07.10.03, 22:37
hej
pocieszcie mnie, plizzz
w czwartek zrobiłam test, wynik jak już od jakiegoś czasu czułam -
pozytywny smile, strasznie się ucieszyliśmy, wczoraj byliśmy u lekarza i
ponieważ boli mnie brzuch i mam jakiś stan zapalny szyjki, przepisał mi
duphaston - i musiałam odstawić Julkę od cyca. Od kilku dni ją do tego
przygotowywaliśmy, najpierw przestałam ją karmic w dzień - zasypiała zawsze
przy piersi, a po tej wczorajszej wizycie u lekarza zapadła ostateczna
decyzja.
No i mamy za sobą wieczór z rozhisteryzowaną narkomanką, która jest tak
uzależniona, że żadne słowa do niej nie docierają, żadne tłumaczenia, środki
zastępcze w postaci kaszek, kakao, kółek zbożowych z mlekiem i tym
podobnych. W dzień jest spokojna, wszystko rozumie, przytakuje jak jej
mówimy że w cycu nie ma już mleczka, a wieczorem - koszmar. Po południu
zresztą też - od kilku dni przestała w ogóle spać w dzień - bo bez cyca nie
umie, dopiero dzisiaj padla na fotelu, jedząc zupkę. Zasnęła przed chwilką
spłakana,a ja siedzę i ryczę, bo czuję się jakbym ją zdradziła.
Wiem że to irracjonalne, że to dla jej dobra, że musiałam to zrobić, ale i
tak strasznie mi źle.
Mam nadzieje ze jutro będzie lepiej, łatwiej, że jakoś przeżyjemy tą
dzisiejszą noc.
Opowiedzcie jak było u Was, pocieszcie mnie, bo nie mogę sobie miejsca
znaleźć sad
smutna aga
Obserwuj wątek
    • donatta Re: smutno mi 07.10.03, 23:00
      Hej,

      Nie wiem jaką dużą masz córkę, ale powiem Ci jak to było u mnie. Starsza córka
      oderwała się od cyca samoistnie i bez przeszkód, z synkiem było dużo gorzej.
      Pił mleko z cycusia do 3 lat, a dokładnie odstawiłam go 2 tygodnie przed 3
      urodzinami. Od krótkiego czasu pił już wtedy wyłącznie w nocy, budząc się co
      1,5 h. Horror trwał jakieś 3 noce. Przez pierwszą krzyczał, kopał mnie (spałam
      obok), kazał mi iść do sklepu "kupić mleczko", i tym podobne. Druga noc była
      ciut lepsza, choć nadal wołał cyca, podczas trzeciej jeszcze spał bardzo
      niespokojnie, a potem nastąpił spokój. Niestety nie na długo, bo zaszłam w
      ciążę i teraz znowu, od dwóch miesięcy, jestem matką-karmicielką. Ale córeczka
      jest tak słodka i tak grzeczna, że jestem w stanie jej wybaczyć 2-3 nocne
      pobudki. W końcu zaprawę mam niezłą smile
      Pozdrawiam i głowa do góry. Będzie dobrze
      Donata
    • julia03 Re: smutno mi 07.10.03, 23:25
      Głowa do góry będzie dobrze!!
      Moja Juleczka ma 8 miesięcy i też teroryzuje mnie z cycem. Teraz jest trochę
      przeziębiona i je prawie tylko cyca.Wiem że to ok ale ja chciałam ją przestawić
      aby jadła w dzień juz inne posiłki ponieważ wróciłam na studia i całe weekendy
      jest z moją mamą.Jednak jest to ciężkie. Ona tak wyje do cyca, że nie zdziwiłam
      się ostatnio jak zobaczyłam moją mamę w szkole. Nie wiem co robić bo jak jej
      nie dam cyca to gotowa mi głodować a ja tego nie chce. Więc jak widzisz nie
      jest i mi łatwo.
      Trzymam kciuki i mam nadzieję,że jakoś to wszystko wytrzymasz.
      pozdrawiam
      aga
    • aga_mama_julki Re: smutno mi - już troszkę mniej 09.10.03, 10:34
      hejhej!
      Dzięki za odpowiedzi!
      Udało się! Od dwóch dni Julka nie miała cycusia w buzi. Pierwsza noc była
      koszmarem, budziła się kilka razy, nie mogła zasnąć, ciąle płakała, sąsiedzi
      pukali w ścianę, koszmar. Na drugi dzień zasnęła po południu po opowiedzeniu
      dwóch bajek, tak samo było wieczorem, chociaż słowo "cyc" pojawiało się co
      moment, to dała się przekonać, że go nie ma i zasnęła. Za to w nocy - taki
      wrzask, że "przemiła" pani z dołu przez 15 minut pukała w kaloryfer.
      Czekaliśmy aż wezwie policję, na szczęście nie przyszło jej to do glowy.
      Najgorsze było to, że nie moglismy w żaden sposób dotrzec do Julki - nie
      reagowała na żadne nasze słowo, po prostu się darła. W końcu zapaliliśmy
      światło, włączyliśmy komputer i pokazywaliśmy jej różne zwierzaczki - i tym
      się wreszcie zainteresowała. Po godzinie tak się zmęczyła, że zasneła od razu
      jak się położyliśmy. I nawet kaszkę wypiła, chociaż od dwóch dni nie chciala
      patrzeć na butelkę. Rano obudziła się o 7, obejrzała Teletubisie, pobawiła się
      sama klockami, położyła się z powrotem do nas do łóżka i - śpi do tej pory big_grin
      A ja już nic z tego nie rozumiem. Ale mam nadzieję że z każdym dniem będzie
      lepiej. Tylko mleko zbiera mi się w piersiach i bolą bardzo sad
      Aha - Julka ma półtora roku. smile
      Pozdrawiam Was gorąco i jeszcze raz dzięki!
      Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka