22.08.08, 16:01
czy dziecko którejś z Was opiekuje się królikiem? Nasza córka (9 lat)
baaaardzo chciałaby mieć zwierzątko a pies ani kot niestety nie wchodzi w
rachubę, dlatego zastanawiamy sie nad królikiem. Córka jest odpowiedzialna
osóbką ale mimo wszystko troszkę się obawiam. A może ktoś opisałby mi swoje
doświadczenia na ten temat? Byłabym bardzo wdzięcznasmile
Pozdrawiam, Marzena
Obserwuj wątek
    • ibulka Re: królik 22.08.08, 16:09
      pomijając to, czy twoje dziecko jest odpowiedzialne i sumienne, czy też nie,
      zadaj sobie pytanie o siebie - czy ty jesteś? jesteś gotowa zaopiekować się tym
      zwierzęciem w razie, gdyby jednak córce się znudziło?
      • marzenaaa75 Re: królik 22.08.08, 16:13
        jeśli decydujemy sie na zwierzątko to wspólnie a nie dla kaprysu córki.
        Oczywiście, zdaję sobie sprawę, ze zachwyt zwierzątkiem może znacznie osłabnąć
        po jakimś czasie i wtedy na nas, rodziców, spadnie większa odpowiedzialność
      • luxure Re: królik 22.08.08, 16:58
        A Ty dziwna jesteśsmile Z królika zawsze będzie można pasztet zrobić jak się już
        opatrzy, a z pas czy kota to już nie bardzo...
    • babcia47 Re: królik 22.08.08, 16:14
      z jakich powodów kot i pies nie wchodzi w rachubę?..bo moze ten sam
      powód wyklucza królika!
      • marzenaaa75 Re: królik 22.08.08, 16:21
        hmmmm......cale życie mieszkałam na wsi, tam zawsze były psy, kochałam je i
        kocham nadal ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, ze miałabym je zamknąć na
        wiele godzin w domu i iść do pracy czy córka do szkoły. Wiem, że zaraz zacznie
        sie pisanie, ze królikiem też należy sie odpowienio opiekować, też należy
        poświecić mu czas, itd. Ja to wszystko wiem i rozumiem i oczekuję tylko
        odpowiedzi na moje pytanie, czyli od kogoś kto ma doświadczenie królik-dzieckosmile
        A kot nie wchodzi w rachube niestety tylko dlatego, że mój mąż strasznie nie
        lubi kotówsad(((((((((((((((((((((nad czym strasznie ubolewamy z córkąsad(((((
        • babcia47 Re: królik 22.08.08, 16:36
          nie mam osobistego kontaktu ale widziałam i znam z opowiadań
          qmpeli..królik wymaga uwagi i towarzystwa..bywaja osobniki bardzo
          spokojne i bardzo komunikatywne i energiczne jak ten qmpeli
          właśnie..wzięła ją (króliczkę) od goscia, który wogóle nie poswięcał
          jej uwagi,trzymał cały czas w klatce gdzieś w korytarzu, była
          zastraszona, chyba z lekka zdziczała i smutna..po przyniesieniu do
          domu i zaaklimatyzowaniu sie zrobił się z niej wulkan
          energii..latała po całym domu, kanapy nie były dla niej przeszkodą,
          właziła nawet na oparcia (do kuchni nie wchodziła tylko zaglądała
          przez próg (taka fobia, moze sie bała, że wyląduje w buraczkach smile)
          ulubiona zabawa było ciągniecie przyczepki od zabawkowego samochodu
          syna i turkotanie, bawiła sie tez pluszakami i
          piłeczkami..najukochańszą osobą została babcia, która dogadzała
          królicy jak mogła (żywieniowo) na jej widok robiła "koła do góry" i
          czekała na smeranie po brzuszku, spała z synem (w wieku szkolnym)
          ale on nie poświecał jej zbyt wiele uwagi. Doskonale sobie radziła z
          wielkim "kaukazem", kundlem i dwoma kotami..pełna symbioza
        • lola211 Re: królik 22.08.08, 23:40
          ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, ze miałabym je zamknąć na
          > wiele godzin w domu i iść do pracy czy córka do szkoły.

          Normalka.Sa psy domowe, ktore swietnie sie w mieszkaniu czuja, a jak
          wlascicieli nie ma, to sobie smacznie spia.Krzywda im sie nie dzieje.
          Krolik niszczy i gubi bobki po mieszkaniu.
          • ibulka Re: królik 23.08.08, 13:32
            króliki zazwyczaj mieszkają w dużych ! klatkach, psy nie. wolę twarde i
            niebrudzące bobki królika na dywanie, niż psie gówienko smile
            • lola211 Re: królik 24.08.08, 08:36
              Krolik musi sie wybiegac poza klatka- wowczas wlasnie brudzi i
              niszczy w mieszkaniu.
              A pies zalatwia sie na zewnatrz,wiec nic z dywanu nie zbierasz,
              jedynie z trawnika.
              No i podstawowa kwestia- inteligencji zwierzaka i więzi.Chocby nie
              wiem jaki krolik fajny byl, to nijak sie to ma do kontaktu z psem.
              • ibulka Re: królik 24.08.08, 14:20
                a szczeniak? szczeniak też od razu załatwia się na dworze? nigdy nie sika i nie
                rżnie na gazetki i obok nich? wink

                wiadomo, że kot czy pies są bardziej kontaktowe niż inne zwierzęta, ale niestety
                - nie każdy może sobie na psa czy kota pozwolić, i dobrze.
                • lola211 Re: królik 24.08.08, 16:24
                  Jak ogolnie wiadomo szczeniaka trzeba nauczyc czystosci.A zatem
                  przez jakies pol roku trzeba po nim sprzatac.A jesli kogos to
                  przerasta, wystarczy ze zaopatrzy sie w psa juz podrosnietego i
                  problem z glowy.
                  Królik zas paskudzi i niszczy cale zycie.
                  Jakbys nie patrzyla, krolik z psem konkurowac nie moze.
    • cora73 Re: królik 22.08.08, 16:39
      Witam! Moja siostra ma krolika miniaturke (juz chyba 3gosmile W opiece
      te zwierzatka nie sa trudne ..... ale to sa gryzonie, i potrzebuja
      wybiegu. Musisz sie liczyc z poprzegryzanymi kablami i
      postrzepionymi tapetami.
      • jowita771 Re: królik 22.08.08, 16:44
        To mi przypomniało mojego chomika, którego miałam jako dziecko. Trzymałam go raz
        na rękach, ugryzł mnie i uciekł. Cały dzień nie można go było znaleźć. Pod
        wieczór przyszedł, włożyliśmy go do klatki i nikt nie wnikał, co chomik robił
        przez kilka godzin. Wieczorem mama zabiera się do słania łóżka, wyjęła poduszkę,
        a tu pióra zaczęły fruwać po pokoju. Bajkowo było, ale mama nie była zachwycona.
        • raczek47 Re: królik 22.08.08, 18:02
          odradzam królika, miałam półtora roku; mąż wziął bezmyślnie dla
          córki, bo znajomi się pozbywali;horror; najpierw trzeba go było
          wykastrować(100zł), bo posuwał pluszową piłkę(dzieci myślały, że się
          ładnie bawi), parę ugryzł do krwi, zanim się przyzwyzczaił, po
          kastracji stał się grzeczny, ale co z tego, jak wszędzie srał i
          sikał-jest to zwierzę niewyuczalne pod względem załatwiania potrzeb
          fizjologicznych- i tak półtora roku, dobrze,że dywanów nei mam, to
          tylko ścierą jechałam.
          poza tym:pogryzione listwy przypodłogowe(do wymiany), zżarta
          paprotka, przegryziony kabel od tv i od Internetu.
          Dopiero w czerwcu oddaliśmy gnojka do agroturystyki; teraz się
          dziwię, jak ja tak długo wytrzymałam; królik absolutnie wg mnie nie
          nadaje się do trzymania w domu, jesli działka, dom z ogrodem, to
          możevtak.
          Chyba,że z klatki nie wypuszczać, ale wtedy zwierzę się męczy. Nigdy
          więcej królika w domu.
          • majuszka77 Re: królik 22.08.08, 19:51
            Ja niestety też miałam złe doświadczenie z królikiem ..mimo iż
            wziety był jako maluszek to nie udało sie go do konca
            oswoić ...dzieci nie mogły sie z nim bawić bo drapał i szarpał
            się ...strasznie to było głupie zwiarze ...niereformowalne mimo
            włożonej w jego oswajanie prace.....jeśli już córa koniecznie chce
            mieć zwierza to polecam świnkę morską ...
            • roksanaa22 Re: królik 22.08.08, 20:13
              Nie królik.Kupcie świnkę morską jeśli już.Mamy-jest fantastycznasmile
              Jeśli nie będzie straszona ale delikatnie traktowana potrafi
              zachowywać się prawia jak kot.Rozwali się kolanach do głaskania
              i "całuje" ręce,które ją pieszczą.Przychodzi na zawołanie(u nas
              cmokanie).Jeszcze nic nie "zjadła" choć biega czasami po mieszkaniusmile
            • mrowkojad2 Re: królik 23.08.08, 17:55
              Głupia to, z całym szacunkiem, ale chyba ty jesteś, że przed
              wzięciem do domu królika nie dowiedziałaś, się, że króliki nie lubią
              być brane na ręce, podnoszone z ziemi, ponieważ w życiu królika na
              wolności tylko raz zdarza mu się taka sytuacja: kiedy złapie go
              ptak, żeby go skonsumować.
              Ja właśnie mam takiego króliczka, którego najpierw dostała 6-latka,
              trafił do nas wystraszony, bał się dosłownie wszystkiego, po 3,5-
              roku jest już ładnie oswojony, ale na ręce dalej nie lubi być brany.
              Jest czyściutki, załatwia się w klatce, ma małe libido, więc nie
              musiał byc kastrowany, ale to się rzadko wśród tych zwierząt zdarza.
              Królik potrzebuje dużo uwagi, ale nie takiej typu szarpando przez
              małe dzieci, tylko delikatnego głaskania, jest towarzyski i ma
              charakterek.
              Ogólnie: królik nie nadaje się dla małych dzieci, to nie zabawka,
              chociaż może tak wygląda.
          • mathiola Re: królik 23.08.08, 12:55
            najpierw trzeba go było
            wykastrować(100zł), bo posuwał pluszową piłkę(dzieci myślały, że się
            ładnie bawi),

            NIE MOGĘ PRZESTAĆ SIĘ ŚMIAĆ ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • ibulka Re: królik 23.08.08, 13:33
              haha, dobry królik ;D
              • ibulka Re: królik 23.08.08, 13:33
                trzeba było z niego pasztet zrobić, to jak afrodyzjak by podziałał pewnie... ;DD

                [Boże, ale czarny humor, biedny króliku, wybacz!]
    • iziak80 Re: królik 22.08.08, 20:43
      No to ja powiem tak, jeżeli naprawdę chcecie poświęcić zwierzątku czas, uczyć go
      czystości (bo da się nauczyć królika czystości), i nie będzie u Was narażony na
      stresy - gratuluję wyboru, królik jest dla Was. ALE; to bardzo płochliwe
      zwierzątka, trzeba poświęcać im czas, bo "głupieją".
      Jest preparat do kupienia w sklepie zoologicznym, którym można spryskać np
      kable i królik ich nie ruszy.
      Jeżeli chcecie króla, to dobrze byłoby wziąć go ze sprawdzonej hodowli (sklepowe
      miniatury często wyrastają na hmmmmmm... kolosy). No i z własnego doświadczenia
      polecam samiczkę; nie znaczą terenu i są łagodniejsze.

      polecam Ci te stronki

      forum.kroliki.net/
      www.uszata.com/
      www.forum.kroliki.com/
      Sama miałam króliki, do tematu przygotowałam się bardzo sumiennie, więc jeżeli
      chciałabyś jeszcze coś wiedzieć, pisz maila na gazetowy.
      Aha 9 letnie dziecko może być super towarzyszem dla króla (a raczej król dla
      dziecka), natomiast odradzam przygarnięcie tego zwierzątka przy młodszych dzieciach.
      • marzenaaa75 Re: królik 22.08.08, 21:01
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzismile
        Widzę, ze jeste tak "pół na pół"-jedni doradzają inni odradzają.
        Obiecalismy córce zwiezątko i słowa dotrzymamy, ale rzeczywiscie
        wybór jest trudny.
        Cokolwiek to bedzie, wiem, że musimy się przygotować, bo skad mamy
        mieć wiedzę na temat hodowli świnki czy królika? Dlatego pytam na
        forum, czytam w necie, itp.
        decyzja zapadnie do końca września i myślę, ze bedziemy wszyscy
        zadowoleni a zwłaszcza córciasmile
        Pozdrawiam, Marzena
        • ibulka Re: królik 23.08.08, 13:35
          w sklepach zoologicznych można kupić książki tematyczne, niektóre z nich są
          świetnie napisane, ilustrowane i można wiele się z nich nauczyć.
          w internecie z kolei polecam strony poświęcone danemu zwierzątku i fora, na
          których wypowiadają się miłośnicy.
      • yenna_m Re: królik 23.08.08, 22:26
        u nas ten preparat nie dzialal.
    • 13.13m Re: królik 22.08.08, 20:57
      Odradzam z całego serca.Króliki są przesłodkie ale okropne
      szkodnikismileMamy królika rok i wypoczynek do wymiany,pogryzione
      kable,troche ubrań.Myśle, że pies jest dużo mniej kłopotliwy niż
      królik.
    • stillgrey Re: królik 22.08.08, 21:02
      a ja polecam szczurka, pierwszego mialam bedac 7-8latka i od tej pory z malymi
      przerwami caly czas u mnie w domu jakis pomieszkuje, naprawde super inteligentne
      zwierzakismile od roku mamy szczura o wdziecznym imieniu Henryk, moj 2-latek go
      uwielbia, a tesciowa panicznie sie go boi, same plusywink
      • stillgrey pochwale sie, a co;P 22.08.08, 21:07
        Heniek:
        img117.imageshack.us/my.php?image=dscn096resizerw2.jpg
    • ewcia1980 Re: królik 22.08.08, 21:09
      dawno temu królika miniaturke miała moja siostra.
      wytrzymała z nim ... cały tydzien.
      w ciagu tego tygodnia zdąrzył wyżreć poł dywanu, pogryźc połowe
      kabli w domu i , że tak powiem "obkupać" pół mieszkania.

      teraz królika ma moja szwagierka. i zawsze jak przyjezdza z
      tym "stworem" do tesciów to ja albo tam nie jade albo sie ewakuuje
      do domu bo szczerze nienawidze tego sierściucha.
      ona wypuszcza go z klatki wiec gówienka sa wszedzie, no i ta siresc
      ktora mozna znależc nawet po tygodniu chodziaz w mieszkaniu zostało
      posprzatane.

      dla mnie kroliki to najgłupsze zwierzaki jakie mozna trzymac w domu.
      wiec ja odradzam.
      • jelyfish Re: królik 23.08.08, 11:25
        > dawno temu królika miniaturke miała moja siostra.
        > wytrzymała z nim ... cały tydzien.
        > w ciagu tego tygodnia zdąrzył wyżreć poł dywanu, pogryźc połowe
        > kabli w domu i , że tak powiem "obkupać" pół mieszkania.

        Królika można nauczyć załatwiać sie do kuwety, mój biega swobodnie po mieszkaniu
        nie nie zostawia nigdzie kupek, bo ma na to kuwetę. Gryzienie- cóż, trzeba
        prostu zabezpieczyć kable. Oczywiście, mimo tego zwierze może pogryźć meble czy
        dywan, ale kiedy się go wypuszcza, można go po prostu pilnować. Albo nie kupować
        królika tylko rybki. Nic nie pożrą ani nie zasrają wink
        • ewcia1980 Re: królik 23.08.08, 12:50
          jelyfish napisał:
          > Królika można nauczyć załatwiać sie do kuwety

          no to widocznie mojej szwagierce trafił sie wyjatkowo durny
          egzemplarz bo w tej kwestii jest nienauczalny.
          i śmiem twierdzic, ze nie on jeden.


          > Albo nie kupować królika tylko rybki.
          > Nic nie pożrą ani nie zasrają wink


          Otóż to!!!
          I dlatego skoro autorka postu pyta (a pyta, prawda????) - to ja
          stanowczo odradzam jej zakup królika chociaz do zakupu rybek wcale
          nie namawiam.
          • jelyfish Re: królik 23.08.08, 13:57
            I dobrze, ze pyta, bo najbardziej rozwalają mnie ludzie, którzy biorą zwierzę, a
            potem są zdziwieni, że kotek drapie, królik gryzie, a pies chce o 6 rano na siku.
            • ewcia1980 Re: królik 23.08.08, 16:34
              No to chyba tym bardziej trzeba uswiadomic pytajacego, nie????
              A nie zapewniac go, ze królika nauczy sie zalatwiac do kuwety (bo
              takiej gwarancji nikt nie moze dac) czy, ze nie zeżre wszystkich
              kabli w domu.

              Królik - gryzie, robi kupy gdzie popadnie, zdarza sie, ze podrapie,
              zostawia siers równiez gdzie popadnie a jak nie sprzata mu sie
              klatki odpowiednio czesto to na dodatek smierdzi!
              czy cos z tych rzeczy jest nieprawda???
              • ibulka Re: królik 23.08.08, 17:09
                owszem, na przykład to, że królik gryzie i sika tam, gdzie popadnie smile

                z królikiem, jak z człowiekiem - da się nauczyć pewnych zachować. na pewno nie
                każdy egzemplarz królika będzie równie inteligentny, ale DA SIE zrobić tak, żeby
                zwierzak nie gryzł kabli i załatwiał się tylko w swojej klatce smile

                nie uogólniaj, po raz kolejny już.
                • ewcia1980 Re: królik 24.08.08, 20:14
                  ibulka napisała:
                  > owszem, na przykład to, że królik gryzie i sika tam, gdzie
                  popadnie smile

                  a siersci to nie zostawia????
                  zapewnie te bardziej ynteligentne egzemplarze nie!!!!!
                  a z tej jego kuwety to zapewne pachnie liliami bo sobie brisem
                  psiknie jak "zapodaje' ze sie nie da wytrzymac!!!!


                  > nie uogólniaj, po raz kolejny już.

                  kobieto - masz jakas obsesje???
                  powtórze Ci - nie uogólniam - pisze to co obserwuje!!!
                  a jesli ty masz inne obserwacje to napisz o nich a nie bedziesz mnie
                  przekonywac jaki to królik MOZE byc.
                  • ibulka Re: królik 24.08.08, 21:48
                    ewcia1980 napisała:

                    > a siersci to nie zostawia????
                    > zapewnie te bardziej ynteligentne egzemplarze nie!!!!!
                    > a z tej jego kuwety to zapewne pachnie liliami bo sobie brisem
                    > psiknie jak "zapodaje' ze sie nie da wytrzymac!!!!


                    nie napisałam, że WSZYSTKO co napisałaś to nieprawda, tylko te przykłady, czytaj
                    ze zrozumieniem smile



                    > a jesli ty masz inne obserwacje to napisz o nich a nie bedziesz mnie
                    > przekonywac jaki to królik MOZE byc.


                    będę, owszem smile
                    króliki są różne, kwadratowe i podłużne. jak ludzie, przykro mi. zaakceptuj to,
                    że jeden jest niewyuczalny, a drugi owszem smile
                    • ewcia1980 Re: królik 25.08.08, 07:24
                      ibulka napisała:
                      > będę, owszem smile

                      czyli co, dajesz autorce postu jakas garancje, ze jej królik nie
                      bedzie gryzł czy robil kupy wszedzie???

                      jesli tak to teraz rozumiem czemu ludzie biora zwierzeta a pózniej
                      je oddaja!!!!!!!!


                      > króliki są różne, kwadratowe i podłużne. jak ludzie, przykro mi.
                      zaakceptuj to, że jeden jest niewyuczalny, a drugi owszem smile


                      alez sie ekscytujesz tym uwiadamianiem mnie!!!
                      mnie naprawde malo obchodzi czy czyjs królik da sie nauczyc robic do
                      kuwety czy nawet grac w pokera. serio!!
                      • ibulka Re: królik 25.08.08, 14:22
                        ewcia1980 napisała:

                        > ibulka napisała:
                        > > będę, owszem smile
                        >
                        > czyli co, dajesz autorce postu jakas garancje, ze jej królik nie
                        > bedzie gryzł czy robil kupy wszedzie???
                        >
                        > jesli tak to teraz rozumiem czemu ludzie biora zwierzeta a pózniej
                        > je oddaja!!!!!!!!


                        nie, nie daję gwarancji - gdzie to przeczytałaś? smile
                        ja napisałam tylko, że ciebie będę sobie przekonywać ile wlezie, taki mam kaprys smile


                        > > króliki są różne, kwadratowe i podłużne. jak ludzie, przykro mi.
                        > zaakceptuj to, że jeden jest niewyuczalny, a drugi owszem smile
                        >
                        >
                        > alez sie ekscytujesz tym uwiadamianiem mnie!!!
                        > mnie naprawde malo obchodzi czy czyjs królik da sie nauczyc robic do
                        > kuwety czy nawet grac w pokera. serio!!


                        ojj, do ekscytacji mi daleko smile
                        szkoda, że tak mało cię to obchodzi. gdyby obchodziło bardziej, może
                        zrozumiałabyś, że nie przekonuję nikogo do niczego, tylko mówię, że każde
                        zwierzątko jest inne, i nie ma co kierować się stereotypami (że jak gryzoń, to
                        gryzie kable itd.).
                        • lola211 Re: królik 25.08.08, 14:46
                          tylko mówię, że każde
                          > zwierzątko jest inne, i nie ma co kierować się stereotypami (że
                          jak gryzoń, to
                          > gryzie kable itd.).

                          Z calym szacunkiem, ale zastanów sie co piszesz..Pewne zachowania
                          zwierzat sa instynktowne i bardzo charakterystyczne, tak, gryzonie
                          wlasnie GRYZA, jak sama nazwa wskazuje.Mialam kilka i kazde
                          szatkowalo co mu w pysk wpadlo.Oduczenie gryzienia to jak oduczenie
                          kota miauczec.

                          Owszem, zwierzeta tez maja swoje charaktery i upodobania, ale trzeba
                          sie przygotowac na to, ze po prostu taka jest ich natura i zawczasu
                          pomyslec, czy nie bedzie to powod do irytacji.Pies szczeka, kot
                          drapie, a królik gryzie.To sa fakty.I o ile moze sie zdarzyc jakis
                          wyjatkowy egzemplarz, to w wiekszosci przypadkow tak po prostu jest.
                          I to nie sa zadne stereotypy.
                          • ibulka Re: królik 25.08.08, 15:29
                            lola211 napisała:

                            > Z calym szacunkiem, ale zastanów sie co piszesz..Pewne zachowania
                            > zwierzat sa instynktowne i bardzo charakterystyczne, tak, gryzonie
                            > wlasnie GRYZA, jak sama nazwa wskazuje.Mialam kilka i kazde
                            > szatkowalo co mu w pysk wpadlo.Oduczenie gryzienia to jak oduczenie
                            > kota miauczec.


                            ale ja nie mówię, że nie gryzą, tylko że zdarzają się egzemplarze, których kable
                            i tapety nie interesują. tak było ze świnkami morskimi, które miała moja
                            Siedemnastolatka - owszem, na początku wąchały kable od telefonu, ale po kilku
                            tygodniach im przeszło i znacznie bardziej atrakcyjne wydawały się zabawki
                            przeznaczone specjalnie dla nich, do gryzienia.
                            z kolei królik i cztery świnki morskie mojego znajomego są niewyuczalne, i gryzą
                            wszystko, zgodnie z ich naturą i upodobaniami wink

                            być może słowo 'stereotyp' nie do końca tu pasuje, fakt.
                            w każdym razie denerwują mnie ludzie, którzy stwierdzają, że skoro 90% królików
                            gryzie kable i tapety, to ten, którego autorka wątku kupi swojej córce także na
                            pewno będzie to robił. brr.
                            • lola211 Re: królik 25.08.08, 15:47
                              > pewno będzie to robił


                              Dopoki nie bedzie go miala, nie dowie sie, jaki krol bedzie.A lepiej
                              wiedziec wczesniej, jaki scenariusz moze sie z duzym
                              prawdopodobienstwem spelnic.Wlasnie tez z gryzieniem, niszczeniem.Bo
                              zawsze lepiej byc uprzedzonym i podjac racjonalna decyzje, niz
                              pozniej byc zaskoczonym i zdenerowanym na zwierzatko.
                              • ibulka Re: królik 25.08.08, 16:26
                                zgadzam się w całej rozciągłości smile

                                pozdrawiam.
                            • ewcia1980 Re: królik 25.08.08, 20:39
                              ibulka napisała:
                              > w każdym razie denerwują mnie ludzie, którzy stwierdzają, że skoro
                              90% królików
                              > gryzie kable i tapety, to ten, którego autorka wątku kupi swojej
                              córce także na
                              > pewno będzie to robił. brr.


                              a wiesz kobieto co to jest rachunek prawdopodobienstwa?????
                              jeśli tak to proponuje sobie wyliczyc jakie jest prawdopodobienstwo,
                              ze z tych 10% nie gryzacych królików taki trafi sie autorce postu.
                              wtedy pogadamy!!!
                              • ibulka Re: królik 25.08.08, 23:18
                                jooo, już lecę liczyć rachunek prawdopodobieństwa królików i już lecę z tobą
                                gadać wink))))

                                mam ciekawsze rzeczy do roboty big_grinDDDD
                                • ewcia1980 Re: królik 26.08.08, 08:19
                                  ibulka napisała:
                                  > jooo, już lecę liczyć rachunek prawdopodobieństwa królików

                                  Niewłaściwie użylas zwrotu "rachunek prawdopodobieństwa królików" -
                                  to po pierwsze smile
                                  A po drugie nie musisz nigdzie "leciec" zeby podac wynik.
                                  To w pierwszej klasie szkoły średniej uczniowie licza w głowie.
                                  spórubuj tez - wysilek umysłowy nikomu nie zachdzodził!


                                  > już lecę z tobą gadać wink))))

                                  no cóż - skoro az tak sie zaangażowalas???


                                  > mam ciekawsze rzeczy do roboty big_grinDDDD

                                  no własnie widze!
                                  • ibulka Re: królik 26.08.08, 14:31
                                    ewcia1980 napisała:

                                    > ibulka napisała:
                                    > > jooo, już lecę liczyć rachunek prawdopodobieństwa królików
                                    >
                                    > Niewłaściwie użylas zwrotu "rachunek prawdopodobieństwa królików" -
                                    > to po pierwsze smile
                                    > A po drugie nie musisz nigdzie "leciec" zeby podac wynik.
                                    > To w pierwszej klasie szkoły średniej uczniowie licza w głowie.
                                    > spórubuj tez - wysilek umysłowy nikomu nie zachdzodził!
                                    >

                                    nie wiem czy właściwie użyłam, czy nie właściwie - jako człowiek i tylko
                                    człowiek mam prawo do błędów wink
                                    średnio inteligentny ludzik zrozumie o co mi chodziło.



                                    > > mam ciekawsze rzeczy do roboty big_grinDDDD
                                    >
                                    > no własnie widze!

                                    no nie wiem jak możesz to zobaczyć przez monitor komputera smile
                                    w każdym razie jedną z moich rozrywek jest pseudodyskusja z tobą smile
                                    • ewcia1980 Re: królik 26.08.08, 14:41
                                      ibulka napisała:
                                      > nie wiem czy właściwie użyłam, czy nie właściwie - jako człowiek i
                                      tylko człowiek mam prawo do błędów wink
                                      > średnio inteligentny ludzik zrozumie o co mi chodziło.


                                      a nawet nie średnio inteligentny ludzik zorientowałby sie, ze sie
                                      natrzasam.


                                      > no nie wiem jak możesz to zobaczyć przez monitor komputera smile

                                      to ty naprawde mało wiesz!!!



                                      > w każdym razie jedną z moich rozrywek jest pseudodyskusja z tobą smile

                                      co kto lubi!
                                      ja tam mam lepsze rozrywki.
                                      • ibulka Re: królik 26.08.08, 14:59
                                        no to jak masz lepsze, to zmykaj do nich wink
                                        • ewcia1980 Re: królik 26.08.08, 18:45
                                          no masz racje - szkoda niszczyc klawiatury!
                        • ewcia1980 Re: królik 25.08.08, 20:37
                          ibulka napisała:
                          > ja napisałam tylko, że ciebie będę sobie przekonywać ile wlezie,
                          taki mam kaprys smile

                          troche to żałosne ale cóż ... jeśli nie masz nic atrakcyjniejszego
                          do roboty.
                          • ibulka Re: królik 25.08.08, 23:21
                            mam, mam wink
                            tylko takie pisanie sobie z tobą sprawia mi niezwykłą frajdę, tak zabawnie się
                            burzysz i tyle wykrzykników piszesz... smile
                            • ewcia1980 Re: królik 26.08.08, 08:10
                              ibulka napisała:
                              > mam, mam wink
                              > tylko takie pisanie sobie z tobą sprawia mi niezwykłą frajdę, tak
                              zabawnie się
                              > burzysz i tyle wykrzykników piszesz... smile


                              masz, masz - zapewne smile)))))
                              a prawie o północy siedzisz na forum zeby mi odpisac smile))
                              litości!
                              • ibulka Re: królik 26.08.08, 14:32
                                nie, na forum w tych godzinach siedzę tylko dlatego, że w dzień jestem z
                                doskoku, a komputer służy do odtwarzania muzyki i bajek smile
                                w nocy mogę ponadrabiać zaległości, co bardzo lubię.
                                • ewcia1980 Re: królik 26.08.08, 14:35
                                  ibulka napisała:
                                  > nie, na forum w tych godzinach siedzę tylko dlatego, że w dzień
                                  jestem z doskoku, a komputer służy do odtwarzania muzyki i bajek smile
                                  > w nocy mogę ponadrabiać zaległości, co bardzo lubię.


                                  zupełnie niepotrzebnie mi sie tłumaczysz1
                                  naprawde nie ma takiej potrzeby
                                  smile))))))))))))))))
                                  • ibulka Re: królik 26.08.08, 14:59
                                    to nie jest tłumaczenie, tylko odpowiedź smile))))))))))))))))))))))))
                                    • bacha1979 ibulka 26.08.08, 15:23
                                      znasz powiedzenie- nie dyskutuj z idiotą, bo Cię sprowadzi do swojego poziomu i
                                      pokona doświadczeniem??
                                      Ono jest tu jak najbardziej adekwatne.smile)
                                      • ibulka Re: ibulka 26.08.08, 15:39
                                        hmmmm... smile))))))))
                                      • ewcia1980 Re: ibulka 26.08.08, 18:48
                                        czesc bacha.
                                        juz tak dobrze Ci szło i nie wytrzymałas???
                                        smile))))))))))
                                        • bacha1979 Re: ibulka 26.08.08, 18:57
                                          ewcia1980 napisała:

                                          > czesc bacha.
                                          > juz tak dobrze Ci szło i nie wytrzymałas???
                                          > smile))))))))))

                                          Ale czego nie wytrzymałam, bo nie rozumiem?
                                          A wiedziałaś , że mój tekst tyczy Ciebie???
                                          Brawo za spostrzegawczość.smile
                                          • ewcia1980 Re: ibulka 26.08.08, 19:24
                                            bacha1979 napisała:
                                            > Ale czego nie wytrzymałam, bo nie rozumiem?
                                            > A wiedziałaś , że mój tekst tyczy Ciebie???
                                            > Brawo za spostrzegawczość.smile



                                            No wiesz - znamy sie nie od dzis, nie????
                                            • bacha1979 Re: ibulka 26.08.08, 19:26
                                              Doprawdy???
                                              • ewcia1980 Re: ibulka 26.08.08, 19:32
                                                bacha1979 napisała:
                                                > Doprawdy???


                                                nie - na żarty
                                    • ewcia1980 Re: królik 26.08.08, 18:47
                                      ibulka napisała:
                                      > to nie jest tłumaczenie, tylko odpowiedź smile))))))))))))))))))))))))

                                      ale ja Cie wcale nie pytałam co i kiedy robisz na forum czy tez nie!
        • yenna_m Re: królik 23.08.08, 22:29
          u nas kuwety staly w kilku pomieszczeniach, co nie przeszkadzalo wrednemu
          siersciuchowi sikac dzieciakom do lozek czy za meblami. Wrrrrrrrrrr.
          Pryskanie srodkami odstraszajacymi nic nie dawalo.
          Musisz wziac pod uwage fakt, ze mozesz trafic na taki niereformowalny model.


          Do nauki czystosci podeszlismy profesjonalnie, obczytani na roznych kroliczych
          forach. Niestety - krolik byl niewyuczalny.
    • jelyfish Re: królik 23.08.08, 11:20
      Mam królika, kota i świnkę morską smile Królik i świnka mieszkają razem, królik
      jest przezabawny, wesoły, odważny, lata po całym mieszkaniu, usiłuje się bawić z
      kotem wink, jak ktoś wchodzi do domu, biegnie się przywitać, ogólnie jest bardzo
      towarzyski. Świnka za to jest bardzo płochliwa, najchętniej siedzi w klatce w
      swoim domku. Ale za to doskonale "dogaduje" się z królikiem. Podsumowując- można
      trafić na wesołą świnkę, płochliwego królika, bądź odwrotnie, nie ma reguły.
      Nasz "przychówek" fajnie z sobą żyje, ale to spory obowiązek (szczepienia,
      odrobaczanie, o codziennym sprzątaniu i w sumie niemałych wydatkach na jedzenie
      nawet nie wspominam).

      Warto - jeśli już decydujesz się na zwierzę- kupić go w naprawdę porządnym
      sklepie, albo zaadoptować, są w necie stronki pośredniczące w adopcji m.in.
      królików.
    • jani28 Re: królik 23.08.08, 11:56
      Mam doświadczenie w hodowaniu królików bo miałam ich trzy. Jeden
      dożył bardzo sędziwego wieku. Nie jest prawdą, że królika nie można
      nauczyć załatwianie się w jednym miejscu. Ta umiejętność wynika z
      ich natury bo są gniazdownikami co powoduje, że w naturze mają
      załatwianie się w jednym miejscu - trzeba tylko trochę nad tym
      popracować. Jednakże dorosłe samce mogą znaczyć moczem teren lub co
      gorsza obsikiwać domowników i gubić przy tym bobki. Zwykle pomaga
      kastracja. Króliki mogą być agresywne i to bardzo. Generalnie postać
      królika Bugsa odzwierciedla moim zdaniem naturę króliczą - królik
      może być uroczy, kontaktowy i zabawny, ale może też stać się
      utrapieniem. Wymaga poświecania mu czasu, bo nie jest samotnikiem.
      Polecam poszukanie rasowego królika miniaturowego tzw karła, który
      charakteryzuje się wagą do ok 1,2 kg i ma bardzo krótkie uszy do ok
      5-6 cm. Z mojego doświadczenia wynika, że one są spokojniejsze.
    • alba27 Re: królik 23.08.08, 13:13
      Poza szczurem to hodowałam przez wiele lat wszelakie gryzonie i wg
      mnie świnka morska jest najbardziej odpowiednim zwierzaczkiem dla
      dziecka. Chomiki i myszki uciekają i nie łatwo je oswoić, z
      królikami różnie bywa, zależy na jaki egzemplarz się trafi a świnki
      morskie są ok. Oczywiście nalezy poświęcić jej sporo czasu zeby się
      oswoiła ale przyzwyczaja się bardzo, reaguje na imię, kwiczy
      radośnie jak słyszy głos właściciela, można nauczyć ją że potrzeby
      fizjologiczne załatwia tylko w klatce, można na szeleczkach
      wyprowadzać ją na dwór, przez 10 lat miałam 6 świnek, najdłużej
      jedna z nich żyła mi 7 lat, nie wiem czy to tylko moje obserwacje
      czy reguła ale świnki samce łatwiej się uczą. Polecam świnkę morską
      z czystym sumieniem i jak tylko moja córa dorośnie świniaczka jej
      kupię.
      • marzenaaa75 Re: królik 23.08.08, 21:48
        czytamy razem i chociaz mniej wiecej wiemy czego się spodziewać wiec
        może uda nam się tak postępować z królikiem by zmniejszyć szkody
        przez niego zrobionesmile)Narazie jednak debata trwasmile
        A tak wogóle to muszę wykrzyczeć swoją radość bo dziś mija 11 lat
        jak jestem mężatkąsmile))))))))
        I baaaaaardzo kocham swojego meżasmile))))))))))
    • yenna_m Re: królik 23.08.08, 22:22
      moje doswiadczenia zwiazane z krolikiem:
      - zasikane mieszkanie
      - gdzieniegdzie znajdowalam na podlodze bobki krolicze, bo krolik skaczac
      potrafil takiego bobka zgubic (fuj)
      - pocięte kable
      - pozdzierana tapeta
      - smrod straszny

      wytrzymalam 1,5 roku i oddalam krolika z osprzetem

      w tej chwili mam 2 koty

      Jest o niebo czysciej, nie smierdzi, ze zniszczen zanotowalam zdarta w jednym
      miejscu tapete (ale to raczej wynik mojej bezmyslnosci przy zawieszeniu
      drapaczki), zaciągnięta w kilku miejscach tapeta.

      Pomijam fakt, ze kroliki nie sa tak udomowione jak psy czy koty i kontakt z nimi
      u nas wygladal tak, jak wyglada kontakt z niezbyt rozgarnietym chomikiem.
      Z kotem sie pogada, kot sie przytuli, zamiauczy, pomruczy, generalnie - o niebo
      bardziej kontaktowy.

      W kazdym razie - to byl nasz pierwszy i ostatni krolik wink Nigdy wiecej wink
    • majenkir Re: królik 23.08.08, 22:40
      Kroliki to nie przytulanki dla dzieci, niestety. Milutko wygladaja
      ale charakterki swoje majasmile), a do tego nie sa zbyt kontaktowe.
      Kot bedzie niebo lepszy.
      • igge Re: królik 24.08.08, 02:12
        u nas jak u jelyfish: królik, świnek i koteczka. Absolutnie nie
        zgadzam się z trzynastką, że psy są mniej kłopotliwe. Nasze dwa 10
        miesięczne haszczaki sa 10000 razy bardziej kłopotliwe od każdego
        zestawu innych zwierzątek. Nasza króliczyca nie korzysta z kuwety
        (fakt, specjalnie jej tego nie uczyliśmy...nie rokowała), kanapę
        mamy zasikaną, bobki sprzątamy, kapę pierzemy. Kabli żadnych nigdy
        nie ruszyła. Nie jest agresywna. Urosła i bardzo nam sie taka
        wielgachna podoba (to baranek). Cudownie bawi się z córeczką i
        wyraźnie ja preferuje od reszty rodziny ale moja córa jest
        absolutnym fanem zwierząt, ma spore doświadczenie i nigdy by jej nie
        męczyła w jakikolwiek sposób. Do reszty domowników król ma stosunek
        obojętny, bawi się ze świnkiem, na ręce nie chce, głaskanie tylko
        akceptuje od mojej córy. Sam dobrowolnie wraca do klatki, w ogóle
        lubi swoją klatusię i po wybieganiu leci sam do kuchni do klatki.
        Zmieniamy ściółkę co 3 dni i tylko dlatego tak rzadko, że kupujemy i
        uzywamy zawsze duuużo żwirku drewnianego i duuuzo siana. Nigdy więc
        nic nie śmierdzi. Generalnie kontaktowe zwierzątko ale niezależne
        dużo bardziej niż kot. KOciak zniszczył nam (nie mówiąc o psach)
        duuuuuzo więcej i nigdy nie wiesz czy nie trafisz na takiego
        kocurka, który będzie sikał po kanapach i dywanie a sprzątanie po
        kocie to duzo bardziej nieprzyjemna sprawa. Podsumowując: nie uważam
        królika za specjalnie czaso/koszto i pracochłonne zwierzątko a
        radość dla dziecka (i reszty rodziny) duża.
      • jelyfish Re: królik 24.08.08, 15:25
        > Kroliki to nie przytulanki dla dzieci, niestety. Milutko wygladaja
        > ale charakterki swoje majasmile), a do tego nie sa zbyt kontaktowe.
        > Kot bedzie niebo lepszy.

        Ze zwierzętami jak z ludźmi, każde ma swój charakter. Nie ma reguły smile Moja
        kotka to panna nieprzytulajska, ma niezły charakterek. Krolik za to jest, jak
        pisałam, wesoły, bardzo przyjazdy, przybiega żeby go głaskać.

        A tak przede wszystkim: jeśli ktoś pyta, jakie zwierze dla dziecka, niezmiennie
        będę odpowiadać- pluszowe. Dorosły, który odpowiedzialnie weźmie zwierze,
        przyjmie go z całym dobrodziejstwem inwentarza (no, powinien), a jesli to kaprys
        "bo dziecko chce mieć zwierzątko", może sie dla zwierzaka skończyć różnie.
        • raczek47 mathiola... 24.08.08, 16:45
          jak chcesz, mogę Ci fotkę przesłać, bo go sfotografowaliśmy w tej
          sytuacji intymnej.I nie przeszkadzało mu,ze piłka była
          jaskrawozielona.
          • ibulka Re: mathiola... 24.08.08, 21:49
            ja chcę to zdjęcie!!!! big_grinDDD
            • raczek47 Re: mathiola... 24.08.08, 22:10
              wysłałam
              • ibulka Re: hahahahaha :DDDD 24.08.08, 23:03
                bossskie, cudowne zdjęcie! smile))
          • majenkir Re: mathiola... 25.08.08, 02:19
            raczek47 napisała:
            > jak chcesz, mogę Ci fotkę przesłać,

            Uprzedzam, ze to rozpowszechnianie pornografii z udzialem zwierzat,
            co jest czynem karalnym wink).
    • lipsmacker Mam ogrod ale co z krolikiem w zimie? 25.08.08, 02:08
      My tez wlasnie rozwazamy kwestie krolika, dzieci maja obiecane tylko
      zastanawiam sie nad logistyka. Mamy duzy ogrod i maz moze zbudowac
      wielka klatke z wybiegiem, tylko co w zimie? Kicanie i kupanie po
      domu wykluczam kategorycznie, chyba ze kupie dopiero na wiosne bo na
      przyszly rok planuje remont z adaptacja piwnicy na rozne cele to
      moze wtedy na nastepna zime sie tam przeniesie.
    • figrut Re: królik 25.08.08, 03:22
      Mam w tej chwili 16 króliczków miniaturek. U mnie mieszkają one na podwórku z
      ogromnym jak na króliczki wybiegiem. Miałam dwa w domu przy bardzo małych
      dzieciach i niestety, przy małych dzieciach królik nie jest dobrym pomysłem, ale
      przy dziewięciolatce jak najbardziej. Nie mam ręki do króliczków, więc nie
      dawałam sobie rady z nauczeniem ich czegokolwiek. Mam jednak w rodzinie osobę,
      która w ciągu tygodnia potrafiła cudownie oswoić króliczka, nauczyć go
      czystości, nauczyć go gryzienia tylko rzeczy specjalnie do tego przeznaczonych
      (gałązki leszczyny). Ta osoba wzięła od nas już trzy króliczki i z każdym z nich
      potrafiła sobie tak szybko poradzić. Sypiają w klatce razem z psem (pies wchodzi
      do otwartej klatki, a one śpią wtulone w niego). Królik, to wbrew pozorom bardzo
      mądre stworzenie. Daje się nauczyć naprawdę dużo i w bardzo krótkim czasie, ale
      trzeba mieć do tego talent i dużo czasu choćby na początku. Te króliczki które
      są u nas, są w połowie dzikie. Nie bawią się z ludźmi, żyją w własnym stadzie a
      do nas podchodzą tylko w porze karmienia. Z takiego dzikuska bardzo szybko można
      zrobić domowe zwierzątko, które wskakuje na kolana do pogłaskania, załatwia się
      w jednym miejscu i reaguje na komendy np. "do klatki"
      • majenkir Re: królik 25.08.08, 03:59
        figrut napisała:
        > Mam w tej chwili 16 króliczków miniaturek

        Mam nadzieje, ze samice oddzielone sa od samcow.....
        • figrut Re: królik 26.08.08, 00:20
          majenkir napisała:

          > figrut napisała:
          > > Mam w tej chwili 16 króliczków miniaturek
          >
          > Mam nadzieje, ze samice oddzielone sa od samcow.....
          Masz złą nadzieję. Samice są wraz z samcami w wiadomym celu - mnożenia się big_grin
    • evee1 Re: królik 25.08.08, 08:25
      Od paru dni mamy krolika. Krolik ma rok i mieszkal przedtem u
      naszych znajomych. Jest bardzo dziarski i towarzyski, lubi jak sie
      go glaszcze, jak jest zadowolony to przytupuje, mozna z nim lazic na
      spacer po ogrodku i bardzo mu sie to podoba. Napewno nie nazwalabym
      go niekontaktowym.
      Mieszka w domku-klatce w ogrodzie i mamy zamiar zrobic mu dodatkowy
      wybieg. U nas nie ma zima mrozow (czasem temperatura spada do 0-4
      stopni w nocy). Puszczamy go tez na podloge w domu.
      • ibulka Re: królik 25.08.08, 14:24
        przy 0 stopni zamarza woda, moim zdaniem 4 stopnie to odrobinę za mało dla
        biednego królika...
        • to.ja.kas Re: królik 25.08.08, 14:47
          Miałam dwa króliki.
          I z dwoma doswiadczenia niezbyt miłe.
          O ile samica była niekontaktowa ale chociaz nie drapała i nie gryzła
          to facet gryzł, drapał a mopa i odkurzacz traktował jak wrogów
          smiertelnych smile

          Gryzienie, sikanie i bobi to była codzienność...nigdy więcej królika.
          100 razy bardziej wolę kota ale ja nieobiektywna kociara jestem.
        • figrut Re: królik 26.08.08, 00:27
          Króliki o ile mają możliwość wykopać sobie norki, dobrze się czują i w dużo
          niższych temperaturach niż 0 stopni. Moje od 3 lat mieszkają na podwórku. Mają
          budyneczek który ściankę ma przy domowym kominku, a więc zimą jest tam powyżej 0
          stopni, jednak wybierają swoje norki, które kopią głęboko w ziemi na zewnątrz.
          • ibulka Re: królik 26.08.08, 00:32
            a, no to w takim razie przepraszam - jestem ciepłolubna, i wszystkie zwierzęta z
            jakimi mam bliższy kontakt też wink
    • siasiunia1 Re: królik 25.08.08, 23:13
      ja miałam królika miniaturkę. Nie jest to bardzo problemowe stworzonko ale potrzebuje wybiegu. Czyli musiałabyś sie liczyć z:
      - przegryzionymi kablami
      - bobkami
      - wyjmowaniem królia zza łóżka
      - królikiem na krześle albo na stole (moja zdolna była)
      - nadkąszonymi kwiatkami
      - albo książkami
      Proponuje spokojniejsze stworzonko czyli świnkę morską. Ja miałam po raz pierwszy jak miałam 7 lat. Potrzebuje mniejszej klatki, głaskania i przytulania. Pobiegać też ale nie takim tempie jak królik. A i panowie świnki są znacznie łagodniejsze niż panie.
      pozdrawiam
      • mixta2 Re: odradzam krolika 26.08.08, 01:13
        My mielismy krolika miniaturke i bardzo sie ciesze ze z powodu naszej
        przeprowadzki do Londynu udalo nam sie go pozbyc na rzecz naszych znajomych.
        Kroliki duzo sraja,smierdza i tluka sie w nocy(gryza klatke),jak sie go wypusci
        zeby sobie pobiegal po mieszkaniu to od razu zasra ci cale
        mieszkanie,poprzegryza kable itp.Radze tego zwierzecia nie kupowac,bo malo
        frajdy bedziecie z niego mieli a roboty i strat w mieszkaniu sporo. Ja w zyciu
        nie chce slyszec o zadnych krolikach
    • olatata Re: królik 26.08.08, 21:40
      To i ja się wypowiem na temat krlika, otórz w domu mamy kotkę, która
      jakiś czas temu została nam skradziona (leśny norweski). Córcia (5
      lat) chciała od zawsze królika i ... przekonała dziadków, że skoro
      nie mamy juz kota to może by tak królik i ma. Królik nie brudzi,
      załatwia się w klatce, nic nie gryzie, a córka ładnie nim się
      opiekuje: sprząka klatkę, karmi, chodzi po mlecz. I wszystka byłoby
      super, ale właśnie wróciła nasza kotka, która musiała komuś uciec
      (jest za czysta i bez kołtunów, więc na pewno ktoś ją przetrzymywał)
      i okazało się, że jest w ciąży. Tydzień temu urodziła cztery
      kociaki! jak teraz będzie to nie wiem: mamy w domu, królika, kotkę z
      kociętami i trzy miesięczne bobo!!!! + pięcioletnia córka. także
      myślę, że z odpowiednim nastawieniem wszystk się zniesie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka