..a właściwie mieszkanie. Pewnie zaraz posypia sie komentarze w stylu, ze nie
dom nawiedzony, tylko wlascicielka

Czaem kiedy stoje w kuchni, czy to
zmywajac, czy tez cos pichcac mam wrażenie, ze ktos stoi lub przechodzi
korytarzem. Korytarz widze kontem oka, osoby stojacej/przechodzacej wcale nie
widze, tylko jakby czuje (?). Zlapalam sie nawet na tym, ze pomyslalam, ze to
Dominik, moj syn, ale on jeszze nie chodzi, nawet nie raczkuje

Nie ma
wplywu na to wysokosc slonca na niebie, bo uczucie to mialam i w dzien i
wieczorami. Mialyscie tak kiedys? Duchy to jakies czy co?