Kwestia rajstop

07.07.08, 21:22
Oczywiście odwieczny problem - teściowa.
Długo miałam z nią złe relacje, ostatnio się poprawiło, i teraz przyjechała i zaproponowała, że zabierze mojego syna (5 lat) do siebie na tydzień - mieszka nad morzem. Wahałam się trochę, ale w końcu się zgodziłam, młody ucieszył się, że pojedzie do babci.
Spakowałam torbę. No i nagle moja teściowa mówi, żeby zapakować mu rajstopy. Ja zrobiłam wielkie oczy - rajstopy??? po co??? Otóż chciała zakładać młodemu rajstopy pod spodnie na spacery nad morzem, bo może być zimno...
Powiedziałam, że rajstop nie dam, bo zakładam je i tak tylko awaryjnie na spacery zimą, nie latem, kiedy temperatura ponizej 15 stopni (no niech będzie 10) raczej nie spadnie.
Ona na to się obraziła i powiedziała, że w takim razie go nie zabiera. No to nie - pomyślałam sobie. Potem jednak doszła do wniosku, że jednak małego weźmie, ale ja teraz nie wiem, może kupi mu sama te rajstopy i będzie zakładać? Niby to drobiazg, może się czepiam, ale nie chcę, żeby mały się przegrzewał, bo to nie jest nic fajnego, a poza tym jak się spoci, łatwo o przeziębienie, a on często po przeziębieniach dostaje zapalenia oskrzeli. Jak ma wrócić stamtąd chory, to wolę, żeby został w domu, gdzie ma ogród i też jest wybieg.
Może go nie puścić? Jak myślicie? Czy olać te rajstopy i niech jedzie?
    • gagunia Re: Kwestia rajstop 07.07.08, 21:30
      Nie psuj dziecku wakacji z powodu głupich rajstop. Idzcie na kompromis- daj mu
      jakieś grubsze spodnie dresowe i po sprawie.
      • kropkacom Re: Kwestia rajstop 07.07.08, 21:37
        Nad morzem potrafi być chłodniej i wietrzniej. Odpuść.
    • kinga127 Re: Kwestia rajstop 07.07.08, 21:38
      Znając moją Mamę, to pewnie na miejscu kupiłaby "biednemu" dziecku rajstopki i w
      razie potrzeby ubierała, ale chyba nie jest aż tak głupia, żeby ubierać je
      dziecku gdy jest lato i ciepło. Z drugiej strony nad morzem czesto szczególnie
      wieczorami i rankami, gdy wieje silny wiatr jest zimno i rajtuzki warto mieć tak
      na wszelki wypadek.
      • mama_kotula Re: Kwestia rajstop 07.07.08, 21:43
        >Z drugiej strony nad morzem czesto szczególnie wieczorami i rankami,
        >gdy wieje silny wiatr jest zimno i rajtuzki warto mieć tak na wszelki
        >wypadek.

        No, trzeba. Jak się jedzie z dziewczynką i zakłada jej się owe rajstopki pod
        spódniczkę/sukienkę.

        Ja bym poszła na kompromis, jak napisała jedna z poprzedniczek - cieplejsze
        spodnie dresowe i podkolanówki.
        W tegorocznym czerwcu nad Bałtykiem na wieczorne i wczesnoporanne spacery po
        plaży moje dzieci (4 i 5 lat) zakładały skarpetki i dresy, do tego wiatrówki,
        jak faktycznie było zimno. Nie wpadłabym na to, aby zakładać im rajstopy.
        • titta Re: Kwestia rajstop 09.07.08, 14:08
          Ps. Naucz syna aby glosno protestowal jak mu jest goraco i
          niewygodnie.
    • dirgone Re: Kwestia rajstop 07.07.08, 21:45
      W tamtym roku, kiedy wyjechałam nad morze, było to tak zimno, że mój luby prawie
      płakał, ze nie zabrał kalesonów. Ja nad morze szłam w trzech bluzach.
      Odpuściłabym. Jak teściowa mieszka nad morzem, to może wie, co mówi.
      • rozamund Re: Kwestia rajstop 07.07.08, 21:50
        Ja jeżdżę nad morze co roku, a kiedyś też tam mieszkałam, więc wiem, jaka może być pogoda. W zeszłym roku faktycznie było zimno, ale jakoś daliśmy sobie radę bez rajstop. A w prognozie pogody zapowiadają temperatury około 20 stopni...
        Wykluczam zresztą, że oni będą chodzić po plaży wieczorami i rano, bo do morza muszą kawałek dojechać, a moja teściowa nie należy do osób bardzo sprawnych (jest, co tu dużo mówić, bardzo gruba) i sama powiedziała, że nie wie, czy codziennie na plażę pójdą. Stąd moje wątpliwości.
    • anias29 Re: Kwestia rajstop 07.07.08, 22:52
      Odpuść ze względu na dzieckowink
      Aczkolwiek mieszkam nad morzem i nie przyszłoby mi do głowy zakładać mojemu
      3,5-latkowi rajstopy pod spodnie latemwink
    • morsk2 Re: Kwestia rajstop 08.07.08, 08:58
      Mieszkam nad morzem i dzieciom w lecie rajtek pod spodnie nigdy nie
      zakładałam. Nie wiem jaki musiałby być sztorm i ulewa, zeby wpaść na
      pomysł aż takiego ogacenia dziecka? Tylko, że przy sztormie z
      gradobiciem spacerów z dzieckiem się nie uskutecznia...
      5 latek, to duże dziecko, powiedz mu, że przy próbie załozenia rajek
      przez babcię ma oponować. Jak włączy syrenę, to babcia zrezygnujewink
      • zebra51 Re: Kwestia rajstop 08.07.08, 09:04
        Mamy takie zdjęcie z ubiegłego roku znad Bałtyku, w czapkach i
        kurtkach. To był lipiec smile))))))))))))
        Szczerze mówiąc, daj sobie spokój z taka próbą sił, dorzuć te
        rajstopy i życz im pieknej pogody, żeby nie musiali ich zakladać.
      • zebra51 Re: Kwestia rajstop 08.07.08, 09:05
        morsk2 napisała:

        Tylko, że przy sztormie
        > spacerów z dzieckiem się nie uskutecznia...
        Oj, takie dla nas są najprzyjemniejsze smile)
      • k1234561 Re: Kwestia rajstop 08.07.08, 09:06
        No właśnie,zapowiedz synowi,że ma włączać syrenę i ostro oponować w
        razie gdyby babcia chciała mu te rajstopy zakładać.
        Moja córka też całe lato spędzi/spędza nad morzem z moją mamą lub
        ze mną na zmianę,pomimo,że jest dziewczynką nie spakowałam jej
        rajstop.Jak jest chłodniej to zakłada długie spodnie,skarpetki i
        adidasy do tego bluza jakaś dresowa i ewentualnie kurtka
        letnia,gdyby naprawdę mocno wiało i koniec.Ale w rajtki latem bym ją
        mimo wszystko nie ubrała.
        A babci odpuść.Nie kłóć się,nie ma sensu.Małego odpowiednio
        przeszkol pod kątem rajstop i niech się cieszy wakacjami z babcią
        nad morzem a Ty błogim spokojem w domu smile
    • titta Re: Kwestia rajstop 09.07.08, 14:07
      Odpusc. Poza tym inaczej czuje sie temp. latem i zima. Ja zima z
      zasady sama nie nosze rajstop pod spodnie. Za to latem nad morzem mi
      sie zdarzalo (czapke i szalik tez) Jak jest wilgotno i wieje
      czlowiek przemarza do kosci.
    • bri Re: Kwestia rajstop 09.07.08, 14:25
      Powiedz, że spakujesz mu rajstopki pod warunkiem, że weźmie go na
      dwa tygodnie wink
    • rozamund Re: Kwestia rajstop 09.07.08, 21:47
      Jednak teściowa odpuściła smile Chyba bardzo była już spragniona kontaktów z wnuczkiem. Pojechali bez rajstop, nie mam oczywiście złudzeń, że mu ich nie kupi, jeśli będzie jej się to wydawało konieczne, ale przynajmniej ja do tego ręki nie przyłożyłam.
      Tak całkiem to jednak nie odpocznę, bo mi się drobiazg 1,5-roczny pod nogami kręci smile ale jednak jaka to różnica, mieć pod opieką jedno dziecko zamiast dwojga... raj!
    • driadea Re: Kwestia rajstop 10.07.08, 09:32
      Ja rajstop (pod spodnie) nie zakładam dziecku nawet zimą (ma 5 lat i nigdy nie
      była chora, poza trzydniówką, jak miała rok), no ale to nie ja jestem Twoją
      teściową...
      Pogadaj z babcią, niech syn ubierze ciepłe spodnie.
Pełna wersja