sylwiawkk
23.06.08, 18:31
dziewczyny tak sobie podczytuje o wyjściach męża na piwo czasem
nawet bez poinformowania o tym żony
i za cholere nie potrafie zrozumieć jak mozna z takim człowiekiem żyć
mnie to by chyba szlak na miejscu trafił gdybym została w domu z
dziećmi jak zużyty mebel ,albo jakbym miała tylko to do roboty,
a on sobie baluje z kumplami czy na dyskotece
a ja to niby co, mi sie wyjście nie należy
ja to już tylko pieluszki i gotowanie dla szanownego mężulka bo on
taki padnięty po pracy
owszem niech idzie sobie po poprzedzajacą mnie informacją ,zgodą
ale ja w innym czasie też wychodze a ty z dziećmi
no juz nie wiem ,ale ja to bym sie rozwiodła ,jesli by mnie mąż nie
uwzględniał w swoich planach ,czy nie liczył sie ze mną
bo po co być z kimś takim