Dodaj do ulubionych

Po co TE pytania???

04.04.08, 20:40
Chodze z dzieckiem (5,5 miesiaca) w rozne miejsca, nie tylko do
parku, ale i do sklepu, na bazarek, do urzedu, jade na wakacje.
Napotkane osoby usmiechaja sie do radosnego niemowlaka, rozochoczony
synek rozdaje wiec usmiechy na lewo i prawo.
I tu sie zaczyna...
"o jaki sliczny!", "chlopiec czy dziewczynka?", i moje ulubione:
"karmiony piersia, prawda?"
Zastanawiam sie co to kogo obchodzi?
Czy nikt z tych obcych osob nie zdaje sobie sprawy z tego, ze to
moja prywatna/intymna sprawa? Ja nikomu nie zadaje pytan czy ma
udane zycie seksualne, malzenskie, czy jest wierzacy czy nie lub czy
sie regularnie wyproznia; bo uwazam ze sa to intymne sprawy kazdego
z nas. Tak samo czy matka karmi piersia czy nie! Dlaczego tyle osob
o to pyta? Co to kogo obchodzi? Tymbardziej, ze wlasciwie odbywa sie
to w tych samych miejsach gdzie musze swoje odstac w kolejce z
wozkiem (wczesniej z brzuchem) i wtedy nikogo to nie obchodzi!!!
Obserwuj wątek
    • aleksandra1977 Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 20:44
      Ludzie sa wscibscy i potrzebuja tematu do plotek...
      • ola_mi Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 20:48
        A co w tym zlego ze ktos powie "o jaki on sliczny".Mi akurat cos
        takieg nie przeszkadza. Zgodze sie z tym, ze irytowac moze pytaniem
        o karmienie,ale plec czy uroda....jak najbardziej OK.
        • zona_mi Re: Po co TE pytania??? 07.04.08, 11:42
          Mnie tam pytania o karmienie nie irytowały.
          Może dlatego że karmiłam piersią.
          wink
        • gabysia1 Re: Po co TE pytania??? 08.04.08, 10:42
          Mi akurat nie przeszkadza to że mówią o jaka ładna!Tylko najbardziej mnie wkurza
          to że każdy się dziwił że nie karmie piersią!!Normalnie wszyscy robią taaakie
          wielkie zdziwione oczy jakbym conajmniej kogoś zabiła!!Istny DEBILIZM!!!
    • kaeira Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 20:46
      Może masz jakiś dziwny niefart. smile Mnie nigdy nikt o to nie zapytał.
      Ale może ja onieśmielam, hihi.
    • pengua Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 20:54
      Oczywiscie, chodzilo mi TYLKO o to konkretne pytanie na temat
      karmienia! wink
      To uwazam, za pytanie zbyt prywatne, a nie to jak dziecko sie nazywa,
      jakiej jest plci, czy w jakim wieku wink)) Te pytania to tylko wstep do
      tego konkretnego, ktore mnie tak wscieka wink
      • katy2003 Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 21:07
        No, a czy karmisz tą piersią? Bo jeśli tak, to nie rozumiem dlaczego to dla
        Ciebie krępujący temat, przecież to normalne i naturalne, a nie musisz wdawać
        się w szczegóły.
        • emi.czm Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 21:22
          A mi sie wydaje że założycielka wątku ma dość terroru laktacyjnego który zaczyna
          sie już w ciąży(masować,hartować sutki!) i ciagnie do co najmniej
          półrocza!Ogólnie jest teraz czas kiedy matka NIE karmiąca to matka wyrodna a
          pytania "czy karmisz piersią?" są bardzo czeste.Nawet w reklamach nie ma mleka
          modyfikowanego 1(od urodzenia)Pierś króluje,natura górą a decyzja matki-kogo to
          obchodzi?Rozumiem autorke w 100%
          • katy2003 Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 21:28
            No tak, ale to byłoby dziwne mieć dosyć i jednocześnie poddawać się terrorowi
            laktacyjnemu. A problem raczej tkwi w matce, która takie pytania odbiera zbyt
            osobiście ( z jakichkolwiek względów) a nie w osobie pytającej, dla której to
            pytanie akurat jest tak samo rutynowe jak pytanie czy to chłopiec czy
            dziewczynka, ile ma zębów, albo ile waży.nie sadzę, ze ktoś chce Cie tym
            pytaniem ukamienować lub poddać ostracyzmowi.
            • aga8382 Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 21:36
              Powiem Ci szczerze nie zastanawialam sie nad tym , sasiadki mnie
              zaczepiaja i faktycznie slyszę : jaki on juz duzy! karmi pani
              piersią? A ja wtedy z duma odpowiadam : oczywiscie ze tak! Mysle ze
              gdybym byla tak samo dumna z karmienia go butelka na takie pytanie
              sasiadki odpowiedzialabym : karmie go butelka i jestem bardzo z tego
              zadowolona! Chyba ze ktos ma problem z faktem karmienia lub nie
              karmienia piersia....
          • kaeira Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 22:05
            emi.czm napisała:

            > A mi sie wydaje że założycielka wątku ma dość terroru laktacyjnego który zaczyna
            > sie już w ciąży(masować,hartować sutki!) i ciagnie do co najmniej
            > półrocza!

            Co najmniej do półrocza! Ach, jak długo uncertain

            A tak nawiasem mówiąc, wszelkie hartowanie sutków w ciąży jest od dawna przez wszelkich specjalistów od laktacji - takich fachowych i z nowoczesną wiedzą - całkowicie odradzane.

            Ja karmiłam i karmię piersią, a nie sądzę, żeby było to pytanie na miejscu. Nie ze strony "obcej osoby w kolejce".
      • ola_mi Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 21:34
        No to teraz Ciebie rozumiem smile. Nie daj Boże nie karmisz piersia i
        powiesz to zadajacemy pytanie, to ciag dalszy jest "a dlaczego...???"
        A niestety nie kazdy zrozumie, że nie dalo rady, ze dziecko sie nie
        najadało itp. itd.
        • aga8382 Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 21:38
          Owszem dlatego nalezy takiej osobie odpowiedziec tak jak napisalam
          wyzej.
    • kota_anka Re: Po co TE pytania??? 04.04.08, 21:57
      STarszą karmiłam piersia 2 tygodnie. Potem pokarm się skończył i
      karmiłam ją mlekiem mod. Dziś ma 11 lat, w życiu chorowała może ze
      trzy razy, jakieś przeziębiebie. I niedługo mnie przerośnie. Młodszą
      (3,5 miesiąca), karmiłam piersią 11 dni -ten sam problem i nie
      pomogła nawet wspólna z babkami z poradni laktacyjnej walka. Lekarka
      prawie mnie zjadła, kiedy na pierwszym szczepieniu powiedziałam, że
      nie karmię piersią. Każdy, kto pytał i się o tym dowiadywał, mówił
      współczującym głosem - jaka szkoda... No, właśnie, jaka szkoda?
      Dzieci, odpukac, zdrowe, kontakt świetny, mozna zorganizować dzień.
      Dość terroru laktacyjnego - tu się podłączam!
    • mammajowa Re: Po co TE pytania??? 05.04.08, 15:10
      te pytania to akurat są delikatne jeszcze. choć rozumiem autorkę. mnie bardziej
      wkurza dotykanie przez obce baby dzieci np. pytanie o karmienie piersią jest
      niezłym wstępem do ciekawych komentarzy.
      piękne są też a ile waż, czy już stoi/raczkuje/siedzi/biega... tudzież a
      nacinali cię? bolało? itp. - tu dalsza moja rodzina...
    • lena216 Re: Po co TE pytania??? 05.04.08, 15:28
      a ja rozumiem autorke w 100% nie lubie gadania jakis starych bab ,
      ludzie zaczepiaja mnie na ulicy i pytaja dokladnie o to samo w
      sklepie czy w restauracji tez a ja wcale nie mam ochoty opowiadac
      hiostorii z zycia mojej corci nie karmie piersia i nie dlatego ze
      nie mialam pokarmu tylko dlatego ze nie chcialam karmilam do 4
      miesiecy a potem przeszlam na butle i jakos nie obwiniam sie o nic
      a co do tych ciekawskich ludzi to dlaczego nikt nie jest tak
      uprzejmy zeby np.pomoc takiej mamusi pytac gadac bzdury kazdy
      potrafi ale przepuscic w kolejce to juz nikt ciekawe nie....
      a jak ktos obcy dotyka moje dziecko to dostaje spazmy
    • anet81 Re: Po co TE pytania??? 05.04.08, 16:22
      Gdybyś karmiła piersią to pytanie wcale by Cię nie irytowało. Mnie też pytają,
      ale ja dumnie mówię: tak, karmię.
      Jesli jesteś zadowolona z karmienia butelką to nie daj się wpędzić w kompleksy
      tylko podnieś wyżej głowę i powiedz: karmię butelką. Moze Twoja zadowolona mina
      zniechęci owe panie do dalszego drążenia tematu i rzucania współczujących spojrzeń.
      • budzik11 Re: Po co TE pytania??? 05.04.08, 19:26
        anet81 napisała:

        > Gdybyś karmiła piersią to pytanie wcale by Cię nie irytowało.

        No właśnie. Masz chyba problem z karmieniem butelką, skoro uważasz, że to
        wstydliwe, intymne pytanie, z kategorii tych o seks czy wypróżnienia. Gdybyś się
        tego nie wstydziła, odpowiedziałabyś po prostu "Nie, karmię butelką". Czy to coś
        złego, jakiś temat tabu?

        Mnie nikt nigdy nie spytał jak karmię dzieci (no, lekarze pytają).
    • tilianka Re: Po co TE pytania??? 05.04.08, 19:36
      Rozumiem Cię w 100%. Nie karmię piersią. Nie dlatego, że nie chciałam. Nie będę wchodziła w szczegóły. Po prostu mimo najszczerszych starań, przepłakanych godzin - nie udało się! Do dziś mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Miałam taką sytuację w przychodni. Poszłam z córeczką (miała wtedy 3 miesiące) do przychodni na szczepienie. Tam spotkałam Całą rodzinkę: tata, mama, synek i BABCIA. Ta ostatnia zaczęła: Chłopiec czy dziewczynka? Ile ma? Jaka pulchna, piersią pani karmi? NIE??? A DLACZEGO??? Dyskusja się toczyła a mnie krew zalewała. Ponieważ było już późno i pani pediatra miała ekspresowy przerób, w momencie kiedy moja Miśka dostawała szczepionkę, do gabinetu została wpuszczona w/w rodzinka. Córeczka bardzo się rozpłakała i słyszę od pielęgniarki: niech ją pani do piersi przystawi, to się uspokoi. Otworzyłam buzię, żeby coś powiedzieć a tu babcia odzywa się karcącym głosem: ONA NIE KARMI PIERSIĄ. Ręce mi opadły...
      • ocelot2 Re: Po co TE pytania??? 05.04.08, 21:29
        a dla mnie ten wątek ma charakter uniwersalny - po prostu
        podejrzewam, że każda mama znalazła się w sytuacji, gdy ktoś jej
        zadawał "retoryczne" pytania, podszyte sugestią, że coś powinna robi
        c inaczej (czyt. lepiej) itp.
        Dajesz małej smoczek? dopajasz herbatką? No chyba już czas na
        zakończenie karmienia piersią) (ja z tych karmiących - 6 m-c).....
        Jak kładziesz dziecko na brzuszku, to je kręgosłup boli...
        Już się nauczyłam "zlewać" takie pytania, bo racjonalne odpowiedzi
        nie mają sensu. I nawet przestałam się wkurzać, bo szkoda prądu.
        Ale fakt, że po prostu czasami wiadomo, że jedno pytanie otwiera
        całą puszkę Pandory.. i np. dobre rady daje szczerbata babcia,
        oblizująca smoczek i pakująca go swojemu nieszczęsnemu wnukowi do
        buzi...
        • zona_mi Ocelot 07.04.08, 11:46
          Podpisuję się pod Twoim postem - czemu nie piersią? Czemu JESZCZE
          piersią? Czemu na brzuszku, czemu nie danonka?...
    • mart.a.m czy nie przesadzamy trochę? 05.04.08, 21:32
      lubimy czasem wyolbrzymiać problemy wydaje mi się. Ja osobiście nie
      widzę w tym co piszesz nic aż tak bardzo irytującego . Nie rusza
      mnie to. Mnie bardziej wkurzyłoby, gdyby baba "wgapiała się" w moje
      dziecko i nic nie mówiła. Ooooo takie też są i ja na to konto
      zawiesiłam przy wózku Małego czerwoną wstążkę. A to,że zapyta ktoś
      jak karmisz? A "oklepane" słowa w stylu "ale duży", "jaki piękny" to
      akurat Ok ?
    • pengua Re: Po co TE pytania??? 05.04.08, 22:18
      Chyba juz wiem dlaczego tak sie dzieje, ze mnie pytanie o karmienie piersia tak oburza. Po przeczytaniu co inne Forumowiczki napisaly, doszlam do wniosku, ze problem lezy w tym, ze u kazdego z nas w innym miejscu brzebiega granica tego co uwazamy za nasze prywatne/intymne a tego czym mozemy dzielic sie z obcymi ludzmi. Jedne kobiety beda sie czuly absolutnie naturalnie "wywalajac cycka" w miejscu publicznym, a inne beda wolaly bardziej dyskretne miejsce. Jesli zatem wiekszosc napotkanych przeze mnie osob nie widzi nic niestosownego w pytaniu o to czy karmie piersia czy nie, to dochodze do wniosku ze jestem po prostu nieprzystosowana, jesli to mnie razi.

      Ps: Faktycznie, nie karmie jak Matka Natura przykazala, ale bynamniej nie z powodu jakiegos widzimisie. Niekarmiace albo nie mialy takiego wyboru, albo okupily ta decyzje okropnymi torturami sumienienia. No, ale przewaznie nikogo to nie obchodzi, duzo latwiej jest szybko osadzic. Nie biczuje sie ze nie karmie piersia. Ba, wrecz dostrzegam w tym mnostwo zalet.
      • mart.a.m do pengua 05.04.08, 22:46
        piszesz :Faktycznie, nie karmie jak Matka Natura przykazala, ale
        bynamniej nie z powodu jakiegos widzimisie. Niekarmiace albo nie
        mialy takiego wyboru, albo okupily ta decyzje okropnymi torturami
        sumienienia. No, ale przewaznie nikogo to nie obchodzi, duzo latwiej
        jest szybko osadzic.

        wydaje mi się,że to jest właśnie wytłumaczenie twojego podejścia do
        sprawy. Ciągle tkwi w nas takie przeświadczenie,że musimy komuś się
        z czegoś tłumaczyć, a kazde zdanie skierowane do nas zawiera jakis
        podtekst. Nie powiem żebym była tolerancyjna "do bólu" ale nie
        wszystko, co usłyszę przesadnie przeżywam i analizuję. A co
        do "wywalania cycka" jak to określasz, w miejscu publicznym -
        zdarzyło mi się karmić np w aptece. Jeśli dobrze się przyjrzeć to w
        wielu właśnie miejscach publ. są kąciki, gdzie matka może m.in.
        nakarmic swoje wrzeszczące z głodu dziecko. Daleko mi do pouczania
        kogokolwiek ale może już czas żebyśmy pozbyli się pruderii? A i
        nabranie dystansu do pewnych spraw naprawdę ułatwia życie
      • budzik11 Re: Po co TE pytania??? 05.04.08, 23:13
        pengua napisała:

        >
        > Ps: Faktycznie, nie karmie jak Matka Natura przykazala, ale bynamniej nie z pow
        > odu jakiegos widzimisie.

        ale po co się od razu tłumaczysz? Czy ktoś cię pyta, dlaczego karmisz butelką?
        Uderz w stół, a nożyce sie odezwą. Chyba naprawdę jest w was, niekarmiących,
        jakieś poczucie winy, nawet jeśli to było widzimisię, bo każde pytanie o
        karmienie (zupełnie niewinne, uważam) odczytujecie jako atak na siebie. Ktoś
        pyta, żeby zagaić rozmowę, czy z czystej ludzkiej ciekawości, a nie po to, żeby
        wam dogryźć czy "rozsiewać plotki" jak kto któraś wyżej napisała (też mi
        plotka!). Jak nie chcesz odpowiadać, to nie odpowiadaj i tyle. Przecież nikt nie
        wyciąga z ciebie wyznań torturami. Na pytanie "Czy pani karmi" można opowiedzieć
        "Tak, karmię". Bo przecież dziecko z głodu nie umarło od porodu. A jak ktoś
        będzie pytał "A jak pani karmi" to odpowiedz "A czy ja panią pytam, co jadła
        pani wczoraj na obiad?". wink
    • molonela Re: Po co TE pytania??? 05.04.08, 23:02
      a ja nie mam jeszcze dziecka (w drodze), jednak zgadzam się, że
      pytanie przez zupełnie obce osoby o karmienie piersią jest zbyt
      osobistym pytaniem i wścibianiem nosa w nie swoje sprawy, co innego
      zapytać czy chłopiec czy dziewczynka itp., a co innego dopytywać się
      o karmienie piersią
    • artjoasia Re: Po co TE pytania??? 06.04.08, 12:20
      Parę razy w życiu zdarzyło mi sie takie pytanie. Odpowiadałam zwyczajnie "nie, karmię butelką" i jakoś dalszych dyskusji nie było. A gdyby ktoś się ośmielił zapytać dlaczego, odpowiedziałabym zimno "a dlaczego właściwie to panią interesuje". W każdym razie nie widziałbym żadnego powodu, żeby najzupełniej obcym osobom cokolwiek wyjaśniać czy tłumaczyć.I tyle. Nie miałam nigdy wyrzutów sumienia z tego powodu, może dlatego mnie to nie wkurzało. Za to strasznie mnie wkurza pchanie się do dziecka z łapami. Moja córka lubi, kiedy ktoś się do niej uśmiecha czy gada, ale na dotykanie przez obce osoby reaguje histerią.
      Może i jesteś przewrażliwiona, ale masz do tego pełne prawo, a różne wścibskie baby powinny to uszanować. W ogóle nie masz obowiązku gadać z osobami, które uważasz za mało kulturalne. Możesz odpowiedzieć coś absurdalnego typu "nie, mąż karmi piersią". Możesz powiedzieć "a dlaczego pani pyta". Możesz odpowiedzieć cokolwiek, powiedzieć prawdę, skłamać, wszystko jedno. Bo w gruncie rzeczy co to za różnica, co sobie o Tobie pomyśli jakieś obce, głupie babsko?
      • matylda07_2007 Re: Po co TE pytania??? 06.04.08, 20:28
        Och!! Jak ja to doskonale rozumiem!! Na początku, kiedy jeszcze karmiłam piersią, też nie lubiłam takich pytań. Jest to dla mnie zbyt osobista sprawa. Chodzi mi tu o osoby (pytające) obce. Kiedy już nie mogłam karmić ( Bozia jedna wie, jak bardzo chciałam!) to pytanie doprowadzało mnie do szewskiej pasji, a może raczej do rozpaczy. Mimo, że w temacie karmienia piersią zrobiłam wszystko co mogłam, ta dociekliwość, pytania i reakcje bardzo mnie raniły, bo właśnie... miałam cholerne wyrzuty sumienia.
        W każdym razie czy karmiłam piersią, czy butlą, nie podobało mi się wypytywanie przez baby, sporadycznie przez facetów, których nie znam lub których znam ledwie z widzenia.
        • mart.a.m Re: Po co TE pytania??? 06.04.08, 21:16

          czy naprawdę to tak często Wam się zdarza, że tak to przeżywacie?
          Kobitki napewno nie mają złych intencji. Sztuczny problem i tyle
          • mart.a.m Re: Po co TE pytania??? 06.04.08, 21:22
            .....jezeli w ogóle mają jakieś intencje pytając. Nie to, że staję w
            obronie ale po prostu inne rzeczy mnie wkurzają
    • adzia_p Re: Po co TE pytania??? 06.04.08, 21:06
      mnie tez irytują tego typu pytania,bo jednak siegają intymnych/osobistych
      kwestii,ktorych nie porusza się z paniami z kolejki w spozywczym. jeszcze
      bardziej drazni mnie jak nieznane,stare baby zagladaja mi do wozka(pol biedy jak
      cos powiedza...).
      jakis czas temu kupowałam szczepionki skojarzone,panie za mna gdy usłyszały cenę
      (ok 600pln) powiedziały: "oj pewnie to jakies specjalne leki,chore
      dzieciatko..." nie wiem czy oczekiwały wyjasnienia,zignorowałam je.

      najgorsze,ze po powiedzeniu "nie,nie karmie piersią" jest tez zawod "ojej" (w
      domysle biedne dziecko).to poczucie winy w matkach niekarmiacych wywołuja
      właśnie takie "ojej"-tak jakby to dziecko bylo gorsze,słabsze i cud,ze w ogole
      przezyło na butelce... uncertain zazwyczaj źle czują się z tym mamy,ktorym walka o
      pierś nie wyszła choc bardzo chciały... terror laktacyjny panuje-mowie mu
      zdecydowane nie!!!!
      • czrabl Re: Po co TE pytania??? 07.04.08, 00:19
        osobiście nigdy bym wczesniej nie zapytala (i teraz) obcej kobiety, lub sasiadki
        itp czy karmi piersia. Nie uważam że jest to temat równy tematowi pogoda. Ale
        nie uważam ze jest to tez jakis temat tabu, moge o tym porowmawiac. Zdizwilo
        mnie gdy wyszłam pierwszy raz na spacer pierwsza napotkana sasiadka zaadała mi
        dwa pytania: Chłopiec czy dziewczynka? czy karmi pani piersia? I zdarzyło sie to
        póżniej kilka razy czesciej. Dotad nie rozumiem tego zestawu pytan.
    • belleill Re: Po co TE pytania??? 07.04.08, 00:17
      Po co TAKI post? Dziewczyny czy wy naprawdę nie macie co robić tylko
      pisać takie idiotyczne posty i nakręcać idiotyczną dyskusję? Tak
      wiele słyszy się, że matki pracują 24h na dobę, że są zmęczone, a
      sądząc po tym poście, to chyba wiem, z czego to zmęczenie
      wynika.Pengua jesli uważasz, że karmienie piersią to twoja intymna
      sprawa, to właśnie tak odpowiedz temu złośliwemu trollowi, który
      zadaje ci takie wstrętne pytania, włażąc z butami w twoją intymność.
      Natomiast proszę, błagam, nie pisz na forum o swoich rozterkach...
      • matylda07_2007 Re: Po co TE pytania??? 07.04.08, 08:32
        Może to głupi powód, ale po to taki post, żeby móc się poczuć lepiej. Że nie tylko ja to tak przeżywam. Bo właśnie wiele nerwów mnie to kosztowało. Zawód i nagana w spojrzeniu kobiety, której odpowiadałam, że nie, nie karmię piersią.
        Może i po to, by uświadomić niektórym, żeby nie pytali. Może nie mają złych intencji, ale jak tutaj to jedna z forumowiczek określiła: nie jest to dla mnie temat równorzędny z pogodą.
        • mart.a.m Re: Po co TE pytania??? 07.04.08, 08:58
          matylda07_2007 napisała:

          ... Zawód i nagana w spojrzeniu kobiety, której odpowiadałam, że nie
          karmię piersią....

          większość kobiet starszego pokolenia jest raczej przychylna właśnie
          karmieniu butelką przez współczesne matki a nie cyckiem. Tak
          przynajmniej wynika z opinii dziewczyn, które nie mogą "opędzić się"
          od tego typu rad teściowej, ciotki,babci itp. A tu piszecie o
          nagannym spojrzeniu, zawodzie, czepianiu się,że niby nie
          jesteście "piersiowe". W końcu i pytanie o pogodę może
          wywołać "burzę w szklance wody" jak ktoś tak sobie postanowi. pozdr
          • matylda07_2007 Re: Po co TE pytania??? 07.04.08, 10:43
            Może i większość, ale chyba nie te, które spotykam na swej drodze. Trafiło mi się również dwóch umoralniających mężczyzn!
            Wiem, że na pewno jestem przewrażliwiona w tym temacie, ale wyrzut w spojrzeniu i pytanie "dlaczego??"... no mogliby sobie darować. Jak już pisałam, nie lubiłam również tego pytania, kiedy jeszcze karmiłam. Każdy ma gdzieś indziej swoją granicę intymności i mnie poprostu to pytanie się nie podoba.
            A terror laktacyjny jest potworny. Po zakończeniu karmienia piersią, powstrzymywałam się od płaczu przy każdej butelce. Przy każdym karmieniu czułam jeszcze długo mrowienie w piersiach, a pokarmu już nie miałam! Po zakończeniu fiolki bromergonu modliłam się, żeby mi wrócił pokarm, mimo iż nie powinnam była karmić.

            "W końcu i pytanie o pogodę może
            wywołać "burzę w szklance wody" jak ktoś tak sobie postanowi."

            Ja sobie nic nie postanowiłam, to we mnie jest tak głęboko, że muszę się bardziej postarać, aby to zwalczyć. Postanawianie sobie nic tu nie pomoże.
    • mart.a.m Re: Po co TE pytania??? 07.04.08, 12:00
      OK! każdy ma swoje zdanie, inny stopień wrażliwości, inny próg
      odporności psychicznej, inny tok myślenia, własny punkt widzenia,
      różny poziom kultury osobistej, w innym punkcie granice prywatności,
      intymności itd. Dlatego chyba trudno będzie znaleźć spójną
      odpowiedź na pytanie, które zadała pengua o ile jakaś sensowna
      odpowiedź istnieje pozdr.
      • mamaguciusia Re: Po co TE pytania??? 07.04.08, 12:07
        znam takie kobiety,które nie karmiły ,zeby mieć ładne piersi i ich
        dzieci sa zdrowe i juz duze.Uwżam ,ze to jest indywidualna sprawa i
        nie powinno się nikogo krytykować.
        • szamalka Re: Po co TE pytania??? 07.04.08, 15:51
          A mi nieprzeszkadza jak ktoś mówi do mojego dziecka, tego, ż ektoś
          ciepło przemawia do mojego syna nie uważam za wścibskie. we włoszech
          wszędzie zwracają uwagę na maluchy i ciegle tam słyszę "dolce
          piccolino" i to jest miłe. Miłe jest to, ze ktoś się poprostu
          uśmiecha do dziecka. W Polsce jest wyjątkowo mało przejawów takiej
          sympatii do matki z dzieckiem a jak już ktoś jest miły to często ta
          słodka mama na niego burczy. Szkoda.
          • elf1977 Re: Po co TE pytania??? 07.04.08, 18:12
            Ja tam karmilam dziecko piersią, a akurat pytania o karmienie źle
            znosiłam (szczegolnie ze strony ludzi, ktorych pierwszy raz na oczy
            widzialam). Jak musiałam karmć np. w parku, też wolalam się schować
            przed spojrzeniami innych, nie ze względu na wstyd, tylko na
            poczucie intymności.
            Natomiast ten w terror laktacyjny to same mamy niekarmiące się
            wpędzają: każda się tłumaczy, płacze przy karmieniu butelką,
            przeżywa...Ja odstawiłam dziecko od piersi po 6 miesiącach, z
            uczuciem ulgi i nawet pediatra nie skomentowała, że dziecko już
            niekarmione piersia, lecz butelką. O co więc chodzi? Jeśli kobieta
            jest pewna tego, co robi, żadnemu terrorowi się nie podda.
            • matylda07_2007 Re: Po co TE pytania??? 08.04.08, 08:10
              Oj, faktycznie można by tak bez końca dyskutować. Ja niestety nie byłam pewna tego, co robię. Byłam do tego zmuszona.
              A terror laktacyjny istnieje. Nie raz czytałam na innych forach, jak głodnych dzieci w szpitalu się nie dokarmia (nie we wszystkich szpitalach oczywiście), bo matki mają karmić piersią! Piersią, w której pokarmu nie było, bądź też nie wystarczało. Ja podczas swojej walki o karmienie miałam kontakt z dwiema położnymi. Fajne babki, ale cuda mi kazały robić i namawiały wciąż do walki, co tylko przedłużało męczarnie. Aż za bardzo mnie w tym wspierały można powiedzieć. Mordowałam się prawie dwa miesiące, aż przyszły gigantyczne zatory, podejrzenie ropnia, gorączka 40 stopni i zostały mi znikome ilości pokarmu. I koniec smile Resztę załatwił bromergon.
              No, ale trochę zeszłyśmy z tematu. Ja to już w ogóle, bo dalej mnie to rusza. Może kiedyś przestanie.
    • asperula Re: Po co TE pytania??? 08.04.08, 10:30
      podoba mi się z tym wypróżnianiem.
      Na pytanie Czy karmisz piersią odpowiedz ćzy pani się wypróżnia
      regularnie smile

      Ja karmiłam ale i tak denerwują mnie te pytania. Nie potrafiłam tak
      się obnażać i do karmienia zamykałam się w pokoju. Dziecko samo się
      odstawiło i w sumie jestem z tego dumna.

      Ale nt pytań to jak mówiłam u lekarza że np nie mam męża to wtedy
      było współczucie- zaczęło mnie to bawić smile
      Na dodatek na spacerach mała ma śmieszny smoczek (bużka z zębami)
      żeby babcie nie zaglądały z tekstem "ale ładne" smile i wiecie.... to
      działa smile
      • mart.a.m Re: Po co TE pytania??? 08.04.08, 10:45
        asperula piszesz tak- Ja karmiłam ale i tak denerwują mnie te
        pytania. Nie potrafiłam tak się obnażać i do karmienia zamykałam się
        w pokoju. >

        to już chyba jakaś gra słów . Ja pisałam,że karmiłam np w aptece ,do
        której dobiegłam "na syrenie" z kilkutygodniowym niemowlakiem,w
        hipermarkecie, gdzie mąż znalazl mi w miarę ustronne miejsce w
        parku również, z tym jednak,że nie wchodzę w tłum ludzi i
        nie "obnażam się". Nikt tu nie powiedział,że to jest komfortowa
        sytuacja i miejsca ale jak trzeba to trzeba. A tym bardziej,że teraz
        można chodzić w super ciuchach typowo dla matek karmiących, więc
        o "obnażaniu", czy "wywalaniu cyca" jak piszecie nawet nie ma mowy.
    • ninoczke Re: Po co TE pytania??? 08.04.08, 11:58
      Mnie osobiście takie pytania nie ruszają, bo w pełni akceptuję swoją
      decyzję o podaniu butelki. Nie karmię i koniec dyskusji. A co ma
      duma do karmienia piersią to ja już zupełnie nie wiem? Dumna jestem
      z mojego synka, a nie z tego co i jak je. Chociaż chyba zaczynam
      nareszcie rozumieć, co kierowało moją szwagierką, kiedy wyciągnęła
      oba cycki (do karmienia bliźniaków) na wierzch przy światecznym
      śniadaniu.
      Poza tym pytanie o karmienie słyszę raczej od osób z mojego
      pokolenia, niż starszych. Jak już napisała jakaś mama, właśnie nasze
      mamy i babcie mają o wiele więcej zrozumienia dla karmienia butelką,
      niż moje niektóre nawiedzone koleżanki.
      Uważam, że terror laktacyjny istnieje. Kobiety karmiące butelką
      wpędza się w poczucie winy, a położne laktacyjne (często młode
      dziewczyny bez dzieci) dają rady, które w moim przypadku były
      idiotycze.
      Nie karmię, rodziłam przez cesarkę i nie uważam, żebym była gorszą
      matką. A mój synek jest szczęśliwym, zdrowym i bardzo kochanym
      dzieckiem.
      • pengua Asperula, a gdzie kupilas taki fajny smoczek? :-) 08.04.08, 21:41
    • margaritka27 Re: Po co TE pytania??? 08.04.08, 22:08

    • ana8080 Re: Po co TE pytania??? 08.04.08, 22:41
      Ja dla odmiany znam osobę która wywalała pierś wszędzie gdzie miała
      ochotę nie patrząc na to że ktoś może czuć się skrępowany mało tego
      nie robiła tego u siebie w domu a w różnych miejscach będąc m.in w
      gościach,przy stole wigilijnym,na uroczystościach rodzinnych!!!
      Zawsze mogła skorzystać z drugiego pomieszczenia,pokoju ale usilnie
      robiła to przy publice!!!Dla mnie dość irytujące mimo że sama jestem
      matką!!!Nie mam ochoty przez kilka minut oglądać piersi kobiety
      jedząc np sernik!!!Pytania dotyczącego karmienia piersią nigdy nie
      usłyszałam ale irytowała mnię chęć dotykania mojego dziecka na placu
      zabaw w sklepie czy zaglądania mi do wózka.
      PS Dodam że osobie która karmiła piersią parę razy zwróciłam uwagę
      czy może robić to w drugim pokoju bo niektórzy zwłaszcza mężczyżni
      czują się skrępowani zostałam wyśmiana i delikatnie mówiąc obrażona
      że jestem wyrodna,i jak tak można. Niestety terror laktacyjny trwa
      leżałam na sali z dziewczyną która zaraz po porodzie odmówiła
      kramienia piersią własnego dziecka(ze znanych tylko jej powodów)do
      wypisu była obrzydliwie traktowana przez personel i część
      współlokatorek. Dla mnie to chore każda z nas podejmuje własne
      decyzje!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka