sylwiawkk
17.04.08, 11:15
dziewczyny prosze o rade ale naprawde bez złosliwości czy
docinania.sorki za brak przecinków interpunkcji itp
moja mama jest alkoholiczką ,życie jakie mi zgotowała wole
zapomnieć, i obiecałam sobie że nigdy nie zrobie tego moim dzieciom
[i nie robie ,nie pije, nie pale]ostatni raz wnuczki widziały babcie
na boze narodzenie i to była jedna wielka pomyłka z jej przyjazdem
do nas
-płakała bo jej nie zrobiłam sniadania
-płakała bo jej wypominałam że za długo siedzi na kompie zamiast z
nami[odchodziła od komputera na 15 min do łazienki albo zjeść]
-płakała bo odzywam sie do niej nieodpowiednio
-płakała w pierwszy dzien świat bo nie było dla niej miejsca przy
stole a mieliśmy gości [karczemna awantura z jej strony ]wszyscy ja
wołali ale ona poszła z płaczem na góre ,nie wiem gdzie kobieta
widziała problem mogła wziąć wnuczke na kolana albo ja bym nie
usiadła
-płakała bo zieciu wypomina ze nigdy nie pracowała i niczego nie
zapewniła córce tylko pieniadze potrafi od nas wyciagać
i mogłabym tak pisać jeszcze długo
ostatnim hitem to jest że ma miażdżyce nóg i jej grozi amputacja
[podobno ]symulacje na temat jej zdrowia to już maja swoją legende
aby tylko wzbudzic w dzieciach litość i wyciągnąć kase.za miesiąc
jade do Polski i nie uniknę spotkania ,no ja mogłabym nie iść do
niej ale co ja mam powiedzieć starszej córce bo ona nie zdaje sobie
sprawy wcale co sie dzieje dla niej to kochana babcia z która wysyła
obrazki i kwiatki przez gg.
a zapomniałam dodać że młodsza na jej widok ryczała a ona nie
próbowała nawet tego zmienic poprostu sie odwracała i dalej na
kompie szukała sobie faceta.no właśnie jej ostatnie zajęcie to
całodobowe pogaduszki z róznymi facetami przez internet i nie
przejmowałbym sie tym gdyby nie fakt że ona nadal mieszka z moim
ojczymem [21 lat juz minęło] facet nawet nie w grobie a ona na
okragło gdzieć jeździ i wraca pijana. jak była u nas zabrała młodsza
na spacer- wraca i mówi że ona tak mocno płakała że o mało sie nie
udusiła ale wkoncu zasnęła [cholera myslałam że ja udusze że nie
wróciła z nia do domu tylko pozwoliła jej tak płakac] cholera nie
wiem co ja mam zrobić bo gdyby dzieci nie bylo już dawno zerwałabym
stosunki ale nie bede im odbierac namiastki kochanej babuni ani
tłumaczyć że babcia wcale nie jest taka kochana jak sie wydaje
oczywiście nigdy nie wygrałam aby nie paliła przy dzieciach
co ja mam z nia zrobić ,co mam powiedzieć dzieciom że mi sie nie
chce wcale tam iść
od feralnych świat rozmawiałam z nią tylko kilka razy i krótko bo
mam dość wysłuchiwania jej głupot i kłamstw