szalonadoti 01.06.08, 22:03 Ostatnio jak byłam na miescie jakies dziecko zaczelo plakac a jego mama sciskala go za rączki i dawala mu klapsy publicznie.Gdzie to mozna zglosic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dorianne.gray Re: Bicie dzieci na ulicy? 01.06.08, 22:11 Bezpośrednio do tej pani, pokazując jej, że opinia publiczna nie pochwala tego typu zachowań (przy okazji eliminując natychmiastowo samo zachowanie). Odpowiedz Link Zgłoś
nicol.lublin Re: Bicie dzieci na ulicy? 01.06.08, 23:40 ja ostatnio zaliczyłam opad szczeny na procesji w boże ciało!!! około dwulatek płakał i się wyginał u mamy na rękach, tata stał obok. i dzieciak dostał najzwyczajniej w świecie w dupę. niestety nie zdążyłam zareagować, bo szanowna niezaradna mamunia się zmyła. a tak na marginesie: jak reagujeci w takich chwilach by nie wzmagać złych emocji o bijącego??? p.s. do zakładającej wątek: nigdzie nie zgłosisz, bo niby co? że jakaś pani biła dziecko na ul.Mickiewicza o 16??? chyba, że wiesz kto to i gdzie mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
piatek_13-go Re: Bicie dzieci na ulicy? 01.06.08, 23:48 Co innego bicie w glowe itd. a co innego dac dziecku klapsa. Ty nigdy swojemu klapsa nie dalas? Jak ma sie zachowac matka, ktrej dziecko sie wygina na rekach i wrzeszczy w nieboglosy? jak nie reaguje to ludzie zzreaja ja wzrokiem, a gdy klapa da to tez. wiec i tak zle i tak nie dobrze. A ty juz na policje chcesz zglaszac bo dziecko klapa dostalo, Boze! No chyba ze wygladalo na bite ( siniaki itp). Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Bicie dzieci na ulicy? 01.06.08, 23:53 piatek_13-go napisała: > Jak ma sie zachowac matka, ktrej dziecko sie wygina na rekach i wrzeszczy w > nieboglosy? wyjść z koscioła.. odejśc na bok.. zająć czymś dziecko.. itp Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: Bicie dzieci na ulicy? 01.06.08, 23:57 było dzwonić na 997 albo reagować, a nie teraz biadolić na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
piatek_13-go Re: Bicie dzieci na ulicy? 01.06.08, 23:58 ibulka napisała: > było dzwonić na 997 albo reagować, nastepna. ciekawe co by policja na to- zaloze sie ze by wysmiali, ze ktos dzwoni o zwyklego klapsa > > Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 00:10 piatek_13-go napisała: > ibulka napisała: > > > było dzwonić na 997 albo reagować, > > nastepna. ciekawe co by policja na to- zaloze sie ze by wysmiali, ze ktos dzwon > i > o zwyklego klapsa > > > > nooo prawdopodobnie, ale kurde - zawsze by babka miała poczucie, że COS zrobiła, żeby dzieciakowi pomóc, a nie tylko stała z boku i patrzyła, wyklinała na matkę-tyrankę w duchu, a potem założyła wątek na emamie i szukała poparcia wśród innych idealnych, które to nigdy dziecka w tyłek nie klepnęły Odpowiedz Link Zgłoś
piatek_13-go Re: Bicie dzieci na ulicy? 01.06.08, 23:57 a gdy dzieciak robi to w sklepie podczas duzych zakupow, wyjscia do kina, zoo, spaceru , podczas jazdy autobusem/tramwajem? Odpowiedz Link Zgłoś
nicol.lublin Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 00:01 wiesz co? moje dziecko (2-letnie) ma tak z dwu powodów albo jest głodne albo zmęczone. w żadnym z w/w klaps nie poprawi sytuacji. dla mnie logicznym byłoby w tej sytuacji zapytanie zwykłe "dlaczego płaczesz?". oczywiście na bank wyszłabym z procesji na bok i próbowała utulić dziecko. utulić a nie uderzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 a dlaczego ma wychodzic??? 02.06.08, 00:31 To takie straszne, że sie dziecko rozplakało w kosciele? Straszne jest, ze jak u nas w kosciele dziecko zakwili, to od razu matka zobaczy karcace spojrzenia, usłyszy sykniecia. Wszyscy zgodnie pracujemy na bicie dzieci, pracujemy nasza codzienna bezinteresowna agresją. Moze zamiast dzwonic na policje kiedy uderzy, lepiej zanim uderzy dac odczuc, ze nic sie takiego nie dzieje, ze dziecko sie rozpłakało. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: a dlaczego ma wychodzic??? 02.06.08, 00:34 w kościele głównie stare babki się awanturują o dzieci, cokolwiek by te biedne dzieci nie robiły. nie ma się czym przejmować moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
anetuchap Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 00:35 Mojej już 3-latce dość często zdarzało się takie zachowanie i nadal robi histerie. Staram się unikać sytuacji,które są histerogenne. Gdy byliśmy na komunii,to nawet nie weszłam z nią do Kościoła,ale staliśmy na zewnątrz,a co jakiś czas spacerowałyśmy, albo mała biegała sobie na trawie. I nie tylko ja wpadłam na taki pomysł. Gdybyśmy siedziały w kościele,a ona zaczęłaby marudzić, jęczeć i krzyczeć,to gwarantuję,że klaps NA PEWNO by nie pomógł. Jeśli nie mogę zapobiec,to próbuję zagadać jak nie pomaga,to ją po prostu ignoruję. I nie obchodzą mnie spojrzenie mówiące "co za niegrzeczne dziecko!!!" W domu wynoszę ją do innego pokoju,aby się uspokoiła. Po 3 min wchodzę i jeśli darej krzyczy,to zostaje na kolejne 3 min i tak do skutku. Ignorowanie i czasowa banicja zawsze działają. Acha,dla wyjaśnienia,owy klaps,to też bicie. Po prostu rodzic bije dziecko w tyłek. Drażni mnie gdy czytam,że "ja przecież nie biję,ja tylko daję klapsy". Odpowiedz Link Zgłoś
vvrotka Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 00:14 piatek_13-go napisała: > a gdy dzieciak robi to w sklepie podczas duzych zakupow, wyjscia do kina, zoo, > spaceru , podczas jazdy autobusem/tramwajem? Nauczyć się cierpliwości po pierwsze, dowiedzieć się dlaczego płacze, czy coś chce , odwrócic uwagę dziecka od problemu i byc konsekwentnym. Klaps to ostatnia ostateczność, której nie pochwalam. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 00:33 piatek_13-go napisała: > a gdy dzieciak robi to w sklepie podczas duzych zakupow, wyjscia do kina, zoo, > spaceru , podczas jazdy autobusem/tramwajem? wychować? ale nie klapsami Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 10:58 > a gdy dzieciak robi to w sklepie podczas duzych zakupow, wyjscia do kina, zoo, > spaceru , podczas jazdy autobusem/tramwajem? mialam taka sytuacje. przeboje podczas jazdy autobusem...syn wil sie po podlodze i nie chcial usiasc. zostawilam go na tej podlodze, bo wszystkie srodki pacyfikujace juz wyczerpalam. klapsa nie dostal. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 12:36 ja też zostawiam w wypadku histerii, stoję obok i nawet nie patrzę, właściwie patrzę tak, żeby myślała, że nie patrzę. Czekam, aż skończy się wić, raz tylko przeniosłam z jezdni na chodnik, tam położyłam i czekałam. ludzie się gapią, ale chyba boją się odezwać, bo ja groźnie wyglądam, kiedy się nie uśmiecham Właściwie zdarzyło się tylko kilka razy, żeby córka się tak rzucała, więc taktyka jest skuteczna. Jak byłam smarkata, to spróbowałam zaszantażować mamę, że skoczę z okna. Zapytała "otworzyć ci?" i to był pierwszy i ostatni raz, kiedy ją zaszantażowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia ostatnio widziałam takiego na placu zabaw 02.06.08, 15:02 do domu osc nie chciał. siedział biedak na tym bujanym kaczorze i ryczał, az serce sie kroiło... a matka zareagowała dopiero jak zaczął pełzac po chodniku i go lizac... twardzielka. ja bym go tylko dłuzej po wszystkim przytulała, ale ja generalnie przylepa jestem Odpowiedz Link Zgłoś
a.nancy Re: ostatnio widziałam takiego na placu zabaw 02.06.08, 22:39 > ryczał, az serce sie kroiło... a matka zareagowała dopiero jak > zaczął pełzac po chodniku i go lizac... biedne dziecko matka najwyazniej stosuje metode wychowawcza pt. "brak reakcji" a brak reakcji to kara gorsza chyba od klapsa gdybym doprowadzila moje dziecko do takiego stanu, ze lize chodnik po to, zeby wymusic moja uwage, to powaznie bym sie nad soba zastanowila. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 00:26 Jak ma sie zachowac matka, ktrej dziecko sie wygina na rekach i wrzeszczy w > nieboglosy? jak nie reaguje to ludzie zzreaja ja wzrokiem, a gdy klapa da to > tez. wiec i tak zle i tak nie dobrze. Ja mam w nosie czy mnie zeżreją czy nie, bo bardziej mnie obchodzi moje dziecko niż zgorszony tłum. Powiem więcej - zgorszony tłum mam głęboko w d.... Ma po prostu nie chodzić na procesje z dwulatkiem, bo to nie jest miejsce ani impreza dla takich dzieci. A tak jeszcze matka chrześcijanka przy okazji imprezy duchowej dała dziecku w tyłek. Bo to Polska właśnie! Odpowiedz Link Zgłoś
maxxt to jest dopiero super-postawa- gratuluje! 02.06.08, 07:19 "ja mam w nosie czy mnie zeżreją czy nie, bo bardziej mnie obchodzi moje dziecko > niż zgorszony tłum. Powiem więcej - zgorszony tłum mam głęboko w d.... " jakże lepsza jestes niz reszta- medal! Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: to jest dopiero super-postawa- gratuluje! 02.06.08, 10:13 Napisałaś dziewczyno co wiedziałaś. Zadowolona z siebie jesteś? )))) Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: to jest dopiero super-postawa- gratuluje! 02.06.08, 12:45 A dlaczego procesja to nie miejsce dla dwulatka? Rozwiniesz tę światłą myśl? Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: to jest dopiero super-postawa- gratuluje! 02.06.08, 17:36 Jeśli dziecko nie jest w stanie wytrzymać dwóch godzin w sunącym żółwim tempem tłumie, to nie jest dla niego miejsce - to oczywiste chyba i na przykład. Powódów można znaleźć jeszcze kilka, dostosowanych do dziecka głównie. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: to jest dopiero super-postawa- gratuluje! 02.06.08, 18:59 Bo procesja to nie dożynki ani festyn rodzinny, dla dwulatka procesja nie różni się od nudnego spaceru. Dziecko w tym wieku nie ma przeżyć duchowych związanych z adoracją Chrystusa - bo jeszcze nie bardzo ma pojęcie o jego istnieniu. No chyba, że trzeba się pokazać całą rodziną odświętnie odgalowaną, bo inaczej Cię wytkną palcami przy okazji następnego niedzielnego kazania - wtedy trzeba ciągać dzieciaka, a przy okazji zerżnąć mu po chrześcijańsku tyłek jak się zachowuje zgodnie ze swoim wiekiem a nie tak jak wymaga tłum ludzi, którzy przyszli na procesję na nie do piaskownicy w parku. Zresztą nie wiem dlaczego takie rzeczy trzeba tłumaczyć. Wydawało mi się, że to jest oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
acorns [...] 02.06.08, 20:11 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 08:58 > Jak ma sie zachowac matka, ktrej dziecko sie wygina na rekach i wrzeszczy w nieboglosy? dziecko zwyczajnie nie ma ochoty w tej chwili siedzieć na rękach u mamy - dzieci są różne, jedne poukładane i jak "przyklejone" do mamusi, a inne (mój też taki jest) są "wiercidupkami" dziecko albop będzie szło na swoich nóżkach trzymane za rączkę, a może woli w pozycji "na barana". > jak nie reaguje to ludzie zzreaja ja wzrokiem, a gdy klapa da to tez. wiec i tak zle i tak nie dobrze każdemu ludziowi wydaje się, że jest mądrzejszy od matki dziecka, bop ona/on zrobiliby tak a tak i na pewno by pomogło - bzdura, bo nikt z tech ludzi nie bierze pod uwagę, że każde dziecko jest mimo wszystko inne i nie ma jednej uniwersalnej instrukcji obsługi do dziecka. na głupkowate spojrzenia innych ludzi nie poradzimy nic, a ludzie też są różni jedni bardziej rozgarnięci inni wcale. olać spojrzenia i robić swoje - tyle Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 02:00 Nie ma to jak bicie dzieci pod kościołem w "dniu świętym". Rodzice "dzień święty" święcą jak na standardowego polaka - katolika przystało. Z pełnym boskim oddaniem. Wybaczcie złośliwość - sama widzę takie obrazki nader często kiedy z rodzinką do sklepu doginam w niedzielę omijając slalomem te klęczące,"klapsujące" własne dzieci,czerwone na twarzach indywidua. Ledwie mi się udaje wózkiem wylawirować pomiędzy pijanymi, spoconymi tatuśkami/wkurzonymi mamami w za ciasnych łaszkach i ledwo żywymi ze zmęczenia, płaczącymi dziećmi. Trzymajcie kochani tak dalej. Buźka A potem i tak się wszyscy spotkacie na rodzinnym grillu... Odpowiedz Link Zgłoś
k1234561 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 06:20 Ja może odbiegnę trochę od tematu.Otóż 2 dni temu sama byłam świadkiem takiej oto sytuacji.Idę sobie chodnikiemz moją 6-letnią córką,z przeciwka widzę babcię z wózkiem-spacerówką.W spacerówce leży chłopczyk,na oko miał może z rok,może mniej.Płakał.Babcia "huśtała" wózkiem ostro z prawej na lewą i z lewej na prawą,a dzieciak latał w nim jak worek pyrek.Co chwilę słychać było zniecierpliwiony,wkurzony głos babci:Cicho bądz,zamknij się,ale niegrzeczny jesteś. itp.Zareagowałam więc i zwróćiłam babie uwagę,że takim potrząsaniem krzywdę mu zrobi,żeby go wyjęła i przytuliła.Może pić mu się chce(gorąco było wtedy),może głodny,może mu niewygodnie,przecież takie małe dzieci nie są w stanie powiedzieć jeszcze co chcą,a baba na mnie jak się nie rozedrze,jak nie wyzwie.Oczywiście tłum gapiów,ale nikt się nie odezwał. I co,wyzwała mnie od najgorszych i poszła w diabły dalej potrząsając dzieckiem.Nic moje uwagi nie dały.Zdenerwowałam się i tyle.A o dzwonieniu na policję to zapomnieć można,zanim przyjadą minie ze 20 min. i nie makogo szukać.Takie niestety są realia. Potem tylko musiałam wytłumaczyć osłupiałej córce,że obojętnie co by ta pani mi nie powiedziała i jak mnie nie nazwała zawsze trzeba na takie stuacje reagować. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 07:33 a czemu wlasnie tej kobiecie nie zwrocilas uwagi, ze daje dziecku klapsa publicznie??? paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 08:29 sporadycznie widuje na ulicy, ale częściej w sklepie, raz kobiecie coś powiedziałam, a ona, że za chwile jak jestem taka mądra, to mi przywali, u osób obserwujących jedyną reakcją był śmiech, co utwierdzio pewnie tą osobe o słuszności jej zachowania, Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 09:06 a co to za roznica czy w domu czy na ulicy? dzieci sa rozne, niektore trudne i krnabrna a inne latwe i raczej posluszne. dla mojego dziecka porzadny klaps jest otrzezwieniem a dla mnie chwila spokoju bez dalszych wybrykow dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 09:39 Tak jak napisała nangaparbat3 tolerancja na płacz dziecięcia w naszym społeczeństwie jest niska. Matka woli dać klapsiora bo jest prawdopodobieństwo że mały się przestraszy i zamknie a przechodnie nie pomyślą że wychowuje bezstresowo. Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 09:38 Witam. Ja sie kiedys wtracilam jak matka lala malucha w centrum handlowym, okladala go po GLOWIE od niej dostalam op...l ze sie wtracam, ale jeszcze bardziej szokujaca byla dla mnie reakcja licznych "gapiow" : staneli jawnie i glosno w obronie tej bijacej kobiety!!!!!!!!! Zreszta opisywalam to tutaj na forum...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 11:13 podchodzisz do mamusi z usmiechem na ustach..i cichutko szepczesz na ucho... jest pani w ukrytej kamerze...w przyszłym tygodniu bedzie mogła pani obejzec sie w tv...w programie o klapsach.. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 15:09 Ostatnio jak byłam na miescie jakies dziecko zaczelo plakac a jego mama > sciskala go za rączki i dawala mu klapsy publicznie publicznie??? szok- takie rzeczy robi sie bez swiadkow. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.sob1 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 15:31 Witam. Kiedyś sama byłam świadkiem,jak pewna mamusia zaczęła lać dziecko pod sklepem.Nie trwało pół minuty,a została jej zwrócona uwaga przez kilka osób oraz podeszła policjantka. Tyle,że nie działo się to w PL. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 15:47 ania.sob1 napisała: > Witam. > Kiedyś sama byłam świadkiem,jak pewna mamusia zaczęła lać dziecko > pod sklepem.Nie trwało pół minuty,a została jej zwrócona uwaga przez > kilka osób oraz podeszła policjantka. > Tyle,że nie działo się to w PL. > Pozdrawiam No tak, bo Wy emigranci macie zawsze znacznie lepiej,i chełpicie się tym na prawo i na lewo,i tylko patrzycie ile osób słucha i bije brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: kobieto.... 02.06.08, 16:14 cora73 napisała: > co tak agresywnie??????? Bo wkurza mnie niesamowicie takie wychwalanie tych wszystkich zagranicznych krajów,jakie to one są och i ach i ąę,jaka to u nich policja cudowna,obsługa na poczcie,w restauracji,czyste kible publiczne itd... Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: Osobiście mnei zabolalo 02.06.08, 16:15 Tak,tak,zebys wiedziala! Skoro takie swietne te kraje zagraniczne,to po co ąęmamusie na polskim forum siedzą?????? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.sob1 Re: Osobiście mnei zabolalo 02.06.08, 16:25 Wyobraż sobie,że nadal jestem i pozostanę polską matką. Nie wiedziałam,że skoro mieszkam za granicą,nie mogę -jak to ujęłaś- siedzieć na emamie... Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: Osobiście mnei zabolalo 02.06.08, 16:48 ania.sob1 napisała: > Wyobraż sobie,że nadal jestem i pozostanę polską matką. > Nie wiedziałam,że skoro mieszkam za granicą,nie mogę -jak to ujęłaś- > siedzieć na emamie... A siedź sobie,tylko nie chwal się tak tą swoją zagraniczną lepszością! Odpowiedz Link Zgłoś
ania.sob1 Re: Osobiście mnei zabolalo 02.06.08, 16:52 Dzięki za pozwolenie)))) widzisz,a tutaj nie ma dnia,żebym nie podkreślała,że jestem z Polski- jak to określasz-chwalę się,że mimo pewnych niedogodności to fajny kraj,gdzie mam nadzieje,jednak kiedyś wrócić,bo tęsknię, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
koliberek400 Re: Osobiście mnei zabolalo 03.06.08, 14:46 no nie,ile ty masz lat?jak czytam twoje wypowiedzi,to wnioskuje,ze okolo 13.Ja tez nie mieszkam w Polsce,a jestem na emamie codziennie.A co moje zycie za granica ma do tego,ze wchodze na emame?!?!?!chyba bardzo chcialas wyjechac za granice,nie udalo ci sie i teraz masz jakis problem do ludzi,ktorzy zyja za garnica Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: Osobiście mnei zabolalo 03.06.08, 15:40 Pisałam już,że wyjechaliśmy do Anglii na ponad3lata i wróciliśmy,jeśli bardzo Cię interesuje dlaczego na tak krótko,to Ci napiszę,ale nie snuj własnych domysłów i nie dopisuj mi historii!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koliberek400 Re: Osobiście mnei zabolalo 07.06.08, 21:37 emilka.wroclaw napisała: > Pisałam już,że wyjechaliśmy do Anglii na ponad3lata i wróciliśmy,jeśli bardzo > Cię interesuje dlaczego na tak krótko,to Ci napiszę,ale nie snuj własnych > domysłów i nie dopisuj mi historii!!!!!!!!!!!! a do czego to niby?jaka ja ci historie dopisalam? Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: Osobiście mnei zabolalo 07.06.08, 22:22 Napisalas,zeniby jakichstam ludzi poznalam i ze mi zle,przeczytaj sobie dwa posty wyzej!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koliberek400 Re: Osobiście mnei zabolalo 09.06.08, 20:20 napisalam cos zupelnie innego!nie rozumiem jka mozna miec jakies 'ale' do osob ,ktore wczodza na emame,a mieszkaja za granica,przeciez to smieszne Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: kobieto.... 02.06.08, 16:17 > Bo wkurza mnie niesamowicie takie wychwalanie Pomyśl, jak gdzieś jest lepiej to nie można o tym napisać? Otóż w Polsce jest naprawdę duże poparcie dla klapsowania i więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: kobieto.... 02.06.08, 16:18 Odpowiem za siebie. Ja siedzę bo lubię. Zabronisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.sob1 Re: kobieto.... 02.06.08, 16:28 Bo tak jest.I to jest ogromna różnica! Ale największa jest w mentalności,takiej zwykłej,ludzkiej.. W UK nikt nie napisze-ratunku,co zrobić,matka bije dziecko na ulicy! Chodziło mi o ten kontrast,o nic więcej,bo to,że zazwyczaj policjantka czy policjant stoi nieopodal to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: kobieto.... 02.06.08, 16:49 No tak,bo wy lepsi jesteście we wszystkim od innych narodów! Szkoda,że te wasze jukejchildren są takie opasłe od tych cudownych hamburgerów! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: kobieto.... 02.06.08, 16:54 Boziu, kobieto biedna jesteś! Co, sąsiadka przyjechała z UK i ma więcej kasy niż TY? Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: kobieto.... 02.06.08, 17:03 NIE,mam tyle kasy ile potrzebuje,i w zupelnosci mi to wystarcza. Przez trzy lata mieszkalismy i pracowalismy w Anglii,wlasnie po to,zeby teraz zylo nam sie lepiej w Polsce,ale nigdy nie podkreslalam na zadnym forum,nigdzie w ogole,ze Anglia jest lepszym krajem niz Polska,ze tam jest lepsza policja,sluzba zdrowia itd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: kobieto.... 02.06.08, 17:07 Ale wyobraź sobie że dla kogoś tam może być lepiej. Ma prawo tak sądzić? Myślę że ma. A Polska to nie święta krowa i jak coś jest nie tak to chyba mona napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: kobieto.... 02.06.08, 17:18 OCZYWISCIE,ZE KOMUS MOZE BYC LEPIEJ ZA GRANICA,MNIE TEZ BYLO,BO TAM W OGOLE JEST O WIELE FAJNIEJ NIZ W POLSCE,MOIM SKROMNYM ZDANIEM!!! Tylko ze ja nie wychwalam zagranicznych krajow pod kazdym wzgledem,na przyklad tej policji! Po co sie tak chwalic? Och och och,ja mieszkam w UK,u nas to policja jest taka,ze sie dzieci na ulicy nie bije!!! Tylko ze te dzieci sa grube,tluste i opasle od cudownego zarcia z magdonaldow,to ja juz wole nasza policje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: kobieto.... 02.06.08, 17:23 Czym innym jest napisane,ze w jakimstam kraju zagranicznym jest fajnie,lepiej sie zarabia itd,aletu na forum ciagle ktos przechwala sie,ze'u niego gdziestam'to taka sytuacja jest niedopomyslenia,bo taka cudowna policja,sluzba zdrowia... WKURZA MNIE TO PRZECHWALANIE SIE,ze'my mamy lepiej niz wy bo my mieszkamy za granicą'!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: kobieto.... 02.06.08, 17:31 Dla Ciebie to jest przechwalanie a dla mnie często stwierdzenie faktu. Masz problem Emilko z określeniem czyiś inwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: kobieto.... 02.06.08, 17:35 No właśnie,dla ciebie to stwierdzenie faktu,dla mnie przechwalanie-ludzie są rozni,nie wiesz tego?????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre [...] 02.06.08, 18:04 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw [...] 02.06.08, 18:16 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag [...] 02.06.08, 19:15 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: kobieto.... 02.06.08, 19:19 jesli mam,to jakie???????? Skad mozesz > wiedziec czy chcialam tam zostac,czy nie????????? co do kompleksow, to trudno osadzic, ale sadzac po ilosci znakow zapytania i wykrzyknikow... Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: kobieto.... 02.06.08, 19:21 Kazdy ma swoj sposob na interpunkcje i wyrazanie emocji!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piatek_13-go Re: kobieto.... 03.06.08, 11:19 emilka.wroclaw napisała: > Tylko ze te dzieci sa grube,tluste i opasle od cudownego zarcia z magdonaldow Hmmm tyle czasu w UK siedzialas a prawidlowo MC Donald`s nie potrafisz napisac? Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: kobieto.... 03.06.08, 15:42 HAHAHAHAHAHA DDD Umiem,umiem napisać poprawną nazwę,tylko że piszę tak,jak czytam,od zawsze,bo tak mi jest prościej i szybciej. Specjalnie dla Ciebie,poprawka na mój post: Dzieci żyjące w tym cudownymUK są grube,tłuste i opasłe od cudownego zarcia z Mc Donald's,zadowolona???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
piatek_13-go Re: kobieto.... 07.06.08, 23:27 emilka.wroclaw napisała: > HAHAHAHAHAHA DDD > > Umiem,umiem napisać poprawną nazwę,tylko że piszę tak,jak czytam,od zawsze,bo > tak mi jest prościej i szybciej. > Specjalnie dla Ciebie,poprawka na mój post: Dzieci żyjące w tym cudownymUK są > grube,tłuste i opasłe od cudownego zarcia z Mc Donald's,zadowolona???????????? Baaardzo A raczej Very < a moze wery? > Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Emilko! 02.06.08, 17:43 I w UK i w Szwecji i kilku innych krajach JEST LEPIEJ jeśli chodzi o bicie dzieci, bo tam jest to zabronione, czy Ci się to podoba czy nie to akurat to JEST LEPSZE niż przyzwolenie na tłuczenie dzieci w Polsce. Wbij to sobie do łba, weź sobie tabsa na uspokojenie i wyluzuj, bo nie zmienisz głupim gadaniem tego stanu rzeczy nawet jak się mocno zepniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw [...] 02.06.08, 17:47 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: kobieto.... 02.06.08, 18:00 no to niezle ci dali w d..e te english people )) ze tak "spontanicznie" reagujesz na emigracje! jakiz to zaszczytny zawod pozostawil ci taki uraz??? a poza tym nic ci do tego na jakich forach ja i inni emigranci przebywaja! emama nie jest twoja wlasnoscia, nie masz wiekszych praw tutaj niz inni! Nie wiem czemu ma sluzyc przemilczanie faktu, ze w niektorych krajach pewne rzeczy sa lepsze niz w Polsce, moze mi laskawie wytlumaczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: kobieto.... 02.06.08, 18:17 PISALAM JUZ O CO MI CHODZI!!! Nie o to,ze za granica faktycznie wiele rzeczy jest duzo lepszych niz tu w Polsce,tylko o to,ze ludzie sie tym przechwalaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jacy to oni nie sa wspaniali,ze mieszkaja za granica!!!!!!!!!!!! I czego to oni tam nie maja!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: kobieto.... 02.06.08, 18:22 No to teraz pokaż mi w którym poście Ania się wywyższała. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: kobieto.... 02.06.08, 18:24 Nie pisałam konkretnie o jakiejśtam Ani,tylko o ogóle emigrantów,którzy zachowują się,jakby pozjadali wszystkie rozumy,bo są zzagranicy! Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: kobieto.... 02.06.08, 18:30 Ale post pisałaś personalnie do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: kobieto.... 02.06.08, 18:30 No to teraz ci mowie,ze nie bylo to konkretnie do niej,tylko do ogolu emigrantow,ktorzy sie wywyzszaja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: kobieto.... 02.06.08, 18:32 taaa... a świstak siedzi i zawija sreberka na skręta Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw [...] 02.06.08, 18:46 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ada828 Re: kobieto.... 07.06.08, 23:39 Przez dłuższy czas mieszkałam w Nowym Jorku. Polscy emigranci mają taką cechę,, że im bardziej się poświęcają dla czyjegoś dobra zagranicą (tęskniąc, ciężko pracując, rezygnujac z innych marzeń poza materialnymi) tym więcej usprawiedliwiają wyjazd. Racjonalizuja go przez negację sytuacji w Polsce i znajdując wiele zalet w kraju pobytu. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.sob1 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 15:54 Tak,my faktycznie mamy lepiej...nie wiem dlaczego mnie atakujesz? A może by tak wziąć przykład z innych krajów i wprowadzić podobne ustawodastwo,które uchroni dzieci przed znęcaniem? Poza tym,chodzi o zmainy w mentalności zwykłych ludzi i to miałam przede wszystkim na uwadze,a nie chełpienie się-jak określiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 16:16 To do naszego rządu napisz,emigrantko,a później się chełp swoją zagranicą! Odpowiedz Link Zgłoś
ania.sob1 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 16:31 Oczywiście,że napiszę. Właśnie piszę artykuł na ten temat w lokalnej gazecie dla takich jak ja,emigrantów... A gazeta dociera mi.in do Kancelarii Premiera RP. Mam nadzieję,że to cię ustysfakcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 16:49 Mam nadzieję,że takich artykułów będzie więcej,i zaczną one w końcu odnosić pożądane skutki!Wtedy będę usatysfakcjonowana! Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 17:45 A Ty coś zrobiłaś w tej kwestii? Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw [...] 02.06.08, 17:51 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw [...] 02.06.08, 18:18 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 [...] 02.06.08, 18:33 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: oj biedna ty........... 02.06.08, 18:35 > Za to teoje zachowanie, forma(chamska) wypowiedzi zalatuje > KOMUNIZMEM!!!!!!!! proletariatem chyba.. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw [...] 02.06.08, 18:47 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ibulka Re: ale dyskusja wrze! ;-) 02.06.08, 18:23 i wątek znowu o klapsach i biciu, jeden z ulubionych podnosicieli adrenaliny na emamie chce wam się wałkować ten temat po raz setny? naprawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
szymama Re: ale dyskusja wrze! ;-) 02.06.08, 20:54 i ja rowniez twierdze, ze w UK jest lepiej niz w Polsce. dzieci traktuje sie tu jak ludzi, nie jako osobna kategorie. dziecko ma prawo plakac w autobusie, w kosciele, w sklepie. ma prawo biegac, byc glosne, bo to jest dziecko! Nikt nigdy nie zwrocil mi uwagi, ze gdzies przyszlam z dzieckiem a to nie mile widziane. W kazdym, no prawie, banku jest kacik zabaw dla dzieci, zeby dorosli mogli spokojnie swoje sprawy zalatwic. W kazdej pzrychodni rowniez taki kacik jest. Na chodnikach sa podjazdy dla wozkow, windy w kazdym pietrowym sklepie. Jesli winda sie popsuje, moge byc pewna, ze tlum ludzi rzuci sie, zeby pomoc mi wozek na pietro wniesc. Dzieci sie nie tlucze, nie popycha, nie szturcha, nie ciagnie za rece i jeszcze milion rzeczy sie nie robi, ktore niestety w Polsce sie dzieja za przyzwoleniem spoleczenstwa. Tak, pod tym wzgledem w UK jest lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw [...] 02.06.08, 18:25 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka55 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 18:27 mogłas zwrócic uwage tej kobiecie i tyle odnosze wrazenie ze załozenie tego watku miało na celu wywołanie "pyskówki" Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 18:29 Emilko z Wrocławia- do lekcji marsz- bo pani Ci jutro postawi pałkę! Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 18:31 HAHAHAHA prawie ci sie udalo DD Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Bicie dzieci na ulicy? 02.06.08, 18:31 Dziękuję bardzo, polecam się na przyszłośc DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 Re: oj biedna ty........... 02.06.08, 19:12 Nic a nic mnie to nie obchodzi........Dziwi mnie twoje fanatyczne podejscie do tematu! Troche realizmu. sa kraje w ktorych jest poprostu lepiej i nic na to nie poradzisz! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: oj biedna ty........... 02.06.08, 19:15 > poprostu lepiej i nic na to nie poradzisz! Widać to temat tabu dla niektórych. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: oj biedna ty........... 02.06.08, 19:20 Oczywiscie,i nie chce nic na to radzic! Gdybys czytala moje posty ze zrozumieniem,powoli,uwaznie,to zobaczylabys o co mi tak naprawde chodzi,bo powtarzam to juz ktorys raz z kolei!!! Denerwuja mnie ludzie,ktorzy na kazdym kroku podkreslaja,jaka to Anglia czy Irlandia czy inny kraj zagraniczny jest swietna,cudowna,jaka to policja,jaka to medycyna,blablabla,szkoly,przedszkola itd!!! TYLKO TO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 Re: oj biedna ty........... 02.06.08, 19:31 Bo to czesto szczera prawda, niestety A tak na marginesie nie zauwazylam aby na forum dziewczyny jakos szczegolnie wychwalaly sie ze u nich gdzies tam w swiecie jest wszystko super a w PL tylko do d...y Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: oj biedna ty........... 02.06.08, 19:24 cora73 napisała: > Nic a nic mnie to nie obchodzi........Dziwi mnie twoje fanatyczne > podejscie do tematu! Troche realizmu. sa kraje w ktorych jest > poprostu lepiej i nic na to nie poradzisz! Skoro nic a nic nie obchodzi Cię,dlaczego pojechaliśmy do Anglii na3lata,to nie mów o kompleksach itd. Chcesz-mogę napisać,nie chcesz-to się odpimpaj ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 [...] 02.06.08, 19:35 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: oj biedna ty........... 02.06.08, 19:21 > czy już są wakacje??? nie, ale jest po wystawieniu ocen proponowanych Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: oj biedna ty........... 02.06.08, 19:22 Jeszcze nie we wszystkich szkołach,mój syn chodzi w dalszym ciągu i jutro ma sprawdzian. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka.wroclaw Re: oj biedna ty........... 02.06.08, 19:29 Chciałaś coś jeszcze dodać? Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 [...] 02.06.08, 20:04 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś