Witam was dziewczynki!!!!
Wlasnie jestem strasznieeee zdolowanaaaa!!!!!!!!!!!!Chodzi o to , ze milosc
mojego zycia 18.09 sie zeni!!!!
Z tego powodu sie spilam ( dzisiaj otrzymalam ta super nowinke ) . Kocham go
do szlenstwa!!!!Wiem. Czlowiek uczy sie na bledach , ale dlaczego to tak
cholernie boli???
Mam kochana 5 miesieczna core , ale ojciec jej dziecka jest jednym wielkim
zerem ! Zostawil nas kiedy bylam w 9 miesiacu ciazy.
Moze napisze cos o tej mojej milosci.
Spotykalismy sie od 1997 roku kochalam go bardzo i on mnie tez . Byl i jest
moja wielka mlodziencza i pierwsza miloscia , rozumielismy sie wspaniale ,
ale na poczatku 2002 roku zaczelam pracowac i tam poznalam pewnego
mezczyzne , ktory zawrocil mi w glowie . Wydawalo mi sie , ze jest to milosc
i zucilam dla niego mojego Miloszka . Boze!!!Jaka ja bylam skonczona
idiotka!!! Z Miloszkiem nie chcialam miec dziecka poniewaz uwazalismy , ze to
jeszcze za wczesnie (ja mam w tej chwili 21 lat , a on 22 ) , ale gdy
poznalam Tego drugiego ( Krzyska , ktory ma 30 lat ) to tak bardzo chcial
miec dziecko , ze mu uleglam . Lecz jak juz wyzej pisalam w 9 miesiacu ciazy
mnie zostawil............wiem jetem glupia i naiwna idiotka , ale chcialabym
cofnac czas......
Tzn. moja corcie kocham do szalenstwa i nie wyobrazam sobie zyca bez niej ,
jest najwspanialsza istotka na swiecie , ale wiem , ze popelnilam cholerny
zyciowy blad...i nienawidze sie za to!!!!
Acha , Milosz zeni sie dlatego , ze wpadl , a z tego co mi mowili znajomi to
zrobil tak , aby zrobic mi na zlosc ...
Moze napisalam ten post bez ladu i skladu , ale to tylko i wylacznie emocje.
Musialam wam sie wyzalic , bo szczeze mowiac nie mam komu , na telefony do
kolezanek jest niestety za pozno , a wy wysluchacie mnie o kazdej porze.
Ja mam ta swiadomosc , ze zachowalam sie jak idiotka i bylabym wdzieczna za
chodzby jedno slowo otuchy , bo ja nie wiem jak mam dalej zyc

((((