Dodaj do ulubionych

inicjacja seksualna - kiedy?

11.03.08, 09:47
Na innym forum toczy się rozmowa na temat 15letniej dziewczyny,
która planuje rozpocząć współżycie seksualne. Jej mamie niezbyt się
to podoba.
Wiem, że niewiele mamy do powiedzenia w takich kwestaich, dziecko i
tak zrobi co zechce, czy nam się to podoba czy nie.
Ale załóżmy, że mamy wpływ: kiedy uważacie, że może już nastąpić
inicjacja seksualna? Jakiś konkretny wiek?
Ja akurat też mam córkę 15 letnią, ale jeszcze nie jest na tym
etapie, zainteresowania na razie krążą gdzie indziej (chłopcy,
owszem, ale raczej w kontekście pięknych oczu). Reszta dzieciaków to
jeszcze drób, więc o seksie nie myślą.
Gdybym miałą wpływ i gdyby moje zdanie się liczyło (mam nazieję, że
czasem tak jest), to chciałabym, żeby TEN moment nastąpił jak
najpóźniej. Na pewno nie w wieku szkolnym (do liceum włącznie). A
najlepiej to dopiero w małżeństwie lub narzeczeństwie
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 10:20
      Mój mąż wyśmiał kiedyś znajomą, która stwierdziła, że jej
      piętnastolatek "nie jest jeszcze zainteresowany seksem". Miał swoją
      inicjację właśnie w tym wieku, z rówieśnicą.
      A ja byłam wtedy na etapie "pięknych oczu"smile
      Teraz są inne czasy więcej się chyba o seksie mówi. W moim mieście
      jest gimnazjum, które nazywają "szkoła rodzenia". Tyle tam ciąż.

      Nie mam córki, ale gdybym wiedziała, że planuje współżycie,
      poszłabym z nią do ginekologa po pipułki.
      • wegatka Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 11:59
        broceliande napisała:

        > Nie mam córki, ale gdybym wiedziała, że planuje współżycie,
        > poszłabym z nią do ginekologa po pipułki.

        Żeby miała na zapas, gdyby jej się własna za szybko zużyła, tak? wink)
        • mor_lena Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:09
          A może chodzi o takie tabletki niedoustne? wink)
      • broceliande Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:13
        Ej, no literówka. I jaka DOWCIPNAsmile))
        Pigułki miały być.
      • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:17
        broceliande napisała:

        > Mój mąż wyśmiał kiedyś znajomą, która stwierdziła, że jej
        > piętnastolatek "nie jest jeszcze zainteresowany seksem". Miał
        swoją
        > inicjację właśnie w tym wieku, z rówieśnicą.
        Wiesz, ale nie każdy jest taki sam. Można poczekać nawet do ślubu po
        30tce, no nie? Tak więc stwierdzenie "15latek nie jest
        zainteresowany seksem" jest zbyt ogólne, ale "mój 15 letni syn" może
        być prawdziwe.
        Naprawdę nie wszystkim to w głowie

        BTW którą partnerką Twojego męża jesteś, skoro zaczynał tak
        wcześnie? (bo ja jednak uważam, że to wcześnie)

        • broceliande Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:23
          mma_ramotswe napisała:

          > Wiesz, ale nie każdy jest taki sam. Można poczekać nawet do ślubu
          po
          > 30tce, no nie? Tak więc stwierdzenie "15latek nie jest
          > zainteresowany seksem" jest zbyt ogólne, ale "mój 15 letni syn"
          może
          > być prawdziwe.
          > Naprawdę nie wszystkim to w głowie

          mój mąż (nie ja) wygłosił taki pogląd, ponieważ zna tego nastolatka.
          Może mu siebie przypominał w tym wieku.
          Ja jednak uważam, ze naiwnością jest uspokajanie się, że "można też
          czekać do ślubu". Lepiej zacząć uświadamianie wcześniej i liczyć się
          z faktem, że nastolatkiem uprawiającym seks może być też Twoje
          dziecko.

          >
          > BTW którą partnerką Twojego męża jesteś, skoro zaczynał tak
          > wcześnie? (bo ja jednak uważam, że to wcześnie)
          >

          Ja też uważam, że to za wcześnie. Co z tego? Jakiś link między tym,
          co Ty uważasz, a tym co się dzieje?

          • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:27
            broceliande napisała:

            >
            > mój mąż (nie ja) wygłosił taki pogląd, ponieważ zna tego
            nastolatka.
            OK, to co innego



            > Ja jednak uważam, ze naiwnością jest uspokajanie się, że "można
            też
            > czekać do ślubu". Lepiej zacząć uświadamianie wcześniej i liczyć
            się
            > z faktem, że nastolatkiem uprawiającym seks może być też Twoje
            > dziecko.
            Ależ oczywiście. Akurat z moimi dziećmi te tematy nie są tabu,
            właściwie to dwoje starszych wie chyba wszystko co można wiedzieć
            (na pewno więcej ode mniesmile ). Ale wiedzieć to jedno, a stosować -
            drugie


            >
            > Ja też uważam, że to za wcześnie. Co z tego? Jakiś link między
            tym,
            > co Ty uważasz, a tym co się dzieje?
            nie, zupełnie nie. Ale chyba na to są fora, żeby pisac, co się
            myślismile


            >
            • broceliande Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:30
              mma_ramotswe napisała:

              Akurat z moimi dziećmi te tematy nie są tabu,
              > właściwie to dwoje starszych wie chyba wszystko co można wiedzieć
              > (na pewno więcej ode mniesmile ). Ale wiedzieć to jedno, a stosować -
              > drugie
              >
              >

              Myślisz, że powiedzą Ci, w razie czego? Serio pytam, nie ironicznie.
              • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:33
                Powiem szczerze: nie mam pojęcia.
                Z jednej strony są przesłanki by tak myśleć (córki rozmawiają ze mną
                o naprawdę intymnych sprawach). Z drugiej strony nigdy nie jest tak,
                że wie się coś na pewno.
                • jowita771 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 16:14
                  ja z mamą też rozmawiałam dużo, a o moich intymnych kontaktach nie wiedziała
                  nic. zabiła mnie tekstem, że jest dumna, że jestem dziewicą. miałam wtedy 21 lat
                  i nawet nie pamiętałam juz, jak to jest być dziewicą. a obracałam się w oazowym
                  towarzystwie. miałam jednak chłopaka od paru lat i nie widziałam powodu, by czekać.
                  nie sądziłam, że mama [podejrzewa mnie o dziewictwo, sama w tym wieku urodziła mnie.
                  • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 16:21
                    Ja dla odmiany nigdy nie miałam dobrego kontaktu z mamą i nei
                    mówiłam jej praktycznie o niczym, co dotyczyło mnie głębiej niż
                    ubranie i oceny w szkole.
                    Właśnie to, o czym piszesz, biorę pod uwagę - mimo szczerych i w
                    miarę głębokich rozmów, dziecko o czymś takim może nie chcieć
                    powiedzieć.
                    A środowisko oazowe... ciekawe. Mam uprzedzenie do oazy, ale nie
                    przypuszczałąbym, że ktoś zaangażowany w ten ruch podejmuje
                    współżycie seksualne bez ślubusmile
                    • jowita771 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 16:32
                      uważałam, że to zbyt intymne, żeby komuś opowiadać, również mamie.
                      a co do środowiska oazowego, to nie byłam jedyna. a poza tym, nigdy nie miałam
                      ochoty kupować kota w worku. zawsze miałam odmienne poglądy niż oferował kościół
                      - i w sprawie aborcji i polityki i seksu. nie raz i nie dwa spierałam się z
                      księdzem.
                      • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 16:35
                        Ale nie o to chodzi jakie masz poglądy - zdziwiona tylko jestem, że
                        z takimi poglądami ruszyłaś do oazysmile
                        • moofka Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 16:42
                          mma_ramotswe napisała:

                          > Ale nie o to chodzi jakie masz poglądy - zdziwiona tylko jestem, że
                          > z takimi poglądami ruszyłaś do oazysmile

                          jedno drugiego nie wyklucza
                          poglady pogladami a krew nie woda tongue_out
                          ja zasadniczo tez teoretyczni uwazalam zawsze, ze lat nascie to nie czas na
                          bzykanie tylko na nauke
                          a co zrobic, kiedy wlasnie wtedy to najbardziej rajcuje tongue_out
                          • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 12.03.08, 10:43
                            no chyba nei powiesz, że Cię nauka nie rajcowałasmile
                    • mama_kotula Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 18:31
                      mma_ramotswe napisała:
                      > A środowisko oazowe... ciekawe. Mam uprzedzenie do oazy, ale nie
                      > przypuszczałąbym, że ktoś zaangażowany w ten ruch podejmuje
                      > współżycie seksualne bez ślubusmile

                      Są takie dwa środowiska, oaza i harcerstwo wink
                      Kilka takich znam małoletnich matek, co na pielgrzymkach - oazowych, a jakże - dorobiły się brzucha.
                      I jedną harcerkę. Która mi dokładnie, z głupawym chichotem, opowiedziała, co się dzieje na rajdach i obozach smile

                      Oczywiście nie generalizuję, że wszystkie oazówki i wszystkie harcerki się bzykają, ale takie - wydawałoby się bardzo konserwatywne - środowiska też mają się czym "pochwalić" wink
                      • mma_ramotswe no, patrzcie, patrzcie 12.03.08, 10:45
                        czego tu się dowiaduję...
                        Naprawdę nie przypuszczałam.
                        Do harcerstwa uprzedzeń nie mam, ale do oazy owszem. Jednak o takich
                        rewelacjach nie słyszałamsmile
                        • croyance Re: no, patrzcie, patrzcie 13.03.08, 14:16
                          No co Ty, zycia nie znasz? Czemu w oazie mialoby byc inaczej?
                          • mma_ramotswe Re: no, patrzcie, patrzcie 13.03.08, 18:13
                            no jak to: czemusad
                    • makurokurosek Re: inicjacja seksualna - kiedy? 12.03.08, 22:22
                      Mam uprzedzenie do oazy, ale nie
                      > przypuszczałąbym, że ktoś zaangażowany w ten ruch podejmuje
                      > współżycie seksualne bez ślubusmile

                      Widać, że nie miałaś zbytnio kontaktu z ruchem oazowym.
                      • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 09:12
                        Raczej miałam i zraziło mnie coś innego.
                        • makurokurosek Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 11:32
                          To nie rozumiem twojego zdziwienia w tym temacie. A mogę z ciekawości zapytać co
                          ciebie zraziło ?
                          • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 13:22
                            Ale jak to nie rozumiesz mojego zdziwienia. Własnie należałam swego
                            czasu do oazy (niedługo, chyba rok + rekolekcje letnie) i właśnei
                            rzeczy, o których tu się wspomina absolutnie nie miały miejsca, ja
                            przynajmniej nic o nich nie wiedziałam. Ani nawet nie słyszałam, a
                            wiele koleżanek było w oazie, latami.
                            A zrażona jestem postawą osób należących do oazy rodzin. Wyższość,
                            pogarda dla innych
                            • croyance Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 14:19
                              Zgadzam sie z Toba. Tez to widzialam; kompletna pycha i przekonanie
                              o wlasnej wyzszosci wsrod tzw. inteligencji katolickiej.
                              • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 18:15
                                Wiesz, ja też jestem inteligencja katolicka, a i mnie tę pychę i
                                wyższość okazano. I jakiś rodzaj politowania.
                                A, jeszcze parę rzeczy, ale chyba nie czas i miejsce na takie
                                zwierzenia...
                            • makurokurosek Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 15:17
                              po pierwsze dużo zależy od opiekuna oazy.
                              Po drugie od tego z jakich powodów ktoś znalazł sie w tej grupie. Bardzo dużo
                              osób przychodzi nie dlatego, że czuje taką potrzebę duchowa , ale dlatego że
                              jest to miejsce w którym można spotkać rówieśników, znaleść chłopaka, pobawić sie.
                              Tak naprawde większość z nastolatków oazowych to zagubieni, niedowartościowani
                              ludzie szukający zrozumienia i tak jak pozostałym nastolatkom hormony tez buzują.
                              Pierwszy stopień robiłam pod okiem dość surowego ale bardzo doświadczonego
                              ksiedza, drugi pod okiem olewusa który wyjeżdzał na weekend zostawiając
                              nastolatków pod opieką młodego kleryka. To co się działo wtedy ( mowao II
                              stopniu) można jedynie opisać jako hulaj dusza piekła nie ma. Całkowity brak
                              kontroli nad czym kolwiek, samowolne wypady w góry,podróże stopem do Krościenka,
                              flirty, obmacywanki, nocne wypady w góry. jak teraz o tym pomyslę to się włosy
                              jezą.co by było gdyby któraś z dziewczyn została zgwalcona w stopowym
                              samochodzie, gdyby komókolwiek coś sie stalo podczas wypadu w góry o którym nikt
                              nie wiedział.
                              Zaraz po tym wyjeździe byłam na pielgrzymce, ten sam brak organizacji, brak
                              kontroli nad czym kolwiek, nastolatkowie śpiący w stodołach, pod namiotami, nie
                              tylko nikt nie kontrolował czy dziewczyny śpią osobno, ale nikogo to nawet nie
                              interesowało.
                              Nie to jednak mnie zraziło, zraziła mnie obłuda udawanie świetych, wywyższanie
                              się a jednocześnie chowanie swoich śmieci pod dywan.
                              Nie mów mi, że obmacywanki i seks nie zdarzają się na oazie i w tym towarzystwie
                              bo również byłam oazowiczką i widziałam to na własne oczy.
                              • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 18:17
                                udawanie świętych... o, to, dokładnie to...
                                Nie wiem, czy udawanie, czy przekonanie o tym. Niby skrucha, że tak
                                wiele nam brakuje do świętości (słowa), a jednocześnie czyny
                                pokazują coś innego ("no, może mi daleko do świętości, ale o
                                wieeeele bliżej niż tobie")
                              • mma_ramotswe obmacywanki 13.03.08, 18:19
                                a tego naprawdę nie widziałam
                                Dobiłaś mnie. Przykresad
                                • makurokurosek Re: obmacywanki 13.03.08, 20:04
                                  > Dobiłaś mnie. Przykresad

                                  Przykre nie jest to, ze dochodziło do obmacywanek, czy seksu bo to normalne w
                                  tym wieku. Przykre jest to, że ci ludzie za takie samo zachowanie drugiego
                                  człowiek potrafili zmieszać z błotem.
                                  • mma_ramotswe Re: obmacywanki 13.03.08, 21:17
                                    To też.
        • marianna72 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:24
          mma_ramotswe napisała:

          > broceliande napisała:
          >
          > > Mój mąż wyśmiał kiedyś znajomą, która stwierdziła, że jej
          > > piętnastolatek "nie jest jeszcze zainteresowany seksem". Miał
          > swoją
          > > inicjację właśnie w tym wieku, z rówieśnicą.
          > Wiesz, ale nie każdy jest taki sam. Można poczekać nawet do ślubu
          po
          > 30tce, no nie? Tak więc stwierdzenie "15latek nie jest
          > zainteresowany seksem" jest zbyt ogólne, ale "mój 15 letni syn"
          może
          > być prawdziwe.
          > Naprawdę nie wszystkim to w głowie
          >
          > BTW którą partnerką Twojego męża jesteś, skoro zaczynał tak
          > wcześnie? (bo ja jednak uważam, że to wcześnie)

          A co to ma za znaczenie nie specjalnie orientuje sie w partnerkach
          seksualnych mojego drugiego meza.
          Ja zaczelam w wieku 19 lat co nie przeszkodzilo mi miec 2 mezow i
          miedzy nimi wiecej niz 10 partnerow seksualnych nie bede pisac ilu
          zebys sie przypadkiem nie zgorszyla
          >
          • broceliande Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:27
            marianna72 napisała:

            > Ja zaczelam w wieku 19 lat co nie przeszkodzilo mi miec 2 mezow i
            > miedzy nimi wiecej niz 10 partnerow seksualnych nie bede pisac ilu
            > zebys sie przypadkiem nie zgorszyla
            > >
            >

            Pewnie się zgorszy. Może jest pierwszą partnerka męża.
            • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:30
              broceliande napisała:

              >>
              > Pewnie się zgorszy. Może jest pierwszą partnerka męża.
              MOże tak, może nie. A zgorszyć się można niezależniesmile
              • broceliande Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:38
                mma_ramotswe napisała:

                > broceliande napisała:
                >
                > >>
                > > Pewnie się zgorszy. Może jest pierwszą partnerka męża.
                > MOże tak, może nie. A zgorszyć się można niezależniesmile


                Ale czym tu się gorszyć?! Niektórzy ludzie mają kilku partnerów
                przed ślubem. Małżeństwa też zawierają później.
                • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:54
                  broceliande napisała:

                  >
                  >
                  > Ale czym tu się gorszyć?! Niektórzy ludzie mają kilku partnerów
                  > przed ślubem. Małżeństwa też zawierają później.
                  Toż nie ja zaczęłam o zgorszeniusmile)
          • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:28
            marianna72 napisała:

            >
            > A co to ma za znaczenie nie specjalnie orientuje sie w partnerkach
            > seksualnych mojego drugiego meza.
            Dla jednych ma, dla innych nie ma.


            > Ja zaczelam w wieku 19 lat co nie przeszkodzilo mi miec 2 mezow i
            > miedzy nimi wiecej niz 10 partnerow seksualnych nie bede pisac ilu
            > zebys sie przypadkiem nie zgorszyla
            Ooo, wątki z kłótniami rozwijają się najlepiejsmile
            > >
            >
            >
      • moofka Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 16:48
        >
        > Nie mam córki, ale gdybym wiedziała, że planuje współżycie,
        > poszłabym z nią do ginekologa po pipułki.

        ja tez nie mam
        ale pietnastoletniej corce na pewno nie poradzilabym szprycowania hormonami
        dojrzewajacego organizmu tylko po to, zeby jakis jurny pryszczaty dupek mogl
        sobie podymac bez gumy i bez zobowiazan
        • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 12.03.08, 10:45
          dobrze prawisz
          • wronka30 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 13:05
            Przybij piatke dobra kobieto wink
            Dla mnie 15 lat to zdecydowanie za wczesnie, nie akceptowalabym
            sytuacji, w ktorej moja pietnastolatka rozpoczyna wspolzycie.
            Milosc, szczesliwa rodzina, kochajacy ojciec i matka, to wszystko co
            tak naprawde potrzebuja dzieci w tym wieku. Ale seks, sorry to chyba
            nawet przez prawo zabronione.
            • kropkacom Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 13:24
              > Milosc, szczesliwa rodzina, kochajacy ojciec i matka, to wszystko co
              > tak naprawde potrzebuja dzieci w tym wieku. Ale seks, sorry to chyba
              > nawet przez prawo zabronione.

              tak tak smile) Oszukuj się dalej.
              • wronka30 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 14:06
                Moze po prostu zamiast oszukiwania sie zrobie wszystko, aby moja
                corka miala poczucie wlasnej wartosci, oparcie i milosc rodzicow.
                Nie wierze, ze dziewczynki w tym wieku maja az tak rozwiniety poped
                seksualny aby rozpoczynac wspolzycie. W wiekszosci przypadkow jest
                to wynik problemow rodzinnych, pragnienie ciepla, uczuc, bliskosci
                drugiej osoby, plus wplyw tzw. "nowych czasow" gdzie mozna wszystko
                ze wszystkimi, gdziekolwiek w jakimkolwiek wieku, i co najgorsze z
                kimkolwiek.
                • kropkacom Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 14:15
                  > Moze po prostu zamiast oszukiwania sie zrobie wszystko, aby moja
                  > corka miala poczucie wlasnej wartosci, oparcie i milosc rodzicow.

                  Popędu seksualnego nie oszukasz jeśli taki sie pojawi. Też średni podoba mi sie
                  seks nastolatków ale złudzeń nie mam.
                  • wronka30 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 14:26
                    Ja jednak wierze, ze rodzice duzo moga zdzialac w tym temacie.
                    Oczywiscie nie poprzez grozby, zakazy, awantury, ale poprzez dobry
                    kontakt z dzieckiem, poprzez bycie mama/tata przyjacielem.
                    Pozdrawiam serdecznie
    • marianna72 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 10:32
      Tez mam syna 15 letniego i tez wiem ,ze ten moment sie zbliza
      wielkimi krokami.
      Mysle ,ze ok 17-18 lat to odpowiedni wiek.Nie chcialabym zeby
      inicjacja seksualna mojego syna rozpoczela sie w malzenstwie czy
      narzeczenstwie (dobranie seksualne jest b. wazne).Wazne zeby ten
      pierwszy raz byl poprzedzony uczciem a czy zakonczy sie na slubnym
      kobiercu .Lepiej niech zbiera doswiadczeniasmile))
      • betty_julcia Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 10:40
        No na pewni bym nie chciała żeby dopiero w małżeństwie... Do
        wszystkiego należy podejsć z rozsądkiem i na miare naszych czasów
        ale nie popadając w skrajności.
        Skrajnością dzis jest pierwszy seks dopiero w małżeństwie bo mógłby
        to by być zarówno ostatni sekssmile i to by było dopiero nieszczęście.
        Wracając do tematu, myślę ze gdybym miała jakis wpływ to wybrałabym
        okolice 18 lat.
        Będę bardzo starała sie mieć jak najlepszy kontakt z moją córką,
        zeby dobrze wyczuć czy ten moment już się zbliza czy jeszcze niesmile
        Ale wiem ze to trudne, choć mam dobry przykład w rodznie, bo moja
        mama była taką osobą która wszystkoz awsze o mnie wiedziała. COś
        powiedziałam, coś ona sie domyśliła i wiedziała jak tą wiedzę
        wykorzystaćsmile Mam nadzieję że ja też tak będe umiała.
        • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:24
          betty_julcia napisała:

          > No na pewni bym nie chciała żeby dopiero w małżeństwie... Do
          > wszystkiego należy podejsć z rozsądkiem
          A dlaczego dopiero w małżeństwie nie jest podejściem z rozsądkiem?
          Może ktoś chce być jedyny dla żony? A jak dziewczyna zajdzie w
          ciążę (nie ma 100% antykoncepcji), to czyż nie rozsądniej jest, że
          jednak będzie już miała męża? Nie wiem, co w tym nierozsądnego



          > Będę bardzo starała sie mieć jak najlepszy kontakt z moją córką,
          > zeby dobrze wyczuć czy ten moment już się zbliza czy jeszcze niesmile
          Autorka wątku, do którego nawiązałam ma taką dobrą sytuację, że jej
          córka chciała z nią o tym rozmawiać

      • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:19
        marianna72 napisała:

        > Tez mam syna 15 letniego i tez wiem ,ze ten moment sie zbliza
        > wielkimi krokami.
        > Mysle ,ze ok 17-18 lat to odpowiedni wiek.Nie chcialabym zeby
        > inicjacja seksualna mojego syna rozpoczela sie w malzenstwie czy
        > narzeczenstwie (dobranie seksualne jest b. wazne).Wazne zeby ten
        > pierwszy raz byl poprzedzony uczciem a czy zakonczy sie na slubnym
        > kobiercu .Lepiej niech zbiera doswiadczeniasmile))
        A jeśli pokocha dziewczynę, cudowną, myślącą jak on, czującą jak on,
        odpowiadającą mu pod każdym względem, ale... rozpoczną współżycie i
        okaże się, że mają np. różny temperament, to ją zostawi?
        • triss_merigold6 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:22
          Osobiście mam nadzieję, że tak ponieważ duże róznice w
          temperamentach seksualnych to gwarantowana frustracja i zdrady. BTW
          absolutnie nie chciałabym, żeby moje dziecko wiązało sie na poważnie
          z pierwszą miłością.
          • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:29
            A co to znaczy "pierwsza miłość"?
            • triss_merigold6 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:31
              Pierwszy trwający dłużej niz kilka miesięcy nastoletni lub
              wczesnostudencki związek oparty na głębokim zaangażowaniu
              romantycznym z planami na przyszłość. Nie czepiaj się definicji,
              stworzyłam ją teraz na prywatny użytek, każdy może mieć inną.
              • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:53
                Bynajmniej nie czepiam sie definicji! Po prostu zapytałam, bo ja za
                swoją "pierwszą miłość" uważam chłopaka, z którym chodziłam w ósmej
                klasie.
                Ale rozumiem, że masz na myśli taką pierwszą poważną miłość
          • kropkacom Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 13:30
            > absolutnie nie chciałabym, żeby moje dziecko wiązało sie na poważnie
            > z pierwszą miłością.

            Czemu? Ja związałam sie z moją pierwszą i jest bardzo dobrze.
        • marianna72 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:28
          mma_ramotswe napisała:

          > marianna72 napisała:
          >
          > > Tez mam syna 15 letniego i tez wiem ,ze ten moment sie zbliza
          > > wielkimi krokami.
          > > Mysle ,ze ok 17-18 lat to odpowiedni wiek.Nie chcialabym zeby
          > > inicjacja seksualna mojego syna rozpoczela sie w malzenstwie czy
          > > narzeczenstwie (dobranie seksualne jest b. wazne).Wazne zeby ten
          > > pierwszy raz byl poprzedzony uczciem a czy zakonczy sie na
          slubnym
          > > kobiercu .Lepiej niech zbiera doswiadczeniasmile))
          > A jeśli pokocha dziewczynę, cudowną, myślącą jak on, czującą jak
          on,
          > odpowiadającą mu pod każdym względem, ale... rozpoczną współżycie
          i
          > okaże się, że mają np. różny temperament, to ją zostawi?


          Mam nadzieje ,ze takie cos mu sie nie przytrafi bo niedopasowanie
          seksualne to duzy problem.
          Jesli nie mieliby dzieci mysle ,ze dobrze by bylo gdyby zastanowili
          sie nad rozstaniem.
          Niedopasowanie seksualne z czasem moze prowadzic do duzo glebszych
          problemow i ciagla frustracja na tym tle nie wrozy dobrze zwiazkowi.

          Tak dziewczyna jaka opisalas powyzej moze byc rownie dobrze
          przyjaciolka niekoniecznie zona.
          • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:32
            marianna72 napisała:
            >
            >
            > Mam nadzieje ,ze takie cos mu sie nie przytrafi bo niedopasowanie
            > seksualne to duzy problem.
            no jasne, że mamy nadzieję, że nasze dzieci spotkają tylko dobre
            rzeczy. Ale porozmawiać można, prawda?


            > Jesli nie mieliby dzieci mysle ,ze dobrze by bylo gdyby
            zastanowili
            > sie nad rozstaniem.
            a jeśli dzieci by były?


            > Niedopasowanie seksualne z czasem moze prowadzic do duzo glebszych
            > problemow i ciagla frustracja na tym tle nie wrozy dobrze
            zwiazkowi.
            Na pewno.


            >
            • triss_merigold6 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:35
              Jesli byłyby dzieci to też. Chyba, że zainteresowanym udałoby się
              wypracować kompromis, ktoś by ustąpił etc. Nie uważam, żeby pełna
              rodzina za cenę dzikiej frustracji jednej ze stron miała jakąś
              szczególną wartość.
              • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:55
                Za cenę "dzikiej frustracji" nie.
                Ale ja uważam, że kochając można przezwyciężyć wiele. "Wiele" to nie
                znaczy "wszystko", ale to całe niedopasowanie seksualne jest według
                mnie przereklamowane
                • triss_merigold6 Przereklamowane? 11.03.08, 16:36
                  Niedopasowanie seksualne jest przereklamowane według Ciebie. Ja mam
                  za to rzetelną skalę porównawczą.P
                  • mma_ramotswe Re: Przereklamowane? 12.03.08, 10:47
                    tak, według mnie właśnie tak jest. Na karb niedopasowania
                    seksualnego składa się wiele spraw, nawet niedojrzałość psychiczną
                    niektórzy pod to podciągają.
                    A niedopasowanie czasem można zgrać
    • sol_bianca Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 11:07
      > Gdybym miałą wpływ i gdyby moje zdanie się liczyło (mam nazieję, że
      > czasem tak jest), to chciałabym, żeby TEN moment nastąpił jak
      > najpóźniej. Na pewno nie w wieku szkolnym (do liceum włącznie). A
      > najlepiej to dopiero w małżeństwie lub narzeczeństwie

      biorac pod uwage, ze coraz wiecej singli ostatnio
      i ze nie ma juz _jednego_kanonicznego_ modelu zwiazku
      z powyzszym podejsciem moglabys miec np... czterdziestoletnia dziewice.
      • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:56
        sol_bianca napisała:

        >
        > i ze nie ma juz _jednego_kanonicznego_ modelu zwiazku
        > z powyzszym podejsciem moglabys miec np... czterdziestoletnia
        dziewice.
        I co z tego? Dziewica = gorsza?
        • a.nancy Re: inicjacja seksualna - kiedy? 12.03.08, 11:11
          > I co z tego? Dziewica = gorsza?

          niby nie. ale trudno uwierzyc, ze "to dla jej dobra".
    • triss_merigold6 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 11:57
      Spokojnie gdzieś koło 16 roku życia u chłopaka to IMO normalny wiek
      inicjacji. Zakładam, że będę miała na to zero wpływu, zresztą nie
      zamierzam nakłaniać potomka do czekania tylko do używania gumek
      ZAWSZE i Z KAŻDĄ panną. O ile zmieniający dziewczyny małolat nie
      bulwersuje mnie zupełnie o tyle wolałabym nie zostać zbyt szybko
      babcią. I lepiej niech mi nie opowiada, skoro ktoś dorósł do
      uprawiania seksu to dorósł również do trzymania buzi na kłodkę i
      niezwierzania się rodzicom z intymnych spraw.
      • karambol45 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:25
        fajne podejście masz
        aby z dala ode mnie i beze mnie a co niech radzi sobie sam
        • triss_merigold6 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:27
          Niech używa gumek. Mogę nawet kasę dawać. Ale opowiadać mi nie musi.
          Beze mnie? Hm... IMO seks uprawia się bez asysty i błogosławieństwa
          rodziców.
          • karambol45 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:52
            jasne że nie będzie mnie pytał czy już może czy to ten czas? tylko z
            twojego postu zawiało jestem z dala od tego
            ale mam nadzieję że będzie już na tyle odpowiedzialny że nie
            podejmie pochopnie decyzji
            wolałabym aby kierował się wtedy uczuciem a nie zaspokojeniem potrzeb
        • gryzelda71 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:28
          A ty wierzysz,że twój syn będzie ci opowiadał z kim,kiedy i jak długo?
          • triss_merigold6 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:30
            Nagra na komórkę i pokaże przy rodzinnym obiedzie dokumentację
            pierwszego razu.PPPP
            • gryzelda71 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:36
              A rodzice okraszą odpowiednim komentarzem,moze jakieś niedociągnięcia skorygują hahaha
              • triss_merigold6 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:39
                Jak w tym dowcipie "Jak ona te nogi trzyma przecież mu niewygodnie"
                • broceliande Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:42
                  Problem w tym, że taka sytuacja z córką jest jeszcze nie do pojęcia
                  i nie do żartów. Równouprawnieniesad
                  • gryzelda71 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:45
                    Jak sytuacja?Ze będzie sie zwierzać?
                    • broceliande Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 13:09
                      gryzelda71 napisała:

                      > Jak sytuacja?Ze będzie sie zwierzać?

                      Tak. I o wszystkim opowie i nagra się na komórkę.
                      • gryzelda71 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 13:12
                        No moja wina,ze nie patrzysz,gdzie sie dopisujeszsmile
                        • broceliande Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 13:41
                          Ale ja wiem, gdzie dopisałam. Do Waszej dyskusji, że się syn będzie
                          zwierzał a rodzice skomentują. Napisałam, że podobne żarty o córce
                          trudniej sobie wyobrazić.
                          • gryzelda71 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 14:43
                            Ja nie mam z tym problemu.
                            • broceliande Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 14:45
                              To fajniesmile
                              • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 16:22
                                aleście sobie ładnie pogadałysmile))
    • majmajka Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:14
      Znaczy w to, ze po slubie to nie wierze i jakos specjalnie nawet nie chce. 15 lat zdecydowanie za wczesnie i dla syna i dla corki. Nie wiem...Chcialabym zeby gdzies ok. 19...Pozniej tez akceptuje, ale wczesniej zdecydowanie nie. No i mam nadzieje, ze rozsadne dzieci wychowam.
      • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 12:57
        A myślisz, że jest jakaś różnica między "dla syna" a "dla córki"?
        • majmajka Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 13:58
          Takie odnioslam wrazenie czytajac to wszystko.
          Moze zle sie wyrazilam, dla mnie bez wzgledu na plec rozpoczecie wspolzycia powinno byc rozpoczete w wieku dojrzalym (psychike mam na mysli oczywiscie). Dla jednych to lat 20, dla innych 30. 15 - zdecydowanie za wczesnie.
    • karambol45 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 13:03
      znam taki dom , w którym mamusia szybko wydała córcię za mąż coby
      nie dawała innym za to synkowi powtarzała a używaj sobie ,
      przebieraj korzystaj z życia ,na żeniaczkę masz jeszcze czas
      no jasne
    • myelegans Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 13:37
      Wszystko jedno kiedy, byleby w konflikt z prawem nie wszedl, czyli
      po 16 roku zycia z rowiesnica, albo starsza.
      Nie bede mu mozgu prala, ze z milosci itd. bo bylaby to wielka
      hipokryzja z mojej strony. Bedzie mial parcie to zacznie,
      niezaleznie od tego co ja sobie bede zyczyla. Jedno bede w glowe
      tlukla razem z ojcem, to prezerwatywa, zawsze i wszedzie i
      niezaleznie od okolicznosci przyrody i zapewnien.

      • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 13:38
        ja to jednak strasznie staroświecka jestem: zupełnie nie jestem w
        stanie oddzielić seksu od miłości
        • broceliande Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 14:04
          mma_ramotswe napisała:

          > ja to jednak strasznie staroświecka jestem: zupełnie nie jestem w
          > stanie oddzielić seksu od miłości

          To chyba bardziej skomplikowane. Czy można mówić o miłości u
          piętnastolatka? Jeśli jako rodzice wiemy, że to jeszcze nie ta
          dojrzała miłość. W ogóle nie miłość, tylko nietrwała fascynacja.
          • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 16:26
            broceliande napisała:

            > mma_ramotswe napisała:
            >
            > > ja to jednak strasznie staroświecka jestem: zupełnie nie jestem
            w
            > > stanie oddzielić seksu od miłości
            >
            > To chyba bardziej skomplikowane. Czy można mówić o miłości u
            > piętnastolatka? Jeśli jako rodzice wiemy, że to jeszcze nie ta
            > dojrzała miłość. W ogóle nie miłość, tylko nietrwała fascynacja.
            Moja odpowiedź dotyczyła następujących słów postu, do którego się
            dopisałam:
            " Nie bede mu mozgu prala, ze z milosci itd. bo bylaby to wielka
            > hipokryzja z mojej strony."
            No więc ja bym jednak mózg prała, że tylko z miłości. Bardzo nie
            chciałabym, żeby dla mojego dziecka seks nie był wyrazem miłości (i
            to zupełnie niezależnie od wieku).

            A co dojrzałej miłości... Czy ona naprawde taka dojrzała w naszym
            wieku? Poczytaj to forum, jak czasem emamy piszą o swoich męzach
            • myelegans Re: inicjacja seksualna - kiedy? 12.03.08, 13:46
              > " Nie bede mu mozgu prala, ze z milosci itd. bo bylaby to wielka
              > > hipokryzja z mojej strony."
              > No więc ja bym jednak mózg prała, że tylko z miłości. Bardzo nie
              > chciałabym, żeby dla mojego dziecka seks nie był wyrazem miłości
              (i
              > to zupełnie niezależnie od wieku).

              Ja sie podpisac pod tym nie moge, wiec nie bede dziecku sprzedawala,
              w co nie wierze. Sama mialam rozliczne romanse oparte na fizycznym
              kontakcie z miloscia majace malo wspolnego.

              Tak samo, nie bede sie zapierala, ze nigdy trawy nie palilam. Lgac
              nie bede, powiem, ze eksperymentowalam z miekkimi narkotykami.
              Ojciec ma lepsza statystyke, bo on rzeczywiscie nigdy.
    • babsee Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 14:31
      Nie mam syna ale wydaje mi sie że u chłopców ta wczesna "miłość"to
      nic innego jak pożądanie.Przeciez kazdy wie,ze 16,17 latkowi stoi na
      okrąglo.I jak sie "zakocha"to wlasnie tymże organem a nie sercem czy
      mozgiem.
      Wiec tlumaczenie synowi,uprawiaj sex tylko jak sie zakochasz chyba
      nie ma sensu.
      generalnie,chcaialbym zeby moja corka rozpoczela okolo 18 rz.ale
      wiem ze wplyw na to będe miala sredni....I nie chce wcale o tym
      wiedziec.
      • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 16:26
        Nie, nie: "uprawiaj seks kiedy się zakochasz", a: "nie uprawiaj
        seksu gdy się nie zakochasz". To jednak różnica
    • joanna515 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 14:32
      W moich marzeniach jest tak:
      po pierwsze, mam taki dobry kontakt z córką, że będę wiedziała o takiej decyzji,
      że już wkrótce i z kim
      po drugie, ten ktoś to będzie jej miłość( nie na imprezie, nie koleś za ładne
      oczy itp)
      po trzecie, ta jej miłość będzie przeze mnie tolerowana wink bo żeby był ideałem w
      mych oczach...to aż tak naiwnych marzeń nie mam wink
      po czwarte wiek...hmmm około 18 lat
      a co życie przyniesie?...
      • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 16:27
        Twoja wizja jest zbliżona do mojej.
        No cóż: zobaczymy...
      • default Re: inicjacja seksualna - kiedy? 12.03.08, 10:46
        joanna515 napisała:


        > W moich marzeniach jest tak:
        > po pierwsze, mam taki dobry kontakt z córką, że będę wiedziała o
        takiej decyzji, że już wkrótce i z kim

        Miałam i mam dobry kontakt z córką. Powiedziała mi, że mają taki
        plan ze swoim chłopakiem i pewnie niedługo się stanie. Oraz
        skonsultowała się ze mną co do zabezpieczeń.


        > po drugie, ten ktoś to będzie jej miłość( nie na imprezie, nie
        koleś za ładne oczy itp)

        Była to jej pierwsza naprawdę "duża" miłość. Byli ponad rok razem,
        zanim się zdecydowali.

        > po trzecie, ta jej miłość będzie przeze mnie tolerowana wink bo żeby
        był ideałem w mych oczach...to aż tak naiwnych marzeń nie mam wink

        No ideałem nie był na pewno. Tolerowałam go, bo był to miły,
        inteligentny i spokojny chłopak (może za spokojny, taka niezguła
        trochę), zapatrzony w moją córkę jak w obraz święty. A że fizycznie
        kompletnie mi się nie podobał... No cóż, nie ja z nim poszłam do
        łóżka smile)

        > po czwarte wiek...hmmm około 18 lat

        Hmm. Około 16 lat raczej, ja akurat nie robiłam z tego kwestii, może
        dlatego, że i ja miałam podobnie...

        Tak że te marzenia spokojnie mogą się spełnić, czego i Tobie Joanno
        życzę !


        • joanna515 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 14.03.08, 09:00
          Tak że te marzenia spokojnie mogą się spełnić, czego i Tobie Joanno
          > życzę !
          dziękuję bardzo! i ja tak myślę, że aż tak wygórowane nie są wink)
          Super, że Ci się udałosmile
      • mikimum69 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 16:05
        Mam bardzo podobne marzenia. Na razie jeszcze nie do końca się tym martwię, bo
        córa za młoda, ale chciałabym, żeby tak było. BTW uważam, że 15 lat to jeszcze
        wczesny wiek, jak na inicjację.
    • myelegans Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 15:30
      No wlasnie, w tym wieku nastoletnim chlopcy mysla glownie koncowka,
      hormony buzuja, i bardzo latwo pomylic "milosc" z popedem. Zreszta
      malzenstwa zawarte w tym wieku sa prawie zawsze skazane na porazke,
      stad trudno mowic o "dojrzalej i powaznej milosci"
      IMO, niech sie bzykaja, ale ze swiadomoscia konsekwencji,
      niechcianej ciazy i chorob, i jak taka decyzje podejma, to musza sie
      zabezpieczac, a ze nie ma 100% pewnosci... to.
      Mnie tak wbijali w glowe powyzsze, plus dolozyli opieke (platna) nad
      niemowlakiem w trakcie wakacji w liceum, ze skutecznie mnie
      wyleczyli z inicjacji, pomimo, ze mialam chlopaka, z ktorym
      chodzilam 3 lata, skonczylo sie jak poszlam na studia i nie
      skonsumowalismy, a okazji bylo sporo, w tym wspolne wyjazdy na
      wakacje i chata wolna jak rodzice na urlop wyjezdzali.
      • mma_ramotswe Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 16:28
        i co: żałujesz?
    • 18_lipcowa1 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 11.03.08, 17:12
      nie podoba mi sie seks malolatow typu 15-16 lat, ale nie podoba mi
      rowniez seks po slubie albo seks po dlugim chodzeniu czy tez
      narzeczenstwie.
      Uwazam ze 18-20 lat to dobry wiek, sama tak zrobilam z chlopakiem z
      ktorym chodzilam dlugo i ktorego kochalam a on mnie.
      Niestety mozesz tluc corce do glowy, ale fizjologia, milosc,
      ciekawosc wygra i tak.

      Czekanie do slubu to totalne kupowanie kota w worku.
      • mma_ramotswe seks po długim chodzeniu 12.03.08, 10:48
        a dlaczegóż to nie podoba Ci się???
      • wieczna-gosia Re: inicjacja seksualna - kiedy? 12.03.08, 16:38
        a co to znaczy dlugie chodzenie?

        Zapytyuje czysto praktycznie gdyz me dziecie od paru miesiecy ma chlopaka
        (dziecie ma lat 16 prawie), chlopak jest w jej wieku, wiec tez szczenie i
        osobiscie bym wolala zeby sie do doroslosci nie rwali byt porywczo, ale z
        drugiej strony moze sie zdarzyc ze beda sobie pasowac i np. do 18 nie zerwa- to
        jak jednak do tej 18 poczekaja to powinnam sie raczej cieszyc czy martwic?
    • sir.vimes inicjacja seksualna - dlaczego? 13.03.08, 11:53
      A ja sądzę, ze od "kiedy" ważniejsze jest "dlaczego".

      Jeżeli nastolatek/nastolatka pragnie przeżyć inicjacę by np. leczyć tym swoje
      kompleksy - to uważam, ze nie jest to odpowiedni moment i odpowiednia osoba.
      Jeżeli pragnie przeżyć inicjację po długich namowach drugiej strony - uważam to
      samo co powyżej.

      Jeżeli naprawdę chce, naprawdę pożąda, a nie po prostu chce dać upust ciekawości
      - to to jest inna rozmowa.

      Sądzę, że moja córka będzie potrafiła odróżnić ciekawość od pożądania, wątpliwa
      "pozycję towarzyską" od własnych pragnień - na razie uczę ją tego (np.
      rozpoznawania własnych emocji i niuansów tych emocji) i mam nadzieje, że jakieś
      efekty będą.

      poza tym - życzę jej pięknego romansu a nie burzy hormonów na obozie harcerskim.
      Samych pięknych romansów.

      Bo to, że moje dziecko kiedyś będzie sie z kimś kochać nie spędza mi snu z
      powiek - ale możliwość , ze będzie robić to z nieodpowiednia osobą (której
      niedostatecznie pożąda, którą "po prostu lubi" lub z osobą , która się
      napatoczyła ) już mi sie nie podoba.

      A wiek jest mniej istotny - znam dziewczynę, która przeżyła inicjację w wieku
      lat 13 z 14 letnim kolegą (miłością jej życia) i miała piekne wspomnienia ,
      nigdy nie żałowała. Znam tez dziewczynę, która w wieku lat 13 przespała się ze
      znajomym i żałowała latami. Znam chłopaka, który do dziś (pan po 30) żałuje, że
      nie czekał z inicjacją na prawdziwą miłość (a inicjację miał względnie późno -
      bo po 19 urodzinach)... Różnie bywa z tym wiekiem.

      Najważniejsze zaś by sama zainteresowana/y była zadowolona - by było to
      odpowiednie miejsce, osoba, czas, odpowiednie emocje.

      Jak czytam, słyszę o inicjacjach typu 5 minut w kiblu na dyskotece - to szkoda
      mi tych dzieciaków. Bokażdy nieudany seks ma jakiś wpływ na dalszy rozwój tej
      sfery a chyba szczególnie pierwszy seks.

      Ale oczywiście - jako rodzice możemy jedynie jak najwcześniej, kilkuletnim
      dzieciom tłumaczyć czym są uczucia , czym jest bliskość - i to koniec naszego
      wpływu. Albo się uda wychować dziecko w poszanowaniu do własnych uczuć,
      analizujące czy coś jest chwilową emocyjką czy prawdziwą potrzebą, czy coś jest
      piękne czy obskurne i tandetne - albo nie.

      Co do antykoncepcji - oczywiście w moim świecie nie ma mowy o faszerowaniu
      hormonami kilkunastoletniej dziewczynki.
    • nataliam2 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 13:56
      Mam syna, na szczęście. Jak mówi mój mąż mamy tylko jednego chu.... na głowie, a
      jak byśmy mieli dziewczynkę, to pewnie mielibyśmy wszystkich chu... ze wsi.
      Uważam, że wiem 14-15 lat to za wcześnie. Bardzo bym chciała by było to ok 18
      roku życia. Ja miałam 19 lat jak to zrobiłam, mąż 22. Byliśmy dla siebie
      pierwszymi. Czasem zastanawiamy się, czy dobrze że z nikim innym nie
      próbowaliśmy i dochodzimy do wniosku że tak. Nie mamy porównania i jakoś nam z
      tym dobrze. Na szczęście my dopasowaliśmy się temperamentami seksualnymi. Ale
      nasz pierwszy raz był dużo przed ślubem i myślę że dobrze. Jak kiedyś powiedział
      mi zaprzyjaźniony ksiądz: woli rozgrzeszać z seksu przed ślubem niż patrzeć na
      sypiące się małżeństwa z powodu niedopasowania w łóżku.
      Bardzo bym chciała, by syn miał dobry kontakt z nami, może chociaż z mężem w
      końcu też facet.Ale chcieć można wiele.
      Mój mąż nikomu nie mówił o naszym pierwszym razie, ja poleciałam do siostry
      potem do mamy. Nie wiem, ale z nią mogę porozmawiać o wszystkim i nawet
      opowiedzieć jej wszystko z pikantnymi szczegółami, czego bym w ogóle nikomu nie
      mówiła.
      Poza tym jak słyszę wypowiedzi niektórych mam "mój syn/córka na pewno tego nie
      robi" to mnie krew zalewa. U innych się widzi, ale u swoich nie. To normalne.
      • kropkacom nataliam2 .... 13.03.08, 14:10
        > Mam syna, na szczęście. Jak mówi mój mąż mamy tylko jednego chu.... na głowie,
        > a
        > jak byśmy mieli dziewczynkę, to pewnie mielibyśmy wszystkich chu... ze wsi.

        Rozumiem że to głupi seksistowski żart. Dla mnie średnio strawny.
        • nataliam2 Re: nataliam2 .... 13.03.08, 15:44
          To jest głupi żart, mnie to też wkurza. Poza tym mąż mówi, że jak byśmy mieli
          córkę, nie pościłby jej z byle kim. Najpierw zrobiłby selekcję. Wkurza mnie jego
          gadanie, ale wiem, że byłby do tego zdolny.
      • wronka30 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 14:35
        > Mam syna, na szczęście. Jak mówi mój mąż mamy tylko jednego
        chu.... na głowie,
        > a
        > jak byśmy mieli dziewczynkę, to pewnie mielibyśmy wszystkich
        chu... ze wsi.

        Swietny sposob myslenia, a jaki kwiecisty przykladny jezyk.

        > Poza tym jak słyszę wypowiedzi niektórych mam "mój syn/córka na
        pewno tego nie
        > robi" to mnie krew zalewa. U innych się widzi, ale u swoich nie.
        To normalne.

        W tym temacie to raczej sie chyba widzi przede wszystkim jak to
        okreslilas u swojego dziecka, bo to jego los i szczescie obchodzi
        danego rodzica najbardziej. Wiec nie zgadzam sie zupelnie.
        • tralalili Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 14:43
          napewno po rozmowie z rodzicem obijetnie ktorym o zyciu seksualnym
    • koza_w_rajtuzach Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 19:14
      Swoją inicjację seksualną zaczęłam właśnie w wieku 15 lat. Uważam, że to było o
      rok za wcześnie. W wieku 16 lat byłam już w pełni do tego gotowa. Hormony mi
      buzowały, ale byłam też na tyle mądra, żeby nie pójść z byle kim do łóżka.
      Gotowałam się od środka, wiele razy miałam okazję, aby z kimś to zrobić, ale
      czekałam na tego jedynego. No i właśnie wtedy poznałam swojego obecnego męża smile).
      Teraz nie mam się czego wstydzić. Uważam, że ten seks w wieku 15 lat, mimo, że
      za wcześnie, nie wyrządził u mnie żadnego uszczerbku na zdrowiu psychicznym.
      Należy ufać w rozsądek naszych dzieci. Czasem mają go więcej niż się na pierwszy
      rzut oka wydaje wink.
      Poza tym ja akurat jestem zdania, że seks dopiero po ślubie to o wiele za późno.
      Partnerzy muszą się do siebie dopasować. Nie tylko pod względem charakterów.
    • burza4 Re: inicjacja seksualna - kiedy? 13.03.08, 20:17
      patrząc zdroworosądkowo - ważniejsze od tego "kiedy" jest z kim i jak. Żeby było
      to oparte na jakiejś więzi, przekonaniu, że się tego chce - dla siebie, a nie
      dlatego że koleś nalega, albo koleżanki mają już to za sobą. Żeby było co
      wspominać. 15 lat to nie jest przesadnie wcześnie.

      natomiast nie chciałabym, żeby moja córka miała tylko jednego partnera w życiu i
      żeby zaczynała uprawiać seks po ślubie czy w narzeczeństwie. Nie chodzi nawet o
      bogate doświadczenie seksualne, ale wydaje mi się, że opcja tylko z jednym
      oznacza również, że na serio byłaby związana tylko z jednym facetem. A powinna
      poznać różne typy, reakcje, zachowania (w życiu nie łóżku) - żeby mieć
      porównanie i nauczyć się oddzielać ziarno od plew.
      • patssi burza 13.03.08, 21:32
        a jak ja z jednym spałam to ziarno czy plew bo się chłopinka pyta ?smile)
        dziwna teoria
      • kropkacom Re: inicjacja seksualna - kiedy? 14.03.08, 09:51
        > poznać różne typy, reakcje, zachowania (w życiu nie łóżku) - żeby mieć
        > porównanie i nauczyć się oddzielać ziarno od plew.

        Z takim podejściem do życia to Twoja córka może przegapić prawdziwe uczucie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka