mi78 19.08.08, 17:23 Mam pytanie. Czy to normalne, że teściowa wydzwania codziennie, a mój małżonek zdaje relacje z tego co robił i co robią dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kropkacom Re: Czy to normalne? 19.08.08, 17:25 Ja codziennie rozmawiam z matką przez telefon i nie widzę nic w tym dziwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Czy to normalne? 19.08.08, 17:29 Normalne.Mimo,że synowej wydaje się inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina.x Re: Czy to normalne? 19.08.08, 17:30 Dla mnie dziwne Ale ani ja, ani mój M nie jesteśmy jakoś specjalnie zżyci z rodzicami. Jak Twój mąż jest mocno związany ze swoją mamą, to nie dziwi mnie, że rozmawia z nią codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina.x Re: Czy to normalne? 19.08.08, 17:34 Bzdury napisałam i sama sobie zaprzeczyłam, późno już dla mnie Chodziło mi o to, że jak mój by tak dzwonił, to by było bardzo dziwne, a że to robi Twój mąż, to raczej mnie to nie dziwi. Bo dzieci generalnie dążą do kontaktu z rodzicami. Mam nadzieję, że mój syn też będzie chętnie ze mną rozmawiał, jak już pójdzie na swoje Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Czy to normalne? 19.08.08, 17:42 Obyczaje sa dziwne w rodzinach, więzi rózne, ale generalnie telefonowanie CODZIENNIE uważam za przesadę. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 nie. 19.08.08, 19:38 mi78 napisała: > Mam pytanie. Czy to normalne, że teściowa wydzwania codziennie, a > mój małżonek zdaje relacje z tego co robił i co robią dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Czy to normalne? 19.08.08, 19:42 moja mama mieszka 2 km ode mnie i też dzwonimy do siebie (jak się nie widzimy), zdając relację z tego co robiłyśmy i co zrobiły dzieci. Teściowa dzwoni do mnie (albo ja do niej) przynajmniej raz w tygodniu i również zdajemy sobie relację z tego co robimy i co zrobiły dzieci. Wolałabym nie myśleć że to nienormalne bo okazałoby się że i w tej dziedzinie coś ze mną nieteges Odpowiedz Link Zgłoś
pikum Re: Czy to normalne? 19.08.08, 20:51 Ha,to nie jest normalne!Na pocieszenie powiem,że ostatnio teściowa dorwała wyciąg z konta mojego lubego i o 22 zadzwoniła,żeby jej wytłumaczyć po co i na co przelewaliśmy pieniądze,bo jakoś jej nie pasowało.Normalnie przegięcie bagiety!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Czy to normalne? 20.08.08, 10:13 Niezła teściówka, ja pierniczę. Ja mówię o normalnych kontaktach międzyludzkich. Ona dzwoni pyta co słychać, ja opowiadam. Że wróciłam z zakupów i kupiłam sobie czaderskie spodnie. Że wnuczka zrobiła to, a wnuczek tamto, a starszy wnuczek poszedł i jeszcze go nie ma Żadnego wpierniczania się w wyciągi, grzebania po szafkach, interesowania się sprawami intymnymi Lubimy się i lubimy gadać Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: wedlug mnie, to przesada. 20.08.08, 10:03 a o tym, co robicie ze soba w lozku, tez mowi z matka? Odpowiedz Link Zgłoś
malomiasteczkowa.czarownica Re: Czy to normalne? 20.08.08, 12:11 Ja ze swoją teściową potrafiłam rozmawiać i po kilka razy dziennie. Była dla mnie najważniejszą osobą po moim chłopie. A swoich rodziców już nie mam. Niestety, odeszła dwa tygodnie temu... Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Czy to normalne? 20.08.08, 12:18 Nie do końca normalne ze strony teściowej, a małżonek, no cóż poprostu odpowiada na pytania,martwiłabym się jakby on codziennie wydzwaniał, a tak to luz, ja osoby starsze traktuje z przymrużeniem oka Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Czy to normalne? 20.08.08, 15:52 Nie wiem, czy jest to normalne, za to dość częste. Ja swojej odpuściłam, jak musi mieć poczucie trzymania ręki na pulsie, to niech ma. Złośliwie komentuję tylko w takie dni, kiedy dzwoni piąty raz w ciągu godziny, właściwie bez powodu (bo słyszę, że mąż odpowiada półsłówkami i po 30s odkłada słuchawkę). Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Czy to normalne? 20.08.08, 16:00 Czy ja wiem czy nienormalne? Jeśli tylko jest to kwestia pogadania a mamusia nie wtrąca się w życie syna to co w tym złego? Ja z moją mamą gadałam niemal codziennie, często jej opowiadałam co jej wnuczka robiła w danym dniu. Mieszkałyśmy w różnych miastach więc chociaż przez tel sobie gadałyśmy. Bardzo mi tego brakuje (mama nie żyje już) Gadanie gadaniem - mama się NIGDY nie wtrącała i nie wypytywała o nic intymnego/sekretnego. Jak chciałam pogadać o problemach to pogadałam a jak nie to nie. Do teściowej też dzwonię i ona do mnie, mąż też dzwoni - może nie codziennie ale co drugi trzeci dzień. I opowiada co słychać, co u jej wnuczki, co u nas. Mieszkamy od tygodnia kawał drogi od siebie ale i jak mieszkaliśmy w jednym mieście to też dzwonili do siebie. Teściowa się nie wtrąca w nasze życie. Wg mnie o ile nie jest to jakaś zaburzona relacja typu "spowiadaj mi się i tłumacz" a tylko rozmowa z mamą to wg mnie nie ma w tym nic nienormalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Czy to normalne? 20.08.08, 16:16 Ja mimo wszystko myślę, że jakoś tam staramy się wyznaczyć w związku granice ingerencji rodzinnej. Każdy wyznacza je inaczej. Rozumiem autorkę wątku, tez bardzo długo miałam wrażenie zbytniej ingerencji i zresztą nie tylko ja, teraz odpuściłam. Zbytnia ingerencja to nawet nie musi być problem spowiadania się rodzinie, tylko bardziej abstrakcyjne poczucie bycia kontrolowanym. Albo poczucie, że mama zachowuje się tak, jakby była żoną (i nie chodzi mi o to, że jak zresztą żartobliwie pisałam, że powinna popełnić sepuku), wynikające czasami z zachowania świekry a czasami z bycia przewrażliwioną. Odpowiedz Link Zgłoś