Dodaj do ulubionych

Pragnę ciszy....

04.09.08, 14:37
Kurcze, wiem, że zaraz na mnie naskoczycie, ale muszę się wyżalić.
Jak sobie radzicie w małych mieszkankach z dziećmi? Chodzi mi o czas i relaks
dla siebie po pracy...
Ja już nie wytrzymuję i coraz bardziej wściekam się na dzieci, bo wariują,
krzyczą, skaczą, każde chce coś innego w tym samym czasie, a ja chcę chwilę
odpocząć w ciszy... Mieszkanie ma 36 metrów i nie ma się gdzie ukryć. Jak
sobie Wy z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • margotka28 Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 14:40
      zebra nie pocieszę cię zbytnio. Mam podobny problem. Mieszkanie
      trochę większe (ale w perspektywie dom) i też ciągły hałas.
      Szczególnie w zimne lub deszczowe dni. Nie dość, że moja dzieciarnia
      krzyczy, biega, robi bałagan to jeszcze dzieciarnia zaprzyjazniona i
      zapraszana często w gości.

      Ja mam na to jeden, jedyny sposób. Jak już mam naprawdę dość to
      wychodzę z domu z psem i spaceruję. Obok mamlas, więc wyciszam się.
      Później wychodzi mąż i robi to samo. Inaczej się nie da.
      • zebra12 Też czasem wychodzę... 04.09.08, 14:43
        Ale nie sama, tylko z dziećmi. Samych ich nie zostawię przecież. Ale na zewnątrz
        jakoś się te hałasy wchłaniają i nie są tak dokuczliwe
        • wieczna-gosia Re: Też czasem wychodzę... 04.09.08, 15:26
          a czemu? z tego co pamietam masz jedno male- reszta duze. Wrzasnij- ale
          konkretnie- ze wod tej chwili przez 15 minut nikt sie nie odzywa i nie mowi nc.
          Rozdziel- jedno d jednego pokoju, drugie do drugiego, trzecie do lazoenki?
          kuchnie masz osobna?
    • dlania Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 14:44
      Ufff.... Ty masz starsze dzieci więc teoretycznie łatwiej je uciszyć czymś i
      zająć, a w praktyce może trudniej, nie wiem. Ja czekam na swoje kilka godzin
      ciszy (ewentualnie dzwieków, ale nieprzypominających wycia, ryczenia i
      rechotaniawink) zawsze bardzo niecierpliwie. O 19 dzieci są wykapane, potem
      ogladaja bajki, potem im czytam i najczęściej około 21 śpia albo sie bawią w
      swoim pokoju. Przynzam, że pilnuję tego dosyć ostro, że to czas dla nas:
      wyganiam młoda jak przyłazi po raz setny "się przytulić", starszej ustawiam na
      biurku picie, jabłko i sterte książśek, żeby nie miała po co już wyłazić z norki.
      Te 2-3 godziny mnie wystarczają.
      Mieszkanie 44 metrywink
    • beatrix_75 Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 15:06
      wiesz ...w tym układzie to cisze uzyskasz jedynie za pomocą
      stoperów ,a i to nie wiem czy skutecznie

      mnie paradoksalnie wycisza smile muzyka z mp3
      wskakuje na rowerek stacjonarny i heeeja
      • aguskin Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 15:35
        łał , powiem Ci ja mam 60m, a w domu 120m i nic to nie daje, oni sa
        zawsze na mojej głowie, gdzie bym nie poszła leca ze mną, 9 i 2
        latek,
        marze o ciszy, i mam ja jeśli kłade małego w południe, a starszy
        jeszcze w szkole, czasem uda mi się podładować, a czasem nie... ale
        o 18 dostaje czasem okur..cy, cisza zależy od dzieci, mój 9 latek
        jest głośny do bólu,
        tak stopery pomagają, kocham człowieka, który je wymyślił,
        słyszysz co się dzieje, ale tak z daleka nic nie denerwuje...
    • lola211 Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 15:28
      Nie ma na to recepty.Masz male mieszkanie i 3 dzieci, tak musi byc,
      ponosisz konsekwencje wlasnych wyborow.
      • wieczna-gosia Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 15:48
        powinna sie pociac...
        no wez lola daj spokoj ja rozuiem ze posiadanie potomstwa w trzech klitach
        wyamaga innych rozwiazan niz posiadanie potomstwa w obszernym domu z ogrodem,
        ale bez przesady samobojstwo nie jest jedynym wyjscoem, poza tym kto
        zagwarantuje ze po smierci jest cicho
        • beatrix_75 Gosia 04.09.08, 15:49
          tym ostatnim zdaniem mnie ubawiłas smile
          pozdr
        • lola211 Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 16:19
          Nie, ja wcale jej do tego nie namawiamsmile.Stwierdzam tylko fakt.
          Albo rybka albo pipka.Duzo dzieci i male mieszkanie = hałas.
          Trza sie pogodzic, bo co innego zostaje?
        • mamamonika Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 19:00
          Ja dodam, że nawet obszerny dom z ogrodem nie zawsze rozwiązuje
          sprawę wink)
          Bywa i tak, że mając do dyspozycji sporo naprawdę przestrzeni
          życiowej cała nasza kochana czwórka MUSI się tłoczyć w naszej
          pracowni. Oczywiście nie bezszelestnie wink))) Do tego jeszcze pies,
          kot i goście dzieci potrafią być wink)))
          Robią to najchętniej jak rozmawiamy z kimś przez telefon.
      • lubie_gazete Re: Pragnę ciszy.... 05.09.08, 11:09
        36 metrów i dwójka dzieci to pomyłka. Ja osobiście nawet psa bym nie trzymał w
        takich warunkach.
        I proszę mnie nie kasować,bo mój post nie jest wulgarny,nie zawiera wulgaryzmów
        i obleg i w żadnym punkcie nie złamał regulaminu!
        • gryzelda71 Re: Pragnę ciszy.... 05.09.08, 11:14
          lubie_gazete napisał:

          >mój post nie jest wulgarny,nie zawiera wulgaryzmów
          > i obleg i w żadnym punkcie nie złamał regulaminu!

          świadczy tylko o tobie,nie usze dodawać,że nie najlepiejsmile
          • corkaswejmamy 36 m to w sam raz 05.09.08, 16:18
            dla ciebie i twojego psa. Nawet rozumem się uzupełniacie.
          • corkaswejmamy mam 44 m 05.09.08, 16:23
            w tym dwa pokoje(plus wiadoma reszta). Mieszkamy w trójkę, za rok pewnie w
            czwórkę. Do tej pory tak naprawdę metraż blokował nasze plany. Dzieci w jednym
            pokoju-wyadawało mi się to trochę karkołomne. Też bałam się braku swojego
            miejsca, pragnienia ciszy, jakiejkolwiek, choć chwilowej izolacji. Mamy
            ogród(mieszkanie w domku, zatem jak potrzebuue spokoju wychodze się
            przewietrzyć. Gdy to nie pomaga po prostu zabieram sie i wychodzę gdzieś
            dalej(koleżanka, samotny spacer). To pomaga. Nie na długo, ale pomaga.
        • mathiola Re: Pragnę ciszy.... 05.09.08, 15:31
          Lubię Gazetę ty miałeś jakieś urazy głowy w przszłości, czy już się
          taki urodziłeś?
    • kasiaba1 Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 15:58
      Pozwolę sobie zauważyć że w obszernym domu z ogrodem też nie ma się
      gdzie ukryć, wszędzie wywęszą wink
      Czasem mi przeszkadza kiedy trójka na raz się wydziera, ale
      ostatnimi dniami dwoje chorowało, to dopiero było smutne.
    • przeciwcialo Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 16:33
      To wrzaski robi to najmłodsze??
      Starsze zdyscyplinowac. Telewizor wyłaczyc i juz. Ostatecznie
      porozdzielac po pomieszczeniach.
      • lola211 Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 17:08
        Czyli trzeba ukarac dzieci za to, ze sa dziecmi i tak sie
        zachowuja.Odseparowac.
    • nasyceni Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 18:43
      a jak starsze dzieciaki sa w szkole a to najmlodsze spi to nadal
      ciszy brak?no bo ja wlasnie wtedy moge upajać się tym spokojemsmile no
      i wieczorem gdy mały zaśnie,niestety w dzień muszę ten charmider
      zaakceptować-sama byłam dzieckiem...
      • gryzelda71 Re: Pragnę ciszy.... 04.09.08, 18:46
        Zebra pracuje.
        • zebra12 Nooo i na dodatek z dziećmi... 04.09.08, 19:06
          Całą chmarą dzieci...
          • verdana Re: Nooo i na dodatek z dziećmi... 04.09.08, 19:34
            Moze pewnym pocieszeniem jest fakt, ze mieszkalam w kawalerce z
            dwójka dzieci pare lat i przezylam. Potem w małym, trzypokojowym
            mieszkaniu z trojka, dwoma psami i kotem czuam się jak na pałacach.
            Hałas nie mija nigdy.
    • loola_kr ja też.... 04.09.08, 19:55
      Chyba ulubiona zabawa moich dzieci to ryczenie. Czasem wydaje mi się, że
      spłodziłam dinozaury...
      Moja córka nie potrafi mówić cicho pomimo upomnień i prósb. Czasem bawią się
      cicho ale z reguły wolą ryczeć.
      Nie poradzę Ci nic...
      • marina2 Re: ja też.... 05.09.08, 08:23
        podobnie jak mamamonika dodam,że i dom nie leczy zwłaszcza jak
        przychodzą koledzy...
        i bardzo dziwna sprawa jak tylko dzwoni tel mają sto tematów do
        załatwienia np. szybka zgoda na coś co normalnie trzeba negocjować
        często zwiwam ze słuchawką a szarańcza w pościgzatem zebra i
        pocieszę i nie niezależnie od m2 łomot trwa
        co jest fajne dwa najbardziej wrzeszczące czasem idą do kumpli,do
        lasu,na rower
        może sprzedaj je do koleżanek od czasu do czasusmile)
      • mathiola Lola ;)) 05.09.08, 15:33
        Czasem wydaje mi się, że
        spłodziłam dinozaury...

        to musiało boleć... auć ;P
    • majmajka Re: Pragnę ciszy.... 05.09.08, 11:11
      No...wiem, co to znaczy pragnac ciszy...Wiem. Mieszkam w domu, a wrzask byl nade wszystkowink. Teraz jedno w przedszkolu, drugie w szkole i cicho mamsmile. Kochana cisza.
      A wez kogos do tych dzieci i wyjdz na moment. Albo kladz ich wczesnie spac i wtedy gwarantowana cisza. Ja nie wiem czy to jedno dziecko, czy dwoje czy troje....itd. Jest tutaj jeszcze Pani Zebra i mi sie myli wszystko.
      Moja rada: wczesnie spac i kogos do dzieci na godzinke, a Ty na balkon chociazbywink
      • zebra12 No 05.09.08, 14:29
        To nie takie proste. Mam kogoś do opieki nad nimi, jak jestem w pracy. Jak
        wracam, to nie mogę przecież znów uciec gdzieś. Jestem zmęczona, wracam do domu,
        chcę odpocząć. Nie chcę nigdzie gonić, biegać. Padam po prostu. Starsze są w
        szkole, ale cóż z tego, skoro ja wtedy jestem w pracy. Spać ich też nie położę
        przed 21, bo to nie są maluszki, mają 11 i 8 lat. A o 21:30, gdy idą spać, to ja
        padam również i śpię. Wstaję bowiem o 5:30.
        • zuzanna56 Re: No 05.09.08, 19:10
          Zebra, ale te 8 i 11 letnie tez ryczą i hałasują? Ja mam 7,5 latkę i
          11,5 latka. Mała jest jeszcze marudna, ale 11 latek to już duże
          dziecko. Też pracuję w szkole, (liceum i gimnazjum) i hałas własnych
          dzieci albo ich głośne rozmowy denerwują mnie.
    • mathiola Re: Pragnę ciszy.... 05.09.08, 15:30
      Zebra, zapraszam do mnie.
      Gwarantuję ci, że nawet po dość krótkiej wizycie docenisz swoje
      spokojne życie wink
    • ik_ecc Re: Pragnę ciszy.... 05.09.08, 16:32
      A jaka roznica czy w malym czy w duzym? Ja mam dom, ale moja 3-latka
      i tak produkuje halas metr ode mnie. Cisza jest wtedy gdy dzieci nie
      ma badz spia, a nie w duzym mieszkaniu.

      Wynajmij kogos kto by ich wzial na dwor, albo powywoz na rozne
      zajecia, albo kup im cukierki tzw. mordoklejki, albo posadz przed
      telwizorem, albo nie wracaj do domu od razu po pracy tylko gdzies
      sie zamelinuj w ciszy i ciemnosci na pol godziny (w piwnicy? w
      samochodzie?).
    • kontaminacja Re: Pragnę ciszy.... 05.09.08, 19:52
      Ja zawsze baaaardzo dlugo wieszam pranie na balkonie smile. Dzieciaki wiedza, ze wtedy jest zakaz wstepu do pokoju. To naprawde jest relaksujace, czasami to moja ulubiona chwila dnia smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka