malanuna
10.09.08, 19:06
Ja trochę dla odmiany obok tematu. Czy kiedy zdecydowalyscie sie mowic na
Pani do tesciowej czy mialyscie z tego powodu "klopoty" ze strony meza,
wlasnej rodziny czy samych tesciow?
Ostatnio przyjaciolka rok po slubie narzeka na swoja mame. Ma dosc
nieprzyjemna tesciowa ktora mimo ze okazuje synowej ze za nia nie przepada
(typ: dla synowej slodka za plecami obgaduje i nastawia syna przeciwko zonie).
Z racji tego Z. traktuje tesciowa poprawnie bo niby oficjalnie tesciowa nic
jej nie zrobila zlego, ale nie chce do niej mowic "mamo". Tesciowa jest z tego
powodu bardzo niezadowlona i zali sie jej rodzicom z awanturami o to wlacznie.
No i wlasnie mimo ze rodzice Z. wiedza jaka jest jej tesciowa ciagle susza jej
glowe ze jej powinnoscia jest mowic do niej "mamo". Nadziwniejsze jest to ze
sami niecierpia tej kobiety no ale "tak wypada". Nic nie doradze bo chyba sie
nie da...
Jakie sa wasze doświadczenia? Rodzice tez starali sie być tacy "akuratni" i
nie dawali wam zyc z tego powodu?