Dodaj do ulubionych

obowiazki pani domu

08.03.08, 01:22
jak sobie radzicie z ta czescia zycia rodzinnego? rodzicielki wam pomagaja?
czego nie lubicie?

powiem szczerze ze jestem w takim miejscu ktore zmusza mnie do zmian
zachowania w roznych kwestiach, glownie porzadkowych smile gotowac zawsze
lubialam tylko teraz malo czasu na to... sprzatanie- kiedy sie da, zawsze
sobota, ale np jak mam zajecia od 7.30 do 17.00 to odpuszczam sobie- tyle moge...

no piszcie jak Wam idzie smile
Obserwuj wątek
    • aniulek87 Re: obowiazki pani domu 09.03.08, 18:08
      my mieszamy sami ale ja nie pracuje wiec to nie jest dla mnie
      problemem (studia zaoczne).Nie lubie jak mały wszystko rozrzuca ale
      jeszcze mu na to pozwalam z czasem bede go uczyc odkaładania na
      swoje miejsce. TAk to nie narzekamsmile
      • smyk-100 Re: obowiazki pani domu 30.03.08, 19:26
        Hej, wam. Ja to nigdy nie lubiłam zmywac okiem, zawsze mam jakieś
        zacieki, teraz na szczęscie tego nie robię bo jestem w ciąży hi hi i
        to robi mój chłopak...
        • aneta871 Re: obowiazki pani domu 31.03.08, 10:20
          Ja wychowuje Lole i pracuje jako opiekunka, więc jak kładę spać dziewczynki to
          robie "roboty domowe" mam na to godzinęsmile, a resztę dopiero jak położę małą
          spać. W weekendy się uczę albo poświęcam Loli i Michałowi całą siebiesmile
    • emiliah Re: obowiazki pani domu 09.04.08, 09:03
      Ja nienawidzę zmywać naczyń i tu zbawienna okazała się zmywarkasmile, której
      jestem szczęśliwą posiadaczką od kilku miesięcysmile. Generalnie jestem tak
      zabiegana (praca na etacie i jeszcze na zleceniu, studia, dwójka przedszkolaków,
      ogródek, mieszkamy samodzielnie od początku), że nie mam czasu na zbyt częste
      gruntowne sprzątanie więc przestałam się przejmować, że nie wszystko jest
      idealne. Czasem posiłkujemy się gotowcami na obiad. Mam wiecznie zaległości w
      pracowaniu. A co tam, dokończę po obronie;-P
      • siniera Re: obowiazki pani domu 21.04.08, 14:13
        my mamy pomoc domową, która dwa razy w tygodniu kompletnie nam sprząta i
        prasuje. no niestety, szkoda tracić życie na sprzątanie, wolę spędzić więcej
        czasu z dziećmi (a na medycynie serio nie ma dużo czasu dla rodziny). dlatego
        całe szczęście, że jest ta pomoc. owszem, czasem sprzątam, jeśli jest potrzebawink
        zmywarkę mamy, więc zmywanie odpada. odkurza mąż (prawie codziennie, mam maniębig_grin
        muszę mieć czystą podłogę)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka