Dodaj do ulubionych

niemowlak śpi sam .....

30.05.08, 22:58
kiedy wasze brzdace zaczęły spać we własnych łóżeczkach?

mój synek do tej pory spał razem ze mną na dole w dużym pokoju
(szybki dostęp do kuchni w nocy aby przygotować mleko oraz do
łazienki) a mąz w sypialni na górze
teraz po 5ciu tygodniach wiem że śpi w miarę ładnie, budzi się raz w
nocy na butelkę więc przeniosłam go do jego łożeczka w naszej
sypialni

no i on tam sobie sam na górze śpi a ja tu siedzę jeszcze na dole i
myslę czy to nie za wcześnie?
Obserwuj wątek
    • demarta Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:01
      od powrotu ze szpitala. po porodzie, ma się rozumieć.
      • kruche_ciacho Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:04
        no tak, dokładnie jutro maluch kończy 5 tygodni
      • myelegans Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:39
        Przez 6 tygodni w kojcu w naszej sypialni, pozniej w lozeczku u siebie w pokoju
        za sciana
        • yoggi87 Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 14:09
          Moja corka 3 miesiace spala z nami w lozku, potem w lozeczku w
          naszej sypialni. Wczoraj zrobilismy jej wlasny pokoik i spala
          pierwszy raz w innym pokoju. Ma prawie 17 miesiecy.
          Ale u nas to inna historia, mala miala podejrzenie astmy i mimo
          monitora oddechu wolalam ja miec obok.
      • mor_lena Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 12:06
        Tak jak u Demartysmile
      • kingusia_ka Re: niemowlak śpi sam ..... ku przestrodze !!!!!!! 02.06.08, 00:01
        ja z pełną premedytacją już w szpitalu odkładałam małą po każdym karmieniu do
        jej łóżeczka

        przed spaniem z dzieckiem "ostrzegła" mnie bratowa i teraz z perspektywy czasu
        jestem jej bardzo wdzięczna, bo mimo iż córka jest ze mną bardzo związana
        emocjonalnie (ma 8 lat a ja jestem mamą domową") nigdy nie mieliśmy problemu ze
        spaniem, mimo zmian łózek, wyjazdów, noclegów poza domem, u rodzinki i
        przeprowadzki zawsze spała "u siebie"...

        tymczasem miałam okazję zobaczyć na własne oczy wśród koleżanek i rodziny jak
        wielkim dramatem i problemem dla dziecka i rodziców jest nauczenie malucha
        spania we własnym łóżku a im większe było to dziecko tym problem też był większy!

    • 18_lipcowa1 Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:05
      Meza sie ma po to by z nim spac. A nie z dzieckiem. Jak spi sam to
      sie tylko ciesz kobieto.
      • kruche_ciacho Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:09
        a ja myślałam że po to coby kasę przynosił ;-P
    • deela Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:17
      od urodzenia poza kilkoma doslownie przypadkami
    • nutka07 Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:19
      Kruche pisz na Niemowlaku. Znowu Cie tam przeniosa ale moze zlapiesz jeszcze
      kilka wpisow.

      Moja mala min. co 3godz. w nocy jadla wiec sila rzeczy spala u nas w pokoju.
      Dopiero po wprowadzeniu 'butli na noc' zaczela spac cale noce. Bylo to ok 7
      miesiaca.

      Dopiero doczytalam, ze maly spi w Waszej sypialni. To o co chodzi? Czy nie za
      wczesnie na co? Na spanie w sypialni?

      A co do spania osobno to zadne z nas nie myslalo o tym, zeby spac oddzielnie.
    • nutka07 Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:23
      Przepraszam.

      Odrazu mala spala w swoim lozku. Piers i do swojego lozeczka. NIe spala z nami.
      Karmienie w lozku na spiocha bylo dla mnie masakra. Ty dajesz butelke, wiec spac
      nie mozesz wink ja bym go nie przyzwyczaiala do wspolnego spania smile
      • kruche_ciacho Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:33
        mam jakiegoś absurdalnego stracha ze póki dolecę na górę do sypialni
        jakby coś ... że nie mam go cały czas na oku wieczorem

        ale najwidoczniej musze dac na luz smile dzięki
      • zales239 Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:36
        Nasz synek od powrotu ze szpitala śpi sam w łóżeczku w naszej
        sypialni.
        Nie przyzwyczajaj dziecka do spania z Wami w łóżku,mam znajomą co
        sobie biedy narobiła.Od początku wzięli dzieciaczka do siebie do
        łóżka nie z konieczności,bo karmienie piersią,ale żeby biedaczek sam
        tak nie leżał w łóżeczku.
        No i teraz sobie śpią-mały lat 5.mama,tata,dwa psy i kot.Ojciec musi
        się podpierać ręką coby nie spadł hehe.
        • mika_p Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:49
          A psy i kota też z tego powodu?
          Sorry, co innego noworodek czy małe niemowlę, co innego zwierzę, a co innego
          przedszkolak.

          Ja powinnam wg twojej teorii spać z dwójką dzieci. Starsze od lat śpi samo,
          młodsze albo przesypia noc, albo samo śpi większosć nocy.
          Za każdym razem spałam, spaliśmy z niemowlęciem w jednym łózku.

          Do tylu rzeczy się dziecko przyzwyczaja i odzwyczaja, ze jedna w tę czy we wtę
          nie robi różnicy.
          Taki smoczek, na przykład. Matki przyzwyczajają do niego dla własnej wygody (bo
          inaczej dziecko wciąz wisiałoby na piersi), a potem odzwyczajają.
          Ze spaniem w łozku jest podobnie. Najpierw jest to dla wygody matki, a potem się
          dziecko odzwyczaja.

          Tylko że smoczek to och! ach! musisz podac! a spanie z dzieckiem jest bleeeeeee...

          A nawet dotyczy to tej samej sfery życia - snu.
          • demarta Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 00:01
            mika_p napisała:

            > Ze spaniem w łozku jest podobnie. Najpierw jest to dla wygody
            matki, a potem się
            > dziecko odzwyczaja.

            kolejny stereotyp. w moim przypadku to by akurat było dla wygody
            ojca. ojciec wstawał, szedł do pokoju obok, przynosił, ja przez sen
            karmiłam, ojciec odbijał i odnosił do łóżeczka.


            >
            > Tylko że smoczek to och! ach! musisz podac! a spanie z dzieckiem
            jest bleeeeeee
            > ...

            dla mnie spanie z dzieckiem RZECZYWIŚCIE jest bleee. wierci się
            toto, kokosi, kopie w co popadnie, nie ma mowy o spaniu w jego
            towarzystwie. spanie z dzieckiem dla mnie jest poświęceniem
            niewartym zachodu, bo całe następne dnie ledwo zipię, a dziecię na
            tym cierpi. moje, bynajmniej.
            • demarta Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 00:02
              nie bynajmniej, a przynajmniej wink
            • mika_p Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 00:16
              No, a mój maż budzony w nocy miał reakcje takie jak ja teraz przy trzylatce -
              czyli słaba reakcja glosowa i brak sił do wstania. Tyle samo energii kosztowało
              budzenie męża co samodzielne wstanie do dziecka.
              Tańsze energetycznie było spanie z dzieckiem, nie trzeba było wstawać.

              No i moje dzieci jako niemowlęta się nie wierciły, nie kopaly. W zasadzie.
              • demarta Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 00:23
                > No i moje dzieci jako niemowlęta się nie wierciły, nie kopaly. W
                zasadzie.
                >

                moje właściwie też... ale przypomniałam sobie, że wtedy bardziej
                chodziło o uważanie, żeby na nim niechcący nie legnąć, nie przydusić
                i takie tam, a to wybijało z piątej fazy rem na tyle skutecznie, że
                wyspanie się było niemożliwością. obecność dziecięcia za ścianą
                dawała komfort, z przerwami na dyskomfort głodowy w jego wykonaniu.
                na szczęście rola wykonawcza podczas owego dyskomfortu nie należała
                li i jedynie do mnie. podobnie jak twój mąż miałam zerową reakcję
                wstaniowo-wybudzeniową.
    • mruwa9 nigdy nie spaly w lozeczku 30.05.08, 23:45
      dopoki karmilam piersia (ca. 2 lata kazdorazowo), po zakonczonym
      karmieniu w miare bezbolesnie nauczyly sie samodzielnego zasypiania
      we wlasnych lozkach. Uprzedzam komentarz lipcowej: nasze pozycie
      malzenskie bynajmniej na tym nie ucierpialo.
    • figrut Re: niemowlak śpi sam ..... 30.05.08, 23:52
      Cała trójeczka spała ze mną non stop do roku, a i później też się zdarzało.
      Jednak nie kładłam się z dzieckiem spać, kiedy ono zasypiało. Bez żadnych
      problemów cała moja trójeczka zaakceptowała spanie we własnym łóżku, kiedy
      wspólne spanie zaczynało się robić mało wygodne.
    • haidi0111 Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 00:13
      Kup sobie koniecznie nianię elektroniczną! Rozumiem o co ci chodzi - dziecko w
      każdej chwili może zacząć wymiotować np. , a ty nie bedziesz tego slyszała.
      Niania na pewno zaś wyłapie wszystkie podejrzane dźwieki.
      • sonnenschein02 Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 07:45
        Corka spala do 6 miesiaca, z nami w sypialni ale w swojim lozeczku!A
        w dzien albo wieczorem jak dziecko spalo, a nas nie bylo w pokoju to
        byla niania elektryczna wlaczona.
        Mozesz spokojnie zostawic twoje dziecko spac pietro wyzej,a
        przedewszystkim nie mysl zaraz ze cos sie stanie, to jest najgorsze
        co mozna zrobic, siedziec caly czas pod stresem.

        pozdrawiam
        • guderianka Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 08:46
          Od pierwszych dni w domu córka spała w swoim łóżeczku, które stało w
          naszej sypialni. DO "swojego"pokoju wywędrowała gdy miała 4 mca, ku
          wielkiem początkowej rozpaczy męża wink
      • moofka Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 11:02
        haidi0111 napisała:

        > Kup sobie koniecznie nianię elektroniczną! Rozumiem o co ci chodzi - dziecko w
        > każdej chwili może zacząć wymiotować np. , a ty nie bedziesz tego slyszała.
        > Niania na pewno zaś wyłapie wszystkie podejrzane dźwieki.

        super, mozena tez zamocowac takie specjalne ramie, ktore po ustawieniu czujnika
        bedzie podawac butelke
        • mor_lena Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 12:09
          I specjalną podpórkę, która będzie automatycznie pionizować dziecko
          po karmieniu celem odbicia ;P
          • demarta Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 13:41
            i zaraz po ewĘtualnym ulaniu śpioszki zmieni i buźkę wytrze.
            • moofka Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 13:58
              a potem wlaczy wibracje lozeczkowa, zeby sie samo ululalo zaponownie
    • selavi2 Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 10:52
      Nie czytalam, co dziewczyny napisaly.
      Moj znajpmy mial taka telefoniczna nianie - sie zostawialo jedna czesc na gorze
      a ze soba mialas druga i slyszalas jak sie maluch budzi.
      Przy czym nie lec od razu, tylko poczekaj, bo czasem sie male tylko "kokosi" a
      nie budzi.
    • anika772 Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 13:40
      Od początku. Starsza spala w naszej sypialni, w swoim łóżeczku przez
      dwa lata, potem dostala swój pokój i "dorosle" łóżko. Młodsza śpi w
      swoim łóżeczku, znowu w sypialni- tym razem krócej to będzie niż dwa
      lata.
    • mma_ramotswe Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 13:44
      Moje dzieci spały same od narodzin
    • eleax Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 14:37
      moj syn od powrotu ze szpitala spi we wlasnym lozeczku choc na poczatku nie chcial. byly rozne metody zeby spiacego przeniesc do lozeczka zeby sie nie obudzil. najlepsza byla-zasypial na mojej duzej poduszce i potem z ta poduszka do lozeczka, teraz juz sie przywyczail.
      lepiej wczesniej niz pozniej taka przeprowadzka, bo np corka brata 6lat, do tej pory chce spac z rodzicami i przychodzi w nocy do lozka.
    • paris4 Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 14:56
      Syn od początku spał w swoim łóżeczku. Zajęło mu 2 lata zanim zaczął
      przesypiac noce jak człowiek, więc biegaliśmy do niego. Ale teraz
      pięknie sam zasypia w swoim pokoju, spi super cale noce, nie woła
      mnie itp - jest calkowice samodzielny w kwestii spania
      Córka od początku ze mną w łóżku - dodam, że dla mojej wygody i
      jakoś tak wygodnie mi z tym było że zamist ją wyeksmitować jak miała
      jakieś 5/6 mies to śpi ze mną do dziś (ma 11m-cy) i takie wygodne to
      już nie jest, bo się wierci siada, włazi na mnie itp a samodzielnym
      spaniu w łóżeczku nawet nie chce słyszećuncertain Za jakiś miesiąc robię
      powtórkę nauki spania w łóżeczku
      Także naprawdę ciesz się, że Twój maluch śpi sam i niczym się nie
      martw
    • biedro_neczka Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 16:56
      od początku jak wróciliśmy ze szpitala
      • betty_julcia Re: niemowlak śpi sam ..... 31.05.08, 22:23
        Synek ma 20 miesięcey córka 5 lat. Ani jedno ani drugie nie
        przespało ani jednej nocy w naszym łóżku....
    • jk3377 oboje od zawsze same w lozeczku:) 01.06.08, 07:24

    • deodyma Re: niemowlak śpi sam ..... 01.06.08, 08:55
      moj spi w swoim lozeczku od samego poczatkusmile na szczescie nie mamy z nim problemow.
      • konopielka80 Re: niemowlak śpi sam ..... 01.06.08, 22:01
        Ostatnio byla w Anglii sprawa Polki, ktorej dziecko (niemowlak) zostalo przez
        nia nieswiadomie przyduszone podczas snu w jednym lozku. Nie wiem jaki dostala
        wyrok, czy tez moze doszlo do uniewinnienia.
        • lola211 Re: niemowlak śpi sam ..... 01.06.08, 22:50
          Polecam szerokie lozko i juz problemu z wygodnym spaniem w 3 czy 2
          nie ma, a i o przyduszenie wowczas trudno.
          Moja córa spala ze mna 2 lata, z wygodnictwa mojego- 2-3 krotne
          wstawanie i lazenie w nocy do dziecka znudzilo mi sie po 2
          tygodniach.Wyszlam z zalozenia , ze w swiecie ssakow wspolne spanie
          to rzecz calkowicie naturalna, wiec w imie czego sprzeciwiac sie
          naturze?
          • slonko1335 Re: niemowlak śpi sam ..... 02.06.08, 08:34
            Moja śpi we własnym łóżeczku, w swoim pokoju odkąd przyszłyśmy ze szpitala. Fakt
            mieszkanie maleńkie i słychać każdy szmer jaki dochodzi w nocy z pokoju obok no
            i ona dość ładnie spała od początku, więc mimo karmienia piersią nie musiałam do
            niej biegać w nocy kilkanaście razy. Czekamy teraz na jej braciszka i nie
            wyobrażam sobie aby mógł spać gdzie indziej jak w pokoju dziecięcym razem z
            siostrą.
            • lola211 Re: niemowlak śpi sam ..... 02.06.08, 19:01
              Fak
              > t
              > mieszkanie maleńkie i słychać każdy szmer jaki dochodzi w nocy z
              pokoju obok

              No to masz latwiej, bo w duzym mieszkaniu z pokoju do pokoju trzeba
              sie nachodzicsmile i uszu nadstawiac.To juz lepiej we wspolnym łozku.
              • rotera Re:duże mieszkanie 03.06.08, 08:08
                tak się zastanawiam jak to trzeba się nalatać w nocy inaczej w dużym
                mieszkaniu, a inaczej w małym

                jakieby mieszkanie czy dom nie był to zakładam że sypialnie są obok
                siebie,
                nie przypominam sobie żadnego mieszkania znajomych, ani domu, ani
                setki projektów domów które przejrzałam swego czasu, żeby sypialnie
                jakoś drastycznie daleko od sibie były,
                z regóły są obok, nawet ze względu na piony, ścieki itp,
                co macie np wejscie, sypialnie, salon, kuchnie łazienke, sypialnie w
                jednej linii,
                sama mam dom i sypialnie wszystkie na jednym piętrze i inaczej się
                nie da, nawet jakbym chciała,
                więc nie widze różnicy w małym czy dużym w nocy,
                owszem w dzień, jak ja w kuchni, a maluch w swoim pokoju śpi to
                dzielą nas piętra,
                przy starszym używałam niani (ze strachu,że przeocze, niedosłysze)
                a przy młodszym stoi na półce, zamykam bramki na schodach i wszystko
                słysze, nie odpalam radia
                nianie używam o ile ide np na taras, albo do ogródka


                a jakieby łóżko nie było nie daje komfortu spania
                dzieci mają tendencje do spania w poprzeg i syn głowe ma na taty
                plecach, a nogi na moich, jak się wierci to zarobie stopą w twarz, a
                łóżko 200x220,
                więcej raz jak mąż był na wyjezdzie służbowym wziełam dwoch synóków
                do łóżka, wtedy rok i 3l, ja skończyłam na kanapie obok, a im i tak
                mało było miejsca
                poza tym mam jedną dużą kołdre, syn w środku wiecznie marudzi że mu
                za gorąco, odkpopuje się, ściąga z nas, a po godz za zimno, znów nas
                budzi (raz się z nim zamieniłam na środek i faktycznie jest
                potwornie gorąco)
                więc przy przewalance nocnej, został raz a porządnie eksmitowany do
                swojego pokoju, wraca jak bumerang, ale ma przykazane przyjść z
                własną kołdrą i śpi od brzegu (jedno z rodziców tylko przyjmuje
                kopy), a i tak staram się odprowadzać i przytulać go u niego w
                pokoju,

                dlatego młodszy spał w naszym łóżku raz, wielce niezadowolony, drugi
                raz jak go chciałam położyć poszedł z krzykiem do siebie i stał
                twardo pod swoim łóżeczkiem i mimo, że był chory on chciał spać w
                łóżeczku, a ja spałam u niego na kanapie.
                mając takie doświadczenia i 4 latka wędrowniczka nocnego, żałuję, że
                nie wiedziałam tego wszyskiego od początku
                • lola211 Re:duże mieszkanie 03.06.08, 15:50
                  > tak się zastanawiam jak to trzeba się nalatać w nocy inaczej w
                  dużym
                  > mieszkaniu, a inaczej w małym

                  Juz podpowiadam.Np. trzeba przebyc cale 20 schodów, bo mieszkanie
                  jest 2 poziomowe.I odleglosc od sypialni do pokoju dzieciecego
                  spora.W nocy zwlaszcza, na polspiaco.
                  > a jakieby łóżko nie było nie daje komfortu spania
                  QW moim łozku nie spałassmile.Ja spie jak susel,nawet jak teraz czasem
                  spimy w trojke plus moj pies- york .
                  Proponuje nie mierzyc wszystkiego swoja miara, bo smiesznie sie robi.
                  • rotera Re:duże mieszkanie 03.06.08, 18:57
                    <Proponuje nie mierzyc wszystkiego swoja miara, bo smiesznie sie
                    robi>

                    A ja proponuje, nie brać wszystkiego tak personalnie, więcej dystansu
                    i proponuje czytać uważniej...
                    przeoczyłaś zdanie...

                    <mając takie doświadczenia i 4 latka wędrowniczka nocnego, żałuję,
                    że nie wiedziałam tego wszyskiego od początku>

                    ja rozumiem, ze mozna mieć twardy sen, że można mieć dwie kołdry itp.
                    nie przewidziałam półpięter i dlatego zapytałam, dziękuje za info
                    • lola211 Re:duże mieszkanie 03.06.08, 19:50
                      Nie wiem, gdzie Ty widzisz brak dystansu? Piszesz o swoich
                      doswiadczeniach(jak ty mieszkasz i jakie mieszkania widujesz)i na
                      tej podstawie oceniasz jak jest wygodnie, a jak nie.I ze nie ma
                      zadnej róznicy pomiedzy malym a duzym mieszkaniem.A ja ci tylko
                      podpaowiadam, ze roznica moze byc zasadnicza.
    • rotera Re: niemowlak śpi sam ..... 02.06.08, 09:15
      starszy syn - do miesiaca niby w łożeczku u nas, potem 'niby' u
      siebie w pokoju, niby bo spędzał u siebie jakieś 2h i pierwsze
      miałknięcie i już spał z nami, odzwyczajanie-masakra, do tej pory
      wraca jak bumerang, ma 4l

      młodszy- od urodzenia u siebie w pokoju w łóżeczku, ja się
      wprowadziłam do niego na jakiś miesiąc (ale po kryjomu tak, żeby się
      straszy nie zorientował)
      jak pora do spania, mówie dobranoc,odpalam pozytywke, wychodze z
      pokoju,zasypia w 2 min
      a starszego nosiłam godzinami

      radze wyprowadzić do swojego pokoju, do swojego łóżeczka, całować w
      czoło, wkładać do łóżeczka, wychodzić

      najpierw pokwęka 10 min, potem 5, potem będzie zasypiał w mig,
      jak się przebudzi w nocy, nie wystraszy się i zaśnie samo itp,
      same plusy widze i strasznie głupio robiłam ze starszym
    • demonii.larua Re: niemowlak śpi sam ..... 02.06.08, 09:16
      od urodzenia.
    • aurinko Re: niemowlak śpi sam od urodzenia n/t 02.06.08, 09:54

    • gorzkasweetie Re: niemowlak śpi sam ..... 02.06.08, 09:59
      ...od powrotu ze szpitala. Jedynym wyjątkiem są choroby, zwłaszcza
      gdy mała ma silny kaszel i gorączkę, wtedy śpi z nami. Poza tymi
      przypadkami od noworodka śpi sama w swoim łóżeczku.
    • kruche_ciacho no i jakoś poszło 02.06.08, 12:05
      mały śpi ładnie w swoim łóżeczku
      żeby nie biegac w nocy do kuchni na dół, biorę mleko i ciepła wodę w
      termosie i rozrabiam w sypialni przed karmieniem
      troche się kitosi nad ranem ale daje nam pospać

      a dobrym pomysłem jest ta elektroniczna "niania" o której tu
      pisałyście jeśli ktoś ma malucha na "pięterku"

      ja chyba musiałam się też przekonać, choć trochę mi tęskno smile dzięki
      za rady
      • rotera Re: no i jakoś poszło 02.06.08, 13:10
        <biorę mleko i ciepła wodę w termosie i rozrabiam w sypialni przed
        karmieniem>

        poprostu nie kombinuj i kup podgrzewacz
        'zwóci' Ci się skoro od początku karmisz butelką, potem przyda Ci
        się do picia, do słoiczków

        niani przy drugim nie używam wcale, a też na pięterku
        a jak się dziecko budzi nie leć jak z procy, w nocy też, może cos mu
        się przyśniło, może się przekręca itp
        jak masz gdzie to wyprowadz do swojego pokoju przed 6mies, bo wtedy
        jeszcze bezboleśnie prawie da się przekonać, potem ryk
        • cytrusowa Re: 02.06.08, 13:16
          od narodzin spia w swoich lozeczkach
        • kruche_ciacho Re: no i jakoś poszło 02.06.08, 15:11
          z termosem jest mi wygodniej, nigdzie nie łaże i mogę zrobić to
          dosłownie w łożku

          masz rację, malucha postaramy się "przeprowadzić" jak najszybciej,
          może wtedy jak przestanie się w nocy domagać butelki lub wcześniej
          jeśli się da
          • rotera Re: no i jakoś poszło 02.06.08, 17:20
            < może wtedy jak przestanie się w nocy domagać butelki lub wcześniej
            > jeśli się da >


            różnie dzieci przestają w nocy,
            pamiętam jak budziłam starszego jak miał jakiś miesiąc, generalnie
            jadł koło 12, ja czatowałam, żeby nakarmić i położyć się (wolałam
            nie kłaść się na pół h), czekałam 1 nic, 2 nic
            budziłam, karmiłam przez sen, a on płakał, że go budze i zasypiał,
            samemu mu się zachciało o 5, a ja byłam super padnięta od tego
            czatowania...

            co do budzenia się, to budzą dzieci sami rodzice - kaslnięciem,
            przekręceniem się, chrapaniem itp, plus jak zaczyna kumać, widzi
            człowiek, mama i w ryk bo dlaczego ja sam

            więc to samo nakręcająca się spirala, ale ja dopiero zmądrzałam przy
            drugim, pierwszego usypiałam na rękach, lulałam, czasem godzine, a
            nosić 12kg przez godzine....i oczywiście w momencie odkładania się
            budził...i od nowa

            a jeszcze apropo światła, jeśli przy świetle to są do kontaktu takie
            małe lampeczki 1v, dziecka nie razi, a jak chcesz się zakraść i
            sprawdzić to widać wystarczająco

    • robbea1 Re: niemowlak śpi sam ..... 02.06.08, 13:20
      O początku u siebie w łożeczku, wyjątkiem było jak chorowała.
      A teraz ma 2 lata i spi w dorosłym łózku sama.
    • krwawakornelia nasz spal z nami do... 02.06.08, 14:58
      momentu jak skonczyl 2 i pol, a teraz bierzemy go do nas jeszcze
      okazjonalnie. jak potrzebuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka