiem przeprowadzać
          się w środku zimy?
          Wszystko sie da jakoś obgadać, bez tak drastycznych środków. Tylko trezba jasno
          ustalić zasady: żądnego meldowania bez zgody własciciela, dodac aneks do umowy
          na ten temat i już.
    • mando-lina Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:10
      Zaraz, zaraz. A niby dlaczego nie chcesz ich zameldowac??
      Że niby dopóki płacą za mieszkanko to jest ok, ale jak już domagają się,
      podstawowych i NALEŻNYCH im praw, które mogą byc dla ciebie niewygodne to już źle???
      I bardzo dobrze, że nie trzeba miec zgody właściciela, żeby się zameldowac. Może
      to ukróci samowolę i właścicieli. Ceny i tak są z kosmosu, a tu nawet zameldowac
      się nie można.
      Nie dośc, że człowiek płaci komuś za mieszkanie to jeszcze nawet zameldowac się
      w nim nie może.
      • jkk74 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:14
        Uprasza się o czytanie ze zrozumieniem - autorka NIE CHCE meldować NA STAŁE.
        Meldunek jak najbardziej ale na czas określony.
        A to chyba jest różnica?
      • morgen_stern Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:15
        Że co proszę????
        Nie mam ŻADNEGO OBOWIĄZKU meldowania ich na stałe. ŻADNEGO. Gdzie tu
        należne im prawa, możesz przytoczyć przepis? Moim obowiązkiem jest
        meldunek czasowy.
        Moż
        > e
        > to ukróci samowolę i właścicieli. Ceny i tak są z kosmosu,

        No tak, moje własne, wykuione mieszkanie, a ja się tak rządzę, pacz
        pani, co za ludzie tongue_out A te ceny z kosmosu.. nie będę komentować, bo
        nawet nie wiesz, jak śmieszne pieniądze płacą... Zresztą co to ma
        dorzeczy, ile płacą? To jest moje mieszkanie i wynajmuję je na MOICH
        warunkach. Nie podoba się? Niech poszukają innego. Nikt ich na siłę
        nie trzyma.
      • gryzelda71 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:18
        mando-lina napisała:

        > Nie dośc, że człowiek płaci komuś za mieszkanie to jeszcze nawet zameldowac się
        > w nim nie może.
        Jak to płaca jej.Chyba mieszkają tam co?
        Jak nie chca jej płaciś niech znajda inne mieszkanko bezczynszowesmile
        • mando-lina Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:30
          Mi nie chodzi o to, że powinni mieszkac za darmo. Ale, że jeżeli mieszkają i
          płacą to chyba mają prawo byc na stałe zameldowani. No bo co za interes miec
          meldunek na rok. A skąd oni mają miec pewnośc, że za rok właściciel mieszkania
          nie każe im się wyprowadzic, bo np chce wynając rodzinie.
          • jkk74 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:37
            Takie jest ryzyko kiedy się wynajmuje mieszkanie. I nie ważne czy ktoś ma jedno
            czy setkę i z tego żyje. Jak wynajmujesz musisz liczyć się z wcześniejszym
            rozwiązaniem umowy.
            Stały meldunek to dobra wola właściciela mieszkania a nie obowiązek.
            Obowiązkiem jest meldowanie czasowe, jeśli ktoś przebywa w danym miejscu chyba
            powyżej 3 dni (5 dni, tydzień? mogę się mylić). Czy ty DOMAGASZ się meldunku jak
            jesteś tydzień na kwaterze nad morzem? A to przecież OBOWIĄZEK właściciela,
            zresztą płacisz to wymagasz... czyż nie?
            Inna kwestia to mentalność Polaka - wynajmę, popłacę trochę, zameldują mnie na
            stałe albo na dłuuugo, zrobimy se dziecko, przestaniemy płacić a i tak nas nie
            wywalą hehehe
          • dlania Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:38
            Mandolina, ale to jest prawo właściciela. To nie jest dobroczyńca, który ma sie
            godzin na ustepstwa mieszkańców. To on ustala warunki - i koniec, jak się chce,
            żeby było inaczej, to trzeba sobie samemu zarobic na mieszkanie własnościowe.


            Ja teżjestem całkiem ładna
            Łat ta ta ra, ła ta ta ri
            Fru
          • triss_merigold6 Że co? 01.02.08, 11:39
            Właściciel może zrobić ze SWOIM lokalem co zechce. Za pół roku może
            np. chcieć mieszkanie sprzedać. W życiu nie wpakowałabym się w
            jakiekolwiek meldowanie wynajmujących, w życiu. Ładnych parę lat
            temu wynajmowałam swoje mieszkanie rodzinie z dzieckiem i w umowie
            zostało określone, że o tym, że mają spadać informuję z miesięcznym
            wyprzedzeniem. Nie meldowałam ani na czas określony ani na czas
            nieokreślony, jeszcze nie upadłam na głowę. Przy stałym meldunku
            wyprowadzenie niechcianych lokatorów jest dużo trudniejsze.
          • demonii Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:39
            A chwilka, mieszkanie wynajęte to wynajęte, właściciel ma zawsze prawo zerwać
            umowę (czas na wyprowadzkę określa się w tejże). I w sumie to nie sprawa najemcy
            co właściciel potem zechce zrobić z mieszkaniem czy komu wynająć i tyle.
            Meldunek nie ma tu nic do rzeczy - trzeba mieć tupet, żeby się samemu zameldować
            w cudzym mieszkaniu i jeszcze wymagać stałego meldunku.
          • gryzelda71 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:46
            Alez na to dawno znaleziono sposób.Wystarczy kupic sobie mieszkanie.
          • vernalis1 mando-lino :) 01.02.08, 15:44
            > A skąd oni mają miec pewnośc, że za rok właściciel mieszkania
            > nie każe im się wyprowadzic, bo np chce wynając rodzinie. ..

            No sorki.. to juz własciciel nie moze decydowac , co zrobi ze swoim
            mieszkaniem?? to moze odrazu oddam wynajmującym akt własność -a co-
            taki prezentwink
            a jestem ciekawa- taki przykład -masz swoje osbiste mieszkanie -
            wynajmujesz je -i teraz powiedz tak szczerze, z ręka na
            sercu :zameldowałabys obcych ludzi na stałe? a jesli zameldujesz
            dzis a za rok okaze się, ze musisz zostawic mieszkanie w którym
            obecnie mieszkasz i przenieść się do tego wynajmowanego- to co?
            będziesz razem z tymi ludzmi mieszkac? czy grzecznie poprosisz ich o
            opuszczenie mieszkania? i co zrobisz, jak odpowiedza tobie,że mają
            meldunek na stałe-więc mozesz im co najwyzej "naskoczyc"...?
      • triss_merigold6 Krótka piłka 01.02.08, 11:41
        Niepodoba się wynajem? To niech sobie kupią własne.
      • lola211 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:49
        Nie bylo by z tym zapewne problemu, gdyby nie ewentualny klopot z
        WYMELDOWANIEM.Trzeba nie miec instynkty samozachowawczego, by we
        WLASNYM mieszkaniu meldowac na stele obcych ludzi.
        • lola211 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:49
          Sorki za literówkismile)
        • triss_merigold6 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 11:51
          Jak z dzieckiem są to niestety przy zameldowaniu nie można ich z
          dnia na dzień wyprosić a problemy robić mogą. Trzeba być totalnym
          frajerem, żeby sie zgodzić na stały meldunek.
    • triss_merigold6 Morgen_ stern 01.02.08, 11:40
      Każ im spadać i znajdź innych lokatorów. Za bardzo Ci się
      przyzwyczaili do Twojej chaty.
      • morgen_stern Re: Morgen_ stern 01.02.08, 12:55
        smile
        Na razie zmienimy zapisy w umowie, coś czuję, że będzie wielkie
        oburzenie. Zobaczymy, jak to się skończy.
        • madame_edith Re: Morgen_ stern 01.02.08, 13:04
          Mówiąc szczerze miałabym ich oburzenie w głębokim poważaniu. smile
          • morgen_stern Re: Morgen_ stern 01.02.08, 13:06
            Ja to wszystko wiem, ale cholera spolegliwa jestem, nie lubię
            konfliktów - tak tak, wiem, zadziwione jesteście tongue_out - i się
            przejmuję teraz, ech..
            • demarta Re: Morgen_ stern 01.02.08, 13:53
              morgen, twardym trza być, nie miętkim wink))

              w takich chwilach na mnie przynajmniej działa jedna nad wyraz
              wiarygodna wizualizacja. wyobraź sobie, ze nagle zmieniają się role
              i to ty wynajmujesz mieszkanie u tej pani i chcesz się zameldować na
              stałe. bądź pewna, że pani nie miałaby żadnych skrupułów i
              energicznie wybiłaby ci to z głowy. pozbądź się więc swoich. no,
              przynajmniej zminimalizuj. twoje dobre serce może cię kosztować dużo
              więcej niż wyrzuty sumienia z powodu bycia asertywną.
        • purpurowa_komnata Re: Morgen_ stern 01.02.08, 13:06
          Pomysł wynajmujących jest dla Ciebie niekorzystny. Wydaje mi się,że
          próbują zmienić swoją sytuację poniewż mają dziecko...Wystarczy w
          zapisie najmu wpisać,że nie ma możliwości meldunku na stałe i sprawa
          załatwiona. Jeśli nie skorzystają to z pewnością znajdziesz innych
          lokatorów. Takie traktowanie ludzi jest jak najbardziej ok.Ty jesteś
          właścicielką- Ty decydujesz- lokatorzy próbują wpędzić Cię w
          poczucie winy i uzyskać to coc chcą.
    • g0sik Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 12:58
      Nie wiem czy ten przepis nadal funkcjonuje, ale kiedyś właściciel
      mieszkania mógł zrobić zastrzeżenie w wydziale meldunkowym, że nikt
      bez jego pisemnej / osobistej zgody nie może się w nim zameldować.
      Tak zrobiła kiedyś moja mama, bo ojciec wiecznie meldował kolegów
      żeby mogli dostać pracę….

      • elske Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 01.02.08, 13:56
        Odnosnie melduku:ja teraz mieszkam w norwegii i tutaj podoba mi sie to,ze nie ma
        czegos takiego jak staly meldunek.Czlowiek jest zameldowany tam gdzie
        mieszka.Teraz wynajmuje z mezem dom.Po podpisaniu umowy,szlismy z ta umowa do
        biura meldunkowego i nas zameldowano.Kiedy zmienimy miejsce zamieszkania idziemy
        z nowa umowa do biura meldunkowego.

        W polsce na pewno nie zameldowala bym lokatorow na stale w moim w moim
        mieszkaniu.Czasowo,nie ma sprawy.Ale nie na stale.
    • coco.a po takim numerze wypowiedziałabym umowę najmu 01.02.08, 13:47
      i nie byłoby zmiłuj!
      absolutnie nie melduj żadnego najemcy na stałe.
      pzdr
    • koralik12 Morgen a czytałaś ustawe o ochronie praw lokatorów 01.02.08, 13:56
      Ustawa ta mówi ze okres wypowiedzenie umowy lokatorskiej wynosi 3 lata.
      Ustawa jest ważniejsza niż wasza umowa, jeśli macie w umowie okres wypowiedzenia
      inny niż 3 lata, to on nie obowiązuje. Meldunek nic tu nie zmienia. Jeśli płacą
      regularnie obowiązuje okres trzyletni. Wiem co piszę.
      • coco.a koralik - nie wiesz, co mówisz ;) 01.02.08, 14:01



        Art. 688 k.c.Terminy wypowiedzenia

        Jeżeli czas trwania najmu lokalu nie jest oznaczony, a czynsz jest
        płatny miesięcznie, najem można wypowiedzieć najpóźniej na trzy
        m.i.e.s.i.ą.c.e naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego.
        • coco.a dodam- pomyliłaś z lolatorami "przydziałowymi" 01.02.08, 14:10
          i mozliwym, przewidziaym przez ustawę, wypowiedzeniem przypadku
          najmu nawiązanego na podstawie d.e.c.y.z.j.i
          a.d.m.i.n.i.s.t.r.a.c.y.j.n.y.c.h o przydziałach (a nie zawartej w
          oparciu o zasadę swobody umów u.m.o.w.y n.a.j.m.u, jak u autorki
          wątku).
          • koralik12 Re: dodam- pomyliłaś z lolatorami "przydziałowy 01.02.08, 18:04
            Nie masz racji. Artykuł w kodeksie cywilnym na który sie powołujesz dotyczy
            wynajmu nie w celach mieszkaniowych. Jeśli wynajmujesz lokal mieszkalny
            obowiązuje ustawa o ochronie praw lokatorów. Tez tego nie wiedziałam wcześniej,
            wynajmowałam mieszkania firmom i osobom prywatnym. Firmom mogę wypowiedzieć w
            każdej chwili, mamy 3 miesięczny okres wypowiedzenia, ale jak chciałam
            wypowiedzieć lokatorowi żeby sama zamieszkać w jego mieszkaniu (czyli moim) to
            się okazało że nasza umowa w której był 1,5 roczny okres wypowiedzenia jest
            nieważna. Lokator przyszedł z odpowiedzią napisaną przez prawnika na moje
            wypowiedzenie umowy. Śmiał mi sie w twarz i mówił że się nie wyprowadzi po 1,5
            roku bo ma umowę o neostradę na dwa lata a poza tym przez półtora roku nie
            znajdzie sobie mieszkania. Musiałam radzić się prawników co zrobić żeby
            zamieszkać szybciej niż za 3 lata w swoim mieszkaniu. Sytuacja była bardzo
            nieprzyjemna, lokator sie uparł ze się nie wyprowadzi. Szczęśliwie dla mnie
            trafił na tańsze mieszkanie i się wyniósł. Mieliśmy już sprawę w sondzie ale
            zakończyła się polubownie.
            • koralik12 Re: dodam- pomyliłaś z lolatorami "przydziałowy 01.02.08, 18:08
              sądzie smile nie sondzie
            • denay Re: dodam- pomyliłaś z lolatorami "przydziałowy 01.02.08, 18:48
              no to dałaś się podejść
              bo generalnie do wynajmu "prywatnego"
              stosuje sie przepisy kodeksu cywilnego
              który JAK NAJBARDZIEJ dotyczy wynajmu mieszkania w celach
              mieszkaniowych, a nie tylko użytkowych
              • koralik12 Re: dodam- pomyliłaś z lolatorami "przydziałowy 01.02.08, 19:44
                no to już teraz nie wiem co myśleć... radziłam sie kilku dobrych prawników,
                wszyscy mówili że niestety ta ustawa obowiązuje
                też jesteście prawnikami??
            • coco.a koraliku, zrobili Cię na szaro, niestety (n/txt) 01.02.08, 19:35

    • kotbehemot6 Do morgen 01.02.08, 14:25
      A mozesz spyac i podac na forum albo na priv.na jaki konkretny przepis, jaka
      ustawa powoływali sie urzednicy ,mówiąc,ze Twoja obecnośc i zgoda jest zbędna??????
      • coco.a kocie, że sie wtrącę podając swój przykład 01.02.08, 14:32
        akurat w energetyce - nagminnie zawierają umowy sprzedaży energii,
        zakładają liczniki, po przedłożeniu przez najemcę umowy, nie pytając
        o zgodę właściciela. Na moje wq.wienie i pytanie, że jakim prawem
        ktoś mnie raczy dodatkowymo licznikami i umowami bez mojej zgody, pan
        odparł, że "nooo, że... nooo oni, no, zwyczaj taki mają, od zawsze".
        Ręce opadają. A odwoływać sie musisz pisemnie, tygodniami.
      • morgen_stern Re: Do morgen 01.02.08, 14:39

        USTAWA
        z dnia 10 kwietnia 1974 r.
        o ewidencji ludności i dowodach osobistych


        Art. 9

        Przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2
        miesiące należy przedstawić potwierdzenie pobytu w lokalu osoby
        zgłaszającej pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2 miesiące,
        dokonane przez właściciela lub inny podmiot dysponujący tytułem
        prawnym do lokalu, oraz, do wglądu, dokument potwierdzający tytuł
        prawny do lokalu tego podmiotu. Dokumentem potwierdzającym tytuł
        prawny do lokalu może być umowa cywilno-prawna, wypis z księgi
        wieczystej, decyzja administracyjna, orzeczenie sądu lub inny
        dokument poświadczający tytuł prawny do lokalu.


        Poinformowano mnie, że na podstawie tego przepisu okazanie umowy
        najmu uprawnia lokatora do meldunku.
        Na moje pytanie, czy to oznacza, że każda osoba, która przyjdzie z
        ulicy z wydrukowaną z komputera umową najmu i niby-moim podpisem (bo
        przeciez kto to weryfikuje) może się u mnie zameldować na stałe
        odpowiedziano mi "tak".
        Takie są obecne przepisy.
        • coco.a morgen 01.02.08, 14:47
          no oczywiście, ale nie można tego przepisu interpretować w oderwaniu
          od obowiazku uzyskania zgody właściciela, co wynika z przepisów
          dotyczących ochrony prawa własności. Jakie to miasto ma
          takich "mądrych" urzędników? No dym bym zrobiła i do mediów z tym
          poszła na pewno.
          • beata3211 Re: morgen 01.02.08, 15:13
            dziewczyny spoko, prawdopodobnie niedługo zniosą obozwiązek
            meldunkowy. i niebędzie sprawy.
            a to że wynajmujący sam się może zameldować jest chore!! skad w
            urzędzie wiedza że umowa jest oryginalna a nie podrobiona!! skandal
            poprostu.
            zameldowanie czasowe na dłuższy okres powinno im w zupełności
            wystarczyć. mój mąż ma meldunek czasowy ( na okres ważności karty
            pobytu, któryś z koleji i na stałe zameldować go niechcą w urzędzie.
          • net79 Re: morgen 02.02.08, 12:27
            ale z przepisu wynika, ża sama umowa nie wystarczy,potrzebny jeszcze
            twój akt własności i wpis do księgi wieczystej... bez twojej pomocy
            lokatorzy nie dostarczą aktu własności...
            paradoksalnie oni mogą się lekko zameldować, ale ty ich już tak
            lekko nie wymeldujesz...
        • kotbehemot6 naciaganie prawa 01.02.08, 17:22
          urzędnicy nie mięja czytać Ustawy Psze wyraźnie "potwierdzenie pobytu" ORAZ
          "tytuł prawny do lokalu"-jaki tytuł prawny przedstawia osoba przedstawiająca
          tylko umowę najmu?????? Morgen nie daj sie, .......To nie sa przeopisy tylko
          niedouczeni urzędnicy.
        • karola1008 Morgan zerknij poniżej 04.02.08, 10:03
          morgen_stern napisała:

          >
          > USTAWA
          > z dnia 10 kwietnia 1974 r.
          > o ewidencji ludności i dowodach osobistych
          >
          >
          > Art. 9
          >
          > Przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2
          > miesiące należy przedstawić potwierdzenie pobytu w lokalu osoby
          > zgłaszającej pobyt stały lub czasowy trwający ponad 2 miesiące,
          > dokonane przez właściciela lub inny podmiot dysponujący tytułem
          > prawnym do lokalu, oraz, do wglądu, dokument potwierdzający tytuł
          > prawny do lokalu tego podmiotu.

          Morgen, może się nie znam, ale z tego przepisu wynika, że konieczne
          są dwie przesłanki do spełnienią, żeby najemca mógł zameldowac się
          na stałe: trzeba pokazać potwierdzenie pobytu w lokalu osoby oraz-
          jako drugi-dokument (np. umowę) potwierdzający tytuł prawny do
          lokalu. Więc samo pójście z umową najmu moim zdaniem nie wystarczy.
          Umowa potwierdza tylko pewien stan prawny, natomiast pobyt-to stan
          faktyczny. Mam wrażenie, że celem meldunku jest aby stan faktyczny
          odpowiadał prawnemu, tzn. aby pod danym adresem meldować osobę,
          która faktycznie tam przebywa. Po to jest potwierdzenie pobytu przez
          właściciela mieszkania-osobny domunent, odrębny od umowy. Może byc
          tak, że ktoś mieszkanie wynajął, ale w nim nie przebywa. I nie ma
          podstaw do meldunku. Samo okazanie umowy nie uprawnia, moim zdaniem
          do zameldowania kogoś na stałe.
          Natomiast osobną sprawą jest, że przepis nie mówi o konieczności
          wyrażenia przez właściciela zgody na zameldowanie. Właściciel może
          zapobiec zameldowaniu kogoś na stałe w swoim mieszkaniu odmawiajac
          mu wystawienia pisma potwierdzającego pobyt. Czy właściciela można
          do tego w jakikolwiek sposób zmusić, np. na drodze sądowej? Nie
          wiem, naprawdę.
          Co z tego wynika dla Ciebie? Moim zdaniem, zameldowania dokonano z
          naruszeniem przepisów ustawy o ewidencji ludności. Z tego co
          pamietam, w przypadku zameldowania nie wydaje się decyzji
          administracyjnej, od której właściciel mieszkania mógłby się
          odwołać. Po prostu dokonuje się odpowiedniego wpisu-ale naprawdę nie
          jestem pewna. Jeśliby tak było, to zawsze możesz zrobić dziką
          awanturę w urzędzie.
          Pisałaś, że potwierdzałaś informacje w kilku źródłach, a konkretnie-
          w urzędach. Ta potwierdzona procedura to może byc przykład złej
          praktyki urzędniczej. Ktoś zaczął jakoś coś robić i chociaż przepis
          mówi co innego, to machina poszła w ruch i toczy się utartymi
          śladami. Aż do momentu, gdy ktoś zwróci na błędna praktykę uwagę.
          Oczywiście mogę się mylić smile)). To co powyżej to tylko moja
          interpretacja konkretnego przepisu. Całej ustawy nie znam.
          Pozdrawiam.



          Dokumentem potwierdzającym tytuł
          > prawny do lokalu może być umowa cywilno-prawna, wypis z księgi
          > wieczystej, decyzja administracyjna, orzeczenie sądu lub inny
          > dokument poświadczający tytuł prawny do lokalu.
          >
          >
          > Poinformowano mnie, że na podstawie tego przepisu okazanie umowy
          > najmu uprawnia lokatora do meldunku.
          > Na moje pytanie, czy to oznacza, że każda osoba, która przyjdzie z
          > ulicy z wydrukowaną z komputera umową najmu i niby-moim podpisem
          (bo
          > przeciez kto to weryfikuje) może się u mnie zameldować na stałe
          > odpowiedziano mi "tak".
          > Takie są obecne przepisy.
    • coco.a Formularz 01.02.08, 15:08
      wałśnie sprawdziłam i przy meldunku najemca (meldujący się) musi
      wypełnić formularz na którym konieczny jest podpis wynajmującego
      lokal (właściciela). Uff wink
      • madziaaaa wiesz Morgen, ja bym jednak 01.02.08, 17:57
        pomyslała o nowych lokatorach. Bo z tymi tylko kłopoty będą.
        • amilos Re: wiesz Morgen, ja bym jednak 01.02.08, 23:34
          wiesz, mi tez wydaje się dziwna i nieprawidłowa interpretacja przepisów przez
          urzędników, czy Twoi lokatorzy mieli Twój akt własności mieszkania? Bo tylko to
          jest podstawa do zameldowania, a nie umowa najmu miedzy wami. ja jestem
          zameldowana w mieszkaniu męża na pobyt czasowy, (co prawda na 6 lat, potem
          przedłużymy), ale mąż musiał mnie osobiście ze mną i aktem własności mieszkania
          zameldować, innej możliwości nie ma.
          • miruka Re: wiesz Morgen, ja bym jednak 02.02.08, 06:52
            w Krakowie by się nie zameldowali bez Twojej zgody i myslę że ci
            urzednicy z innych miast źle cię zrozumieli, musisz się Ty podpisać
            na jednym swistku że Ty jesteś właścicielką, jak podrobią podpis to
            z mocy prawa taki meldunek jest nieważny, nawet czasowo ponad trzy
            miesiące u nas się bez zgody właściciela nie zameldujesz, nie ma
            takiej opcji
            • kajka212 Re: wiesz Morgen, ja bym jednak 02.02.08, 13:40
              Oczywiście ze tak , poza tytułem prawnym do lokalu na druku
              zgłoszenia pobytu stałego wymagany jest podpis właściciela!Znam
              prace Ewidencji Ludnosci akurat w Krakowie i fakt zdarzają sie
              przekrety typu podrobiony podpis ale to juz inna kwestia,zawsze
              mozesz podwarzyc wiarygodnosc podpisu.
    • qunegunda Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 02.02.08, 12:04
      Twój podstawowy błąd polega na podpisaniu umowy na czas
      nieokreślony. To daje im większe prawo do lokalu, niż meldunek.
      Zawsze można wymeldować lokatora w trybie administracyjnym, ale
      wypowiedzenie umowy nie jest już takie proste.

      Najrozsądniej podpisywać umowę na rok i na taki sam czas meldnować.

    • net79 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 02.02.08, 12:09
      > A ona wzięła umowę najmu i poszła się zameldować

      ale jeszcze się nie zameldowała??
      • morgen_stern Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 02.02.08, 16:39
        Zameldowała się, czasowo - na trzy miesiące, od tego czasu już
        kilkakrotnie przedłużała.
        Ależ ci urzędnicy (powtarzam - w dwóch różnych miastach)
        potwierdzili, że owszem, można zamledować się na stałe z umową najmu
        na czas nieokreślony BEZ MOJEGO PODPISU.
        • coco.a Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 02.02.08, 17:08
          To jest absolutne naruszenie prawa. Jakie to miasta??? Powinno się
          stwierdzić nieważnosć decyzji o zameldowaniu, w zwiazku z tym.
          Przyciśnij tych nieuków koniecznie!
          • morgen_stern Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 02.02.08, 17:40
            Warszawa i jedno ze śląskich miast.
            Może napiszę pismo z prośbą o podanie podstawy prawnej? Przez
            telefon to żadna rozmowa.
            • coco.a Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 02.02.08, 18:25
              Ponadto zglosiłabym sprawę do przełożonych oraz nagłośniła w
              madiach. Złóż wniosek o wydanie decyzji o wymeldowaniu (jeśli sie
              zameldowali) i wskaż nieprawidłowosci. Tak jak mówisz, żądaj podania
              podstawy prawnej. W Krakowie taki numer by nie przeszedł absolutnie
              a te same przepisy!
    • volta2 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 02.02.08, 18:49
      większość z was stoi twardo po stronie morgen, i ja też nie
      chciałabym na jej miejscu meldować lokatorów na stałe, ale bardzo
      nie podoba mi się sposób traktowania najemcy jaki prezentujecie.

      znacie powiedzenie klient nasz pan?
      i same kupując odzież w sklepie, komórkę w erze i samochód w salonie
      czujecie się klientami, przebieracie, wybieracie a jak niemiły
      sprzedawca to wychodzicie.
      ci najemcy morgen to przecież też jej klienci, płacą - wymagają,
      normalna sprawa. i jak ich wymagania się właścicielowi nie podobają
      to se pójdą, gdzie się doceni ich pieniądze. czemu u nas jest tak,
      że to strona która jest klientem jest przy wynajmnie stroną słabszą?

      sama wynajmuję mieszkanie lokatorom, nie czepiam się ich w ogóle, w
      ogóle tam nie zaglądam, czasem przyślą nam sms-a że przyszło avizo.
      nie wyobrażam sobie, by pokazać jakąkolwiek swoją przewagę nad
      swoimi klientami, bo to MI zależy, by co miesiąc wpływały pieniądze
      z wynajmu na moje konto.

      rozumiem, że twoi lokatorzy nie płacą dużo i to dodatkowo powoduje,
      że nie odczujesz straty z powodu ich wyprowadzki, ale zastanów się,
      gdyby płacili dobrze lub bardzo dobrze też by ci nie zależało czy
      zostaną czy pójdą sobie?
      jeśli chodzi o warszawę to mieszkań do wynajmu przybywa z każdym
      rokiem więcej, ja tam wolę, by moi lokatorzy byli zadowoleni.
      • coco.a volta mieszkanie to nie bluzka 02.02.08, 18:59
        najem to nie sprzedaż!
        Jakby sprzedawała mieszkanie to mogliby sobie wymagać tego i owego.
        Jak Ty pożyczyłabyś (nie sprzedała) komuś samochód to raczej za
        swoją zgodą i wymagałabyś pamiętania, ze pożyczony, że Twój i ze nie
        powinni przerejestrowywać na siebie wink, prawda? A takiego najemcę
        co ma właściciela i święte prawo własności w poważaniu pozegnałabym
        prędziutko bez mrugnięcia okiem wink. Taka jestem nieczułą wink))
      • morgen_stern Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 02.02.08, 19:25
        Zaraz zaraz. Wydaje mi się, że za bardzo się skupiłaś na tym, co
        pisały inne forumowiczki i odbiegłyśmy od meritum, które dotyczy
        meldunku na stałe. Nie zamierzam - przynajmniej na razie -
        wypowiadać im umowy najmu, wyrzucać itp.
        Wkurzyło mnie to, że zameldowała się czasowo bez poinformowania mnie
        o tym i była wielce zdziwiona i urażona, że nie chcę jej zameldować
        na stałe.

        Uważam też, że hasło "klient nasz pan" nie do końca tu pasuje.
        Zawieramy umowę, która jasno określa, że mają oprócz regularnego
        płacenia dbać o mieszkanie i remontować je - to drugie im średnio
        wychodzi, ale jesteśmy wyrozumiali. Ja w zamian użyczam im
        mieszkanie, które jest MOJĄ WŁASNOŚCIĄ i umówmy się, w naszych
        czasach, dość pożądanym dobrem. A w moim wypadku jest to jedyny
        majątek, jaki posiadam i będę walczyła o jego utrzymanie jak lew wink
        W związku z tym nie dam do niego większych praw obcym ludziom, niż
        muszę. No sorry - to nie oni tu dyktuja warunki.
        • coco.a Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 02.02.08, 19:41
          Za mięka jesyeś Morgen wink U mnie by polecieli i to ja bym była
          zdziwiona, że nie wiedzą dlaczego wink.
          pzdr
      • dirgone Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 02.02.08, 23:04
        > jeśli chodzi o warszawę to mieszkań do wynajmu przybywa z każdym
        > rokiem więcej, ja tam wolę, by moi lokatorzy byli zadowoleni.

        Aż się uśmiałam z tego. Wierzysz w to naprawdę?
        • beata985 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 02.02.08, 23:57
          kurczę, ale jezeli oni sie juz azameldowali, przepisowo i prawnie
          niby, to teraz masz przerypane.
          zameldowali sie juz, tak?? dobrze zrozumiałąm??
          do Waissa z tym, on lubi takie kąskismile)
          • elske Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 03.02.08, 08:18
            Z tym Waissem to dobry pomysl.Na bank temat mu sie spodoba.
            • novembre Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 03.02.08, 23:10
              A Palikotowi podrzucic bezsensowne przepisy!
        • volta2 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 03.02.08, 20:45
          tak, wierzę w to, mam trochę kontakt z tym tematem, ot, choćby
          jakieś 2 lata temu znajomy anglik kupił hurtem 15 nowiutkich
          mieszkań, na własny koszt już wykańczał je na tip-top, i wrzucił na
          wynajem. co nas bardzo zaskoczyło, ceny wynajmu nie były wysokie,
          ok, 3000 za mieszkanie za miesiąc, czyli niewiele drożej niż za inne
          o tym metrażu w wawie.
          wiesz ilu jest takich inwestorów w mieście?
          • coco.a Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 04.02.08, 09:58
            no ja mam duży kontakt z tematem wink i od samego początku inne zdanie
            sama zresztą też inaczej bym się zachowywała jako lokator wink
          • dirgone Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 04.02.08, 10:33
            Ach, to chodzi ci o APARTAMENTY. Ja mówię o MIESZKANIACH - kawalerkach lub
            dwupokojowych, dla przeciętnego człowieka, w normalnych blokach. Jak ktoś może
            wydać 3000 na wynajem, to sobie mieszkanie kupuje, bo ratę kredytu będzie miał o
            wiele niższą.

            Gdybym miała 3000 na wynajem, to pewnie bym sobie w Marinie wynajęła - tam
            faktycznie jest ich od groma. Niestety, większość wynajmujących może na ten cel
            przeznaczyć DO 2000 złotych (i to też już jest dla nich dużo). I zapewne o
            takiej kwocie pisze morgen_stern, albo i sporo niższej.
    • zebra12 Serio tak jest? 03.02.08, 08:20
      no to dla mnie dobra wiadomość! W Spółdzielni Mieszkaniowej też?
      I co jest potrzebne? Dowód osobisty i co? Umowa najmu jakaś? Czy
      wystrczy dowód i tyle? W końcu widnieje tam nazwisko wynajmującego.
    • dirgone Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 03.02.08, 09:37
      Zastanawiam sie - jeśli jest tak,jak mówicie (trudno mi w to uwierzyć, bo u mnie
      była potrzebna siostra z aktem własności i jeszcze czymś, no ale to może ja
      nadgorliwa byłam), to mogę sobie wydrukować w domu umowę najmu, machnąć podpis
      Lecha Kaczyńskiego, Donalda Tuska czy księdza Rydzyka i mnie u nich zameldują?
      Hm, może za wysoko mierzę, bo to by od razu sprawdzili, ale nie sprawdzili by
      raczej Koźlakiewicza Mirosława (najbogatszy w sejmie). Mogę sie u niego bez jego
      wiedzy zameldować? To ja z chęcią. Może lepiej w oczach banku będę wyglądała
      przy braniu kredytu.
      • natalia791 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 03.02.08, 21:22
        Chciałabym tylko na marginesie zaznaczyć, że jesli chodzi o kwestię
        wypowiedzenia umowy najmu lokalu mieszkalnego to do takich umów
        niestety stosuje się ustawę o ochronie lokatorów, w tym również
        przepisy o wypowiadaniu takich umów.
        Wiem, co mówię - prowadziłam juz w sądzie kilka takich spraw smile
        Przepisy kodeksu cywilnego (a dokładnie rozdziału "najem lokalu")
        stosuje się w tej chwili głównie do najmu lokali użytkowych, a do
        najmu lokali mieszkalnych tylko w takim zakresie, w jakim nie
        regulują danej kwestii przepisy ustawy o ochronie lokatorów.
        Radzę się najpierw trochę zapoznać z przepisami, zanim podzieli się
        swoją "wiedzą" na forum smile
        • zuzanka79 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 03.02.08, 23:56
          > Wiem, co mówię - prowadziłam juz w sądzie kilka takich spraw smile

          No to jak wiesz, bo prowadziłaś , to poradź autorce wątku , co ma
          zrobić, bo sparwa jak się doczytałam chyba pilna jest.
          • natalia791 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 04.02.08, 09:53
            Myślę, że sprawa meldunku już się wyjaśniła - teoretycznie nikt nie
            ma prawa zameldować się w lokalu bez zgody właściciela, czy głównego
            najemcy (w przypadku np. umów najmu zawartych z gminą). Natomiast w
            praktyce trudno mi odpowiadać za panią czy pana w wydziale
            meldunkowym, który może takiego meldunku dokonać (niekompetencja
            niektórych powala na kolana, niestety).
            Jeśli zaś chodzi o okres wypowiedzenia to owszem, w umowie można
            sobie wpisać krótszy niż przewidują to przepisy ustawy o ochronie
            lokatorów i jesli najemcy tego nie zakwestionują to ok, natomiast
            jeśli będą na tyle cwani, żeby to sprawdzić (samemu czy u prawnika) -
            może być problem.
            Dlatego sama (nie powinnam się do tego w ogóle przyznawać smile miałam
            lokatorów "na gębę" (tzn. bez umowy).
        • coco.a Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 04.02.08, 10:01
          natalia791 napisała:

          > Chciałabym tylko na marginesie zaznaczyć, że jesli chodzi o
          kwestię
          > wypowiedzenia umowy najmu lokalu mieszkalnego to do takich umów
          > niestety stosuje się ustawę o ochronie lokatorów, w tym również
          > przepisy o wypowiadaniu takich umów.
          > Wiem, co mówię - prowadziłam juz w sądzie kilka takich spraw smile
          > Przepisy kodeksu cywilnego (a dokładnie rozdziału "najem lokalu")
          > stosuje się w tej chwili głównie do najmu lokali użytkowych, a do
          > najmu lokali mieszkalnych tylko w takim zakresie, w jakim nie
          > regulują danej kwestii przepisy ustawy o ochronie lokatorów.
          > Radzę się najpierw trochę zapoznać z przepisami, zanim podzieli
          się
          > swoją "wiedzą" na forum smile

          to moze kiepski prawnik z Ciebie w takim razie wink
          • natalia791 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 04.02.08, 10:14
            A może jakaś podstawa takich opinii? I jakieś merytoryczne
            argumenty? Bo akurat swojej wiedzy w tym temacie ja jestem pewna.
          • koralik12 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 04.02.08, 10:26
            coco.a nie masz racji. Nie wiem skąd masz swoje informacje, trochę zasiałaś mi
            niepewność bo pomyślałam ze jesteś prawnikiem który zna kruczki na ominięcie
            ustawy o ochronie praw lokatorów. Ale jest tak jak pisze natalia791 ja radziłam
            sie dobrych prawników, dodatkowo jeden radził sie swojej koleżanki sędziny
            zajmującej się takimi sprawami.
            Dostałam od tej sędziny poradę że ustawy nie da się ominąć ale mogę gnębić
            lokatora podwyżkami czynszu (też niezgodnymi z prawem), mającymi sprawić że
            mieszkanie u mnie mu zbrzydnie. Bo chociażby podał mnie do sądu i wygrał, ja
            poniosę koszty rozprawy ale nie są one wysokie a jest szansa ze lokatorowi
            nerwowa atmosfera pomoże opuścić moje mieszkanie. Na szczęście wyniósł sie bez
            takich metod.
            Napisz skąd TY czerpiesz swoją niezachwiana pewność że masz racje??
            • natalia791 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 04.02.08, 10:41
              Dokładnie. Jesli nie da się polubownie to lokatorów można jedynie
              próbować "wykończyć" podwyżkami (i wtedy jest szansa, że albo sami
              zrezygnują albo przestaną płacić i mozna będzie im wypowiedzieć z
              tego tytułu umowę). Wielu ludzi nie zdaje sobie niestety sprawy z
              tego, że takie są przepisy i dopóki nic się nie dzieje to jest ok,
              natomiast jeśli trafi się na kogoś, kto przepisy zna i chce je
              wykorzystać to pojawia się duży problem.
              A coco.a - zanim zacznie wprowadzać forumowiczów w błąd - radzę
              poczytać przepisy, a jeśli to nie wystarczy to chociaż komentarz do
              nich smile
            • coco.a Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 04.02.08, 10:48
              koralik12 napisała:

              Napisz skąd TY czerpiesz swoją niezachwiana pewność że masz racje??



              również od prawników wink, dobrych
              • natalia791 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 04.02.08, 10:53
                Myslę, że to zamyka dyskusję smile Każdy może tak napisać.
                To może ode mnie już tylko pojęcia ze słowniczka ustawy o ochronie
                lokatorów:
                "lokator" - należy przez to rozumieć najemcę lokalu lub osobę
                używającą lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo
                własności;
                "właściciel" - należy przez to rozumieć wynajmującego lub inną
                osobę, z którą wiąże lokatora stosunek prawny uprawniający go do
                używania lokalu;
                "lokal" - należy przez to rozumieć lokal służący do zaspokajania
                potrzeb mieszkaniowych, a także lokal będący pracownią służącą
                twórcy do prowadzenia działalności w dziedzinie kultury i sztuki;
                nie jest w rozumieniu ustawy lokalem pomieszczenie przeznaczone do
                krótkotrwałego pobytu osób, w szczególności znajdujące się w
                budynkach internatów, burs, pensjonatów, hoteli, domów
                wypoczynkowych lub w innych budynkach służących do celów
                turystycznych lub wypoczynkowych;
                NIGDZIE w ustawie nie mówi się, że jej przepisów nie stosujemy do
                tzw. "najmu prywatnego" - mało tego, jak najbardziej stosuje się je
                np. w przypadku lokalów mieszkalnych wynajmowanych przez prywatnych
                właścicieli kamienic.
                Ale trudno mi dyskutować z kimś, kto zamiast merytorycznych
                argumentów sugeruje, że jestem kiepskim prawnikiem.
                • coco.a Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 04.02.08, 11:03
                  Podobnie każdy moze napisać, ze jest prawnikiem wink. Jeśli ma taką
                  potrzebę, oczywiście. A słowniczek, no miło że przepisałaś.
              • koralik12 Re: Wynajem mieszkania i meldunek na stałe wrrr 04.02.08, 11:35
                Coco.a napiszę ci tylko że nie wszyscy nawet ci dobrzy prawnicy znają się na
                tym. Jeden z prawników który mi doradzał początkowo mówił jak Ty. Ale zastrzegł
                sie że nie zajmuje sie takimi sprawami na co dzień i zapyta koleżanki sędziny.
                Dopiero po rozmowie z ta sędziną i dokształceniu się w temacie mówił że ustawa o
                ochronie praw lokatorów jest ponad wszystko. W międzyczasie znalazłam drugiego
                prawnika zajmującego sie głównie tym tematem.
    • hrabina_murzyna Absolutnie nie 04.02.08, 12:55
      nie mogą się zameldować bez Twojej zgody. Wiem, bo meldowałam męża
      na stałe, a mieszkanie jest moje i musiałam podpisać wniosek o
      zameldowanie i osobiście stawić się w urzędzie z aktem notarialnym.
      Ci lokatorzy coś kręcą. Ale dzwoniłam do swojego UM i podobno
      lokator może bez mojej wiedzy i zgody.
      • natalia791 Jeszcze słówko do coco.a :) 04.02.08, 13:48
        Sensu dalszej dyskusji nie widzę - argumenty jak dla mnie powalające.
        Mogę tylko życzyć sobie jak najwięcej przeciwników na sali sądowej o
        wiedzy zbliżonej do tej, jaką posiada coco.a i jej "dobrzy" prawnicy.
        Dla mnie lepiej - pogrom murowany smile
        • coco.a Re: Jeszcze słówko do coco.a :) 04.02.08, 13:55
          natalia791 napisała:

          > Sensu dalszej dyskusji nie widzę - argumenty jak dla mnie
          powalające.
          > Mogę tylko życzyć sobie jak najwięcej przeciwników na sali sądowej
          o
          > wiedzy zbliżonej do tej, jaką posiada coco.a i jej "dobrzy"
          prawnicy.
          > Dla mnie lepiej - pogrom murowany smile

          Nie będę pewnie miała wątpliwej przyjemności udowadniać Ci jak się
          mylisz w tej kwestii wink
          • natalia791 Re: Jeszcze słówko do coco.a :) 04.02.08, 14:05
            Merytorycznych argumentów jak nie było, tak nie ma. Każdy sam może
            wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski.
            • coco.a Re: Jeszcze słówko do coco.a :) 04.02.08, 14:11
              Masz rację, trudno nazwać merytorycznym argumentem przepisanie
              słowniczka.
              • koralik12 Re: Jeszcze słówko do coco.a :) 04.02.08, 15:19
                Popatrz: to strona e.prawnik otwarta na Ochrona lokatorów-prawa i obowiązki
                stron e-prawnik.pl/prawo/data.php/dHlwZT04MTkyJmlkPTI5OTAmdj0yMTMmY2lkPTEyNzY
                masz tam takie zdanie: "Po zmianie KC (który w dzisiejszym kształcie reguluje
                tylko stosunek najmu lokalu niemieszkalnego), zmianie uległo właściwie wszystko
                (czas najmu, okres wypowiedzenia, lokal zastępczy, itp.)"
                Bo tak właśnie jest, że nad lokatorami w lokalu mieszkalnym czuwa ustawa o
                ochronie ich praw. Ważniejsza niż kodeks cywilny.
                Pewni też napiszesz że tamten prawnik sie nie zna...
                • natalia791 Re: Jeszcze słówko do coco.a :) 04.02.08, 15:45
                  Myślę, że coco.a napisze, że tamten prawnik się oczywiście nie
                  zna...
                  A może usłyszymy w końcu dlaczego - zdaniem coco.a i jej prawników -
                  ustawy o ochronie lokatorów nie stosuje się do umów najmu lokali
                  mieszkalnych (aż sama się zastanawiam, jak możnaby taką bzdurę
                  uzasadnić)? Albo inaczej: do jakich lokali ma w takim razie ta
                  ustawa zastosowanie? Bo z mojego słowniczka i krótkiego wyjaśnienia
                  do niego wyszło wyraźnie (tak sądzę) do jakich umów się przepisy
                  ustawy stosuje.
                  I jeszcze jedno: ciekawi mnie, na jakiej podstawie coco.a
                  kwestionuje nie tylko moje zdanie i doświadczenie, nabyte przez
                  wieloletnią praktykę w zawodzie, ale również zdanie sędziów,
                  wydających orzeczenia w tego typu sprawach. Ale pewnie się tego nie
                  dowiem smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka