mathiola Re: Obciach na weselu 08.03.08, 23:05 jeśli ktoś lubi... to czemu nie. ale skoro lubi, to nie krytykuje i nie udaje. Ja nie lubię i nie miałam. Nie musiałam dzięki temu udawać że "na gorzko" całujemy się naprawdę... i całej reszty też nie musieliśmy udawać Odpowiedz Link Zgłoś
michalina4 Re: Obciach na weselu 09.03.08, 20:09 Wspomnień czar: 1. U kuzynki, wesele typu ą-ę, bułka przez bibułkę, a w połowie obiadku świeżo upieczona teściowa proponuje młodym przeliczenie datków - tu głośne komentarze typu " O, Zdzich dał 500 - nieźle" 2. U kolegi, kelnerki głośno utyskujące "A kto tu tak pobrudził? No nie, tyle jedzenia marnować" 3. Na moim minusy - zabawy typu jajeczko, plusy - fantastyczne spotkanie rodzinne, fajna integracja z drugą rodziną, celowy brak kamerzysty. Gdybym miała małża jeszcze raz poślubić, to zdecydowanie kameralna imprezka dla garstki najbliższych i egzotyczny wypad nazajutrz. Dwie kumpele tak poczyniły i kapkę zazdroszczę)) Odpowiedz Link Zgłoś