Dodaj do ulubionych

Zdradziłam męża

02.05.08, 16:48
Tak zdradziłam, rok temu gdyby ktoś mi powiedział ze to zrobię nigdy
bym nie uwierzyła. Rok temu byłabym świecie oburzania na wszelką
zdradę. Rok temu uważałabym to za największe świństwo, o przepraszam
nada uważam to za największe świństwo. Zabawne jak życie weryfikuje
nasze poglądy, jak zmienia nasze spojrzenie na nas samych. Dzisiaj
wiem o sobie coś, czego rok temu nawet nie podejrzewałam. Czy mi się
opłacało? Nie, nie opłacało, czuje się jak świnia, musze żyć ze
swoimi wyrzutami sumienia. Myślę o tym cały czas i coraz bardziej
się dobijam. Paradoksalnie odbiło się to dobrze na naszym
małżeństwie. W pewnym sensie spuściłam z tonu w stosunku do swojego
męża, bardziej go doceniam, bardziej mu nadskakuje, a wszystko ze
strachu, że mogłabym go przez to stracić. Dodatkowo rozkwitłam jako
kobieta. Dlaczego to wszystko pisze, ano, dlatego ze do nikogo nie
mam na tyle zaufania żeby o tym opowiedzieć, a gryzie mnie to w
środku jak robak, mam już swoja karę mam nadzieje, że nie zapłacę za
to gorzej? Możecie mnie zbesztać, bo i tak na nic lepszego nie
zasłużyłam, ale przynajmniej gdzieś wyrzuciłam to z siebie. To tyle.
Obserwuj wątek
    • dlania Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 16:50
      A niby dlaczego ktoś miałby Cie besztać? Każdy sam ponosi konsekwencje swoich
      czynów, no, czasem ponosza je także dzieci.
      A dlaczego doszło do tej zdrady? Taka jednorazowo fantazja? Czułaś się
      zakochana, czy tylko chciałas spróbować?
      • g_kochanka Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 16:58
        Podwód dość głupi i mało rozsądny. Spotkałam faceta, który zaczął
        mnie bardzo pociągać fizycznie, ba nie pamiętam żeby kiedykolwiek
        ktoś mnie tak pociągał. I po 2 drinkach puściły wszelkie hamulce.
        Niestety kochanek w praktyce okazał się niespecjalny wiec nawet, to
        mi się nie opłacało.
        • semida Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 17:03
          Nikt Cię nie musi besztać.Wystarczy że Ty sama do końca życia
          będziesz miała wyrzuty sumienia.
          • bea.bea Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:11
            do końca zycia?????

            powiem raczzej...do nastepnego raazu..tongue_out
    • marzena8003 Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 17:16
      Kochana, nie Ty pierwsza i nie ostatnia. No a wyrzuty sumienia??
      Skoro je masz to pewnie mieć je będziesz jeszcze długo, szkoda tylko
      że kochanek okazał się kiepski tak to przynajmniej mogłabyś coś
      miłego wspominać.

      Zastanawiam się tylko dlaczego my kobiety mamy w związku z takimi
      sytuacjami wyrzuty sumienia. Mężyczyźni robią to nagminnie. I co,
      mają jakieś problemy z tym. NIEEEEE!!!!

      A tak poważnie. To sama napisałaś że są i pozytywne strony tej
      zdrady. Nauczyłaś się inaczej patrzeć na swojego męża. Może przez to
      wasz związek będzie silniejszy???
      Powodzeniasmile
      • kali_pso Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:03
        Mężyczyźni robią to nagminnie. I co,
        mają jakieś problemy z tym. NIEEEEE!!!!

        Skąd wiesz, że nie mają?wink
        Uważam, że mają porównywalnie czesto, tylko w przeciwieństwie do
        kobiet nie maja parcia na natychmiastowa spowiedź z każdego
        grzeszkuwink
    • limonka_3 Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 17:47
      Natura cię dopadła... Wiosną wszystkie zwierzeta to czują i nie
      mogą się oprzeć wink Tylko ludzie to rozumieją.
    • kali_pso Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 17:54
      Rok temu byłabym świecie oburzania na wszelką
      zdradę. Rok temu uważałabym to za największe świństwo, o przepraszam
      nada uważam to za największe świństwo


      Własnie.. dlatego ja nigdy nie mówię "nigdy". Bardzo czesto zdrada
      to efekt jednej, nierozsądnej decyzji podjętej pod wpływem impulsu.
      • blanka_32 Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:17
        Powiedz o tym mężowi, on musi znać prawde.
        Tak oszukiwac męża, którego się podobno kocha. Co za żonka...
        I po co go w ogóle zdradziłaś, skoro zdrada to dla ciebie świństwo?
        Co, mąż nie był do końca sprawny w łóżku?
        • kawka74 Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:20
          > Powiedz o tym mężowi, on musi znać prawde.

          Musiałaby dziewczyna upaść na głowę ze dwa razy. Podcieranie sobie sumienia
          spowiedzią to głupi pomysł; po co do jednej głupoty dokładać drugą, w imię
          jakiejś abstrakcji?
        • g_kochanka Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:27
          Dlaczego to zrobiłam? Gdyby nie to, że facet szalenie mnie pociągał
          i umiał odpowiednio się koło mnie zakręcić , to nie mam pojęcia,
          dlaczego to zrobiłam. A mężowi ani nikomu nic nie zamierzam
          powiedzieć, nikt nie jest w stanie tego ze mnie wyciągnąć, dlatego
          tu pisze.
    • bea.bea Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:10
      to chyba dobrze, ze masz wyzuty sumienia....smile

      szkoda tylko, ze kochanek kiepski byl...smile

      tylko sie z tych wyzutów nie wygadaj..smile
      • sylwiawkk Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:24
        no właśnie bo dosyć że nadal bedziesz miała te wyrzuty sumienia to
        jeszczę jest szansa że cie mąż rzuci po tym wyznaniu
        • g_kochanka Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:31
          Oprócz wyrzutów sumienia to dodatkowo umieram ze strachu o
          ewentualne plotki. Zrobiłam, co zrobiłam choćbym nie wiem jak
          chciała czasu nie cofnę. Jestem z moim mężem 10 lat nigdy nie dałam
          mu nawet powodów do zazdrości o zdradzie nie wspominając, nie chce
          tego przekreślać z powodu takiego świńskiego incydentu.
        • mijaczek Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:33
          skoro po dwoch drinkach puscily ci hamulce to na twoim miejscu przy
          mezu nigdy bym juz nie pila alkoholu, cobys sie nie wygadala, ze go
          zdradzilas....


          :o)
    • gacusia1 Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:34
      Tak na pocieszenie- " Lepiej grzeszyc i zalowac,niz zalowac,ze sie
      nie grzeszylo".
      P.S.
      Kare juz masz wiec trudno,stalo sie! Mozesz tylko trzymac sie w
      dobrych stosunkach z mezem i miec nadzieje,ze nigdy sie o tym nie
      dowie.
      • barb42 Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:39
        Teraz nic mężowi nie mów, jak Cię ponownie jakiś zauroczy i puszczą
        Ci hamulce, to hurtowo sie pokajasz wink

        Maj obrodził zdradami w tym roku...
        • g_kochanka Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 18:48
          Myślę, że to będzie dla mnie nauczka na całe życie, mam taką
          cholerną nadzieje
      • jowita771 Re: Zdradziłam męża 03.05.08, 08:15
        > Tak na pocieszenie- " Lepiej grzeszyc i zalowac,niz zalowac,ze sie
        > nie grzeszylo".

        Ta zasada dotyczy chyba sytuacji, gdy kochanek okazuje się świetny, a tu okazał
        się nie za bardzo.
    • 18_lipcowa1 jak masz sie zalic to rob to tutaj a nie mezowi 02.05.08, 19:32
      zasada nr 1.
    • aniorek Re: Zdradziłam męża 02.05.08, 23:52
      Wypowiedzi w tym watku sa czesciowo bardzo poblazliwe, niemalze "glaszczace po
      glowce". Facet zwierzajacy sie ze zdrady na forum nie mialby tak latwo.

      A do autorki: nie czyn drugiemu co Tobie niemile. Lepiej sie zastanow, czy w
      ogole chcesz z tym facetem byc i dlaczego z nim jestes. Bo raczej nie z milosci.

      No i nie zdziw sie, ze kiedys tez Ciebie zdradzi, bo zwykle tak jest, ze ciagnie
      swoj do swego.
      • betty_julcia Kobito! 03.05.08, 00:01
        Ty masz chyba problemy ze zrozumieniem treści. Przeczytaj jeszcze
        raz to zrozumiesz dlaczego to zrobiła i dlaczego jest z mężem...
        Wchodząc na wątek liczyłaś że trafisz na forumowy lincz? Dziewczyna
        sama wie ze źle zrobiła i ponosi tego konsekwencje, oby większych
        nie poniosła.
        • aniorek Re: Kobito! 03.05.08, 11:17
          No coz, zrozumialam doskonale, o co w watku sie rozchodzi. Zeby bylo smieszniej,
          wlasnie zadnego linczu sie nie spodziewalam, tylko wlasnie glaskania po glowce -
          i nie zawiodlam sie.

          Jak ktos napisal ponizej, gdyby to ja zdradzil maz, nie zostalby w tym watku
          "oszczedzony".

          A moja opinia jest taka, ze ludzie, ktorzy zdradzaja, nie maja przyslowiowych
          "jaj" i na zrozumienie nie zasluguja, a juz na pewno nie na szczera milosc
          drugiej osoby. Szczegolnie chodzi tu o ludzi, ktorzy najpierw wlewaja w siebie
          alkohol, a potem traca nad soba kontrole.
      • mearulezz Re: Zdradziłam męża 03.05.08, 00:02
        a moze tobie jest tak smutno bo kochanek byl do bani...?
        pomysl wszyscy yzskali -kochanek bo polecialas na niego
        - ty bo przez chwile czulas sie znowu wolna i
        pociagajaca,,,, a najbardziej twoj maz + bo mu teraz nadskakujesz
        nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo...
    • bombastycznie Re: Zdradziłam męża 03.05.08, 00:09
      z jednej strony Cię podziwiam a z drugiej bardzo Ci współczuje. podziwiam Cię za
      to że odważyłaś się zdradzić męża, ale to nie jest taki pozytywny podziw tylko
      podziw tego że nie miałaś oporów i po prostu to zrobiłaś. bo ja kiedy nawet mam
      okazję zdradzić to nie potrafię bo siedzi we mnie jakaś emocjonalna bariera
      która mnie zatrzymuje, mówi mi że nie mam tego robić bo będę tego żałować. no i
      mocno Ci współczuje tych wyrzutów sumienia z którymi będziesz się męczyć nie
      wiadomo jak długo. jeśli wiem że robię coś złego to zawsze męczą mnie wyrzuty i
      nie wiem czy po prostu każdy tak ma czy tylko ja ale te wyrzuty są tak okropne
      że nie dają mi spać jeść czy nawet rozmawiać bo ciągle mnie prześladują. jednak
      zawsze możesz się usprawiedliwiać tym że uległaś chwili, no ale możesz to
      wmawiać tylko sobie...
    • michasia24 mentalnosc kalego! 03.05.08, 06:34
      co byscie powiedziały gdyby autorka napisała ze zdradził ją mąż- swinia, cham
      gbur i wywalic go natychmiast, a tu głaskanie po główce, mąż uderzy żone źle,
      zona męża dobrze. Załosne
      • kropkacom Re: mentalnosc kalego! 03.05.08, 08:25
        michasia24, tez mam takie wrażenia po przeczytaniu komentarzy smile No, ale to nie
        moje życie na szczęście.

        PS. Za jakiś czas pojawi się znowu ktoś seksualnie atrakcyjny i pewnie bez
        większych oporów znowu spróbujesz.
        • bea.bea Re: mentalnosc kalego! 03.05.08, 09:24
          to nie tak michasiu..smile

          nie sprawdzm wypowiedzi innych forumowiczek , na temat meskich zdrad, ale
          przypuszczm, ze swoje jak to nazywasz glskanie uskuteczniaja panie o liberalnych
          pogladach na ten temat....

          moje zdanie jesli jesli pogrzbiesz w innych watkach jest jedno,

          ludzie nie sa monogamistami, tylko kultura na nich to wymogła....

          dlatego nie obwiniam, ani nie oceniam autorki,
          rozumiem jej cierpienie spowodowanie tym, ze nie moze nikomu sie wywnętrzyc .

          jesli zas sama sachowa dyskrecje,to to czy sie wyda , czy nie zalezy od
          dojzalosci jej partnera-kochanka.

          • bea.bea Re: mentalnosc kalego! 03.05.08, 09:28
            a swoja droga, jesli ów okaże sie gaduła, to autorka powinna wyprzeć sie
            wszystkiego i zrobić z kolesia wariata.
            takie jest moje zdanie

            nikt jej z nim w łózku nie wdział (?-chybasmile)
            a faceci maja wybujałą wyobraźnie..smile
      • kawka74 Re: mentalnosc kalego! 03.05.08, 09:26
        wiesz, trudno komuś doradzać, żeby się sam wywalił natychmiast
        upraszczasz, Michasiu, jak cholera
        • michasia24 Re: mentalnosc kalego! 03.05.08, 13:37
          nie upraszczam, na tym forum zawsze co złe to mężczyzna
          • kawka74 Re: mentalnosc kalego! 03.05.08, 13:50
            Taaaak?
            Gdybym nie bywała na tym forum od czterech lat, pewnie bym i uwierzyła.
            Poza tym weź pod uwagę, że tu raczej nie spowiadają się zdradzeni i bici
            mężowie, więc nie masz pojęcia, jak zareagowałyby bywalczynie forum na
            oświadczenie męża, że żona go leje.
            I jeszcze jedno - inaczej dyskutuje się ze zdradzonym, inaczej ze zdradzającym,
            to chyba jasne?
    • anika772 Re: Zdradziłam męża 03.05.08, 09:34
      Po co Cię besztać? Stało się, trudno, widać że Ci ciężko. To prawda
      że życie nas weryfikuje i właściwie nic pewnego na swój temat
      poweidzieć nie możemy.
      Trzymaj się. I nie mów nikomu, zwłaszcza mężowi.
    • moni4444 Re: Zdradziłam męża 03.05.08, 13:23
      Napisz z kim taki zdradzilas meza,moze to ktorys z naszych mezow?
      • gryzelda71 Re: Zdradziłam męża 03.05.08, 13:26
        moni4444 napisała:

        > Napisz z kim taki zdradzilas meza,moze to ktorys z naszych mezow?

        A co boisz,się że z twoim?smile)))
    • michasia24 Re: Zdradziłam męża 03.05.08, 14:37
      widzę że masz wybiórczą pamięć
      • michasia24 to wyzej do kawki 03.05.08, 14:37
    • melania.po2 Re: Zdradziłam męża 03.05.08, 23:47
      Kochana teraz szybko do spowiedzi.Juz ksiadz ci powie co trzeba.A
      mezowi ani slowa.Sama mam ochote na swego dawnego platonicznego
      kochanka.Ale jakby okazal sie jak twoj do kitu, nigdy bym sobie nie
      wybaczyla.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka