zorza28
10.10.03, 13:49
Cześć. Ostatnio w supermarkecie widziałam taką scenkę. Przy kasie stoi
kobieta, mężczyzna i dziecko tak na oko jakies dwa latka. Kobieta pakuje
zakupy do reklamówek i do koszyka. Dziecko nie chce spokojnie stać, ucieka
kobieta biegnie za dzieckiem wkłada go do wózka z zakupami dziecko próbuje
wyjść z koszyka stawia go na podłodze dziecko ucieka itd. Kobieta
podenerwowana bo cały czas pakuje zakupy dziecko się złości a mężczyzna w tym
czasie stoi sobie (oparł się chyba żeby było mu wygodniej). Nie chcę nikogo
oceniać może tak lubią, tylko przyszło mi do głowy że może wykorzystuję mojego
męża który wykłada zakupy na taśmę, pakuje do koszyka potem do samochodu i
jeszcze zanosi na górę do domu. Co o tym myślicie?
Pozdrawiam