damian107 29.05.08, 12:04 zawadziłam o zderzak innego samochodu zrobiła mi sie rysa do białego koloru mam pytanie czy lakier w sprayu zatuszuje i na długo Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
minerallna Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 12:27 Rozumiem,że chcesz to przed kimś ukryć? Nie,lakier nie zatuszuje,a dodatkowo może podkreślić uszkodzenie. W sklepach motoryzacyjnych są specjalne pisaki w kolorze lakieru do korygowania drobnych uszkodzeń lakieru.To może pomóc o ile uszkodzenie nie jest duże i nie ma wgniecenia.Jeśli jest nawet drobne wgniecenie,nic już nie da się zrobić.Prawda wyjdzie na jaw. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 12:58 nie zatuszuje. dodatkowo w tym miejscu, o ile zarysowanie jest bardzo głębokie, zacznie wyłazić rdza. Odpowiedz Link Zgłoś
tosina Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 13:02 Odradzam zdecydowanie.Dobranie identycznego do tego jaki masz jest naprawde trudne i nie sadze by Ci sie udalo. TYm bardziej ze bialym nie jezdzisz. Zostaje przyznac sie.Przeciez nie zabije cie. Zwialas czy rozliczylas sie z tym ktorego po rysowalas? Odpowiedz Link Zgłoś
damian107 Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 13:06 dzięki nie nie zwiałam było to na placu w przedszkolu zarysowałam jej zderzak ale nie mocno chciałam jej zapłacić ale nie wiedziała ile i jutro mamy się zapłacić teraz się jeszcze boję że powie cenę z kosmosu jestem cała w nerwach Odpowiedz Link Zgłoś
wawrzyniecpruski Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 14:35 Zadnych pisaków nie polecam a lakier w sprayu sie nie nadaje. Jeśli otarcie jest drobne tomoze wystarczyc taki lakier w sztyfcie, wyglada jak gruby długopis i jest zbiorniczkiem lakieru z zanurzonym w nim pedzelku. Podobny do tegojakim kobiety maluja sobie paznokcie. ) Cena zalezy od marki, ja za oplowski zapłaciłem około 20 zeta. Ale to musi byc naprawde niewielkie uszkodzenie. Jesli jest wieksze to malowanie zderzaka powinno sie zamknac suma okolo 200-300 złotych w nieautoryzowanym warsztacie. W autoryzowanym około 600 zeta. Jesli nie wzywaliscie policji to szansa jest jeszcze napisanie oswiadczenia, wtedy zapłaci Twój ubezpieczyciel. Oczywiscie jesli szkoda przekroczy 500 zeta (zalezy od ubezpieczyciela).Jesli nie to musisz zapłacic tyle, ile włascicielka powie, bo tak sie umówiłaś. Najlepiej to zadzwon do autoryzowanego serwisu i zapytaj ile to moze kosztowac. Poszkodowany ma prawo domagac sie od Ciebie pokrycia kosztów w ASO, szczególnie jesli samochod był na gwarancji. Jeśli nie to pewnie sie zgodzi na nieautoryzowany warsztat. Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 13:05 Ja mam na zderzaku tez ryse i lekkie wgniecenie. Kupilam zderzak, jade do sklepu gdzie dobieraja farbe i ładują ja w spray. Pomaluje i gotowe Jesli bedzie zbyt mocno odstawa, to reszte auta wypastuje pasta tempo i powinno byc oki Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 14:20 weronikarb napisała: > Ja mam na zderzaku tez ryse i lekkie wgniecenie. > Kupilam zderzak, jade do sklepu gdzie dobieraja farbe i ładują ja w > spray. Pomaluje i gotowe > Jesli bedzie zbyt mocno odstawa, to reszte auta wypastuje pasta > tempo i powinno byc oki ale weronika wiesz jaka to pasta???? ona sciera lakier. Próbowałam kiedys, nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 15:08 Jeśli rysa jest malutka, dobierz sobie w sklepie z lakierami samochodowymi lakier do takich zaprawek. Jest w takim małym flakoniku, jak lakier do paznokci. Przed zamalowaniem rysy odtłuść ten kawałek benzyną ekstrakcyjną. Po pomalowaniu po trzech, czterech dniach wypoleruj pastą polerską specjalną po malowaniu, do polerowania lakieru po malowaniu. Koszt tej pasty to około 30 zł. (ja kupuję hurtowo, więc przypuszczam, że cena detaliczna będzie w tych okolicach). Pastą musisz polerować dość długo, ale w końcu zlikwidujesz nierówność po malowaniu i zatrzesz ewentualne różnice w kolorze lakieru. Podkreślam, że rysa nie może być głęboka. Odpowiedz Link Zgłoś
damian107 Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 15:32 jestem po spotkaniu z kobietką zapłaciłam 400 zł ale został jeszcze mój samochód nie wiem czy pasta pomoże bo nad kołem jest mocniej przytarte powiem mężowi ale jest mi wstyd że zarysowałam jestem taka ślepa nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się dzięki za odpowiedzi jestem mocno zdenerwowana jeszcze nic nie jadłam i chyba dziś nic nie zjem nie mam ochoty Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 16:14 wyluzuj, każdemu może się zdarzyć, mężowi też! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 16:18 damian107, żal mi Ciebie. Bo skoro masz taki stres przez głupie przetarcie to chyba masz niezbyt fajnego męża. Bo jakby nie było to tylko przetarcie. Odpowiedz Link Zgłoś
prologica Re: zarysowany lakier w samochodzie 29.05.08, 19:06 kobieto, spokojnie... ja ostatnio wjechalam w jednego z keirownikow w mojej firmie na parkingu pod praca ) szczesliwa nie bylam, no ale swiat sie nie zawalil. a nie tak dawno nie zmiescilam sie na debilnym parkignu pod blokiem i zbilam sobie lampe ;/ a dziecko siedzialo z tylu i z rechotem zaczelo spiewac 'mama walnela, mama walnela, mama walnela....' Odpowiedz Link Zgłoś
kim5 Re: zarysowany lakier w samochodzie 30.05.08, 10:23 Co to za samochód? Jak na zaprawkę to sporo kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzkasweetie Re: zarysowany lakier w samochodzie 30.05.08, 11:04 Daj spokój, zdarza się, żadna głupota, wypadek i tyle. Pocieszę cię może swoja historią W zeszłym roku zrobiłam sąsiadowi na parkingu pod domem piękne wgniecenie w drzwiach. Bynajmniej nie parkując, ale otwierając swoje drzwi. Drzwi z dugiej strony otwierał pasażer, wiało jak licho, moje "wyrwały" się z ręki i huknęły w sąsiada konkretnie. Wstyd mi było łokrutnie! Na naszych drzwiach bez śladu, za to sąsiada piękne błękitne bmw metalik miało głębokie wgniecenie i odpryśnięcie. Nie pamiętam za bardzo ile wtedy mu zapłaciliśmy, mąż płacił, bo ja się wstydziłam. Wszystko wtedy mąż załatwił, wsio na niego zwaliłam, a co, przydawać się musi )) I niestety mimo naprawy, nadal widać na tych drzwiach ślad po tej przygodzie. Odpowiedz Link Zgłoś