Dodaj do ulubionych

mokra nauczka

01.07.08, 16:19
no i stalo sie. w koncu moj dwulatek sie doigral.

po krotkiej wizycie na miejscowym ryneczku, postanowilam jeszcze przed
popoludniowa drzemka wybiegac moje dziecie na plazy. pomysl okazal sie niezly,
plazowiczow nie za wielu, slonko swiecilo, wiaterek wial.

rozlozylam kocyk, rozebralam dziecie do pampersa i koszulki i pozwolilam na
odrobine swobody. dziecie radosnie harcowalo nad brzegiem, a ja czujna
mamusia, nie spuszczajac go z oczu na kocyku usiadlam. syn moj ma charakterek
swojego tatusia, walecznego skorpiona, wydal wiec niemalze od razu wojne
glaszczacym piasek falom rzucajac w nie muszelkami i drobnymi kamykami. gdy
oddalil sie zbytnio wstalam, by go zlapac i doprowadzic z powrotem na kocyk.
moj smyk to zobaczyl i - jak to ma w zwyczju - w dluga. tym razem jednak wpadl
prosto do wody (blisko brzegu jest ok 40 cm ) upadl i sie zachlysnal. na
szczescie bylam bardzo blisko, wiec od razu wydobylam tego "niedzielnego"
plywaka. troche pochlipal, ale pierwsza kapiel w morzu ma za soba smile po 5
minutach wszystko wrocilo do normy, ale juz nie chcial sie od mamy oddalac tak
zwawo. kolejne pol godziny spedzil rozkosznie babrzac sie w piasku obok kocyka big_grin
Obserwuj wątek
    • dlania Re: mokra nauczka 01.07.08, 17:08
      Mojej młodszej to nie zraża. To normalnie rekin jakiś w ludzkiej skórze. rzuca
      się w każda wode, jaka widzi, tyłek cały obity od rzecznych kamieni, w zołądku
      ma już chyba z 2 litry siusiek, które wyżłopała z zalewu pobliskiego, i co?
      Wpada w wode po czolo, świeczki w oczach, kaszle jak stara baba, odkrztusi co ma
      odkrzusić, staje i z dumą oznajmia: "Ala się topiła"wink
      • ibulka Re: mokra nauczka 01.07.08, 17:37
        maatko, co za kaskaderzy big_grinD

        moi jak wpadną do wody i ich fala przykryje, to już do końca dnia tylko na
        brzegu siedzą.
        • enigmatic2 Re: mokra nauczka 01.07.08, 18:06
          zazdroszczę, że MIESZKASZ NAD MORZEM!! smile)
    • bea.bea Re: mokra nauczka 01.07.08, 18:12
      jako stary ratownik ...wiem, ze najniebezpieczniejsza dla maluchów jest płytka (
      dla nas płytka ) woda...

      woda która jest głebrza niz długośc raczki dziecka...bo dziecko nie podniesie
      sie zamaczając buzie....

    • mathiola Re: mokra nauczka 01.07.08, 20:37
      Moja córcia wpadła wraz z pampersem i kudłatą głową do zalewu, to ją
      oduczyło wchodzenia do wody, natomiast jej braciszek, który zryczał
      się jak bóbr nad losem siostry, niespecjalnie się wystraszył jej
      przygodą i co chwila musiałam go wyciągać z wody za uszy smile
      A teraz właśnie wróciliśmy z lasu... i się zastanawiam, co by było,
      gdybym się po niego nie wróciła w końcu zrezygnowana... Bo nie
      chciał iść w naszą stronę tylko w przeciwną, więc go zostawiłam,
      pewna że się wystraszy.... ledwo go znalazłam za horyzontem, nie był
      wystraszony za to ja tak smile
    • elza78 Re: mokra nauczka 01.07.08, 20:44
      liwilla uwazaj zbey jakichs parchow nie dostal woda w siopocie taka zajebiscie
      czysta
      ja byms ie bala puszczac mlodego do morza pluskac sie...

      "Unpredictable like the sun
      And the rainfall"
      • liwilla1 Re: mokra nauczka 01.07.08, 22:00
        ja raz po kapieli w naszym cudownym akwenie (uhonorowanym swego czasu gwiazkami
        Polityki za czystosc buhahaha) dostalam tak zlosliwego grzyba, ze oddawac mocz
        moglam tylko majac pupsko zanurzone w zimnej wodzie.

        tak, wiem zeby uwazac. nie planowalam kapieli mlodego i wcale nie jestem nia
        zachwycona.
        • liwilla1 Re: *errata 01.07.08, 22:03
          nie puscilam go by sie pluskal samopas. stal na brzegu, wrzucal piasek na
          podmywajace mu nogi fale. skapal sie, bo chcial uciec przede mna i wparowal
          prosto w wode.
          • elza78 Re: *errata 01.07.08, 22:04
            jak nic musisz go teraz wykapac w domisu wink zeby odkazic smile
            • liwilla1 Re: tiaaaaa 01.07.08, 22:14
              maly szczesliwy wrocil do domku, umyl lapki i buziaka, uderzyl w kime na 3
              godzinki, wstal, pobroil, obzarl sie kluskami z rosolu (dodam dla wlasciwego
              efektu - wylawianymi wlasnorecznie), zostal wypucowany przez tatusia, ktory
              zdarzyl wrocic z pracy, obejrzal z mama N-ty raz bajke Auta (hicior od przeszlo
              pol roku) i ponownie uderzyl w kime. kąkubą wyszlo integrowac sie z pracownikami
              i butelka rumu na koszt firmy, wiec mam swiety spokoj i moge poplotkowac smile
              • elza78 Re: tiaaaaa 01.07.08, 22:17
                auta wymiataja moj caly czas mi gada "ty bardzo obraziles moja matke" big_grin nie
                wiem o co mu chodzi hehe
                ostatnio to meza wypalil w samochodzie "wlacz swiatla mlotku"
                big_grinDD
                a jak chcesz z mlodym gdzies isc w fajne miejsce - plac zabaw to przy plazy
                niedaleko hestii i domu chemika jest tawerna papay i obok plac w ksztalcie
                statku, ogolnie piach jest brudny, ale zabawnia przednia big_grin
                • demonii.larua Re: tiaaaaa 01.07.08, 22:20
                  A to jeszcze uprzedź, że wyjście z placu bywa trudne, no moje przynajmniej
                  okrutnie protestują, jak tylko rzucam hasłem "za 5 minut wychodzimy" smile
                  • elza78 Re: tiaaaaa 01.07.08, 22:25
                    no u mnei na razie jeszcze dziala mleczna kanapka wink
                    ale placyk jest swietny hehe
                    tylko ten piach,ehh moj dzisiaj wracal szary do lokci i z szara geba, nie mialam
                    juz sily go czyscic tymi chustkami z rosmanna big_grinDD
                    wymieklam
                    zwykle ja tez wracam szara hehe z poodbijanymi trampkami - bo dzieciak nie daje
                    sie wywlec z placu big_grin
                    • liwilla1 Re: tiaaaaa 01.07.08, 22:28
                      na mojego jeszcze mleczne kanapki nie dzialaja. jak sie uprze nie dziala nic.
                      trzeba go wziac pod pache i zmykac czym predzej, zanim ludzie wezwa policje za
                      znecanie sie nad dzieckiem, bo tak wrzeszczy.
                    • demonii.larua Re: tiaaaaa 01.07.08, 22:35
                      Faktycznie, piach jest syfiasty, ślady po obuwiu i ja posiadam big_grin Czyszczę
                      dopiero w domu, bo jedna paczka chustek na moja bandę i tak by nie starczyła
                      smile)))) Moje jeszcze lubią ten plac obok Sfinksa, choć ostatnio muszę więcej
                      łazić, bo Jul rolkuje ostro i rolek zamiast butów używa smile
                      • elza78 Re: tiaaaaa 01.07.08, 22:53
                        moj to jeszcze chyba dlugo do rolek smile 3 lata ma, ale szatan jest na 102, nei
                        nadazam momentami
                • liwilla1 Re: a znam znam, toc to sa moje rewiry :) 01.07.08, 22:24
                  ale niespecjalnie lubie. moje energetyczne cudenko nie daje mi tam nigdy
                  odpoczac, a ja jestem w ciazy i meczy mnie bieganie za nim po tych drewnianych
                  burtach/tarasach.
                  wole plac zabaw obok lazienek poludniowych, jest bardziej kameralny, i biegania
                  mam mniej, albo plac zabaw obok Tusków (ul. Jana Kazimierza na tylach kosciola
                  sw Michala). a najfajniej jest w parku oliwskim smile
                  • elza78 Re: a znam znam, toc to sa moje rewiry :) 01.07.08, 22:31

                    > ale niespecjalnie lubie. moje energetyczne cudenko nie daje mi tam nigdy
                    > odpoczac, a ja jestem w ciazy i meczy mnie bieganie za nim po tych drewnianych
                    > burtach/tarasach.

                    ja w ciazy to tylko w ogrodzie siedzialam z mlodzianem i nogi w baseniku
                    moczylam hihi big_grin
                    ale w lipcu urodzilam big_grin

                    > wole plac zabaw obok lazienek poludniowych, jest bardziej kameralny, i biegania
                    > mam mniej

                    a ja tego placu nie lubie bo naprzeciw metalowej zjezdzalni jest pusta
                    przestrzen bez barierki a w dol okolo 1,5 m zawsze mam wrazenie ze mlody mi
                    stamtad spadnie, mam cykora jak on tam biega big_grin
                    poza tym teraz tam ciagle oblezenie jest big_grin

                    > albo plac zabaw obok Tusków (ul. Jana Kazimierza na tylach kosciola
                    > sw Michala).

                    na ten czasem chodzimy, ale on mi sie z kolei taki opuszczony wydaje smile

                    > a najfajniej jest w parku oliwskim smile

                    w zoo tez super, oliwa ogolnie piekne tereny ehhh
                    big_grin
                    tyle ze nie na podwojny wozek co z ladunkiem wazy okolo 40kg...wink
                    a ja dzisiaj z buta z zaspy do domu w sopockowie powrocilam wyobrazacie sobie hihismile
                    • liwilla1 Re: niezla jestes 01.07.08, 22:35
                      od czasu gdy dostalam moja pierwsza landare (na urodzinki rok temu) takie dlugie
                      spacerki to rzadkosc. przewaznie pakuje mlodego, wozek (z ktorego korzystamy
                      sporadycznie) do auta i podjezdzam gdzies pod alejki albo park. az sie malz
                      dziwi, ze jescze nie wygladam jak wieloryb.
                      • elza78 Re: niezla jestes 01.07.08, 22:52
                        ja dzis w etc u dentysty bylam i tak jakos szkoda mi bylo autobusme wracac to
                        sie przeszlismy fajny spacer smile
                        pogoda piekna byla - dla zdrowia smile
        • elza78 Re: mokra nauczka 01.07.08, 22:03
          tez przyplacilam kilkanascie lat temu kapiel w zatoce chorobskiem, od tej pory
          nawet nog w tym syfie nie zamaczam...
    • demonii.larua Re: mokra nauczka 01.07.08, 22:09
      Hyh... nasz junior chyba wyczuwa, że woda syfiasta w szopocie więc szczególnie
      jej unika, z naciskiem na szczególnie, ku mej radości. O starszych niestety
      powiedzieć tego nie mogę, najchętniej to zamieszkali by na plaży pławiąc się w
      tej zupie uncertain
    • bea.bea Re: mokra nauczka 01.07.08, 22:28
      od kiedy na naszej działe pojawił sie basen..3/3..
      temat plazy umarł...a ja nie przypominam..smile
      w rewie smierdzi..smile.nie tylko woda..smile
      • gusia210 Re: mokra nauczka 01.07.08, 22:50
        Rewa,Mechelinki=koszmar.Jak widzę dzieciaki kąpiące się w tym syfie
        to az mam dreszcze.Brrr.Przecież jeszcze niedawno splywały tam
        wszystkie gdyńskie ścieki.Zresztą nadal spływają tylko niby
        oczyszczone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka