Dodaj do ulubionych

o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"?????

26.06.08, 23:29
Ok, byly juz skarpety do sandalow, reklamowka zamiast teczki
(najlepiej z Orsay'a) co dalej???
Ja od siebie dodam , ze Polak:
-zamiast stanac w kolejce zawsze sie pcha(szczegolnie przy wejsciu
do srodkow transportu)
-wiecznie narzeka na kazda pogode, jak jest slonce to za goraco, jak
pada to za mokro itd.
-jak zapytasz Polaka jak sie czuje, zawsze powie, ze cos jest nie
tak..a to kluje, tutaj piecze..Anglik po prostu powie "Swietnie!"
-w samolocie, gdy pada komunikat "Prosze nie odpinac pasow az do
postoju"....Polak zawsze wstaje pierwszy.."Prosze nie wlaczac
telefonow'...Polak zawsze wlacza...
To tak z moich obserwacji ze "swiata".
Obserwuj wątek
    • kea100 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 26.06.08, 23:35
      Śmierdzi,niestety wiem co mówię,bo pracowałam w Stanach w sklepie z
      ciuchami,i po Polakach często trzeba było psikać dezodorantem w
      przymierzalni,Amerykanie chociaż byli w roboczych ciuchach,nigdy nie
      waniali....
    • minerallna Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 26.06.08, 23:48
      Kiedyś podobno po butach.
    • 18_lipcowa1 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 26.06.08, 23:53
      polacy tez sie na lotniskach pchaja
      stewardzi wolaja grupami typu- speedy boarding, potem A, potem B, a
      oni sie pchaja pierwsi bo mysla ze beda pierwsi na pokladzie


      polaka mozna tez poznac po tym ze im wiekszy cwaniak i burak tym
      zazwyczaj licha znajomosc jezyka i pogarda dla np. Anglikow w Anglii
      itp.
      • szymama Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 26.06.08, 23:54
        kur.wy leca wszedzie gdzie sa Polacy. Wstyd!
        • demarta Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 26.06.08, 23:57
          no tak, "sieta", czy innego "faka" w polsce w życiu nie słyszałam...
          • szymama Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:02
            zaloze sie, ze nigdy nie slyszalas tylu przeklenstw od cudzoziemcow,
            ktore ja slysze z ust Polakow korzystajac z londynskiego metra.
            • demarta Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:04
              no tak, przecież rodowici mieszkańcy londynu w ogóle nie
              przeklinają. może zacznij kursować metrem bliżej tych cywilizowanych
              dzielnic, nie tylko po obrzeżach londynu?
              • szymama Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:09
                wiesz co? Nie masz zielonego pojecia o czym piszesz. Nigdzie nie
                napisalam, ze nie przeklinaja. Ale nigdy i nigdzie nie slyszalam,
                zeby przeklinali tyle ile Polacy.
                Wyobraz sobie, ze w centrum Londynu jestem 5 razy w tygodniu wink
                Kompleks jakis?
                • demarta Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:20
                  szymama napisała:

                  > Ale nigdy i nigdzie nie slyszalam,
                  > zeby przeklinali tyle ile Polacy.
                  >
                  mniemam, że rozumiesz conajmniej większość języków, które można
                  usłyszeć w londyńskim metro? bo tam naprawdę trzeba być
                  megapoliglotą, żeby wysnuć wnioski, jakie tobie się wymsknęły
                  powyżej...
                  • szymama Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:29
                    dobrze mniemasz.
                    • demarta Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:34
                      szymama napisała:

                      > dobrze mniemasz.

                      ...jednak tylko ci się wymsknęły... w sumie nie musiałaś potwierdzać.
                      • szymama Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:37
                        od razu widac, ze nigdy granic swojego kraju nie przekroczylas.
                        Wyobraz sobie, ze nie jestesmy pepkiem swiata i, niestety bardzo
                        czesto wstydzic sie za nas trzeba. A jesli nie dopuszczasz tej mysli
                        do siebie, to masz na prawde waskie horyzonty i niewiele w zyciu
                        widzialas.
                        • lila1974 Szymama 27.06.08, 00:39
                          wolę w takim razie demartę i jej wąskie horyzonty, niż twoje
                          szerokie ubarwione pychą i butą.
                          • szymama Re: Szymama 27.06.08, 00:41
                            hehe, tu nie ma ni grama pychy czy buty. Tu jest po protu prawda. A
                            ta boli, niestety.....
                            • lila1974 Re: Szymama 27.06.08, 00:43
                              Nie, nie boli to CO piszesz, tylko JAK.
                              • driadea Re: Szymama 27.06.08, 09:47
                                Polaka poznać po tym, że jak wyjedzie za granicę i trochę tam pobędzie, to mu
                                się wydaje, że jest lepszy od tych, którzy ojczyzny nie opuścili. To taki
                                syndrom "studenta pierwszego roku psychologii", któremu się wydaje, że już jest
                                naukowcem. Niskie, ale w sumie zabawne smile
                        • demarta Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:42
                          szymama napisała:

                          > od razu widac, ze nigdy granic swojego kraju nie przekroczylas.

                          nie masz pojęcia z jakiego kraju pochodzę. ocknij się, wirtual nie
                          oznacza zawsze tego, co nam się wydaje.
            • ma_dre Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 07:34
              poddaje w watpliwosc jakoby Polacy przeklinali wiecej niz inne narody, to
              brednie, no bo niby dlaczego mieliby?
              Przeklenstw w innych jezykach nie odbiera sie w rownym stopniu co w ojczystym, w
              zwiazku z tym czesto sie ich nawet nie slyszy...
              • mozambique Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 13:44
                główne dlatego ze sie ich nie zna

                znajomosc przeklenstw w danym jezyku to juz troche inny poziom
                zanjomosci jezyka
      • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:37
        A jak nazwac Polaka, który gardzi Polakami?
        • ma_dre Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 07:35
          idiota
    • demarta Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 26.06.08, 23:56
      po tym, że jak tylko granice polski przekroczy, ciężko mu znaleźć
      większego wroga niż drugi polak... a to śmierdzi, a to się pcha...
      ten świat byłby o niebo piękniejszy, gdyby się taki polak jak
      anglik, albo jak hamerykanin zachowywał...
      • kred-ka Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:03
        demarta napisała:

        > po tym, że jak tylko granice polski przekroczy, ciężko mu znaleźć
        > większego wroga niż drugi polak... a to śmierdzi, a to się pcha...
        > ten świat byłby o niebo piękniejszy, gdyby się taki polak jak
        > anglik, albo jak hamerykanin zachowywał...
        >

        O to to ! To jest własnie kropka nad i która w tym momencie powinna
        już zakonczyć ten wątek. Najtrafniejsze z trafnych spostrzeżeń.
        Palcie się ze wstydu lepszego_gatunku_emigrantko - krytykantki.
        • szymama Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:10
          heheheh panie zakompleksione?
          • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:13
            Nie, panie zniesmaczone wypowiedziami niektórych osób w tym wątku.
            • szymama Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:17
              zniesmaczona mozesz byc, ja tez jestem jak slucham Polakow na
              obczyznie. Niestety taka jest prawda. A prawda w oczy kole wink
              • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:19
                W takim razie niczym nie różnioą się od Szwedów - pociągi po nich
                wygladają jak po przejściu tornada, piją, bluźnią i zachowują się po
                prostu karygodnie.
                • wieczna-gosia Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 07:35
                  a kibole angielscy?
                  a Niemcy w hotelach (kilka razy bylam na wycieczkach z niemieckich biur podrozy
                  bo taniej-i faktycznie i taniej i wyzszy standart i widac bylo golym okiem ze
                  kelnerzy woleli obslugiwac mnie przy obiadach, bo bylam milsza, bardziej
                  uprzejma a moje dzieci na tle dzieci Niemcow wygladaly na strasznie wychowane smile

                  ze smiesznych spostrzezen- na wloskich plazach 6 lat temu Polke mozna bylo
                  poznac po tym ze sie opalala w biustonoszusmile
                  • malgog Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 12:19
                    ooo to ja chyba pomimo blond warkocza ewidentnie na Polkę nie
                    wyglądałam bo na włoskich plażach opalałam się bez biustonosza
                    ba nawet byłam prekursorką opalania toples na tamtejszej plaży
                    (wówczas ) smile)))))
                    jakaś postępowa jestem czy co ???

                    moi włoscy znajomi twierdzą, że Polaka łatwo poznać po wąsach...
                    ja dodam, że wszyscy ładnie równo opaleni (skoro pracują na
                    rusztowaniach bez koszul) z blond wąsami smile)))))))
                    • mozambique Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 13:46
                      nie postęowa tylko zwyczjanie lekkomyslna

                      sugeruje poczytac obecne statystyki zachorowan na czerniaka
                      złośliwego
                • headonshoulders Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 09:40
                  nie no nie porownujmy polakow do szwedow wink Szwedzi przystojniejsi.

                  Prawda jest taka ze wyemigrowalo BARDZO duzo totalnego buractwa. Ja
                  mieszkam w centrum Londynu i jak widze takie mega buractwo typu
                  laska z trwala, w makijazu jakby szla pod latarnie o 12 w poludnie i
                  w kozaczkach w upal, albo kolesia z ogolona glaca z papierosem w
                  ustach idacego w sposob " buja sie jak jajo w trawie", w dresikach -
                  na 99% sa Polakami. Niestety ! Demarta i Lila, nie ma co sie obrazac
                  badz z pogarda na nas patrzec, tych co jednak widza co sie dzieje,
                  trzeba sobie w takim Londynie pomieszkac.
                  • lila1974 headonshoulders 02.07.08, 22:04
                    Nie twierdzę, że Polacy są bez skazy.
                    Jednak to, co Wy bierzecie za POLACZKOWATOŚĆ, ja widze dokładnie w
                    każdym narodzie z jakim się spotkałam.
                    Holendrzy, Szwedzi, Niemcy, Rosjanie, Francuzi, Włosi ... byli wśród
                    nich ludzie wspaniali i byli prostacy - normalna rzecz.

                    Jedyne co mnie mierzi w tym wątku, to ton, jakim niektóre posty są
                    napisane - mniej więcej brzmi to tak: "ja jestem boska, piekna,
                    mądra, wykształcona, kulturalna a reszta to plebs".
                    • rita75 Re: headonshoulders 02.07.08, 22:12
                      "ja jestem boska, piekna,
                      > mądra, wykształcona, kulturalna a reszta to plebs".



                      a mnie najbardziej to, ze brak nam dumy narodowej- Polacy pogardzaja
                      wlasnym narodem, ale to bardziej zasmuca niz mierzi...bo w sumie sa
                      z Tym biedni- skory, jak rowniez i urodzenia nie mozna zmienic.
      • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:21
        Moim zdaniem nalezy zwracac uwage na takie zachowania, bo czesc
        ludzi jest do tego stopnia zahibernowana w komunie, ze jeszcze sie
        nie obudzili.

        Wielokrotnie zdarza mi sie rozpoznac Polaka zanim sie odezwie...Tak
        wiec nie sa to czcze rozmowy, bo jest caly bukiecik cecvh , ktory
        sprawia ze i ja i moi znajomi ich rozpoznajemy ( szczegolnie w
        najtanszych miescowosciach wypoczynkowch w Egipcie, Hiszpanii,
        Tunezji, Wloszech czy tez w Wlk. Brytanii i Irlandii.)

        Kiedys, bedac na Poludniu Francji widzialam jak zatrzymal sie przy
        plazy autobus pielgrzymkowy, wysiadlo kilkadziesiat kobiet w wieku
        55-65 lat....2 godziny siedzialy na plazy w samych bawelnianych
        gaciach i stanikach z koronki-Byly to Polki.Pozostawie bez
        komentarza reakcje ludzi na plazy- wsrod tych ludzi nie bylo
        Polakow, a wcale w slowach nie przebierali.

        Nigdzie na swiecie sie z czyms takim nie spotkalam, i przepraszam
        ale zaloze sie z Toba ze nigdzie na swiecie nie spotkasz
        kilkudziesieciu Amerykanek w wieku juz bardzo dojrzalym plazujacych
        sie w bawelnainych majtasach i biustonoszach barchanowych.

        Po prostu lata komuny wyksztalcily bardzp zle cechy - zle pojeta
        oszczednosc( co bede kostium kupowac) i brak gustu i poczucia
        przywoitosci ( bawelniane majtochy i do morza siup)...Smutne ale
        oparte na faktach.
        • demarta Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:30
          zaloze sie z Toba ze nigdzie na swiecie nie spotkasz
          > kilkudziesieciu Amerykanek w wieku juz bardzo dojrzalym
          plazujacych
          > sie w bawelnainych majtasach i biustonoszach barchanowych.

          ja natomiast jestem świadoma, że owe kilkadziesiąt amerykanek
          cechuje inna, równie charakterystyczna rzecz - można je za nią
          równie negatywnie zjechać z góry na dół. różnica między mna a tobą
          polega na tym, że ty widzisz tylko negatywy "polskie", bo dla ciebie
          wszystkie inne są lepsze niż polskie. sama polskość to dla ciebie
          obciach... żenuła.
          • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 02:13
            Ale zauwaz ze temat jest - po czym poznac Polaka, a nie rozciagajmy
            tego na inne nacje...Cudzyslow tez wskazuje kierunek dyskusji - wiec
            nalezy ja traktowac z przymruzeniem oka.

            Mieszkam na stale za granica, i znam ok. 3 Polakow na zblizonych do
            mojego stanowiskach - i obejmuje to wiele firm- jest to bardzo ,
            bardzo malo. Nie jestes w stanie zaprzeczyc faktom, a tym faktem
            jest ze Polakow spotykam jak wykonuja najgorze prace - zmieniaja
            posciel w hotelu, podaja kawe w barze, czyszcza smietniki, sprzataja
            mi biuro...I moim zdaniem jest to wstyd dla naszego kraju, bo wiele
            tych osob mogloby wlozyz wiecej wysilku i zajac sie czyms lepszym
            ale im sie nie chce. Popatrz na hindusow lekarzy - opanowuja rynek
            medyczny( UK i USA). A Polacy?

            Zawsze( a jest to bardzo rzadko) jak spotykam kogos
            zarabiajacego "srednio-wyzszo" ( to sa zarobki od 60k funtow
            rocznie) i wiecej , a jest to Polak to jestem dumna i wywoluje to
            usmiech na moeje twarzy.Zawsze ta osoba ma w moich oczach plus, bo
            czuje sie Polka i czuje ze mam z nia wiele wspolnego. Dlaczego jest
            to tak rzadko?

            Dlaczego wiekszosc Polakow pracujac ujezdza miotly? Ma zeby ktore
            uratowac moze tylko program "jstes piekna"? Nie uczy sie jezyka? Nie
            wiem co za cecha do tego doprowadza - mysle ze silne zadufanie w
            sobie, tendencja do pseudooszczedosci i jeszcze jakis tragiczny mix
            cech.

            Powiedz mi gdzie sa ci inteligentni , wyksztalceni, dobrze ubrani,
            lojalni, szlachetni Polacy? Dlaczego pani sprzatajaca moje pietro
            placze bo kolejny wspollokator Polak wyrolowal ja na rachunkach?
            Dlaczego jak pozycze jej kase na papier "I owe you" bo nie dociagnie
            do konca miesiaca a dla mnie to tyle co nic, to pozniej odebranie
            jej tych pieniedzy wymaga interwencji w HRach i konczy sie
            wywaleniem jej z pracy?

            Ze strony moich znajomych Polakow na moim poziomie spotkalo mnie
            wiele dobrego - jestesmy prawdziwymi przyjaciolmi, ale jest to tylko
            kilka osob przy calej powodzi bylejakosci i kanciarstwa zwiazanego z
            nowa emigracja...

            Mozemy mowiac o wyjatkach, ale wiekszosc Polakow nie prezentuje sie
            dobrze i nie chodzi tylko o wyglad, bo on sie szybko poprawia wraz
            ze wzrostem majetnosci, ale przede wszystkim o wszystkie zle cechy
            charakteru - dla mnie najgorsza jest zawisc i zazdrosc polaczona z
            mysleniem " na pewno robote to mu tatus zalatwil", " co ja bede
            pracowal aby miec taki ladny dom jak sasiad, lepiej sie pomodle aby
            mu ten dom splonal".

            Polskosc to dla mnie powod do dumy, a "polaczkowatosc" juz nie.
            Niestety teraz polaczkowatosc rzadzi, wiec nie bede oszukiwac jak to
            na wyjazdach zagranicznych polacy sa tymi ktorzy jwiedza jak
            obslugiwac lyzke do sosow, mowia biegle chociaz po angielsku, sa
            mili dla wszystkich i uczciwi. Bo ten samozachwyt do niczego nie
            prowadzi.
            • ik_ecc gdzie Polacy pracuja 27.06.08, 03:32
              Od 17 lat mieszkam w Kanadzie, mam kompletnie inne spostrzezenia.

              Znam obecnie JEDNA Polke sprzatajaca dom (jeden). Przyjechala tutaj
              pozno (wiekiem) i nie potrafi nauczyc sie przyzwoicie jezyka pomimo
              wielu, wielu kursow - osoba ta ma powazna learning disability (nie
              wiem jak to jest tlumaczone na polski). Zna jezyk na tyle zeby sie
              jako tako porozumiec, ale nie na tyle dobrze zeby np. pracowac z
              wieloma klientami. Pracuje od 11 lat dla tej samej rodziny, jako
              opiekunka do dzieci i ogolna pomoc domowa. Jest z tym szczesliwa, ta
              rodzina ja kocha i szanuje, niezle tez jej placi. To osoba jest moja
              matka.

              Znam bardzo wiele Polek - niemal wszystkie zaczynaly sprzatajac domy
              (ja rowniez), ale tylko moja matka sie ostala. Reszta pracuje...
              hmm... 3 sztuki w banku, 2 sztuki jako programistki, 4 jako
              nauczycielki, 2 dentystki, 2 asystentki dentysty, kilka w jakichstam
              biurach, nie wiem dokladnie co robia. Kilka w sklepie - glownie w
              polskich sklepach, jedna w sklepie z bizuteria, jedna jest managerem
              w jakichstam eksluzywnym sklepie z ciuchami. Jedna jest listonoszka.
              Jedna zajmuje sie pomaganiem starszym osobom. Ja zrobilam tutaj
              doktorat z informatyki i nie bylam jedyna Polka na studiach. Moja
              siostra studiuje psychologie.

              Znam jednego Polaka ktory zalozyl sobie firma sprzatajaca, ale sam
              nie sprzata (kiedys pewnie tak). Zatrudnial kiedys jednego Polaka,
              ale teraz zatrudnia innych przyjezdnych (glownie z Azji). Nota bene,
              nie widze w sprzataniu nic zdroznego.
              Zdecydowana wiekszosc znajomych mi Polakow (mezczyzn) to programisci
              i inzynierowie. Jeden jest piekarzem... Jeden jezdzi do Afganistanu
              w ramach Red Cross, ale nie wiem jak sie tam znalazl. Jeden robi cos
              z renowacja zabytkow. Zdecydowana wiekszosc to programisci - i nie
              dlatego, ze to moja dzialka, tu w okolicy sa sami programisci. wink

              Moze wiec to jednak nie zalezy wylacznie od pochodzenia ale od tego
              jakie szanse sa im dawane w danym kraju/stanie?
            • demarta Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 07:54
              dynema napisał:

              > Ale zauwaz ze temat jest - po czym poznac Polaka, a nie
              rozciagajmy
              > tego na inne nacje...

              to po kiego grzyba wrąbałaś w dyskusję kilkadziesiąt amerykanek?
              twoja powyższa uwaga odnosi się przecież do twojego własnego,
              osobistego wtrącenia parę linijek wyżej.
            • demarta Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 08:00
              dynema napisał:

              "Powiedz mi gdzie sa ci inteligentni , wyksztalceni, dobrze ubrani,
              lojalni, szlachetni Polacy?"

              wszędzie. ale drugi polak musi zechcieć ich dostrzec. rozumiem, że
              jest to dla ciebie awykonalne, bo z twoich powyższych wynurzeń
              przemawia tak skondensowana polaczkowatość, że wg mnie łatwiej by
              ci się żyło, gdybyś zrezygnowała z polskiego obywatelstwa. im
              szybciej tym lepiej. dla polaków przede wszystkim.
              • rita75 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 29.06.08, 20:38
                bo z twoich powyższych wynurzeń
                > przemawia tak skondensowana polaczkowatość

                polaczkowatość- wypisz wymaluj wg jej wlasnej definicji. Sczescie,
                ze nie spotykam zbyt wielu tak malostkowych- zadufanych w sobie
                buców.
              • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 30.06.08, 00:11
                Wszedzie?? To przeczytaj wiadomosc Rita75 pare postow ponizej, ktora
                twierdzi ze bogatych mozna okradac.

                Jestem ciekawa twojego zdania na ten temat. Czy Rita75 jest Twoim
                zdaniem ta sama polska zlodziejka ktora probowala mnie okrasc? Bo
                jak nie to mamy juz 2....

                Ale obawiam sie ze takich o podobnej komunistycznej mentalnosci jest
                duzo, duzo wiecej.

                Idacy na lewe L-4, oszusci podatkowi, dajacy w lape, alimenciarze,
                fani oszustow "bo jak boagty to mozna okrasc", kradnace nianie i
                sprzataczki...Wejdz na jakies forum napisz ze jestes w ciazy i
                chcesz isc na lewe L-4, i procentowo wylicz sobie ile osob Cie
                potepi. Bajki piszesz...zrob ten eksperyment a sama zobaczysz ilu
                jest oszustow Polsce.

                > "Powiedz mi gdzie sa ci inteligentni , wyksztalceni, dobrze
                ubrani,
                > lojalni, szlachetni Polacy?"
                >
                > wszędzie. ale drugi polak musi zechcieć ich dostrzec. rozumiem, że
                > jest to dla ciebie awykonalne, bo z twoich powyższych wynurzeń
                > przemawia tak skondensowana polaczkowatość, że wg mnie łatwiej by
                > ci się żyło, gdybyś zrezygnowała z polskiego obywatelstwa. im
                > szybciej tym lepiej. dla polaków przede wszystkim.
                • rita75 Dynema sama jezdzi na szmacie 30.06.08, 08:40

                  > Wszedzie?? To przeczytaj wiadomosc Rita75 pare postow ponizej,
                  ktora
                  > twierdzi ze bogatych mozna okradac.

                  nspisalam tylko:

                  "Jezeli tyle co nic, to po co ta interwencja w HR? Cos mi sie
                  wydaje,
                  ze sama jezdzisz na szmacie."

                  napisalas, ze ta kasa dla Ciebie to nic- pozniej, ze
                  zainterweniowalas w HR- kobiete zwolniono
                  Myslę, ze to mówi o tobie duzo- albo rozdwojenie jazni, albo
                  uczynilas gest- na który cie tak naprawde nie bylo stac- jedno i
                  drugie prawdopodobne- w drugim przypadku gebujesz sie tutaj na forum-
                  pewnie by chociaż tutaj zrekompensowac sobie upokorzenie szarego
                  dnia. Przyznaj się- to zapchany kałem kibel, ktory musialas odetkać-
                  tak cię naladowal? Nie martw się- jutro bedzie lepiej smile
                  • dynema [...] 30.06.08, 10:46
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • rita75 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 29.06.08, 20:34
              "Dlaczego jak pozycze jej kase na papier "I owe you" bo nie
              dociagnie
              do konca miesiaca a dla mnie to tyle co nic, to pozniej odebranie
              jej tych pieniedzy wymaga interwencji w HRach i konczy sie
              wywaleniem jej z pracy?"

              Jezeli tyle co nic, to po co ta interwencja w HR? Cos mi sie wydaje,
              ze sama jezdzisz na szmacie.

              • dynema Do rity 75= twierdzacej ze kradziez jest dobra 29.06.08, 23:52
                Rita 75,

                Wiem ze moze ciebie zycie ciezko doswiadczylo patologiami oraz widze
                ze komuna ciezko wryla ci sie w skore skoro twierdzisz ze jak ktos
                jest bagaty to mozna go swobodnie probowac okrasc.

                Wlasnie po tym mozna wielu Polakow poznac, po mysleniu a'la rita 75 -
                myslenie prosto z komuny... I ktos kto probowal dowiesc jacy to
                Polacy sa uczciwi- ciekawa jestem waszej opinii na temat Rity 75
                dajacej poklask zlodziejom.

                Moj znajomy z pracy jak schodzi nam po kawe to stanowi to promile
                naszych pensji, ale ja mu oddaje te drobne, bo dla mnie to
                naturalne. Bo tak mnie wychowano.

                Jednak mimo wszystko wole aby za tysiac funtow moja babcia pojechala
                na fajne wakacje, a nie aby zgarnela je Polska zlodziejka o
                mentalnosci Rity 75.

                P.S. Dziekuje ze na wlasnym przykladzie zaprezentowalas nam kto to
                jest polaczek...Nie chciano mi uwierzyc ze takie zlodziejskie typy
                jak Rita 75 istnieja, a tu prosze....big_grin
                • rita75 [...] 30.06.08, 08:20
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • minkapinka Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 02.07.08, 22:42
              dynema napisał:


              > Zawsze( a jest to bardzo rzadko) jak spotykam kogos
              > zarabiajacego "srednio-wyzszo" ( to sa zarobki od 60k funtow
              > rocznie) i wiecej , a jest to Polak to jestem dumna i wywoluje to
              > usmiech na moeje twarzy.Zawsze ta osoba ma w moich oczach plus, bo
              > czuje sie Polka i czuje ze mam z nia wiele wspolnego. Dlaczego jest
              > to tak rzadko?

              Wykształceni Polacy nie muszą wyjeżdżać z Polski,dlatego rzadko ich spotykasz. W
              Polsce tez mogą zarobic rocznie 60k funtów i więcej.
              • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 04.07.08, 12:34
                60 tysiecy funtow rocznie w Londynie to pensja mlodszego specjalisty
                po ok. 2-3 latach pracy, i szczerze watpie aby 20tys. PLN to byl
                standard dla mlodszego specjalisty , nawet w bankowosi i nawet w
                Warszawie. Czyz nie??

                Ale dla wiekszosci wyjezdzajacych specjalistow duzo wieksze
                znaczenie ma fakt ze w Polsce nigdy sie nie da tyle zawodowo
                osiagnac, co pracujac np. w instytucjach finansowych w Londynie(
                powiedz jaka swiatowa centrala banku znajduje sie w Polse),np.
                pracujac w USA po inzynierii biomedycznej( powiedz jaka w Polsce
                jest przodujaca na skale globalna firma z tego obszaru) czy tez
                wielu innych branżach, szczegolne jeśi chodzi o badania i rozwój...

                Wlasnie ambitni, wyksztalceni Polacy musza wyjezdzac jesli chca
                dokonac czegos znaczacego. Smiem twierdzic, ze jakby ktos
                zamierzajacy robic doktorat z biologii dostalby do wyboru Cambridge
                i Uniwersytet Warszawski to nawet by sie nie zawachal ( pomijamy
                przypadki chorej babci w Polsce, ale jedynie merytoryczne argumenty).
        • asia06 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 29.06.08, 18:48
          > Nigdzie na swiecie sie z czyms takim nie spotkalam, i przepraszam
          > ale zaloze sie z Toba ze nigdzie na swiecie nie spotkasz
          > kilkudziesieciu Amerykanek w wieku juz bardzo dojrzalym
          plazujacych
          > sie w bawelnainych majtasach i biustonoszach barchanowych.


          Nie, nie spotkam, ale spotkam za to mnóstwo Amerykanek w wymiętych
          dresach, wyglądających jak w piżamach z niedomytymi włosami np. w
          sklepie. Spotkam także mnóstwo ludzi w dresach w kościele, wygląda
          to jak na meczu. I co? I nic. Kazdy naród ma swoje wady. Mieszkam w
          Stanach od 5 lat, więc nie jestem gołosłowna.
      • ma_dre Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 07:37
        bzdura, znam cale tabuny Polakow, garnacych sie do kontaktow z krajanami,
        pomocnych i zyczliwych...
    • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:01
      Z mojego innego posta

      Dziecko Polskie "w świecie" poznasz po :

      - czapce uszance na glowie w srodku lata przy 30C ( w wyniku czego
      dzieciaki maja zapalenie ucha co tydzien)
      - skarpetach do sanadalkow
      - kąpieli w morzu w zwyklym pampersie
      - sikaniu do wody, lub w krzakach

      Ze nie wspomne o kapielach w bawelnianych koszulkach czy tez w
      bawelnianych gaciach.
      • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:15
        Patrz pani - to co im się tak przestawia, jak tylko granice Polski
        przekrocza?
        Jakoś nie widzę w Polsce tabunów dzieci biegających w upały w
        czapkach zimowych, ani kolejek mam z nimi stojących do laryngologa -
        na prawde zastanawiające jest to, co piszesz.
        • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:29
          Nie - w Polsce tez tak jest- cudowny Polski wynalazek a mianowicie
          bawelniana czapka na lato przylegajaca do glowy i zakrywajaca uszy
          jest hitem piaskownic w wielu miejscowosciach.

          Juz nie pisze o fakcie ze latem niemowle nalezy ubierac w jedna
          warstwe mniej niz osobe dorosla - czyli w upal ma byc w samej luznej
          pieluszce, max to body( dla przyzwoitosci przy ludziach), a widzi
          sie malenstwa - w gondoli, w kaftaniku, spiochach, czapeczce i pod
          kocem...Biedactwa...
          • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:35
            W takim razie ja żyję w jakiejś innej Polsce - dzieci ubrane są
            stosownie do okoliczności - czapki zaś widuję lekkie i osłaniające
            przed słońcem
            • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:53
              Nie wiem gdzie zyjesz, ale ja przebywam obecnie w zaglebiu wozkowym
              Warszwy - gdzie przejechanie tym pojazdem stanowi glowny czynnik
              smiertelnosci wsrod mieszkancow - i jest mnostwo dzieci w
              czapeczkach zaslaniajacych uszy a noworodka w samym body i z golymi
              nozkami nie widzialam od tygodnia - zwracam na to uwage od momentu
              kiedy jakas kobieta zwrocila uwage matce i to wcale nie sciszonym
              glosem, ze to skandal bo dziecko bez skarpetek i czapeczki...Lol!
              • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:58
                Tak się głupio składa, ze pracuję w placówce medycznej i dzieci
                widuję pęczki całe. Mało tego szwędam się ze swoim codzień po
                placach zabaw, parkowych alejkach, piaskownicach itd.

                Owszem zdarza się spotkać maleństwo w czapeczce, ale zawsze jest to
                noworodek a czapeczka nie jest gruba, tylko delikatna.
                • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:06
                  Nie chodzi mi o jej grubosc - tylko o fakt zaslaniania uszu, co jest
                  bardzo grozne dla tych malenstw - pocaca sie glowka, pot splywajacy
                  do ucha, w uchu cieplutko i milo dla bakterii....
                  • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:10
                    Pot lejący się do uszu powiadasz smile))
                    Jak już się tak bardzo martwisz to zapewniam Cię, że nie mamy latem
                    wysypu malusieńkich pacjentów z zapaleniem ucha ... a czapeczki są z
                    tak cieniutkiej bawełny, że pot tym małym główkom nie grozi.
      • emilly4 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:25
        w zwyklych pampersach to nie tylko Polacy potrafia wykapac dziecko,
        tak samo kapiele w ubraniu...to akurat pomysl otylych Irlandek,
        mysla, ze jak ubiora koszulke na basen to sa fajne...niestety nie!
        W tym watku nie chodzi o to, zeby kogos wysmiewac bo sie jest za
        granica i jest fajnie. Faktem jest, ze bedac za ta granica takie
        rzeczy bardzo szybko sie wylapuje, bo ma sie do czego je porownac.
        Tak samo moglabym napisac ksiazke po czym rozpoznac Irlandczyka,
        pracujac kiedys w hotelu wiem, ze nie potrafia korzystac z
        szafy,smietnikow. Chorzy sa jak na jedno zdanie nie uzyja dwoch slow
        F_u_c_k. Dzieci pija soki z butli ze smoczkiem w wieku nawet 5 lat,
        pierwsi w samolocie zamawiaja cuchnace jedzenie, a papiery rzucaja
        na podloge...i tak dalej...
        Moze gdyby im ktos powiedzial, ze zachowuja sie jak 'swinie"to ich
        zachowanie by sie zmienilo, tak samo jak powiedzenie Polakowi, ze
        stoi sie w kolejce, spowodowaloby ze w koncu ktos przestanie
        taranowac moje dziecko przy wejsciu do samolotu smile
        • malpka_2 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:49
          Moje drogie poniekad sie z wami zgadzam, do tej pory mozma spotkac
          polaka o niemilym zapachu potu itp. Ja mieszkam kolo Chicaco jestem
          masazystka, przychodza do mnie rozni ludzie polacy, amerykanie,
          meksyki i jeszcze tam inne narodowosci, mlodzi i w dosc podeszlym
          wieku kobiety i mezczyzni. Wiadomo ze z racji swojego zawodu mam
          dosc bliski komtakt cielesny z tymi ludzmi(oczywiscie masazu
          erotycznego nie robie, zeby byla jasnosc smile)Wracajac do tematu
          nigdy smierdzacy polak lub polka do mnie nie przyszli(choc nie mowie
          ze takich nie ma) a co chodzi o amerykanow tragedia 70%z
          przychodzacych na masaz przejawia widoczne efekty braku kapieli
          przed. A przyrzekam, ze zdazaja sie i tacy, ze nie moge wytrzymac bo
          tak im (najczesciej dupa smierdzi)Wierzcie czy nie ale tak jest!!!
          PS. a co chodzi o rozpoznanie polki na ulicach Chicago to bez
          problemu zawsze gustownie i elegancko.

          DZiewczyny jak ja bym mogla wam przeslac zdiecia amerykanow
          mieszkajacych w Wiscansin...Jak nigdy tam nie bylyscie i nie
          widzialyscie to byscie nie uwiezyly "wies tanczy i spiewa"
          • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:53
            Pracuję w placówce medycznej - owszem zdarza się, że przyjdzie ktoś,
            kto śmierdzi - przeważnie jest to odór papierosów - jednak jest to
            jeden na 100. powiedziałabym nawet, że Polacy przeginają w drugą
            stronę - lekarz rzecz święta i przed wizytą odstawiane są całe
            ceremonie a wdzianko odświętne.
      • kalendarzowa_wiosna Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:44
        > Ze nie wspomne o kapielach w bawelnianych koszulkach czy tez w
        > bawelnianych gaciach.

        no to wyszło, żem Polka... na wakacjach przez pierwsze dni zmuszam
        moje dziecko do kąpieli w koszulce (samej też mi się zdarzyło -
        założyłam na kostium) z prostej przyczyny - poparzenie słoneczne
        i proszę nie piszcie mi o faktorach, to nie to samo.
        naprawdę to takie oburzające?
        • ik_ecc Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:46
          Widuje kapiacych sie w koszulkach, ale jak dotad zadnego Polaka. Ot,
          dzisiaj na basenie byly 3 dziewczynki - dwie znam, ich rodzice to
          Australijczycy.
        • emilly4 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:47
          kalendarzowa_wiosna napisała:

          > naprawdę to takie oburzające?

          Ja rozumiem plaze, ale wchodzenie do wody w koszulce?? Na basenie???
          • ik_ecc Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:50
            emilly4 napisała:

            > kalendarzowa_wiosna napisała:
            >
            > > naprawdę to takie oburzające?
            >
            > Ja rozumiem plaze, ale wchodzenie do wody w koszulce?? Na
            > basenie???

            ???

            Ja pisalam o basenie. Odkryty basen, bardzo silne slonce, w cieniu
            34C, w sloncu odpowiednio wiecej. Ratownik nie zagwizdal. wink Nie do
            konca rozumiem dlaczego to takie straszne.
          • kalendarzowa_wiosna Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:04
            Cała moja rodzina ma jasną karnację. Kiedyś mój mąż, wbrew moim
            przestrogom, zaraz po przyjeździe wylegiwał się na słońcu dosłownie
            20 min. Efekt - poparzenie, jęczał mi cały tydzień z bólu. Ja
            dziekuję za takie wakacje.
            Dziecko włazi do wody, wyłazi, siedzi itd. cały czas na słońcu. Bez
            koszulki, po pierszym dniu musiałbym pewnie do szpitala jechać. Ja
            cały czas siedzę w cieniu, smaruję się kremem z wysokim filtrem a i
            tak z wakacji wracam jak murzynka (w czerwonym odcieniu smile)) taki
            typ urody i już. Z koszulek nie zrezygnuję.
        • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:59
          Jest od dziesięcioleci taki wynalazek jak koszulka z lycry...
          Maja oznaczenia o faktorach i sa oddychajace....

          Tak samo jak sa tampony , ale po co z nich korzystac - mozesz sobie
          zmiete szmatki wciskac...

          • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:02
            A ta uwaga o tamponach, to po co?

            Jesli zaś chodzi o plażę, to wolę polskie BAWEŁNIANE koszulki, niz
            niemieckie fiuty dyndające na basenach - tak dla przykładu.
            • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:11
              Dla przykladu , ze przeciez tak tez mozna - po co uzywac
              jakochkolwiek udogodnien - szybkoschnacych , sterylnych koszulek, co
              do ktorych reszta ma pewnosc ze ktos raczej w nie 3 dni sie nie
              pocil, skoro mozna zalozyc "extra super" gustowny t-shirt. Po co
              wydawac kase na tampony? - czyste burzujstwo - lepiej ten T-shirt
              pociac na kawalki i sobie powpychac....

              Na basenie SGGW jest zakaz wchodzenia w watershortach - wiesz
              dlaczego? - bo nasi wspaniali wspolobywatele wlazili do basenu w
              tych samych spodenkach w ktorych wczesniej chodzili pol dnia - i
              bylo to nagminne.
              • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:18
                Z koszulkami, podobnie jak z czapeczkami, zwyczajnie przesadzasz.
                O ile widuję ludzi plażujących i kąpiących się w morzu w koszulkach,
                to na basenie (czy to otwartym czy krytym) nie widziałam ani jednej
                sztuki.

                Patrz a ja myślałam, że mieszkam na prowincji. U nas takiego napisu
                nie ma i jakoś ludzie się w swoich normalnych gaciach nie kąpią,
                tylko używają spodenek kąpielowych ... mało tego ... z prysznica
                korzystają przed wejściem
                • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:25
                  Jak mieszkasz na prowincji to w ten prysznic przed basenem nie
                  wierze - w pochlapanie sie tak, ale w prysznic i umycie sie bez
                  kostiumu przed wejsciem nie.

                  Skoro mieszkasz na prowincji to wiecej osob jest sklonnych sie kapac
                  w spodenakch kapielowych typu speedo, a na SGGW studenci chca sie
                  kapac w watershortach, ale nie moga - bo kiedy mogli to ludzie
                  wlazili w wody w zwyklych krotkich spodenkach...Life.
                  • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:29
                    Wierzyć nie musisz - obowiązku nie ma.
                    Ja jednak jestem dumna ze swoich prowincjuszy.
                    • mozambique Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 14:06
                      dynema - uwaga o tamponach jest idiotyczna

                      zapytaj pierwzeg z brzegu ginekologa , najlepiej naukowca , to ci co
                      nieco opowie o "dobrodziejstwie" tamponów

                      no ale jak ktos wierzy reklamom ...?
                      • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 30.06.08, 00:43
                        Tak sie sklada ze z lekarzami kilku profesji jestem blisko.

                        Najwieksze problemy moi znajomi ginekolodzy maja z nastolatkami, ale
                        tez czasami z wydawaloby sie dojrzalymi kobietami, ktore wstydza sie
                        kupic tampony i wpychaja sobie rozne rzeczy w pochwe - wate, lignine
                        czy tez materialy i nie moga tego pozniej w calosci wyciagnac -
                        zostaja klaczki i zaczyna sie stan zapalny. Ciezko jest je pozniej
                        przywrocic do "uzywalnosci".

                        Poczytaj sobie o higienicznosci pocierania krocza i cewki moczowej
                        bakteriami mnozacymi sie w cieple i na cudownej pozywce z krwi, ten
                        smrod , ktory sie czuje jak sie przebywa z kobieta uzywajaca zbyt
                        dlugo podpasek swiadczy o stopniu ich namnozenia.
                        • lila1974 dynema 02.07.08, 21:51
                          Jakie Ty jesteś jeszcze w stanie rewelacje opisac, bykle tylko
                          uwiarygodnić swą niechętną rodakom postawę?

                          Jak już mówiłam - pracuję w placówce medycznej i jakoś nie mam
                          takich traumatycznych doświadczeń jak Ty. Zaniedbana osoba czasami
                          się trafi, ale jest to SPORADYCZNY przypadek.
          • kalendarzowa_wiosna Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:09
            > Jest od dziesięcioleci taki wynalazek jak koszulka z lycry...
            > Maja oznaczenia o faktorach i sa oddychajace....

            ach, więc chodzi o rodzaj materiału? a może jeszcze o metkę?


            > Tak samo jak sa tampony , ale po co z nich korzystac - mozesz
            > sobie zmiete szmatki wciskac...

            nie korzystam z tamponów, w ogóle nie lubię sobie nic wciskać smile
            • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:16
              > ach, więc chodzi o rodzaj materiału? a może jeszcze o metkę?

              O przeznaczenie pewnych rzeczy - bawelniany stanik z koronka jest
              nieodpowiedni na plaze, ale ten sam stanik wykonany z lycry jako
              gora kostiumu jest jak najbardziej OK. Udajesz czy na serio nie
              czujesz roznicy?

              > nie korzystam z tamponów, w ogóle nie lubię sobie nic wciskać smile

              Zaluj - od zawsze uwazam jest jest to najlepszy wynalazek ludzkosci
              i wiem ze zostaly zaprojektowane przez kobiete ginekologa wink
              • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:20
                Jesli widzę kogoś na plaży w zwykłym staniku, to przewaznie jest to
                mocno starsza pani - ale i tak jest to widok bardzo rzadki.
                • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:26
                  Przeczytaj moja opowiesc, ktora znajduje sie wiele postow wyzej o
                  sexy plazowiczkach we Francji...
                  • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 01:34
                    Czytałam, sama napisałaś, ze panie były w trakcie pielgrzymki oraz
                    podałas przedział wiekowy "55-65 lat" - nie dość, ze pokolenie
                    wstecz to najwidoczniej plaza nie była przewidziana w ich planach.
                    • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 02:16
                      Zachowanie sie w obliczu niezaplanowanych sytuacji najlepiej
                      swiadczy o poziomie czlowieka.
                      • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 02:53
                        Dla mnie o poziomie człowieka świadczy przede wszystkim to, jak
                        traktuje innych ludzi oraz to, co o nich mówi i jak.
                        • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 30.06.08, 00:31
                          O poziomie czlowieka swiadczy ogol zachowan i bycie hipokryta i
                          czlowiekiem w sposob sztuczny poprawnym poprawnym nie sprawi ze taka
                          osoba moze sie zachowywac skandalicznie w miejscach publiczych, bo
                          to sie w zadnej mierze nie wyrownuje.Twoim zdaniem o ile mowilyby
                          by "o jacy sliczni ludzie" to moglyby sciagnac gacie i sie odlac na
                          Twoim kocu? Bo zachowanie nie swiadczy o ich poziomie?

                          One potraktowaly innych w sposob zly, przepelniony ignorancja i
                          czystym buractwem - nie mowiac nawet o tak wstydliwym fakcie jak to
                          ze gacie byly wyraznie poszarzale...i nie tylko...
                          • fioretti Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 30.06.08, 00:35
                            Najpewniej po tym,ze Polak Polakowi wilkiem i to niekoniecznie w swiecie,w
                            Polsce tez.Wszedzie.Chyba jedyny taki specyficzny narod.
                            • dynema Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 30.06.08, 00:55
                              Zgadzam sie z Toba. Wielu Polakow modli sie raczej po cichu o to aby
                              splonal piekny dom sasiada, a nie o to aby kiedys udalo im sie
                              ciezka praca dojsc do posiadania takiego domu.

                              Ja zwalam to na komune i licze ze jak wymra ze 2 pokolenia to bedzie
                              lepiej. Moze zbyt optymistycznie, ale mysle ze komunizm strasznie
                              wypaczyl wielu ludzi- wszystkim po rowno, nienawisc do osob
                              zamoznych ( na pewno ukradl 1szy milion), nienawisc
                              do "wyksztalciuchow" ( na pewno tatus mu zalatwil studia) i
                              nienawisc do ludzi utalentowanych ( u nas to prace to sie "dostaje"
                              po znajomosci)...potworny mix.

                              Moze optymistycznie, ale licze na to ze za 2 pokolenia bedzie
                              lepiej ...
    • ik_ecc Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:32
      (Spojrzenie z Kanady)

      Polki zawsze odstawione, tzn. ubrane szalenie elegancko na okazje,
      na ktore Kanadyjczyk zalozy dzinsy i t-shirt - rzuca sie to w oczy.
      Tez taka bylam, przeszlo mi.

      Imprezy z masa roznorakiego (dobrego!) zarcia, kiedy na
      rownoznacznej imprezie kanadyjskiej bedzie pizza i piwo. Wole
      imprezy polskie, sama tez z reguly sie staram postawic wiecej niz
      pizze i piwo.

      Narzekanie, narzekanie, narzekanie... Przechodzi troche wraz ze
      stazem emigracjnym, ale tez nie zawsze. Wszystko jest be - pogoda,
      praca, sasiedzi, maz, dzieci... Jest to jaskrawo widoczne zwlaszcza
      w zestawieniu z pogodnym i optymistycznym Kanadyjczykiem. Znam kilka
      wyjatkow, ale sie rzucaja w oczy jako przyjemne wyjatki.

      Poza tym, no, po twarzy mozna rozpoznac. smile Czasami sie machne z
      Czechem czy innym okolicznym. wink
    • dag_dag Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 00:39
      Dla odmiany napisze cos milego, chociaz niemilego rowniez potrafilabym, ale
      niech bedzie inaczej.
      Mieszkam w Londynie i bezblednie rozpoznaje Polakow. Wyrozniaja sie przede
      wszystkim tym, ze sa duzo lepiej ubrani niz wszyscy dookola. Zdecydownie lepiej
      ubrani niz wszyscy dookola! Polskie dzieci sa czyste i uczesane. W Stanach
      rozpoznawalam Polakow po czystym samochodzie. W Skandynawii po tym, ze potrafili
      rozlozyc namiot w ciagu 5 minut i szli pomagac innym, ktorzy walczyli i godzine.
      W Rosji Polacy wyrozniaja sie tym, ze sa ubrani kolorowo. Na Syberii Polacy
      potrafili dobrze pohandlowac i kupic chleb za 2 baterie-paluszki; jako jedyni
      potrafili myc sie codziennie w lodowatej wodzie. Wedlug mnie na calym swiecie
      nie ma lepszych kucharzy niz Polacy.
    • gacusia1 Jak rozpoznac POLKE...w Kanadzie 27.06.08, 03:21
      1.Zawsze zadbana
      2.Dobrze ubrana-niekoniecznie markowo ale schludnie,czysto,gustownie
      3.Wlosy ulozone
      4.Makijaz nienaganny
      5.Dzieci przy niej czysto ubrane
      6.Maz...czesto z wasem ,-)))))))
      • ik_ecc Re: Jak rozpoznac POLKE...w Kanadzie 27.06.08, 03:36
        gacusia1 napisała:

        > 1.Zawsze zadbana
        > 2.Dobrze ubrana-niekoniecznie markowo ale
        schludnie,czysto,gustownie
        > 3.Wlosy ulozone
        > 4.Makijaz nienaganny
        > 5.Dzieci przy niej czysto ubrane
        > 6.Maz...czesto z wasem ,-)))))))

        Zgadzam sie, choc sama nie popadam w 5-6. wink Dzisiaj moje dziecko
        umalowalo sie pomaranczowym flamastrem w paski na calutenkim ciele
        (jest tygrysem), obzarlo sie malinami po calej gebie, wlazlo w
        spryskiwacz (cuda zadzialal na flamastra rozmazujac go pieknie),
        przesadzilo kilka kwiatkow (ziemia rowniez we wlosach), poczym
        zazyczylo sobie pojsc na plac zabaw. Ja odmowilam, ale maz z nia
        poszedl. Ale maz Kanadyjczyk, wiec sie nie liczy. wink
        • malpka_2 Re: Jak rozpoznac POLKE...w Kanadzie 27.06.08, 07:10
          Co jest dziwnego w tym, ze ktos po plazy chodzi w koszulce nie przesadzajcie (co
          niektore)zeby do takich zeczy sie czepiac to trzeba byc"przesadnym idealem" albo
          dziwaczka. w tym przypadku chyba to drugie pani D.
          Wracajac do kraju w jakim niestety przyszlo mi mieszkac, wy macie problem z
          glupimi koszulkami na plazy, a tu hindusi wchodza do wody w calym swoim
          kubraczku, wiecie jak taki mniejwiecej wyglada: cos tak jak by kilka kolorowych
          przescieradel owinietych w okol ciala. Zawsze sie na taki widok smiejemy, ze
          przy okazji pranie sobie robia, ale uwiezcie to wyglada obrzydliwie, bo w goracy
          dzien majac na sobie tyle kilo szmat to musza sie dopiero posic.
        • kropkacom Re: Jak rozpoznac POLKE...w Kanadzie 27.06.08, 07:14
          Moje spostrzeżenia z ostatniej wizyty w Irlandii.
          Na placu zabaw jedne dzieci ubrane w zimowe kurtki, inne w letnie
          sukienki/spodenki plus gołe nóżki, dużo przebieranych w stroje swoich ulubionych
          bohaterów bajkowych. Czyli dla każdego coś dobrego. Nikogo to nie dziwi.

          Irlandki w odróżnieniu od naszych rodaczek przy temperaturze 15 stopni biegają w
          japonkach czy sandałach (oczywiście na gała nogę smile.

          Panowie z Polski wolą plecaki a ich koledzy z Irlandii torby przerzucone przez
          ramię.
    • pitahaya1 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 08:24
      To i moje "5gr".
      Na podstawie wielokrotnych wyjazdów wakacyjno-służbowych:

      1. nieumiarkowanie w piciu alkoholu (wstyd nam było, gdy podczas wycieczki
      (kilkunastodniowa) w pewnym momencie odmówiono podawania Polakom alkoholu,
      niektórzy przekraczali wszelkie normy)

      2. niezrozumienie słowa mówionego i pisanego: jest napisane "podczas gali zakaz
      robienia zdjęć" (ze względu na prywatność gości); goście różnych narodowości,
      jedyna okazja by jakąś fotkę strzelić...Polacy byli jedynymi osobami, które
      jawnie i z uśmiechem zlekceważyły prośbę organizatorów; nie wspomnę już o
      zakazach robienia zdjęć czy nagrywania filmów w muzeach, kościołach...no my
      musimy pstryknąć fotkę i potem cieszyć się jak dziecko "nikt mi nie będzie mówił
      co mam robić"

      3. awanturnictwo, przesadne i nieadekwatne do sytuacji (wspomnienia z hotelu;
      Holendrzy czekali z uśmiechem, Polacy zdążyli w tym samym czasie op...czyć
      obsługę, wezwać kierownika i zadzwonić ze skargą do Polski)

      I coś pozytywnego: zdecydowana poprawa higieny, dostosowanie się do okoliczności
      (ubiór, makijaż). Zaczynamy wtapiać się w tłumsmile
      • lila1974 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 08:30
        O piciu Szwedów w Polsce już wspominałam, więc się nie będę
        powtarzać, więc teraz o wybrykach znanych mi Holendrów -
        przeklinanie aż uszy więdły, jeżdżenie po alkoholu, palenie i
        strzepywanie gdzie popadnie, kopanie wlasnej aktówki z banku w
        obecności kobiety-dyrektora placówki ... jak widać każda nacja
        potrafi się skompromitować.
        • pitahaya1 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 08:34
          Jak widać niewielkie mam "doświadczenie" smile) Niemniej jednak Holendrów miło
          wspominam. A może akurat na taką grupę trafiłamsmile) Z Polakami też tak bywa.
          Można trafić dobrze a można wstydu się najeść.
    • chicarica Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 08:29
      Oprócz skarpet i siatek, WĄSY smile Z tym, że to w pokoleniu 40 lat i więcej.
      Młodsi - głowa strzyżona maszynką.
      No nieśmiertelne "k.....rwa" - mój mąż żartuje, że to skrócona wersja naszego
      hymnu narodowego wink
      • des4 trafnie i kompleksowo się opisaliście 27.06.08, 09:02
        no bo przecież WY też jesteście POLAKAMI...

        • chicarica Re: trafnie i kompleksowo się opisaliście 27.06.08, 09:36
          Wybacz, nie mam wąsów wink
    • malgra Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 09:11
      w Alpach Fr:
      -w sklepie kupują ogromne ilości najtańszego piwa(na 100% Polacysmile)
      -chodzą do tych sklepów w roboczych,brudnych i przepoconych ciuchach(ok,
      Francuzi też chodzą w roboczym ubraniu ale to ubranie jest czyste)
      -nad jeziorem piją alkohol i to nie tylko piwo(nigdy nie widziałam tubylców
      pijących mocny alkohol nad jeziorem)
      -przeklinają okrutnie i rzucają chamskie teksty pomiędzy sobą(no,to akurat tylko
      Ci co znają polski zrozumieją)
      • des4 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 09:19
        malgra napisała:

        > w Alpach Fr:
        > -w sklepie kupują ogromne ilości najtańszego piwa(na 100% Polacysmile)

        możesz kupować tańsze wino...

        > -chodzą do tych sklepów w roboczych,brudnych i przepoconych
        ciuchach(ok,
        > Francuzi też chodzą w roboczym ubraniu ale to ubranie jest czyste)

        możesz zmieniać ubranie na czyste...

        > -nad jeziorem piją alkohol i to nie tylko piwo(nigdy nie widziałam
        tubylców
        > pijących mocny alkohol nad jeziorem)

        nikt ci nie karze pić mocnego alkoholu nad jeziorem....

        > -przeklinają okrutnie i rzucają chamskie teksty pomiędzy sobą
        (no,to akurat tylk
        > o
        > Ci co znają polski zrozumieją)
        >

        po prostu nie przeklinaj...
        • malgra Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 09:28
          kochanie to,że jestem Polką nie oznacza,że zachowuję się tak jak to powyżej
          opisałam.
          U nas Polacy to najczęściej robotnicy pracujący tu i niestety taki obraz sobą
          przedstawiają. Czasem się w ogóle nie odzywam po polsku,bo mi zwyczajnie
          wstyd,że kilka kroków dalej,nad jeziorem, leży trzech moich rodaków śmierdzących
          wódką i głośno przeklinających.
      • lucerka Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 09:19
        > -chodzą do tych sklepów w roboczych,brudnych i przepoconych ciuchach(ok,
        > Francuzi też chodzą w roboczym ubraniu ale to ubranie jest czyste)

        dokladnie. Polak jest zawsze utytlany. Ale czy to cos negatywnego? Taki styl smile
    • lucerka Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 09:17
      Polscy panowie to tzw. zlote raczki i chetni do pomocy. Bardzo kreatywni jako
      np. pracownicy bodow czy innych zawodow (porownuje do Niemcow).
      Niestety Polacy sa nauczeni "kombinowania". To ich specjalnosc (uwarunkowana
      taka a nie inna historia narodowa).
      Obrabianie tylka jest na porzadku dziennym. W Niemczech tez sie obrabia ale nie
      jest to tak "oficjalne" jak wsrod Polakow.
      Niemcy sa sztywni jak kije od miotly. Nie zapomne jak kiedys wracalam ze
      Szczecina do Berlina i tak sie zlozylo, ze w jednym wagonie byli Polacy a w
      drugim Niemcy. Babki od razu sie zgadaly i zaczely ie zarty smichy hihy. My
      patrzymy a tam Niemcy siedza, milcza i kiwaja sie tylko w pociagowym
      zakretowo-szynowym rytmie.
    • triss_merigold6 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 09:29
      Klasę robotniczą można poznać po wąsach, fatalnych zębach i
      zniszczonych butach. Panie - źle zrobione włosy, zniszczone farbami,
      balejażami etc., siano na głowie, zbyt mocny makijaż.
      Na Greenpoincie istnieje wyjątkowe zjawisko etnograficzne czyli
      mafia łomżyńska - niscy, krępi faceci z wąsami, w mokasynach z
      frędzelkiem, krótkich skórzanych kurtkach i jasnoniebieskich
      jeansach, takich jakie były modne pod kkoniec lat 80-tych.
      • kea100 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 09:45
        Klasę robotniczą można poznać po wąsach, fatalnych zębach i
        zniszczonych butach. Panie - źle zrobione włosy, zniszczone farbami,
        balejażami etc., siano na głowie, zbyt mocny makijaż.
        Na Greenpoincie istnieje wyjątkowe zjawisko etnograficzne czyli
        mafia łomżyńska - niscy, krępi faceci z wąsami, w mokasynach z
        frędzelkiem, krótkich skórzanych kurtkach i jasnoniebieskich
        jeansach, takich jakie były modne pod kkoniec lat 80-
        tych

        Piękniej bym tego sama nie opisała.
        • rita75 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 30.06.08, 11:52
          Klasę robotniczą można poznać po wąsach, fatalnych zębach i
          > zniszczonych butach. Panie - źle zrobione włosy, zniszczone
          farbami,
          > balejażami etc., siano na głowie, zbyt mocny makijaż.

          Najzabawniej jest wtedy, gdy ta klasa robotnicza przyjedzie do
          Polski- bohaterowie: panowie - obowiązkowo wąsy- wypukły od opilstwa
          brzuszek, panie tlenione, tluste wlosy z odrostami, buty na obacasie
          do bialych, sportowych skarpet...- miejsce akcji- jeden z
          nadmorskich kurortów- język, którym sie posługują- halasliwy łamany
          niemiecki- z wyraznym polskim akcentem...wszak "polski niemiec"
          brzmi dumnie.
    • koza_w_rajtuzach Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 09:51
      Moim zdaniem po ubraniach i ogólnie wyglądzie. Na tej samej zasadzie zawsze
      rozpoznaję Niemców czy Czechów (mieszkam blisko granic z tymi krajami). Niemcy
      noszą dziwne okulary i ogólnie bardzo specyficznie wyglądają, a zdecydowana
      większość to starsi ludzie big_grin. Ci młodzi natomiast często mają specyficzne
      fryzury - zielone czy różowe włosy big_grinD. Czesi jak lumpy się ubierają, a już
      najgorzej wyglądają ich dzieci, które noszą strasznie obciachowe ubrania. Poza
      tym faceci często mają z przodu i na czubku głowy krótkie włosy, a z tyłu
      długie. Brzydko to wygląda wink).
      Polacy natomiast ubierają się schludnie, przywiązują do tego dużą wagę, a Polki
      to są bardzo zadbane kobiety. Wiem, że ludzie z tych bogatszych krajów potrafią
      byle co na siebie włożyć, nawet w kapciach i piżamie pójść na zakupy rano.
      • kropkacom Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 09:58
        > Czesi jak lumpy się ubierają, a już
        > najgorzej wyglądają ich dzieci, które noszą strasznie obciachowe ubrania.

        Nie zgodzę się z tym. Mieszkam tu już prawie trzy lata i owszem widzę że Czesi
        preferują styl sportowy ale nie lumpiarski.

        > tym faceci często mają z przodu i na czubku głowy krótkie włosy, a z tyłu
        > długie. Brzydko to wygląda wink).

        Jeszcze nie widziałam tu takiego.
        • koza_w_rajtuzach Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 12:47

          > Nie zgodzę się z tym. Mieszkam tu już prawie trzy lata i owszem widzę że Czesi
          > preferują styl sportowy ale nie lumpiarski.

          > > tym faceci często mają z przodu i na czubku głowy krótkie włosy, a z tyłu
          > > długie. Brzydko to wygląda wink).
          >
          > Jeszcze nie widziałam tu takiego.

          Może to zależy od regionu. Rzeczywiście zauważyłam, że od Pragi do granicy z
          Austrią ludzie byli bardzo zadbani. Niestety ludzie przy granicach z Polską
          (Zawidów i Miłoszów) wyglądają naprawdę jak lumpy i jeszcze te włosy...
    • swinka-morska Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 10:10
      Po czym rozpoznać?

      - po wąsach,
      - po natrętnym przyglądaniu się innym ludziom i taksowaniu wzrokiem,
      - po braku indywidualnego stylu w ubiorze,
      - po braku dodatków i galanterii (tu się kłania właśnie reklamówka
      zamiast torby, ale nie tylko),
      - po ortalionowych wiotkich torbach zamiast twardej walizki,
      - w pracy: po jedzeniu przy biurku.
      • des4 forumowa elyta się znalazła, hehe... 27.06.08, 10:23
        wyształcona, poliglotyczna, pachnaca, wykąpana, dobrze ubrana,
        wydepilowana, z podtartym tyłkiem, bywała w świecie...ą/ę na maxa...

        no i elyta z upodobaniem i protekcjonalności obgaduje wąsatych,
        smierdzących, przeklinajacych polaczków...no bo forumowa elyta to
        inny naród...taki lepszy...

        najlepiej jakby wykasować polaczków, elyta mogłaby się bez problemu
        fraternizować z pachnacymi, niepijącymi, zaimplantowanymi, ogolonymi
        Francuzami, Niemcami, Papuasami i innymi nacjami...bo każda inna
        nacja do popduszki czyta Hegla, a autobusie psika sie Diorem, a
        protokół dyplomatyczny Pietkiewicza zna na pamięć...

        żałosne...
    • sanciasancia Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 10:22
      Rozumiem, że chodzi o Polaków, którzy się nie odzywają (bo wtedy jest prosto
      poznaje się po mowie). Najłatwiej poznać po mimice, nam inaczej mięśnie twarzy
      pracują. Może mamy bardziej zacięte/zaciśnięte twarze.
      Inaczej się ubieramy - mniej na luzie. Zdarzają się oczywiście okazy skansenowe
      ubioru i czarne zęby itp., tak jak zdarzają się niezwykle grube Angielki...
      Co do nieśmiertelnych k.rew, chłopcy na boisku na warszawskim Ursynowie, nie
      bluzgają chyba bardziej niż robotnicy w Edynburgu.
      Emigracja ma to do siebie, że wyjeżdżają jednostki najbardziej obrotne -
      bardziej szemrane też.
      Ze wszystkich moich wojaży (he,he) obraz emigracji nie wydaję się być gorszy niż
      obraz tych, którzy zostali. Owszem kilka lat temu przeżyłam szok kulturowy, gdy
      spotkałam panów spod budki z piwem na przystanku w Antwerpii - nawet się
      ucieszyłam że Flamandowie takich też mają, a potem usłyszałam nadwiślańską
      mowę... Ale teraz właściwie wtapiamy się w otoczenie - w ciągu dwóch lat
      edynburska emigracja się strasznie dostosowała. Zdarzają się jeszcze kwiatki
      typowe dla Polski - np. wycieczka do parku z puszkami piwa w dłoniach i
      popijanie (byłam pełna podziwu, szliśmy na Arthur's Seat w marcu i strasznie
      wiało), ale za to rozmowa była zupełnie kulturalna o etyce pracy.
      Co jeszcze jest typowe dla polskiej emigracji - ludzie cieszą się bardzo i są
      niezwykle serdeczni, gdy spotkają innych Polaków w jakiejś nieoczekiwanej sytuacji.
    • spacey1 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 10:57
      Najbardziej mnie zachwyca w takich wypowiedziach domyślne: oczywiście to ICH to
      charakteryzuje, a nie MNIE. JA to zupełnie co innego!
      Znam osobę, która bardzo często używa takich zwrotów: Polacy to okropny naród,
      są mściwi, zawistni... Ostatnio odważyłam się odpowiedzieć: oczywiście oprócz
      ciebie? Troszkę ją zatkało.
      To właśnie jest najbrzydsze - mieszanie z błotem własnej nacji, ale poza sobą,
      JA należę do tego lepszego gatunku.
      • lucerka Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 11:07
        > Najbardziej mnie zachwyca w takich wypowiedziach domyślne: oczywiście to ICH to
        > charakteryzuje, a nie MNIE. JA to zupełnie co innego!

        No moze niezupelnie cos innego ale sa jednostki, ktorych emigracja
        przewartosciowywuje jak i sa jednostki oporne z klapkami na oczach.

        Przyznaje, ze zyjac w Polsce nie mialam wezsze horyzonty i prog toleracji dla
        innosci. Moze dlatego ze nie podrozowalam.
        Emigracja nauczylam mnie otwartosci na innosc i np. nie brania kazdej krytyki do
        siebie.
        Nie czuje sie lepsza od nikogo. Urodzilam sie w Polsce ale mentalnosci Polaka
        nie mam. To wszystko.
      • des4 dokładnie 27.06.08, 11:22
        snobizm i protekcjonalność na full...

        fajnie robić z siebie arbitra elegantiarum w necie, tylko ciekawe
        jak te pancie prezentują się w realu...
        • emilly4 des4-czepiasz sie 27.06.08, 12:26
          Niektore czepiaja sie za bardzo slowek...tak samo jak koszulki na
          plazy...chodzenie w koszulkach na plazy-dzieci i dorosli, a kapanie
          sie w koszulce na basenie krytym to inna sprawa !
          Skoro juz tak narzekasz, ze potrafimy tylko innych krytykowac(a Ty
          pewnie taka tolerancyjna na wszystkosmile), a na siebie patrzymy zawsze
          dobrym okiem, to ja od siebie dodam, ze jako Polka:
          -zawsze kombinuje, jak cos mi nie wychodzi to nie zostawiam tego
          tylko zawsze tak dlugo krece, az mi sie uda.
          -zadnej pracy sie nie boje, wrecz przeciwnie, dziwne pomysly mojej
          szefowej traktuje z usmiechem na twarzy.
          -"Madra po szkodzie"...to atytut kazdego Polaka!
          -brak walizki twardej/ktora wazy jakies 4kg, wybieram ortalionowasmile
          -niechec do nacji Nigeryjskiej...kto za granica, ten wie !
    • asia.asz Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 11:18
      jesli mialabym sie wypowiedziec na temat polakow za granica na podst
      tych ktorych tu poznalam to rzeklabym ze to ludzie z wyzszym
      wyksztalceniem, obyci, kulturalni, nie przeklinajacy, nie pijacy i
      nie wszczynajacy klotni
      ale pewnie dlatego ze polakow tu niewielu i raczej zwiazani z
      uniwerkiem
      • des4 stereotypy 27.06.08, 11:28
        czyli ludzie z wyższym wykształceniem, związani z uniwerkiem nie
        piją, nie kłóca się, są obyci...

        hehe, niewiele o życiu wiesz....
        • asia.asz Re: stereotypy 27.06.08, 12:01
          alez ja wyraznie napisalam ze pisze o osobach ktore znam
          wiec to nie stereotyp tylko moje obserwacje




          > hehe, niewiele o życiu wiesz....

          a widze ze ty duzo wiesz a czytac nie umiesz
          • krwawakornelia U nas? 27.06.08, 12:35
            Po tym ze jest grzeczny i sie usmiecha.
            Porzadnie parkuje auto (brudne zawsze, nie wyszmatkowane).
            Polke po tym ze ma perfekcyjny makijaz nawet na placu zabaw i buty
            pasujace do torebki.
            Po tym ze nie czeka az kasjerka wyda 1 centa reszty.
            I jak zaprasza do siebie do domu to na obiad (ze wszystkim drum und
            dran)
            A nie na "kawe" o 16:00 pod warunkiem ze ciasto i wino przyniosa
            goscie.
    • lucerka Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 13:27
      jeszcze mi sie cos przypomnialo: Polacy unikaja kontaktu wzrokowego przy np.
      podaniu reki.
      • papalaya Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 13:40
        znaczy się nie patrzysz ludziom w oczy jak się z nim witasz???
        dziwna jakaś jesteś
        • hostella Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 17:23
          po urodziesmilePolki sa z regoly dobrze ubrane i umalowane-dobrze
          znaczy gustownie.Polacy tez sa niczego sobiewink
          • malpka_2 Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 27.06.08, 22:41
            Wiecie jak dlugo ta cala pisemna rozmowa trwa?Dluuuugo...
            Niby osoby dorosle w niej biora udzial, a jak dzieci, jedna przez
            druga swoje argumety. Wiec moze dojcmy do wspolnego mianownika i
            zakonczmy bo to staje sie nudne.
            Jako osoby dorosle i chyba w miare inteligentne nie powinnismy
            uogulniac ze Polay to ...czy to..., a anglicy, amerykanie czy tez
            szwedzi to tamto...
            Wiadomo ze kazdy czlowiek jest inny pod wzgledem charakteru wplyw
            ma wychowanie miejsce zamieszkania, doswiadczenia zyciowe i wiele
            innych czynnikow. Inni sa polacy na emigracji ktorych spotykacie ze
            wszchodniej czesci Polski a inni z zachodniej inni sa ci ktorzy
            brali dobry przyklad ze swoich rodzicow a inni ci ktorzy wychowywali
            sie w biedzie czy patologi(co nie znaczy ze gorsi) i tak mozna by
            bylo jeszcze dlugo wiec to chyba bez sensu lepiej zaczac ciekawszy
            watek lub poswiecic ten czs swoim pociechom.
            PS. A tak na koniec mimo wszystkich tych plusow i minusow i tak
            uwazam, ze Polak w swiecie nie wypada najgorzej, a w USA gdzie
            mieszkam wypada duzo duzo lepiej niz amerykanin.
    • michasia24 szok 27.06.08, 22:44
      emilly4 napisała:


      > -zamiast stanac w kolejce zawsze sie pcha(szczegolnie przy wejsciu
      > do srodkow transportu)

      nie pcham sie

      > -wiecznie narzeka na kazda pogode, jak jest slonce to za goraco, jak
      > pada to za mokro itd.

      wiecznie? wkurza mnie jak leje no ale czy wiecznie narzekam? nie!

      > -jak zapytasz Polaka jak sie czuje, zawsze powie, ze cos jest nie
      > tak..a to kluje, tutaj piecze..Anglik po prostu powie "Swietnie!"

      no patrz a ja mówie że wszystko ok!

      > -w samolocie, gdy pada komunikat "Prosze nie odpinac pasow az do
      > postoju"....Polak zawsze wstaje pierwszy.."Prosze nie wlaczac
      > telefonow'...Polak zawsze wlacza...
      > To tak z moich obserwacji ze "swiata".

      i znów te zawsze, skoro na żadne z tych pytań nie odpowiedziałam twierdząco to
      oznaczą że nie jestem Polką??? no a czuje sie nią z krwi i kości, acha i nie
      smierdze....
    • fartika Re: o czym rozpoznac Polaka w "Swiecie"????? 29.06.08, 13:39
      skarpety+sandały; najgłośniejszy w tłumie;
    • rita75 ze sie awanturują 29.06.08, 20:43

      i chca skarzyc lekarza...


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=65734298&a=65734298
      • mama9876 Re: ze sie awanturują 29.06.08, 21:54
        Polke mozna poznac po tym, ze jest ladna i nie spasiona na mc donaldzie jak duzo
        mlodych angielek czy niemek, tak mi przynajmniej znajomi obcokrajowcy mowia.
        A co do awanturowania sie i przeklinania to wedlug mnie to jest niewielka grupa
        ludzi,ale niestety najglosniejsza wiec rzuca sie w oczy.
        Jadac autobusem nie dojrzysz pewnie 10 polakow wracajacych spokojnie z pracy, a
        jednego, wydzierajacego sie, pijanego polaczka trudno nie zauwazyc.
        W Polsce pewnie bys pomyslala : pijany idiota, ale to nie moja sprawa. A
        zagranica sie z takim pijakiem utozsamiasz bo przeciez jestescie z tego samego
        kraju, albo inni cie z nim utozsamiaja.
        Oczywiscie widuje czasem na ulicy awanturujacych sie i przeklinajacycg rodakow i
        wtedy troche mi za nich wstyd. Ale z drugiej strony znam wielu polakow, ktorzy
        tu ciezko pracuja, codziennie chodza do szkoly uczyc sie angielskiego, studiuja
        w collegach i z nich jestem dumna.
        • emilly4 Re: ze sie awanturują 03.07.08, 01:06
          W kazdym kraju sa alkoholicy...ale tylko w tych dwoch pokazuja takie
          reklamy w tv:
          www.youtube.com/watch?v=1gIvrfLGZWY
      • emilly4 Ze wyciagaja brudy z przeszlosci:) 03.07.08, 01:03
        No tak, a Tobie jak ktos za przeproszeniem nasra na glowe to jeszcze
        podziekujesz i sie usmiechniesz uncertain
        Najwyrazniej nie zrozumialas tematu, wiec nie wiem po co bierzesz
        udzial w tej dyskusji, i tracisz czas na szukanie starych
        watkow...zaraz wklejisz link o przedszkolu...zenada.
        • rita75 Re: Ze wyciagaja brudy z przeszlosci:) 03.07.08, 10:36
          > Najwyrazniej nie zrozumialas tematu, wiec nie wiem po co bierzesz
          > udzial w tej dyskusji,


          Czyli zrozumiec temat- to pluc na wlasne gniazdo- ale nie daj to
          Boze wskazac autorce, ze zdzblo w cudzym oku dojrzy, ale belki we
          wlasnym juz nie.
          • emilly4 Re: Ze wyciagaja brudy z przeszlosci:) 03.07.08, 16:55
            Czyli zrozumiec temat- to pluc na wlasne gniazdo- ale nie daj to
            > Boze wskazac autorce, ze zdzblo w cudzym oku dojrzy, ale belki we
            > wlasnym juz nie.
            hmmmm...nie czytalas wszystkich moich wypowiedzi w tym temacie co??
    • czajkax2 Przeklejone przez moderatora - autor majmajka 29.06.08, 23:39
      Reasumujac
      majmajka 27.06.08, 09:16
      Widzialm dzisiaj laske, najpewniej Polke, bo przeklinala jak szewc.
      Moze Czeszke...ale nie jestem pewna. Ubrane miala szpile i skarpety,
      a do tego getry. Obok niej szedl facet, naturalnie w skarpetach i
      sandalach. Wygladal jakby byl w ciazy, mial jakis taki strasznie
      duzy brzuch i byl w podkoszulce. Smierdzieli, ze musialam uzyc
      dezodorantu. W reklamowkach, ktore niesli zamiast teczek nie wiem co
      mieli, bo nie dopatrzylam. Pomyslalam jednak, ze dobrze, ze maja te
      skarpety, bo gdybym zobaczyla ich piety(naturalnie zolte i popekane)
      to pewnie padlabym na zawal. Obok biegalo dziecko, samopas, pani
      wcale tego dziecka nie pilnowala, bo miala szpile(!). Szpile na
      spacerze z dzieckiem, tez cos...Dziecko, naturalnie w skarpetach i
      sandalach... Boszszz...
      Zapomnialam o czyms?
      Szkoda tylko, ze sami o sobie w ten sposob mowimy.

      Re: Reasumujac
      gryzelda71 27.06.08, 09:42
      Zapomniałaś spojrzeć wyżej,inaczej zauważyłabyś u pana wąsy,a u
      pani zniszczone samodzielnymi zabiegami farbowania(rozjaśniania)
      włosy i za mocny jak na tę porę Dnia makijaż.
      A i jeszcze prezentowali podczas uśmiechu zaniedbane zębysmile)))


      Re: Reasumujac
      szyszunia11 27.06.08, 10:38
      najbardziej nieprzyjemne mogło być to przeklinanie jak szewc.
      Popryskałas ich dezodoranetm?smile a jaki skandal kryje się w samdałach
      i skarpetkach, zwłaszcza u dziecka?


      Re: Reasumujac
      majmajka 27.06.08, 10:46
      Przejrzyj forum dokladnie, a przekonasz sie, ze to wszystko to
      skandal. Dziecko w skarpetach i sandalach rowniez, bo od podstaw
      uczysz dziecka zlych nawykow.
      Zapomnialam dodac, ze ow panstwo wracali wlasnie z pracy, w ktorej
      to najpewniej "ujezdzali miotly".
      Nie, no...Uwielbiam uogolnienia, poprostu.


      dziecko w skarpatach i sandałach
      des4 27.06.08, 10:52
      zbulwersowane tym eleganckie paniusie chyba wlasnych dzieci nie
      mają i nie wiedzą dlaczego dzieciom zakłada się te skarpetki...


      Re: dziecko w skarpatach i sandałach
      dirgone 27.06.08, 11:27
      Ja nie wiedziałam, dzieci nie mam, a elegancką paniusią to bardzo
      bym chciała
      być... To grzech pytać?


      Re: dziecko w skarpatach i sandałach
      kudlata_wiedzma 27.06.08, 11:48
      trzeba jeszcze dodać, że Polka między jedną a drugą k***ą głośno
      cmoka z ohydy
      na widok każdego człeka, który śmiał się ubrać niezgodnie z jej
      poczuciem
      estetyki (coś o tym wiem, jak to przystało na wiedzmę, nie ubieram
      sie "trendy"
      i zdarza mi się wyłapywać zniesmaczone spojrzenia rodaczek)
      • beamek8 Re: Przeklejone przez moderatora - autor majmajk 03.07.08, 13:44
        Polaków przede wszystkim cechuje brak taktu. Widać to zwłaszcza na forach, gdzie
        masę ludzi jest przekonana, że zna jedynie słuszne odpowiedzi i jest w ogóle ą
        ę. Pochopnie oceniają innych i wydają generalizujące sądy. Ranią ludzi, bo
        przecież "muszą nauczyć ich rozumu". Tylko w Polsce ktoś potrafi zaczepić
        kobietę na ulicy lub na forum i powiedzieć, że jest złą matką bo to i tamto.

        A po czym poznaję Polaków na ulicy:
        to proste, - to każdy przyzwoicie wyglądający człowiek z inteligentnym wyrazem
        twarzy w autobusie lub wykonujący nisko płatna pracę. I nie dlatego, że są
        leniwi i skąpi, tylko dlatego, że przebić się Polakowi tutaj jest prawie tak
        samo trudno jak Białorusinowi w Polsce. Niestety, historia nie była dla nas łaskawa.
        • demarta Re: Przeklejone przez moderatora - autor majmajk 03.07.08, 14:51
          beamek8 napisała:

          Tylko w Polsce ktoś potrafi zaczepić
          > kobietę na ulicy lub na forum i powiedzieć, że jest złą matką bo
          to i tamto.

          żeby stwierdzić to kategorycznie z użyciem słowa "tylko" należałoby
          mieć doświadczenie na ulicach KAŻDEGO państwa na świecie. a to się
          nawet halikowi i dzikowskiej nie udało.

          dla mnie beamek8 jest więc przykładem obywatela polski, którego sama
          powyżej scharakteryzowała: "jest przekonana, że zna jedynie słuszne
          odpowiedzi"
          • beamek8 Re: Przeklejone przez moderatora - autor majmajk 06.07.08, 02:17
            ups smile
        • kropkacom Re: Przeklejone przez moderatora - autor majmajk 03.07.08, 15:26
          > masę ludzi jest przekonana, że zna jedynie słuszne odpowiedzi i jest w ogóle ą
          > ę. Pochopnie oceniają innych i wydają generalizujące sądy. Ranią ludzi, bo
          > przecież "muszą nauczyć ich rozumu". Tylko w Polsce ktoś potrafi zaczepić
          > kobietę na ulicy lub na forum i powiedzieć, że jest złą matką bo to i tamto.

          Bo my chcemy zbawić świat smile Przecież nie pozwolimy żeby jakaś kobieta tak sobie
          bezkarnie chodziła i męczyła soba dziecko, prawda?
    • liwilla1 Re: po bialych skarpetkach 03.07.08, 16:13
      nawet do sandalow i japonek smile
      • emilly4 Re: po bialych skarpetkach 03.07.08, 16:58
        liwilla1 napisała:

        > nawet do sandalow i japonek smile

        A co powiesz na to, ze Gejsze i spolecznosc Azjatycka tak wlasnie
        sie ubiera i jest to u nich na dziennym porzadku od XXXXlat, a tylko
        w Polsce to dziwnie wyglada?
        • liwilla1 Re: odpowiadam na pytanie 03.07.08, 17:09
          a nie wypowiadam sie w kwestii gustow odiezowych. jakos do tej pory nie mialam
          problemu, by odroznic Polaka w bialych skarpetkach i japonkach od - dajmy na to
          - podobnie ubranego Koreanczyka. a Ty masz taki problem?
          • emilly4 Re: odpowiadam na pytanie 03.07.08, 17:13
            Nie, dziwne tylko jest to, ze w jednym kraju taki ubior uchodzi,a w
            drugim to juz szczyt buractwa..i tylko to mialam na mysli.
            smile
            p.s
            nie tylko w Polsce panowie ubieraja skarpety do sandalow...
            • liwilla1 Re: hahaha 03.07.08, 17:17
              tylko ze ja nic o rzekomym buractwie nie napisalam - nawet nie zasugerowalalam smile

              wiesz, bylam w kilkunastu roznych krajach i na trzech kontynentach, i jeszcze
              nie spotkalam takiej ilosci bialo-skarpetnych sandalarzy co nad Wisla smile co
              oczywiscie nie oznacza, ze maja monopol na przebywanie w Polsce.

              pytanie bylo proste, odpowiedz rowniez - moje pierwsze globtrotterskie
              skojarzenie. czemu sie wiec czepiasz jak rzep psiej pupy?
              • elf1977 Re: hahaha 03.07.08, 17:30
                Dobrze się czuję jako Polka, jestem filologiem polskim. Mieszkając
                za granicą miałam do czynienia z kulturalnymi i chamskimi Polakami,
                a także z kulturalnymi i chamskimi obcokrajowcami. Najgorzej
                wspominam zachowanie pewnego Niemca, mimo to nie założę wątku :po
                czym poznać Niemców..., bo wiem, że przesadziłabym.
              • emilly4 Re: hahaha 04.07.08, 12:05
                Ty sie czepiasz, ja prowadze rozmowe i dodaje swoje spostrzezenia,
                ktore Ty odbierasz jako zlosliwe czepianie sie ...
                Kazdego z kim rozmawiasz tak wlasnie odbierasz??? Nie kazde zdanie
                to noz w plecy...pamietaj o tym.
                smile Milego dnia
                • anetka12-0 Re: hahaha 22.07.08, 19:38
                  szara prawda o polskim emigrancie. Nic dodać nic ując.
                  www.kiepszczak.blog.onet.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka