wobbler 13.03.08, 17:40 Jako,że jestem wierząca,to skoro na to natrafiłam-moim obowiązkiem jest się z Wami tym podzielić. Co każda z Was z tą wiedzą zrobi,to inna sprawa. wiadomosci.onet.pl/1473144,240,1,kioskart.html Zachęcam do lektury. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qunegunda Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 18:00 nie wierze w boga osobowego, ale ten ktos piszac o okultyzmie, pseudopsychologii, medycynie alternatywnej, itp. ma swoje racje, on TO nazywa szatanem, a ja naiwnowscia. Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 18:06 no i to właśnie kolosalna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 18:05 Nie, z szatana nie należy sie śmiać. Nie należy również o nim zapominać, ignorować go i nie doceniać. Ale nie nalezy również przeceniać go i dopatrywac się jego działalności w każdej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 18:08 nie ma boga ani szatana to tylko awers i rewers jakiegos pojecia moralnosci Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 19:40 Jest i Bóg i Szatan. Nasz ewentualny spór rozstrzygnie...śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 19:45 Szatan to kolega Anioła. Jego upadły przyjaciel z dawnych lat. Nie należy się go bać-należy zrozumiec, wiedzieć co ma nam do powiedzienia i nauczenie i umieć sobie z nim poradzić. Anioł- to spejcalista od duchowości a Diabeł-od materialnych uciech Taki mniej więcej obraz maluje P. Coelho w "Pielgrzymie" i do mnie on przemawia Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 19:56 Szatan nienawidzi Boga,ludzi i życia.Jest ojcem kłamstwa,ułudy i obłudy. Tu nie ma nic do rozumienia,bo Szatan niczego człowieka nie nauczy,jedynie wyzwoli najniższe,podłe instynkty drzemiące w nas z racji grzechu pierworodnego. Wybacz,ale przy Autorze Biblii,Bogu-P.Coelho to neptek i nie wie nic. A Biblia naucza właśnie tak,jak powyżej napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 20:11 Widzisz, ja nie wierzę że biblię napisał Bóg A nienawiść, kłamstwo, ułuda i obłuda-są tak ludzkie.. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 20:45 > A nienawiść, kłamstwo, ułuda i obłuda-są tak ludzkie.. No, ale przynajmniej jest na kogo zwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 20:54 Słuszne stwierdzenie kawko Ciekawe też jest, że i na boga się zwala odpowiedzialność : -Boże, dlaczego mnie to spotkało?! -Boże, dlaczego ja?! -Boże, dlaczego mi go zabrałeś?! -i in. Czyli nie tylko diabeł taki zły, jak go malują Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 21:01 Ależ oczywiście. Generalnie miło jest mieć świadomość, że jest gdzieś Książka Życzeń i Zażaleń o w sumie nieograniczonej pojemności, w razie zawinionych i niezawinionych problemów i nieszczęść. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 20:20 > Wybacz,ale przy Autorze Biblii,Bogu mówisz to dosłownie czy w przenośni ? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 20:37 no po prostu - siadł i napisał najpierw machnął Stary Testament dla Żydów, potem zrobił sobie przerwę i cztery bestsellery w postaci Ewangelii (dla niepoznaki innego autorstwa), w formie suplementu wyszła reszta ksiąg Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 20:44 a tak serio serio, to przypisywanie (nawet metaforyczne) Bogu autorstwa Biblii może dość hmm.. kuriozalnie sprawiać wrażenie, gdy weźmiemy pod uwagę różne perturbacje z uznawaniem autentyczności niektórych ksiąg, całkiem spory zbiór apokryfów (niektóre odrzucone przez KK w późnym średniowieczu dopiero) i innymi, czysto technicznymi sprawami, które dość dokładnie pokazują proces tworzenia się dzieła Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 20:50 Przecież chodzi o to,że Biblia jest natchniona przez Boga za pośrednictwem Ducha Świętego,a nie,że napisał ją własnoręcznie i zrzucił komuś na głowę. Kwestia wiary. Ja wierzę,Ty nie. Rozważania czy ktoś coś odrzucił,czy nie,kto pisał fizycznie-przeintelektualizowują sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 21:01 no moja droga, użyte przez Ciebie słowo "autor" chyba jednak coś innego niż wybitnie z teologicznej rzeczywistości się biorące "natchniony przez Boga" znaczy i właśnie to "przeintelektualizowanie", o którym piszesz narzuca (choć z nic w tym gorszącego nawet dla katolika być nie powinno, bo wśród biblistów wielu jest duchownych - można Biblię na poziomie zabytku językowego badać, nie ujmując jej nic z duchowości) Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 22:13 Autorem jest ten który stawia znaki na papierze,czy ten kto dyktuje treść? Ewentualnie-jeśli wolisz-podrzuca temat,sugeruje sposób podejścia do niego,dobór słów pozostawiając fizycznie piszącemu? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 09:25 autorów ksiąg wchodzących w skład Biblii w ich obecnym kształcie, jest kuuupa tekst redagowany tyle razy nie miał jednego ani piszącego, ani dyktującego, ani nawet zamysł mającego o zamyśle stworzenia jednej księgi zresztą trudno mówić, to proces ewolucji trwający parę setek lat i wybitnie ludzki mający charakter, często uwarunkowany określonymi potrzebami uznanie za świętą księgę oczywiście implikuje wiarę w nadnaturalną inspirację niektórych przynajmniej części, ale to tylko symboliczne podejście (tak jak wiara w stworzenie świata w ciągu 7 dni) nie wierzysz chyba, że Mojżesz sam skrobnął "Pięcioksiąg" na przykład nie był pewnie nawet jego redaktorem, patronem czy pomysłodawcą raczej pewnie było tak, że jako postać w pamięci następnych pokoleń mocno wryta, jego charyzmat został zaprzęgnięty do promocji kolejnych, powstających przez lata tekstów, które z czasem taką formę jak obecne znamy uzyskały Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 10:34 Autor Biblii jest jeden-Bóg. Nie dyskutuj ze mną,bo nie jesteś w stanie mnie przekonać,że jest inaczej. Przeciw Twoim racjonalnym argumentom jest moja wiara. Ponieważ to pojęcie jest dla Ciebie obce-nie zrozumiesz,że wiara może być niemal wiedzą. Za jakiś czas przekonamy się kto miał rację i wtedy dokończymy dyskusję.Znaczy-sama sie dokończy... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 10:51 Autor Biblii jest jeden-Bóg. > Nie dyskutuj ze mną,bo nie jesteś w stanie mnie przekonać,że jest inaczej. Nie dyskutuj bo ci wstawię dwóję! A tak serio wobbler-znasz Ty pojęcie wolności wyznania, subiektywizmu i indywidualnego podejścia? Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 10:58 O co Ci chodzi? Nigdzie nie odmawiam Ci prawa do własnych poglądów Napisałam:Nie trać czasu,bo nie przekonasz mnie do swojego zdania. Tylko taki jest sens mojej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 10:59 A czy ktoś Cię przekonuje? Nie zauważyłam Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 11:24 > Ponieważ to pojęcie jest dla Ciebie obce-nie zrozumiesz,że wiara > może być niemal wiedzą. rozumiem słyszałam np. o kreacjonistach, którzy w paleontologii czy geologii, spisek złych sił przeciw religii widzą szkopuł w tym, że jakbyś była na bieżąco z ustaleniami Twojego Kościoła to wiedziałabyś, że można mieć nieco szerszy ogląd na genezę ksiąg biblijnych niż Ty prezentujesz ale mnie to w sumie na rękę, że nie wiesz zamknięcie się w twierdzy wąskich poglądów, nieumiejętność wyjścia do współczesności i zaakceptowania oczywistych faktów, działa tylko na szkodę Kościołowi wypierając go do skrajnych narożników, co mą bezbożną, ubogą duchowo, lekce sobie ważącą perspektywę apokalipsy duszę, może tylko cieszyć Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 11:33 Jestem na tyle na bieżąco,że wiem iż Kościół nigdy nie powiedział,nie mówi i nie powie,że Pismo nie jest natchnione przez Boga. A o niczym innym tu nie mówię. "Ja,Pan,nie zmieniam się"-jak powiada Biblia. Podobnie Jego Słowo jest niezmienne,niezależnie od tego,co kto by nie mówił. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 12:25 Umilowanie prawdy i poszukiwanie jej powinno byc priorytetem; nie trzymanie sie swoich pogladow. Czlowiek poszukujacy prawdy winien w kazdej chwili gotowy byc do wyrzekniecia sie wszystkiego, w co wierzyl wczesniej, bo przywiazanie do jego swiatopogladowego ego moze mu bronic widzenie rzeczywistoci. Rezklam ja, croyance Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 off topic 14.03.08, 10:48 byc moze cala Biblia powstala w narkotykowym widzie facet.interia.pl/news/biblijny-mojzesz-na-haju,1070153?source=rss Biblijny Mojżesz na haju Na górze Synaj Mojżesz był pod wpływem substancji psychoaktywnych? To możliwe, że Mojżesz spotkał się z Bogiem na haju? Tak - odpowiada Benny Shanon, profesor psychologii kognitywnej na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. - Substancje pozwalające "wejść na wyższy poziom" były nieodłącznym elementem rytuałów odprawianych przez Izraelitów w czasach biblijnych - pisze w artykule opublikowanym w "Time and Mind - Journal of Philosophy". - Możemy stwierdzić, że Mojżesz na górze Synaj brał udział w ponadnaturalnym wydarzeniu o charakterze kosmicznym, w co osobiście nie wierzę. Albo, że opowieść o spotkaniu Mojżesza z Bogiem to legenda, w co też nie wierzę. Najbardziej prawdopodobne jest po prostu to, że Mojżesz i Izraelici brali narkotyki, by doświadczyć poczucia wspólnoty i przeżyć wizje - powiedział Shanon w wywiadzie dla lokalnego izraelskiego radia. Shanon sugeruje, że zażycie narkotyku nie było pojedynczym epizodem w życiu proroka. Biblijny Mojżesz brał narkotyki regularnie i wziął też coś na drogę przed tym, jak zobaczył krzew gorejący. - Biblia często opisuje ludzi, którzy widzieli dźwięki. Jest to typowe doświadczenie po zażyciu psychoaktywnej substancji - opowiada Shanon, przywołując religijne ceremonie amazońskich plemion i... własne doświadczenie. W trakcie wizyty w amazońskich lasach, zażył ayahuasca, roślinę o bardzo silnych właściwościach psychodelicznych. - Doświadczałem wizji o spirytystyczno-religijnym charakterze - stwierdza. - Wizje po zjedzeniu ayahuasca są podobne do tych, które zapewnia odpowiednio sporządzona mikstura z często wspominanego w Biblii drzewa akacji - dodaje. Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: off topic 14.03.08, 11:03 Pusty śmiech... Shanon może sobie nawet sugerować,że Mojżesz była kobietą. Ja mogę sugerować,że Ty jesteś mała,gruba a nawet łysa. Waga tych tez jest taka sama.Ani Shanon nie widział,ani ja nie widziałam. Gó.. warte wywody. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: off topic 14.03.08, 11:07 > Gó.. warte wywody. jakis argument na poparcie sadu? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: off topic 14.03.08, 11:09 Rita-tu masz argument : Ani Shanon nie widział,ani ja nie widziałam. A skoro naukowiec nie widział i jego wywody są g...o warte, to wobbler która nie widziała.. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: off topic 14.03.08, 11:13 > A skoro naukowiec nie widział i jego wywody są g...o warte, to > wobbler która nie widziała.. no tak Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: off topic 14.03.08, 11:29 Za poglądami które ja prezentuję,stoi conajmniej 2000 lat tradycji,wiary i różnych świadectw. Za poglądem Shanona,najwyżej kilka wypitych whisky. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: off topic 14.03.08, 11:31 Za poglądem Shanona,najwyżej kilka wypitych whisky. Udowodnij Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: off topic 14.03.08, 11:36 Jest bardziej prawdopodobne,że Shanon pija drinki,niż to że Mojżesz był jakimś ćpunem. Wprawdzie to nie dowód,ale zawsze jakiś argument,znając realia wspólczesnego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: off topic 14.03.08, 11:41 wobbler-napisałaś nie na temat prosiłam by podała dowód, że za słowami naukowca stoją tylko wypite whisky Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: off topic 14.03.08, 11:55 > prosiłam by podała dowód, że za słowami naukowca stoją tylko wypite > whisky Wobbler w to WIERZY i to powinno Ci wystarczyć jako dowód. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: off topic 14.03.08, 11:45 > Za poglądami które ja prezentuję,stoi conajmniej 2000 lat tradycji,wiary i > różnych świadectw. wiesz, ludzie w rozne rzeczy wierza...a z tymi swiadectwami tez bywalo roznie w historii, czesto zaklamywanej...a ze ludzie w czasach powstawania biblii lubili sobie dziabnac skreta- to fakt niezaprzeczalny. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: off topic 14.03.08, 12:40 Wobbler, ale czy te dwie wersje sie wykluczaja? Przeczytaj to: "No dobrze, a jesli bedziemy rozumowali tak (...) Duchy sa to, ze tak powiem, strzepki i ulamki innych swiatow, ich zaczatek. Naturalnie, czlowiek zdrowy po coz by je mial widywac, bo czlowiek zdrowy jest czlowiekiem najbardziej ziemskim, totez powinien zyc wylacznie zyciem tutejszym, gwoli pelni i porzadku. Natomiast jak tylko zachoruje, jak zostanie naruszony normalny ziemski lad w organizmie, wnet sie zaznaczy mozliwosc innego swiata, a im bardziej czlowiek chory, tym wiecej ma kontaktow z innym swiatem, tak ze gdy umrze, to wprost przechodzi do tamtego innego swiata (...) Mowia, Tys chory, a zatem wszystko, co ci sie ukazuje, jest tylko nie istniejacym majakiem! Ja nie widze w tym scislej logiki' (skad cytat - zagadka Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: off topic 14.03.08, 13:51 I jak tam z zagadka? Kto to powiedzial, i w jakiej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 21:26 Odrzucanie, przekręcanie, wolne (zbyt) tłumaczenia na inne języki to nie są błahe niedoróby. To są działania wynikające z takich, a nie innych poglądów ludzi, którzy przez tysiące lat pchali łapy w ten tekst. W końcu stał się on już tylko wyrazem poglądów, życzeń, roszczeń tych natchnionych skrybów. Również wpływ tych przeróbek na losy milionów jest nie do przemilczenia i zbagatelizowania. Próby docieczenia, jak tak naprawdę wyglądało to dzieło u swego zarania to nie jest intelektualizowanie. To próby odpowiedzi na istotne pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 12:54 Czasem mi skóra cierpnie jak czytam ludzi którzy sobie tak lekceważą i obrażają Boga... Tak, wiem to kwestia wiary i nic mi do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:13 mnie cierpnie skóra jak dostaję dowody, że cała masa ludzi nie daje mi de facto prawa (choćby tylko traktując jak biedniutką, zagubioną i wiecznie próbującą pustkę sumienia zagłuszyć) do nieposiadania w swym światopoglądzie miejsca na siłę wyższą i nie ma to nic wspólnego z chodzeniem w brzydką pogodę do kościoła, smutnym wyrzeczeniem się przedmałżeńskiego seksu, ani problemem z dawaniem czegoś z siebie a "mody" na niewiarę nie obserwuję obserwuję natomiast stopniowe dojrzewanie Polaków do wyrażania głośno swojego zdania spowodowane przemianami społecznymi pewnie po części, które przymus oportunizmu w niektórych sferach znoszą Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:28 syriana to ciężko wytłumaczyć. Ja ci nie odmawiam prawa. Przecież jaki to ma wpływ że ja napiszę że mi cierpnie skóra. Czy że nawet osobiście Ci powiem - opamiętaj się. Nie chcesz wierzyć, nie wierz. Mam niejednego niewierzącego dobrego znajomego. Każdemu mówiłam o Ewangelii przynajmniej raz. Bo jestem wierząca i uważam za swój obowiązek powiedzieć - co kto z tym zrobi, nie wnikam i nie osądzam. Co najwyżej ciężko mi słuchać/czytać coś co obraża i wyśmiewa Boga. Ale to moje oczczucie. Moje. Mam prawo tak czuć, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:34 dla mnie to kwestia użytych słów, nawet w tym wątku przez Ciebie nie piszesz "ja wierzę, że kiedyś się przekonamy o tym, że Bóg jest", tylko piszesz "Bóg jest i kiedyś wszyscy się o tym przekonamy" mała różnica, ale spore znaczenie logiczne zresztą, to powszechna praktyka popatrz jak do niewierzących wychodzi Kościół polski, jakim głosem przemawia nawet Pieronek za jednego z bardziej otwartych uchodzący o skrajnych postawach już nawet nie mówiąc Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:19 Po pierwsze nie wiem wiele o Kościele polskim bo nie jestem katoliczką (jestem protestantką) Protestanci rozmawiają i ewangelizują indywidualnie - nie wtrącają się w życie publiczne, w politykę, - to nie ta droga wg mnie. I wierz mi że jeśi ktoś nam jasno i wyraźnie powie że nie chce rozmawiać to nie rozmawiamy. Ale zdziwiłabyś się jak wielu chce rozmawiać - nie są przekonani, czegoś szukają i niby są na "nie" a jednak bardzo chcą rozmawiać Tyle że protestanci nie są poprawni. Nie powiedzą Ci że "nie wiadomo jak to jest", że "wszyscy się modlą do tego samego Boga" itp. Powiedzą Ci to co jest w Biblii bez umilania i zostawiania furtki w stylu "ostatecznie człowiek wybiera w chwili śmierci" W coś wierzymy i to mówimy i tyle. Nie ma obowiązku wiary Po drugie nie mogę napisać inaczej bo tak właśnie wierzę. Jednocześnie zastrzegam że to moje zdanie, moje przekonania itd. Nie moge napisac że może masz rację albo że nie wiadomo jak to będzie. Bo dla mnie wiadomo. Dla mnie. Nie wiem jak to jaśniej napisać I nie spotykam się w życiu codziennym z dyskryminacją niewierzących. Wręcz przeciwnie - to na wierzących ludzie patrzą często jak na dziwadła. Piszę tu o protestantach - wiem co to znaczy być w mniejszości wyznaniowej Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:29 Syriana, na ogół z wierzącymi nie ma sensu rozmawiać na takie tematy, ponieważ na rzeczowe i poparte badaniami historycznymi argumenty oni mają tylko jeden - "ale ja wierzę" - i tu następuje koniec dyskusji Przypomina to nieco dziecinne "bo tak" i w sumie do tegoż się sprowadza. Do naiwnej, opornej na argumenty oraz wichry cywilizacji wiary. Możesz tłumaczyć, podawać żródła, setki opracowań historycznych ale to wszystko rozbija się o ślepy mur wiary. Dochodzi do tego jeszcze wieczna obraza uczuć religijnych (argument ostateczny) doprowadzona do absurdu przez muzułmańskich fanatyków. Na Hasło "obraza uczuć religijnych" następuje już nie nawet koniec dyskusji, ale święte (nomen omen) oburzenie oraz w skrajnych przypadkach agresja i lincz. Taaak, wiem, u ateistów też są jednostki agresywne. Ja ich w sumie trochę rozumiem. Oni nie wiedzą, że może coś być zamiast tej wiary, tego nieba i piekła, jasno wytyczonych zasad (które i tak wszyscy nagminnie łamią, ale nic to), że można sobie żyć szczęsliwie i oddychać pełną piersią bez tego wszystkiego. Dla nich poza wiarą jest pustka, otchłań, wielkie NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:34 > Syriana, na ogół z wierzącymi nie ma sensu rozmawiać na takie > tematy, ponieważ na rzeczowe i poparte badaniami historycznymi > argumenty oni mają tylko jeden - "ale ja wierzę" - i tu następuje > koniec dyskusji Morgen, i na tym opiera się właśnie wiara. Nie byłaby wiarą , gdyby opierała się na faktach. Są dwa tory- tor naukowy i tor wiary. Tak jak dla Ciebie niezrozumiałe jest jak można tak wierzyć i jest to nie do przyjęcia , tak dla wierzących nie do przyjęcia jest opieranie wiary tylko na faktach. Szanuję wierzących za moc ich wiary. Nie powinnaś się z tego śmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:44 > Szanuję wierzących za moc ich wiary. Nie powinnaś się z tego śmiać. Ja się nie śmieję - piszę tylko o bezsensie dyskusji między jednymi a drugimi, bo, jak to trafnie napisałaś - rozmowa toczy się dwutorowo. Znowu obraziłam czyjeś uczucia religijne? Strasznie słaba musi być ta wiara, skoro tak łatwo nią potrząsać.. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 16:35 Nie uważam , że dyskusja jest bez sensu. Jeśli Ty tak uważasz-nie uczestnicz w niej Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:40 No nie do końca tak jest, niestety nie jestem teologiem więc Ci nie przedstawię np tego jak bardzo Biblia napisana przez różnych ludzi pod wpływem Bożym się ze sobą zgadza i potwierdzają się poszczególne proroctwa. Jak bardzo to się układa w jedną całość. To nie tylko "ja wierzę" To raczej - całe moje życie i niejednego człowieka. Konkretne zdarzenia, konkretne działanie Boże w naszym życiu. Oczywiście że finalnie każdy może powiedzieć "nie wierzę" No i ok, nie chodzi mi o to żeby tu ktoś napisał - "dobra wierzę" To w ogóle nie moja rola. Człowiek wierzący tylko może coś przekazac. Nie ma wpływu na efekt Oczywiście że wierzący powie że wierzy - na zdrowy rozum co miałabym Ci powiedzieć? Ze przekonuje mnie że ktoś napisał w swoim naukowym opracowaniu że Boga nie ma? O jakie opracowania historyczne Ci chodzi? > żyć szczęsliwie i oddychać pełną piersią bez tego wszystkiego. Dla > nich poza wiarą jest pustka, otchłań, wielkie NIC. Hm, może dla niektórych powodem wiary jest strach przed wielkim NIC. Dla mnie motorem jest nadzieja na wielkie COŚ. A konkretnie na wieczność we wspaniałym miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:47 Ze przekonuje mnie że ktoś napisał w swoim naukowym opracowaniu że > Boga nie ma? O jakie opracowania historyczne Ci chodzi? Chodziło mi o to, o czym pisała syriana, czyli o powstawaniu poszczególnych tekstów Biblii, a nie o naukowe opracowania, że "Boga nie ma" Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 19:14 wiem, że pewnego poziomu zrozumienia obopólnego nie przeskoczę i nawet nie próbuję się zbliżać do niego ale wkurza mnie właśnie ten brak poszanowania moich uczuć nieregilignych nie jest dla mnie problemem ewentualna odmowa jeśli ktoś próbuje mnie zaczepić rozmową o religii, ale protekcjonalność typu "nie wierzy = czegoś jej brakuje, jeszcze przejrzy na oczy" może mam zboczenie na tym punkcie, ale wynika ono z tego, że komfort niewiary nie został mi dany spokojnie tylko musiałam go sobie wywalczyć w najbliżej rodzinie i do dzisiaj, przy pomocy już czasami chamskich słów muszę udowadniać, że dalej bez zmian w tym temacie wiem, że pewnie niektórzy wierzący nazwą to głupią poprawnością polityczną, której nie ma sensu wdrażać w życie, ale dla mnie to ważny wyznacznik jak do niewierzących podchodzą wierzący powinni być neutralni, ale zwykle nie są Odpowiedz Link Zgłoś
kawad Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 19:27 Wiecie co? A mnie wkurzył zwrot " jestem wierząca więc mam obowiązek wam o tym powiedzieć" czy coś w tym stylu. To jak indoktrynacja. Ktoś mi coś wciska bo uważa to za swój obowiącek. Nie lubię uświadamiania na siłę. Czetam co chcę i kiedy chcę a takie "poczucie obowiązku" wzbudza we mnie natychmiastowy sprzeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 19:30 a nie, ja to rozumiem ale słuchać nie muszę, o czym bez problemu informuję zwykle nadawcę takiego komunikatu do linku podanego w pierwszym poście nie zajrzałam, więc w sumie nie wiem o co cała dyskusja Odpowiedz Link Zgłoś
kawad Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 19:37 Jeśli Cię posłucha to OK. Gorzej jak jest namolny bo jego "poczucie obowiązku" jest tak silne, że na siłę chce wszystkich z bagna wyciągać. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 19:39 nie zdarzyło mi się ale potrafię być stanowcza no i jak zaczarowane cielątko nie stoję pokornie, tylko się oddalam Odpowiedz Link Zgłoś
kawad Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 19:43 Ja też nie stoję. Nawetsię nie zatrzymuję. Tylko raz dałam się nabrać jak zadali mi pytanie o ekologię. ale najśmieszniej jest (lub najbardziej wkurzająco) jak mówię nie (nie otwierając zabudowy na klatce)a to to potrafi iść wzdłuż zabudowy równocześnie ze mną jak wracam do mieszkania i cały czas wtedy ględzi To znaczy kiedyś tak byo bo teraz mieszkam gdzie indziej i tylko przez domofon mogą mnie namawiać. Raz babka zadzwoniła przez pomyłkę drugi raz dowiedziała się wtedy baaardzo dokładnie, że nie lubię jak mi ktoś głowę zawraca. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 20:50 syriano, gdybyś miała cynk o terminie wydania jakiejś erraty, to podziel się informacją, proszę. ten element serii najbardziej mnie aktualnie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 21:03 sory bejbe, ale nic się chyba nie zapowiada choć wypadałoby, zwłaszcza ST wiele stracił na aktualności Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 21:09 Może ja napiszę ? Dlaczegóżby nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 22:17 Dlaczegóż?Przeczytaj ostatnie wersy Apokalipsy,to dowiesz się czemu lepiej tego nie robić... (Obj.22:18,19) Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 08:47 No czytałam Niezły opis Robi wrażenie Podobnie jak lektura Kinga, Hitchcoka,Cobena Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 10:41 Tak trochę się kontroluj w swoim pisaniu... Biblia powiada również: "Kto zbluźni przeciw Synowi,temu będzie odpuszczone. A kto będzie bluźnił przeciw Ojcu,temu nie będzie odpuszczone,ani w tym życiu,ani w przyszłym." Porównanie jakichś wypocin,choćby i zręcznie napisanych,z Biblią-już z wolna do bluźnierstwa się zbliża. Piszę to nie z jakiejś urazy,a z troski,żebyś przez zwykłą lekkomyślność sobie nie narobiła biedy... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 10:49 A jak ja sobię narobię biedy ?! A Ojca nie mam-nie żyje już, Syna też nie-mam dwie córki Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 10:50 > A jak ja sobię narobię biedy ?! Pójdziesz do piekła, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 10:56 ale centralny krąg piekła już zajęty (Brutus, Kasjusz i Judasz), więc może nie będzie tak źle Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 10:58 To nic Ale ciepełko i tak będzie ? Wiesz, nigdy w tym życiu na solarium nie byłam.. Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 11:15 No widzisz-taka między nami róznica,że ja moich zmarłych bliskich jeszcze spotkam,a Ty już nie... Rzeczywiście nie masz Ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 11:18 Zapomniałaś do swojej opinii dodać : "Wg mnie ", która jest konieczna jeśli szanuje się wolność wyznania, subiektywne spojrzenie i indywidualne podejście, o którym pisałaś wyżej, że je posiadasz Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 12:21 Dobrze piszesz, Guderianko. Ja tez w rozne rzeczy wierze - ba, za wiele dalabym sie pokroic! - ale mam i te swiadomosc, ze sam fakt, ze w cos wierze calym sercem, nie oznacza jeszcze, ze jest to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:39 Skąd ta pewność? A może z powodu rozwodu trafisz do piekła i będziesz się smażyć? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:46 chicarica napisała: > Skąd ta pewność? > A może z powodu rozwodu trafisz do piekła i będziesz się smażyć? hehehehehehhe umarłam ))) celny strzał Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:47 Zastanow sie nad soba, morgen Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:21 croyance napisał: > Zastanow sie nad soba, morgen Ja się Boga nie boję - On wie, że w sumie dobre ze mnie dziecko, tylko nieco zagubione, więc jeśli istnieje nie będę miała z Nim problemów - na mnie nie można się długo gniewać, zbyt urocza jestem Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:31 Dziewczyny-ja tylko chcę dodać do tego co piszecie, że Bóg nie może być takim nawiniakiem by oceniać po tym , czy ktoś wyznaję tę wiarę czy nie, czy chodzi do kościoła czy nie , czy przyjmuje sakramenty. BÓG sądzi po uczynkach, po dobrym sercu, po stosunku do bliźnich Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:34 Uczynki uczynkami - a gdy ktos jest psychicznie chory i na przyklad popelnia wiele zla (np. morduje), nie zdajac sobie z tego w ogole sprawy? Czyli uczynki popelnia, ale serce ma dobre? Co wiecej, moze byc przekonany, ze dobrze czyni, czyli jego intencje sa czyste? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:38 Liczy się efekt Jeśli efekt działania jest zły-to i działanie było złe i powinno być "ukarane" To tak na logikę A jeśli pytasz mnie jako mnie - to ja skłaniam się ku reinkarnacji więc takie zachowanie to skutek złej karmy Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:34 O, ja jestem spokojna Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 21:33 A ja dzisiaj czytalam, ze mrowki klamia na potege, zeby ochronic swoje mlode (np. udaja inna 'klase spoleczna', w celu uzyskania przywilejow). Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe szatan 13.03.08, 21:00 guderianka napisała: Szatan to kolega Anioła. Jego upadły przyjaciel z dawnych lat. Nie należy się go bać-należy zrozumiec, wiedzieć co ma nam do powiedzienia i nauczenie i umieć sobie z nim poradzić. Anioł- to spejcalista od duchowości a Diabeł-od materialnych uciech Szatan to nie kolega Anioła, tylko jeden z Aniołów. To tak dla ścisłości Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: szatan 13.03.08, 21:10 Jeju-czepiasz się słówek Skoro był jednym z aniołów to wiadomo że byli kolegami a nie obcymi sobie bytami Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: szatan 13.03.08, 21:15 A czepiam się, bo czasem słówka zmieniają sens. W Twojej wypowiedzi wyglądało to tak, ze jest jakiś Anioł (sztuk 1), jakiś szatan - jako przeciwstawne sobie siły. Uściśliłam więc Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: szatan 13.03.08, 21:18 Dobrze, że uściślasz Napisałam tak celowo, może niepotrzebnie chcąc nadać temu żartobliwą i lekką formę, która miała coś zobrazować. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: szatan 13.03.08, 21:13 nie aniołów tylko archaniołów - a archanioł to rodzaj demona, 4 skrzydla z oczami itp, rasowe demonisko Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: szatan 13.03.08, 21:20 Słusznie deela-archanioł to tak jakby szef anioła Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 12:50 Guderianko - to oczywiście kwestia wiary. Jeśli jednak ktoś jest wierzący to powinien jednak zerknąć do jednej z podstaw Swojej wiary - Biblii. Tam znajdziesz wyraźnie napisane że szatan jest zły, nienawidzi Boga. Jest "Panem" tego świata - w rozumieniu świata ludzi niewierzących. Jest przeciwieństwem dobra, przeciwieństwem Boga. Osobiście uważam ze najlepsza broń i dzieło szatana to właśnie to co mamy teraz. Bagatelizowanie, wyśmiewanie. Ludzka pycha, duma, brak pokory. Robienie z szatana miłego niegroźnego diabełka. I chociaż czasem nie zgadzam się z wobler (choćby z powodu innego wyznania) to jednak tu się zgodzę - spór się prędzej czy później rozstrzygnie. A może nawet nie spór - ale każdy się tego w końcu dowie. Ze Bóg jest i szatan niestety również. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: ehhh, fatalnie się mój post wkleił 14.03.08, 13:31 Żonko- czy ja neguję istnienie szatana? Nie , nie neguję Po prostu nie przemawia do mnie forma, w jakiej jest to opisane w biblii. A biblia jest wg mnie i dla mnie-jednym z wielu dzieł traktujących na ten temat. Wg mnie również dzieło to może mieć w sobie tyle samo prawdy co inne dzieła, ale również tyle samo nieprawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: ehhh, fatalnie się mój post wkleił 14.03.08, 14:20 ok, przeczytałam że nie wierzysz w Biblię dopiero po napisaniu powyższego. Teraz rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 13.03.08, 21:06 nic z tych rzeczy twoje pojecie wiary i rozumienie dobra i zla jest plytkie i powierzchowne Odpowiedz Link Zgłoś
eskalacja_patosu UWAGA!!! 14.03.08, 11:33 Na tym forum ukrywa się szatan!!! I pisuje pod nickiem wobbler! Specjalnie zakłada takie wątki, żeby wpływać na nasze podatne na manipulację umysły! Aby się przed tym uchronić należy wyrzucić komputer, zaorać miejsce gdzie stał i poświęcić ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1976 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:04 Cienka w wyrażaniu swoich myli jestem wieć wypunktuje. 1. Pierwszy raz Wobbler jestem za Tobą, 2. Modne stało się "niewierzenie", staliśmy się racjonalni i jest to spowodowane także krecią robotą KK, 3. Jak nie chcecie wierzyć w to, że biblia została napisana po wpływem Boga, nie wierzcie ale inny nie zabraniajcie. 4. Przez tysiąclecia przesłanie i tresć tej Księgi napewno została zmieniona, co nie oznacza, ze nie ma Ona wartości. 5. Objawienia zdażają się również teraz i nie trzeba być na haju. Równie dobrze Mojżesz mógł mieć schize dwubiegunową lub inne zaburzenia psychiczne spowodowane złymi przeżyciami z dzieciństwa oraz morderstwem. Może moje rozważanie gdzieś wydrukują . Także tamten gościu od narkotyków sorry ale pisze bez sensu. 6. Wierzę w Boga natomiast nie wierzę w zadną religię. 7. Interesowałam się religioznastwem i wychodze z założnie że z Chrześcijhaństwem jak z demokracją , nie jest idealne ale nic lepszego nie wymyślono. 8. No i na koniec, a moze nie aprobujemy wiery po trzeba wiele z Siebie dać? . Może nie chce nam się pościć, wychodzić do koscioła w brzydką pogodę (i nie chodzi mi tu o akceptowanie chrześcijaństwa lecz ogólnie) Może łatwiej być na nie w wygodnie leżeć w łóżku. tylko głupio się do tego przyznać Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:09 ewcia1976 napisała: > 2. Modne stało się "niewierzenie", staliśmy się racjonalni i jest to > spowodowane także krecią robotą KK, Własnie mam wrażenie, że moda na racjonalizm przemija. A sklepy ezoteryczne? A czasopismo "Wróżka"? Amulety, pieścienie, horoskopy, wróżki... Co arz więcej, a przecież nie ma racji bytu, na co nie ma popytu (do rymu gadam). Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:12 Ja tylko chciałabym niesmiało napisać że Bóg nie da sobie z siebie kpić. I obrażanie Jego nie jest bezkarne. Tak, rozumiem - nie wierzycie, wasze prawo. Jako wierząca jednam mam potrzebę napisać to co piszę. I nie obchodzi mnie to czy mnie obśmiejecie czy uznacie za nawiedzoną lub nienormalną. Nie chciałabym widzieć jak wam uśmiechy zrzedną z chwilą kiedy staniecie przed Bogiem. Ufff. Zwijam się z dyskusji - dla mnie za duży extreme czytać tak lekceważące posty na Jego temat. (tak to moje zdanie - nikogo do wary nie zmuszam tylko piszę o swoich odczuciach, każdy odpowiada za siebie) Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:14 Tak, Bóg nie da z Siebie kpić. I bez kpienia z Niego bywa okrutny((A co dopiero gdy człowiek Mu podpadnie(( Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:20 a to kolejna sztuczka szatana. Przekonanie ludzi ze to Bóg jest okrutny i zły. To szatan jest okrutny i ludzie bywają. Bóg nie jest. Ale nie jest też milutkim dziadkiem w chmurach. Jest święty, konsekwentny i sprawiedliwy. Ale również miłosierny i wierny. Zło trawiące świat jest konsekwencją grzechu - nie Bożego działania. Ale można mieć ochronę i ucieczkę od tego zła. Jeśli się ją świadomie odrzuca to utyskiwanie jest trochę nie na miejscu. Wg mnie to działa tak: odrzucasz pomoc to nie narzekaj na jej brak. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:25 > To szatan jest okrutny i ludzie bywają. ludzie bywaja, bo takimi ich bog stworzyl na obraz swoj i podobienstwo Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:37 Bywają bo wybierają drogę sami. Mogą opowiedzieć się za lub przeciw. Chcą być nieposłuszni to są. A jaką potem zbiorą za to zapłatę to już każdy się dowie sam. Na dzień dzisiejszy żyjemy i to kwestia wiary więc poza przedstawieniem Ewangelii ludzie wierzący nie mogą zrobić nic więcej - każdy z tą ewangelią zrobi co zechce i absolutnie się zgadzam że to jużjego/jej sprawa nie moja. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:43 > Bywają bo wybierają drogę sami. Mogą opowiedzieć się za lub przeciw. Chcą być > nieposłuszni to są. Bo takimi ich Bog stworzyl. Dlaczego? Dla wlasnej uciechy...z nudow, fajnie jest kogos uczynic malo idealnym, doswiadczac, karac, nagradzac. Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:29 Ciekawi mnie skąd Ty wiesz co Bóg myśli, czego chce i jaki ma plan i co nim kieruje...Najwięksi mędrcy nie wiedzą a ty w kilku słowach skwitowałaś kogoś kto jest niezrozumiały i potężny. Bóg nie wymaga bycia idealnym. Wręcz odwrotnie - człowiek idealny nie jest, grzeszy bo ma swoją ludzką naturę. Nie jest bezrozumny, ma możliwośc wyboru ale nie ma mocy Bożej sam z siebie zeby być idealnym. Ale żeby być zbawionym nie trzeba być idealnym ani nawet zbliżonym do idealnego. bo zbawienie jest łaską - z wiary. A z doświadczaniem i karaniem jest dokładnie tak jak my postępujemy ze swoimi dziećmi. Karzesz je i pozwalasz na pewne czasem niemiłe doświadczenia w celu rozwoju i dojrzewania bo się lubisz bawić ich kosztem? Czy też z miłości i dla tego że chcesz im pozwolić dorosnąć? Piszę tu o wierzących. Uważam że ludzie odrzucający Boga nie powinni oskarżać o swoje problemy Boga. To tak jakbyś uciekła daleko od rodziców i potem płakała że nie masz co jeść bo oni Ci nie dali. To tak jakbyś poszła do złodzieja i płakała że Cię okradł. Nie zgłosiła tego na policję i narzekała że oni nie zareagowali. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:41 > Ciekawi mnie skąd Ty wiesz co Bóg myśli, czego chce i jaki ma plan i co nim > kieruje... Bog jest w ludzkich umyslach, sprowadza sie to do swiadomosci jego istnienia, ktora jest jednym z dowodow na istnienie Boga- dolaczyc nalezy to, ze Bog stworzyl czlowieka na swoj obraz i podobienstwo, tak wiec to dziala w obie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:51 Moje uznanie. O wiele składniej niż ja potrafisz wywieść swoje racje. Miałam sie w ogóle w tym wątku nie odzywać,poza wrzuceniem artykułu,ale jak zawsze dałam się wciągnąć w dyskusje do niczego nie prowadzące... Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:54 O, przepraszam, ale jako ewangelizator powinnas nie unosic sie pycha, ale z pokora przedstawiac nam swoje racje; bo nie o to ma chodzic, zebys Ty sie nie zdenerwowala, ale zeby Slowo zostalo przekazane? Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:32 jeśli do mnie ale gdzie pycha? Piszę w co wierzę. Jeden post (ze to za duży extreme) to emocje ale nie z powodu wywyższenia się tylko mnie po porostu zabolało tyle wyśmiewających się z Biblii na raz. Takie moje prywatne odczucie - przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 14:45 Zonka, chyba sie zle podpielas. Nie mowilam nic do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 15:27 aha, myślałam ze to do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 16:36 Nieee...to do mnie chyba było... Już na misji w Ugandzie jest łatwiej,niż na tym pogańskim forum... Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe zonka 14.03.08, 14:26 zonka77 napisała: > a to kolejna sztuczka szatana. Przekonanie ludzi ze to Bóg jest okrutny i zły. Być może, zonko to jego sztuczka. Udała mu się jeśli chodzi o mnie Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 23:52 > Nie chciałabym widzieć jak wam uśmiechy zrzedną z chwilą kiedy staniecie przed > Bogiem. Ufff. Zwijam się z dyskusji - dla mnie za duży extreme czytać tak > lekceważące posty na Jego temat. Zonka, ale dlaczego ma im mina zrzednąć? Pan Bóg, w jakiego wierzę, dla każdego niewierzącego będzie raczej zachwycającą niespodzianką niż szokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:21 O, przepraszam, ja uwazam - i badania to potwierdzaja - ze wierzyc jak najbardziej nalezy. Czlowiek wierzacy lepiej sobie ze wszystkim radzi, w sytuacjach, gdy inni leza, czesto wytrzymuje psychicznie. Jest nawet taka teoria, ze wierza ci, ktorzy maja wyjatkowo silny instynkt samozachowawczy - ewolucyjna rola wiary jest nie do przecenienia. Co do Mojzesza, glupie jest potepianie w czambul wszystkiego, co niezgodne jest z nasza teoria. Moze i Mojzesz byl na haju, ale czy to znaczy, ze nie mial objawienia? Mogl miec. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:27 Moze i Mojzesz byl na haju, ale czy > to znaczy, ze nie mial objawienia? Mogl miec. > ja bym rzekl- TYM BARDZIEJ mogl miec, po to brano tego typu srodki, by byc w innym stanie swiadomosci- blizej Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:34 Wlasnie - istnieje taka koncepcja "God of the gaps' en.wikipedia.org/wiki/God_of_the_gaps gdzie zaklada sie, ze wyjasnialne jest domena czlowieka, a nieyjasnialne domena Boga. W zwiazku z powyzszym, Boga szuka sie w tych obszarach nauki, ktore nie sa wyjasnione (np. piorun kulisty, rozne anomalia przyrodnicze) - kurczenie sie tych obszarow przez odkrycia naukowe powoduje histerie zwolennikow teorii. A tymczasem, IMHO, jest to logiczny blad w mysleniu, bo nauka i wiara nie sa ze soba w zaden sposob powiazane i ani wykluczac, ani potwierdzac sie nijak nie moga. Cokolwiek nie powiemy o Mojzeszu - choczbysmy i mieli jego DNA - dyskusja dotyczy pewnej rzeczywistosci metafizycznej, ktorej takimi metodami nie odkryjemy. Osobiscie w/w teorii nie lubie, bo hamuej postep i jest zabobonna; 'i nagle zegar stanal, pani, i nikt nie wiedzial, dlaczego'. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:39 Indianie ze swoim Manitou też pod wpływem ziółek rozmawiali. Plemiona Azteckie, Majowie a nawet współczesne plemiona z szamanami z Ameryki Pd i Północnej Azji-również stosują środki halucynogenne. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:43 No wlasnie - i dla mnie bledem logicznym jest wysnuwanie z tego jakichkolwiek wnioskow Nie lubie tego fanatyzmu obu stron; strona wierzaca: to nieprawda, ze to tylko halucynacje, a doniesienia, zy byli pod wplywem sa sfalszowane strona naukowa: poniewaz byli odurzeni, wszystko to byly jeno ich majaki Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:51 Masz rację-fanatyzm jest niebezpieczny w każdej postaci Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:52 I kazda przesada jest niedobra Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 13:45 > Indianie ze swoim Manitou też pod wpływem ziółek rozmawiali. > Plemiona Azteckie, Majowie a nawet współczesne plemiona z szamanami > z Ameryki Pd i Północnej Azji-również stosują środki halucynogenne. dokladnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika O kwestii dyskusji wierzącego i racjonalisty 14.03.08, 16:30 Ja a propos całokształtu. Myślę, że te sfery nie są tak wykluczające się jak się wydaje. Przecież każdy zadaje sobie podobne pytania - co my tu robimy, czy jesteśmy kawał mięcha czy z jakimiś dodatkami wyższego rzędu, czy ktoś tym rządzi, czy to zbieg zbiegów okoliczności... Dyskusję o wierze można sprowadzić do łapania za słówka, autorów i Mojżesza na haju - wtedy wkurzy się większość wierzących, albo da się zapędzić w kozi róg, bo temat jest szeroki, a miejsc gdzie można wykazać sprzeczność - miliony, albo pozostaniemy na tym wyższym poziomie, gdzie o dziwo nauka staje się mistyczna, a skłonność do wiary da się zaobserwować biochemicznie. To jest ciekawe i można się nad 'absolutem" zastanawiać na różnych poziomach nie obrażając się nawzajem i nie wciskając sobie swoich poglądów. Ja jestem wierząca, ale do ortodoksji mam milion kilometrów ) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 23:23 I nadal, kurnia, nie wiem, po co nam szatan. A po lekturze zalinkowanego artykułu odczuwam lęk, owszem, ale bynajmniej nie przed szatanem. Bardziej przeraża mnie ojczulek jezuita, który wygląda jak utuczony Torquemada. oj, dana dana, nie ma szatana, a świat realny jest poznawalny, że tak zanucę Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 23:54 Po nic, kawka. Jak również po nic nam AIDS, rak i wojny. Nie wszystko, co istnieje, jest potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 15.03.08, 08:37 I fajnie. Tylko po co/dlaczego nasza droga Wobbler tak akcentuje konieczność uświadomienia sobie istnienia i działania rzeczonego szatana? O to pytam. I, do cholery, nicki pisze się wielką literą. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 15.03.08, 23:24 Jeśli napisanie twojego nicka małą literą cię uraziło, bardzo przepraszam, myślałam, że zachowuje się pisownię oryginalną. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 15.03.08, 23:48 nienie przepraszam, że na Tobie się skumulowała moja irytacja, po prostu rażą mnie niedociągnięcia w pisowni, taka karma czy raczej zboczenie zawodowe Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 15.03.08, 23:39 Dlatego,że wiele niemiłych zdarzeń w życiu człowieka,spowodowane jest właśnie działaniem szatana,a błędnie przypisywane innym czynnikom. O tym właśnie jest ten artykuł. Jak słusznie Zonka zauważyła,najbardziej udanym szwindlem diabła,jest wmówienie ludziom,że go nie ma! Skoro ktoś jest nieświadomy zagrożenia,to się go nie strzeże i popada w tarapaty. Zamieściłam ten link właśnie po to,żeby przypomnieć o tym,że siły ciemności istnieją i żeby każda Mama miała okazję się zastanowić,czy przypadkiem nie ułatwia Złemu roboty,związanej z jej,i jej dzieci osobami. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 15.03.08, 23:55 > Dlatego,że wiele niemiłych zdarzeń w życiu człowieka,spowodowane jest właśnie > działaniem szatana,a błędnie przypisywane innym czynnikom. Na przykład jakich zdarzeń? Nie sądzisz czasem, że - zamiast oglądać się na jakieś nieokreślone bliżej czynniki nadnaturalne - wziąć odpowiedzialność za swoje czyny, myśli i słowa? Jeśli już szatan istnieje, ma znacznie większy sukces, niż wmówienie, że go nie ma - zdejmuje z ludzi odpowiedzialność za siebie i pozwala zwalić nasze osobiste niedociągnięcia na swoją rogatą głowę. żeby każda Mama miała okazję się zastanowić,czy przypadkiem nie > ułatwia Złemu roboty,związanej z jej,i jej dzieci osobami. Jakiej roboty? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Z szatana śmieją się ignoranci. 14.03.08, 23:56 Świat realny nie jest poznawalny. Są granice poznania nie do przekroczenia - np. w przypadku obiektów skrajnie małych, jak elektrony, nie jesteś w stanie ich dokładnie zaobserwować, bo sam akt obserwowania je zmienia. To ograniczenie nie tkwi w tym, że mamy za słabe maszyny, tylko w prawach natury. Odpowiedz Link Zgłoś