Poczęstuj się robaczkiem :)

11.08.08, 10:57
Świetny artykuł!


wyborcza.pl/1,76498,5546190,Co_nam_w_zupie_brzeczy.html


Mimo wszystko.. No nie dałabym rady. Wstręt jest zakodowany bardzo
silnie. Moja granica przebiega gdzieś w okolicach półświadomie
przełykanych robaczkach w malinach wink
Nawet owoców morza nie tykam, więc o czym mowa...
Polskie "wymiotki" to dla mnie flaki, móżdżek, tłuste mięso. Jeszcze
jakieś krowie ogony. Ale już np. podroby i kaszankę wchłonę ze
smakiem, jak dobrze przyrządzone.

A co do ludzkich wydzielin (ślina, śluz, sperma)- ciekawe, że wstręt
do nich dziwnie zanika nam, kiedy poczujemy do takiego "wydalacza"
poważniejszy afekt wink
    • dlania Re: Poczęstuj się robaczkiem :) 11.08.08, 11:03
      Na mnie wrażenie zrobilo to pół kilo owadów wtrynianych przez czlowieka
      nieświadomie - w chlebie, przetworach itdwink
      Moja córka zjadła tej wiosny biedronke - pluła chyba z godzine, więc pewnie juz
      nie powtórzy tego kulinarnego eksperymentuwink
      • mika_p Re: Poczęstuj się robaczkiem :) 11.08.08, 21:28
        Biedronki są obrzydliwie gorzkie. Nie pytaj, skąd wiem, z dawnych czasów muszę
        to wiedzieć, ale wiem wink
    • mathiola Re: Poczęstuj się robaczkiem :) 11.08.08, 11:14
      No właśnie to jest dla mnie niezrozumiałe. Potrafię zjeść
      przepotwornie przedojrzałą cuchnącą niemiłosiernie gorgonzolę, a
      kiedy do ust wpadła mi mucha (zdążyłam wypluć) miała dreszcze przez
      trzy dni na samow spomnienie. Plułam z godzinę podobnie jak córka
      Dlani smile)
      Lubię eksperymenty kulinarne i poznawanie nowych smaków... i tak
      bardzo bym chciała polubić owoce morza, ale nie mogę. No nie moge,
      nie mogę, no nie mogę! Ten trzask przy rozgryzaniu krewetek.... o
      fuj.
      • morgen_stern Re: Poczęstuj się robaczkiem :) 11.08.08, 11:22
        Mathiola, łączę się z tobą w bólu wink
      • chicarica Re: Poczęstuj się robaczkiem :) 11.08.08, 11:42
        Jaki trzask?!
        Może nie obrałaś przed zjedzeniem i stąd te przykre przeżycia? Ten pancerzyk to
        się zdejmuje, a je się tylko same odwłoki, mięso takie samo jak np. kurczak.
        • mathiola Re: Poczęstuj się robaczkiem :) 11.08.08, 11:44
          Jasne smile) Jeszcze bym to miała sama przyrządzać....
          W mojej głowie jest tak silnie zakodowana myśl, że zjadam pędraka,
          że przegryzając krewetkę, czuję, jak jej ciało pęka pod moimi
          zębami. Ja to odbieram jako trzask... czuję się tak jakbym
          przegryzała jakąs larwę....
    • e_r_i_n Re: Poczęstuj się robaczkiem :) 11.08.08, 11:29
      Ja się czasami staram nie zastanawiać, co zjadam smile. Natomiast dobrowolnie nie
      tknę wszelkich podrobów, owoce morza spróbowałam i nie daję rady (próbowałam
      wybiórczo, małże na przykład są poza moim zasięgiem).
      Artykuł miałam zamiar przeczytać, ale chyba jednak sobie daruję wink
      • morgen_stern Re: Poczęstuj się robaczkiem :) 11.08.08, 11:31
        Przeczytaj, wymiotnych rzeczy jest mało, natomiast są ciekawe rzeczy
        np. o grymaszących dzieciach wink
        • mika_p Re: Poczęstuj się robaczkiem :) 11.08.08, 21:27
          Erin, albo samo o dzieciach przeczytaj, tutaj wczoraj wkleiłam właściwy fragment
          - bo faktycznie artykul obrzydliwawy miejscami:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=83232472
Inne wątki na temat:
Pełna wersja