Dodaj do ulubionych

jehowi co mogą

04.08.08, 09:22
a co nie w różnych dziedzinach zycia, jesli wiecie piszcie
Obserwuj wątek
    • michasia24 i jescze jedno: sekta czy nie? 04.08.08, 09:35
      • rita75 Sekta taka sama jak katolicy 04.08.08, 09:56
    • dlania Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:36
      A ty kto - katolka?
      • michasia24 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:39
        zwał jak zwał
    • marychna31 dobra rada 04.08.08, 09:45
      Katoliczka, która nie chce być naywana katolką nie powinna o
      Świadkach Jehowy pisać jehowi.
      • michasia24 Re: dobra rada 04.08.08, 09:49
        dziekuje za dobrą rade, ale serio mam w nosie jak ktos do mnie powiesmile przeciez
        to tylko nazwa, nie w mojej intencji bylo obrazenie kogos, zadałam tylko pytanie
        i mam nadzieje ze ktos mi tu na nie odpowie
    • purpurowa_komnata Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:46
      A co to znaczy "jehowi"?
      • madame_zuzu Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:47
        pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadkowie_Jehowy
        smile
        • purpurowa_komnata Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:50
          Ja wiem kto to Świadek Jehowy-znam takie osoby-nie wiem tylko kto
          to "jehowi"
        • michasia24 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:51
          dzięki
          • purpurowa_komnata Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:57
            Jak to co mogą? To samo co wszyscy ludzie-to,że spotykają się w
            swoich zborach-mają obowiązek głoszenia, nie obchodzą świąt
            katolickich ani urodzin a np.Pamiątkę śmierci Jezusa, nie godzą się
            na przetacanie krwi, chrzest jest przez zanurzenie, nie godzą się na
            zasadniczą służbę wojskową w klasycznej wersji to pewnie wiesz. To
            są normalni ludzie a nie jakieś dziwaki. HJeśli są przekonani i żyją
            zgodnie z wiarą podziwiam i popieram.
            • michasia24 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 10:07
              urodzin nie obchodzą, tzn składaja sobie zyczenia czy dzien jak dzien
            • purpurowa_komnata Re: jehowi co mogą 04.08.08, 10:09
              A i jeszcze narkotyki i papierosy są zakazane. Oprócz rozważań
              Biblii na zebraniach są poruszane tematy związane z życiem rodzinnym-
              np.psychologia dziecka, jak sobie radzić z problemami w
              małżeństwie...
      • dlania Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:49
        "jehowi" to znaczy odmieńcy, tak jak "pedały", "hipisy" czy "murzyny"wink
        • michasia24 [...] 04.08.08, 09:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rita75 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:58
        > A co to znaczy "jehowi"?

        tak ludzie z nizin spolecznych nazywaja swiadkow Jehowy
    • karola1008 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:50
      Wkurza mnie nazywanie świadków Jehowy "jehowymi". "Świadkowie
      Jehowy" albo "jehowici" chyba lepiej brzmi. Tak mi się wydaje w
      każdym razie.
    • mearulezz Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:52
      mogą wszystko tz. pic,palic- nie maja ograniczen. moga tez byc roznych
      orientacji sexualnych.
      jedyne co musza to chodzic w poniedzialki na zebrania, nagabywac ludzi po domach
      i dawac datki na swoje osrodki.
      • miarka71 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:55
        No i teraz wychodzi ta cała wasza tolerancja dla inności...
        • mearulezz Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:59
          alez ja odpowiedzialam na pytanie.
          gdzie zauwazylas w powyzszym poscie brak tolerancji???
          prawde napisalam- rozumiem ze gdym byla tolerancyjna napisalabym same
          pozytywy...???
          oooooooooooo!!!!!!!!!!! ciekawe pojecie tolerancji.
          • miarka71 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 10:08
            To nie było do Ciebie. Przepraszam jeżli poczułaś się urażona.
      • karola1008 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 10:15
        mearulezz napisała:

        > mogą wszystko tz. pic,palic- nie maja ograniczen. moga tez byc
        roznych
        > orientacji sexualnych.
        > jedyne co musza to chodzic w poniedzialki na zebrania, nagabywac
        ludzi po domac
        > h> i dawac datki na swoje osrodki.
        Ja akurat mam dokładnie inne doświadczenia ze świadkami Jehowy. Sama
        nie jestem, znam wielu.
      • lolinka2 Re: jehowi co mogą 05.08.08, 00:04
        > mogą wszystko tz. pic,palic- nie maja ograniczen. moga tez byc
        roznych
        > orientacji sexualnych.
        > jedyne co musza to chodzic w poniedzialki na zebrania, nagabywac
        ludzi po domac
        > h
        > i dawac datki na swoje osrodki.

        Uzasadnij swoje twierdzenie proszę.
        Mam obłędne wrażenie, że coś ci się wyznania pokiełbasiły smile))
      • deela Re: jehowi co mogą 05.08.08, 00:31
        czyli to samo co katolicy z ta roznica ze katolik powinien sie raz w tygodniu
        (optymalnie w niedziele) pojawic w kosciele i monetę rzucic na tace
        wg niektorych ksieży optymalny tor lotu ma moneta owinięta w banknot o wysokim
        nominale :F
    • osa551 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 09:58
      O ile wiem Świadkowie Jehowy, nie akceptują przetaczania krwi. Kiedyś była
      słynna historia, jak rodzice zostawili/porzucili w szpitalu niemowlę, któremu
      dla ratowania życia lekarze przetoczyli krew. Od tego czasu przestałam ich
      traktować jako odłam wiary a zaczęłam traktować jako sektę, bo nie wiem jak
      trzeba mieć wyprany mózg, żeby się wyrzec własnego dziecka z takiego powodu.
    • michasia24 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 10:03
      wiem że są ludzie z którymi nie warto rozmawiać
      • dlania Re: jehowi co mogą 04.08.08, 10:08
        A widzisz, tu sie także powaznie róznimy, bo ja uważam że z każdym warto
        rozmawiać. I nigdy (poza zupełnie prywatnymi rozmowami, a i to nie bardzo) nie
        mówię: jehowi, katole itd. No ale wszystko zależy od mniemania o sobie.
    • kawka74 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 10:08
      Różne rzeczy mogą. Na przykład kiedyś, jakieś dziesięć lat temu, mogli stosować
      antykoncepcję, albowiem starali się nie płodzić dzieci, bo za pięć minut miał
      być Armagedon. Mogą również wysyłać do piekła mieszkańców Sodomy i Gomory,
      względnie ich stamtąd wyciągać, zależnie od nowego światła. Mogą zmieniać swoje
      poglądy, zależnie od tego, co przyjdzie do głowy tak zwanemu Ciału
      Kierowniczemu, i przyjmować rozmaite mniej i bardziej mądre pomysły na życie bez
      mrugnięcia okiem. Mogą również zmieniać treść Biblii, znów zależnie od
      aktualnego światła, tak, żeby pasowała do ww pomysłów.
      Mogą również doprowadzić do pasji nachodząc ludzi w domu i próbując ich wciągać
      w dyskusje, powiedzmy, że teologiczne, podczas gdy rozmówcy mają w dupie, czy
      dni są ostatnie, przedostatnie czy jakiekolwiek inne.
      Mam kontynuować?
      • donkaczka Re: jehowi co mogą 04.08.08, 11:58
        hehe kawka, dobre

        generalnie sj moga wszystko: pic, palic, krasc, uprawiac seks przedmalzenski,
        bic zone o ile robia to tak, by widac tego nie bylo, zeby zgorszenia nie siac
        a jak przypadkiem dotrze do starszych w zborze jakies info o ich wyczynach
        (oczywiscie od innego sj, bo od "ludzi ze swiata" to nie jest istotne), wyprzec
        sie, ew. obiecac poprawe i dalej robic swoje byle ostrozniej wink)

        to bardzo zaklamana i manipulacyjna sekta, sa wsrod nich dobrzy i uczciwi
        ludzie, jak w kazdej spolecznosci, ale organizacja jako taka to stek bzdur, duzo
        manipulacji i zmiennych teorii (nie maja dostepow do wlasnych archiwalnych
        straznic, zeby sie na przyklad taki neofita nie doczytal, jak to przed wojna
        swietowali Boze Narodzenie wink)
        • arioso1 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 12:22
          a ja znam wielu kociarzy-fajni i bardzo uczciwi i uczynni ludzie-
          jednak co mnie niezmiernie drazni to- zaczepianie mnie i dzieci w
          parku, łomotanie do drzwi i wpieranie swoich wizjii zycia - nie
          neguje żadej wiary ale mam za złe jesli ktoś robi to na siłe i w
          sposób nachalny-teraz mówie że wyznaje satanizm i odchodzą .
          Ci ludzie jak każdy inny maja swoje zycie , normalnie pracują maja
          firmy, klną piją palą jezdzą na zbory,nie pochwalam ich
          zwyczaju właśnie w związku leczenia, czy szczepienia dzieci- bo te
          matkę co znam nie szczepi i nie chodzi praktycznie do lekarza, nie
          godziła się na reanimacje meża,
          jako ludzie zwykli sa ok jednak ich zasady sa wg mnie idiotyczne
        • kawka74 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 14:28
          (nie maja dostepow do wlasnych archiwalnych
          > straznic, zeby sie na przyklad taki neofita nie doczytal, jak to przed wojna
          > swietowali Boze Narodzenie wink)

          Och, oni wiedzą smile Tylko dostali nowym światłem po oczach.
          Ponieważ pojawiło się w ostatnich czasach sporo zarzutów dotyczących, jak oni to
          nazywają, 'halsowania' światopoglądowego, SJ są wyszkoleni w odpieraniu takich
          zarzutów, mają to przećwiczone i doskonale wiedzą, co odpowiedzieć.
          Zresztą kopie tych, arcyciekawych zresztą, materiałów są dostępne w internecie,
          aczkolwiek SJ mają szlaban na wchodzenie na takie 'zakazane' strony.
        • lolinka2 Re: jehowi co mogą 05.08.08, 00:12
          do których archiwalnych nie mam dostępu donkaczko? (tu z
          westchnieniem obrzucam spojrzeniem półki uginające się od czarno-
          białych nieco pożółkniętych czasopism w dwu językach....)
    • gaskama Re: jehowi co mogą 04.08.08, 10:08
      Cóż, nie pomogę, bo nic nie wiem, na temat Świadków Jehowy. Poza tą
      garścią informacji, które już padły (stosunek do służby wojskowej,
      przetaczania krwi itp.).
      Ale przypomina mi się rysunek sprzed lat, chyba z Sawki z "Wprost":

      Ojciez wygląda przez okno, równocześnie rzuca żonie i dzieciakom
      olbrzymie worki i szepcze: Uwaga, udajemy worki z ziemniakami,
      Świadkowe Jechowi idą.

      Przykro mi, ale tak mi się trochę kojarzą. Bo domyślam się, że to Ci
      młodzi ludzie, którzy mnie czasami nagabują na ulicy, by po Biblii
      pogadać. Nie daję się wciągnąć w dyskusje, bo niestety nie mam bazy
      do niej.
    • mathiola Re: jehowi co mogą 04.08.08, 10:52
      mogą wkładać stopę między drzwi a futrynę, żeby nie dało się tych
      drzwi zamknąć. Nie mogą pić, palić i robić innych brzydkich rzeczy.
      • doral2 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 11:17
        tutaj dosyc ciekawa strona www.psychomanipulacja.pl/tem/swiadkowie-jehowy.htm
        • tolka11 Re: jehowi co mogą 04.08.08, 11:23
          Nie są związkiem religijnym jak KK, ewangelicy, prawosłani. Są
          stowarzyszeniem badaczy pisma św.
          • konwalka otóż: 04.08.08, 12:56
            Mogą, powołując się na nietolerancję społeczna łkać, że są
            prześladowani "jak pierwsi, prawdziwi chrzescijanie"
            przy czym, im bardziej sa prześladowani, tym lepiej dla ich zbawienia

            dowolnie ustalać datę konca swiata i wobec niewywiązania się Jehowy
            z tychże dat, równie dowolnie je prolongować

            mogą pi.....ć mojemu dziecku, idącemu do 1 Komunii, że ma nie
            sluchac bzdur katechetki
            i jednoczesnie zabronić wspominać brzydkie slowa jak:religia i
            kościół przy swoim, jedynie slusznie chowanym dziecku

            mogą nie pozwolić dzieciom, chodzacym do klasy (bylam
            wychowawczynią): biegac na w-fie w zastepach, grac w druzynie,
            cgodzic na apele, ubierac sie na biało-granatowo, rysowac na
            plastyce zajaca przed Wielkanocą, dostawac paczki mikołajkowe (ale
            juz 6 grudnia i owszem, prosze dac).

            nie mogą: śmaić się z kawałów
            mówić sto lat na urodziny, by nie ingerowac w wyroki boskie

            i przede wszytskim- nie mogą znieść, że ktoś jest wyznawca innej
            religii niz oni

            zasmuca ich to, wiec drążą skałę kropla po kropli

            ps. mam nieprzyjemność mieszkać 100 metrow obok zboru i 2 metry od
            domu, gdzie regularnie odbywają się zebrania
    • minerallna Re: jehowi co mogą 05.08.08, 00:41
      Co oni mogą?
      Mogą bezkarnie nachodzić mnie w domu średnio raz na 2 miesiące.
      To i tak dużo,jeśli chodzi o miejsce w którym mieszkam.
      Są gorsi niż bezdomni,żebrzący i akwizytorzy razem wzięci.
      A to dla poczytania:
      www.katolikos.republika.pl/rb.htm
      Żeby nie było. Ze mnie to chyba katolik z racji chrztu w niemowlęctwie.
      • lolinka2 Re: jehowi co mogą 05.08.08, 00:47
        Skoro już linki lecą, to możeby tak uczciwiej, z pierwszej ręki.
        watchtower.org/p/beliefs_and_activities.htm
        • minerallna Re: jehowi co mogą 05.08.08, 01:05
          Fakt,link umieściłam chyba niepotrzebnie.
          Wymiana linków jest bezcelowa.
          Ja tam akwizytorów sekty w swoim domu nie potrzebuję.
          I tak wrócą,tylko nie wiem po co?
          Wystarczy mi jedna koleżanka otwarcie mówiąca,że gdyby jej dziecko umierało,to i tak transfuzji mówi NIE!
    • szyszunia11 Re: jehowi co mogą 05.08.08, 00:58
      tak, zaliczam ich do sekt, polecam stronę:
      sekty.eu/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=48&Itemid=174
      ale czasem Świadkowie Jehowy "mogą" więcej niż przedstawiciele innych wyznań. Byc może kojarzą się nam z natręctwem, choć ja osobiście nie spotkałam się z nagabywaniem a raczej z propozycją rozmowy czy przekazaniem ulotki. Natomiast podziwiam ich i szanuję za jedną rzecz, jakiej brakuje wielu chrześcijanom - za gorliwosć.
      Jezus (w końcu dla nas Bóg, dla Świadków Jehowy - nie) dał w Ewangelii "ostatni rozkaz" dotyczący głoszenia, ewangelizacji. Św. Paweł mówi "Biada mi gdybym nie głosił Ewangelii"... dlatego uważam że wstydem dla chrześcijan jest fakt, że jeśli ktoś spontanicznie chce podzielić się swoim doświadczeniem Boga (nawet w stosunku do osoby obcej - co też jest w chrześcijaństwie jak najbardziej praktykowane) wciąż niestety kojarzony jest najpierw ze Świadkami Jehowy, zanim wątpliwoście nie zostaną wyjaśnione.
      Mi się też zdarzyło "przejechać" na (w moim pierwszym odczuciu) "Świadku Jehowy"smile
    • dynema Re: jehowi co mogą 05.08.08, 01:10
      Maja obowiazek przekraczac granice dobrego smaku i przyzwoitosci,
      nekajac innych ludzi. Do tego stopnia, ze kilka lat temu faceta,
      ktory codziennie(!!) stal mi pod domem i wciskal dziecku jakies
      papiery w lapki jak tylko wychodzilismy, zatrzymala policja na moja
      prosbe. I chyba przemowili mu do rozsadku bo szczesliwie nie
      widzialam go juz w okolicy.

      Milam SJ w liceum - mial zaburzenia psychiczne i byl na lekach, ale
      tutaj mozna tylko dywagowac czy bylo to spowodowane
      psychomanipulacja od dziecinstwa, czy tez niezalezne. Nie byl
      meczacy ze swoimi pogladamii nie zauwazylam aby mial jakiekolwiek
      ograniczenia. Nawet na wigilie klasowe przychodzil.

      Inny, ktorego znalam pozniej mial dwie "zony", z ktorymi mieszkal
      naprzemiennie i tez raczej zasad nie przestrzegal, bo pil, palil i
      imrezowal wiecej niz ktokolwiek inny kogo znalam.

      Tak wiec pewnie zasady jedno, a zycie swoja droga.

      Chociaz to nekanie ludzi powinno byc karalne, jak ci taki ktos
      dzwowni lub wali do dzwi,albo wlazi na sile na twoj teren to
      powinienes moc dobrym amerykanskim sposobem odstrzelic stope takiego
      typa, ktory ci dziecko budzi z popoludniowej drzemki...
      • memphis90 Re: jehowi co mogą 05.08.08, 07:21
        Milam SJ w liceum - mial zaburzenia psychiczne i byl na lekach, ale
        tutaj mozna tylko dywagowac czy bylo to spowodowane
        psychomanipulacja od dziecinstwa, czy tez niezalezne.

        Bo oczywiście katolicy i niewierzący zaburzeń psychicznych nie miewająuncertain Nie
        jestem Świadkiem Jehowy, ale takie teksty mnie osłabiają...
    • majenkir Re: jehowi co mogą 05.08.08, 03:06
      Amerykanscy sa zdecydowanie mniej namolni od polskich...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka